Dyrektorka domu dziecka stanie przed sądem

03.09.08, 10:52
"Pierwszym krokiem ma być spotkanie, które odbyło się wczoraj. Był
starosta, wychowawcy, był szef Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie
Andrzej Smulczyński."

I po cholere utrzymywac placowki deprawacji dzieci? Skoro mlodziez
jest za "trudna" - to pracownicy tejze placowki powinni zajac sie
czyms latwiejszym.
Caly cywilizowany swiat zlikwidowal placowki wykanczania dzieci
zwane w Polsce "domami dziecka" - bo jest to najbardziej wroga forma
wychowywania dzieci.
Miejsce dzieci jest w rodzinach, a nie w bolszewickich placowkach
chowu. I drogi p. Smulczynski, to nie dziec sa "trudne" - to
pracownicy "socjalistycznej hodowli" sa NIEUDOLNI, tak jak i panskie
wypowiedzi. Placowke trzeba jak najszybciej zamknac, dzieciom
znalezc opieke w rodzinnych domach dziecka, a pracownikom placowki
oraz pomocy spolecznej zapewnic latwa prace, np. sprzatanie ulic.
Temu dziadostwu nie sa winne dzieci, temu jest winne nieudacznictwo
takich jak pan, caly personal pseudowychowawczy i urzad powiatowy,
ktory ma te sprawe gleboko w zadzie.
    • Gość: mój jezus Dyrektorka domu dziecka stanie przed sądem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 14:05
      Ta Dyrektorka to powinna medal dostać, a nie stawać przed sądem, od
      dawna chcieli ją wykończyc i chyba wreszcie sie IM uda.
    • Gość: ZUZA Dyrektorka domu dziecka stanie przed sądem IP: *.centertel.pl 03.09.08, 18:41
      Szanowny panie Rybka proponuje wziąć wszystkie te dzieci z Winiar i założyć
      rodzinę zastępczą- ciekawe czy spełnisz warunki lokalowe,finansowe - bo na
      dzieciach nie powinno się zarabiać ,trzeba mieć sporo swojej kasy.Nie wydawaj
      opinii o wychowawcach- bo ci ludzie pracują z ogromnym poświęceniem i napewno
      chcieliby ,żeby ta patologia mogła normalnie żyć. Pani Dyrektor ma naturę
      anielską,że wytrzymuje z taką zgrają - tym dzieciom tam nic nie brakuje, mają
      wszystko oprócz normalnych domów ,z których wynieśli takie a nie inne
      zachowania. Trzymam kciuki za Panią Dyrektor i wszystkich wychowawców- bo to
      wspaniali młodzi ludzie.To ty rybka powinieneś sprzątać ulice bo wychowawcy są
      ludżmi wykształconymi i nie robią błędów ortograficznych . Ze zrozumieniem
      artykułu też kiepściutko. Tak więc rybka 9915 do miotły a nie oceniać innych.
      • Gość: J23 znowu nadaje. Re: Dyrektorka domu dziecka stanie przed sądem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.08, 22:00
        Cała wina za stan placówki spada na panią dyrektor, która nie nadaje się na
        takie stanowisko ponieważ jest to osoba bezradna nie umiejąca zażądać, co
        wykorzystuje cały personel nad którym nie ma nadzoru . A jej synem nie wiem jak
        się znalazł na stanowisku wychowawcy bez wykształcenia i jego dyrektorem jest
        mama?!
        W przeszłości dom dziecka liczył dużo więcej dzieci i nie było tyle problemów
        co dzisiaj .
    • Gość: ???????????? a ja pytam! gdzie wtedy byli rodzice???????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 22:26
      gdzie?
      • Gość: rozumpodpowiada Re: a ja pytam! gdzie wtedy byli rodzice???????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 20:05
        ...gdzie byli ? - a chlają gorzałę- jak robili to wczoraj , dzisiaj
        i będą robili jutro.
        Kretyńskie Sądy odbierają takim zwyrodnialcom dzieci umieszczając
        je w "domach dziecka" a jednocześnie nie pozbawiają ich pełni praw
        rodzicielskich. Sprawy rodzinne ciągną się latami W efekcie dzieci
        gniją w tych przybytkach tracąc szanse na adopcję i życie w
        normalnych rodzinach. Mało tego tracą równiez szanse na swoje własne
        życie.
        • Gość: rozumpodpowiada Re: a ja pytam! gdzie wtedy byli rodzice???????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 20:11
          Dodam jeszcze ,że 99% dzieci umieszczonych w DD ma swoich rodziców.
          Tej całej sytuacji winne są Sądy Rodzinne.
          W Koszalinie swego czasu zlikwidowano wszystkie DD - 200
          pracowników musiało "pożegnać" się z pracą . Dostali propozycję
          żeby zakładali RDD - za "żywą" kasę jeszcze - i wiecie co ? : nikt z
          nich się na to nie zdecydował. Pytam się kto zajmuje się tymi
          dziećmi ? - tylko marne nieudaczniki bez ksztyny ospowiedzialności.
Pełna wersja