08bak
24.08.08, 21:38
Poczytajcie co nowego Lubawski przygotowal dla kielczan na dobranoc
dla skolowanych korkami na Sandomierskiej oraz na innych ulicach,
porazonych pustka ulic w dni wolne od pracy, zadnych gosci i
turystow ! Oto bajki -
Jednym z atutów miasta miał się stać nowoczesny stadion piłkarski.
Nie do końca wykorzystaliśmy tę szansę. Tylko jeden mecz
międzynarodowy, żadnych spotkań charytatywnych, o których słyszałaby
Polska. - Powinniśmy mieć przynajmniej jeden mecz reprezentacji
Polski w roku - przyznaje prezydent Wojciech Lubawski. Tłumaczy, że
w takich przedsięwzięciach przeszkadzała zła atmosfera między Koroną
a PZPN-em, szczególnie w ostatnim czasie. - Co do meczów
charytatywnych, to wciąż jesteśmy otwarci, ale przecież to nie
miasto je będzie organizować. Czekamy na propozycje - mówi prezydent.
Jeżeli będziemy mieć skończony przepust dla rowerów pod mostem,
więcej ścieżek rowerowych, będziemy mogli zacząć się nimi chwalić -
dodaje.
Miasto wciąż nie ma też obiektu, który byłby charakterystyczny,
rozpoznawalny, swoistej ikony. Nie mamy nic "naj" w skali kraju,
magnesu przyciągającego turystów. Czy to się może zmienić? - Zdaję
sobie sprawę, że stadion takim obiektem może być tylko do 2012 roku.
Innego znaku nie mamy. Myślę, że musimy poczekać na Port Lotniczy
Kielce. Wierzę, że jego oryginalna architektura i znaczenie dla
miasta mogą się stać taką ikoną. Nie możemy przecież na siłę robić
znaku rozpoznawczego z drugorzędnego obiektu - twierdzi prezydent
Kielc.