Być gejem w Kielcach...

13.09.08, 16:03
Kielce starają się być miastem nowoczesnym, wymyślane są różne
akcje, hasła, i inne. Natomiast czasmi z przykrością stwierdzam, że
jednak są zaściankiem - z przykrością bo uwielbiam to miasto!!!

Kielce sa chyba jedynym miastem w Polsce (tej wielkości), w którym
nie ma miejsca gdzie można by poczuć się swobdnie... co oczywiście
nie oznacza, że bezwstydnbie bo to nie o to chodzi - a wyjaśniam
tym, którzy są niezorientowani... a z tym niestety też nie
najlepiej - wciąż musze uświadamiać kogoś ze gej nie nosi damskiej
bielizny, i niekoniecznie nadgarstek lata mu we wszytskie strony.

Ja jednak chcę wierzyć, że w CK można żyć będąc gejem i być
szcześliwym - podkreślam - NORMALNYM facetem.
    • ikser sahat! Gratuluję odwagi! 13.09.08, 21:07
      Ja należę do wymierającej generacji, taki wiek. Nic Ci nie podpowiem, ale
      szanuję Twoją odwagę i życzę powodzenia!!
      ps. Nie jestem i nie byłem gejem!!!
      • Gość: as Re: sahat! Gratuluję odwagi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 22:55
        Jestem twardym i męskim facetem z jajami.

        Geje moga sie czuć swobodnie na sienkiewce. Tutaj jest bezpiecznie,
        mamy w końcu profesjonalny monitoring.
        • Gość: jasiu Re: sahat! Gratuluję odwagi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.09, 23:50
          Mamy monitoring i PREZYDENTA, który o nas wszystkich dba. Wszystkich chroni i broni.
          Oczywiście dba o to abyśmy zawsze chodzili wnerwieni (np. o rozpaprane peryferie miasta), chroni nas przed napływem do Kielc zdrowo myślącego młodego czlowieka, który byłby motorem rozwoju, a ci nasi rodzimi uciekają z Kielc jak najdalej oraz broni nasz rynek pracy (np.ściągając chińczyków itp.)
        • Gość: ck20lat nowy post IP: 81.219.189.* 20.07.09, 00:42
          yy przeczytalem pare postow i stwierdzam ze sami nie wiecie o czym mowicie.ja
          jestem hetero i nie mam uprzedzen do gejow.ale gdzies kiedys czytalem ze maja
          uprzedzenia ci ( chodzi o faccetow)co sie obawiaja o swoja oreintacie.jak mialem
          17-18 lat to tez mialem pewne uprzedzenia.Teraz wiem kim jestem i toleruje gejow.
          Pani Anitko czytalem rowniez pani posty i stwierdzam ze ta dyskusja do nieczego
          nie prowadzi bo i pani ma troche racji i Pan gej tez ma troche racji ( sorka ze
          pisze Pan gej ale zapomnialem nik;/ )
          Pan sobie moze ze swoim chlpakiem przeciez wyjsc na piwo czy do parku nikt panu
          nie broni a jezeli chodzi o obsciskiwanie sie to moim zdaniem jest bezsensu.po
          co az tak okazywac ze jest sie gejem.mozna to rownie dobrze zrobic w domu albo w
          innym miejscu.Mysle ze Kielce sa na tyle rozinietym miastem ze nie powienien sie
          PAn niczego obawiac.hmm ale jezeli Pan by sie chcial ze swoim chlopakiem
          przytulic to mysle ze ktos intelugenty i wyksztalcony nie wybuchnal by
          smiechem.ale coz nie bede brna dalej bo zaraz sie w tym poplatam i nic z tego
          nie bedzie
    • Gość: ck1975 Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.sta.vectranet.pl 14.09.08, 00:00
      "Ja jednak chcę wierzyć, że w CK można żyć będąc gejem i być
      szcześliwym - podkreślam - NORMALNYM facetem."

      No to człowieku wybieraj - chcesz być normalnym czy gejem? Ja mogę
      Cię szanować jako homoseksualistę i na pewno tak by było, ale
      darujmy sobie teksty o normalności, bo normalne to na pewno nie
      jest.
      • Gość: gay+gay Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 00:26
        Jest nas dwóch gejów, chcielibyśmy zaadoptować małego chłopca,
        wierzymy, że w polsce zmieni sie prawo i będziemy mogli to zrobić.
        Na razie to niewykonalne.
      • sahat Re: Być gejem w Kielcach... 14.09.08, 02:01
        Jak możesz mnie szanować uważajac jednocześnie za nienormalnego...
        (?)

        Ja nie wybrałem... jestem gejem i nie zmienię tego! to nie był mój
        wybór.
        • Gość: ck1975 Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.sta.vectranet.pl 15.09.08, 23:37
          Przekracza to Twoja wyobraźnie, że mogę Cię szanować i jednocześnie
          uważać za nienormalnego? Takby nie patrzec Twoja orientacja
          seksualna jest sprzeczna z naturą Matki Ziemi. Jest mi Ciebie szkoda
          i tyle... Gdybyś jednak zaczął wojować w sprawie adpocji dzieci dla
          związku dwóch facetów, to moja tolerancja wyraźnie by sie
          zmniejszyła.
          Byc może to nie był Twój wybór, jeśli tak było, to tym bardziej Ci
          współczuję, Bądź jednak spokojny reke podam Ci bez kłopotu...
    • Gość: muflon Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.klc.vectranet.pl 14.09.08, 00:31
      Ano własnie tu tkwi sedno sprawy - jesteś pederastą i to nie jest NORMALNE i mam
      nadzieje ze nigdy nie będzie , wkładasz penisa w odbyt drugiego faceta i smiesz
      twierdzić ze to jest normalne ?????? Zyj tam sobie, bo ja nie mam zamiaru
      interesować sie czy jesteś dymany czy ty dymasz, ale wara wam od dzieci i ich
      wychowywania , bo zaczynacie powoli i do tego rościć sobie prawo. Smieszy mnie
      też ze zaczynacie stosować pedalskie sztuczki socjotechniczne bo zwróć uwagę na
      początek twojego postu - piszesz o nowoczesności, akcjach , hasłach a kogoś kto
      nie uznaje pederastów straszysz zaściankowością. Otóż to nie tak jest ze pedały
      bedą decydować co jest nowoczesne a co nie i wbijcie to sobie do głowy raz na
      zawsze.
      • sahat Re: Być gejem w Kielcach... 14.09.08, 02:10
        NIE!
        Ty człowieku wbij sobie do głowy jedną rzecz... nie każdy gej chce
        miec dzieci, a nawet gdyby miał to nie znaczy, że to dziecko było by
        nienormalne... nie jestem żadnym pederastą! a zaściankowość sama z
        Ciebie wyłazi pisząc w tym tonie...

        Chętnie podejmę dyskusję merytoryczną... ale widzę, że nawet
        argumentów nie potrafisz dobrać wypisując takie rzeczy dajesz opinię
        o sobie... nie o mnie ( geju, pedale, pederaście, dla Ciebie moge
        być ciotą...) ale czy przez to, jak to dajesz mi do zrozumienia
        jesteś lepszym człowiekiem (?)
        szanuj ludzi! bez względu na wszystko - polacy katolicy... - śmieszne
        • Gość: muflon Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.klc.vectranet.pl 14.09.08, 09:09
          zdaje sie ze nie wiesz co znaczy "pederasta" - sprawdz w słowniku co to znaczy
          zanim znowu sie ośmieszysz, a wyraz "gej" to wy sami sobie stworzyliście zeby
          ładnie i w miarę mało agresywie nazwać siebie - ja mogę go akceptować lub nie.
          Nie to swiadczy o zasciankowosci ze nie ma pozwolenia na to zeby dwóch
          pederastów szło z wózkiem dziecięcym bo natura to juz tak ładnie ułozyła ze "
          nie da rady oba samce". Jakie wzorce wychowania będzie miało to dziecko ????
          Dwóch zniewiesciałych tatusiów ??? Moze jeden będzie robił za mamusie i karmił
          piersią co ?????. Nie uwazam sie za lepszego człowieka ale do jasnej cholery
          przestańcie wreszcie ludziom wmawiać ze to jest normalne - to nie jest normalne
          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          zobacz jak zachowują sie twoi koledzy "po odbycie" -
          www.youtube.com/watch?v=471t6QiV_qI
        • Gość: ala Obrażaj dalej IP: 82.139.30.* 14.09.08, 09:10
          Obrażaj dalej - na pewno zyskasz na popularności. Nie używaj słów,
          których znaczenia nie znasz. Dyskusja merytoryczna to nie wyzywanie
          interlokutorów. Jak dorośniesz/wysubtelniejesz, to daj znać.
    • Gość: 71 Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.chello.pl 14.09.08, 08:28
      To się chłopie zdecyduj czy chcesz żeby oceniali Cię na podstawie orientacji, czy wolisz żeby nikt się tą orientacją nie interesował. Włazisz na forum i krzyczysz że geje nie czują się dobrze w CK, to sobie uświadom że nie tylko geje źle się tutaj czują, bo to właśnie CK. Wystarczy jakakolwiek odmienność: inna religia lub jej brak, czasem wystarczy mieć zainteresowania i nie oglądać seriali.
      A co do orientacji, to większość kobiet zwraca uwagę na orientację mężczyzny wtedy kiedy są nim zainteresowane i po wstępnej weryfikacji pozytywnej nie wracają do tematu. Mężczyźni są przeważnie zaintersowani orientacją kobiet i tu powtórka. Na jaki... mi wiedzieć czy mój księgowy to gej skoro jest brzydki jak noc?
      • Gość: tolerancja górą Re: Być gejem w Kielcach... IP: 77.223.216.* 14.09.08, 13:57
        muflon ty baranie, jak możesz tak się wyrażać o tych ludziach.
        ciekawe co będzie jeśli okaże się że twój syn/wnuk urodzi się
        homoseksulaistą. Współczuje mu życia z takim ograniczonym myślowo
        człowiekiem jak ty. Oczywiście możesz sobie ujmować we własny ramki
        ten świat ale przy skoro każdy z nas tak może to ja ci baranie jeden
        muflonie zapyziały współczuję. Tobie i twoim bliskim bo pewnie za
        takiego cie mają a co najwyżej jesli do tej pory ci tego nie
        powiedzieli to jest to kwestia czasu.
    • sahat Re: Być gejem w Kielcach... 14.09.08, 21:23
      Nie wchodzę krzycząc agresywnie, że jestem pedałem i źle mi w tym
      mieście tudzież kraju... Sygnalizuję jedynie na forum - tzn kożystam
      ze swojego konstytucyjnego prawa do wypowiadania własnego zdania -
      mówiąc o tym, że i tutaj mieszkają geje, cioty, pedały, i może to
      być Wasz sąsiad, nauczyciel, trener, ksiądz bądź syn (!)

      Nie wykłucajcie sie ze tak nie może być - każdy z nas kimś jest,
      jest czyimś synem, gdzieś się uczy lub pracuje... i na codzien nie
      wiecie o tym czy jest to gej i szanujecie go jako członka
      społeczności...

      Czy to się przestaje liczyć z momentem kiedy dowiadujecie się, z kim
      sypia, dzieli życie?...

      dlaczego?

      Ani ja, ani większość gejów, których znam nie ma potrzeby wulgarnego
      pokazywania się na ulicy... i tak przecież chodzimy razem po
      ulicach, na piwo, mecz, do pracy. Jesteśmy obecni!

      Poza tym nie rozumiem dlaczego macie taką tendencje do
      nadinterpretacji moich słów... - moim zdaniem całkiem jasno
      napisałem kilka zdań...
      - nie wiem może to nie po katolicku było... (?)

      • Gość: 71 Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.chello.pl 14.09.08, 21:45
        A co jeśli nas nie obchodzi z kim sypiasz? Twojego szefa interesuje czy robota jest zrobiona, twoją sąsiadkę to czy palisz w windzie, bank interesuje żebyś spłacał kredyt itp. A co jeśli jest tak jak chcesz żeby było, to też będzie ci przeszkadzać bo nie będziesz w centrum uwagi?
        • sahat Re: Być gejem w Kielcach... 14.09.08, 22:12
          widzę, że nadal nie rozumiesz... postaram się zatem jeszcze raz...

          jeśli faktycznie jest tak, że ludzi nie interesuje to jaki sex lubie
          i z kim jadam kolacje... to świetnie ale jest jeszcze jedna sprawa!
          Nie osądzaj mnie, nie skreślaj kiedy już - pomimo tego, że się nie
          interesujesz - dowiesz się tych kilka faktów z mojego życia... bo
          nie o to chodzi, żeby się nie interesować a bardziej o to żebym nie
          musiał stwarzać w około siebie otoczki drugiego "heteryckiego" życia.

          i jeszcze jedno! czy ja jestemm w centrum uwagi??? nie... świadczy o
          tym fakt, że nie wiesz jak wyglądam, jak się nazywam, ani żadnych
          innych informacji jakie mogły by zdradzić moją torzsamość... i tak
          pozostanie... bo zależy mi na spokoju, dyskrecji, normalnym życiu...
          tylko tego chce! rozumiesz już?
      • Gość: pz Re: Być gejem w Kielcach... IP: 81.219.133.* 16.09.08, 14:59
        to co robisz ze swoim partnerem w czterech ścianach to twoja prywatna sprawa ale
        jak bym Cie spotkał na ulicy czy jak piszesz meczu idącego za rękę czy
        całującego się to wybacz, ale bym zareagował, jakbym wytłumaczył dziecku takie
        nienaturalne zachowanie dwóch mężczyzn??? w mieszkaniu róbcie sobie co chcecie,
        byle nie w miejscach publiczny! możesz napisać że mam ograniczone myślenie ale
        na tym polega moja tolerancja wobec homoseksualistów
      • mieciutka_podusia Re: Być gejem w Kielcach... 17.01.09, 21:15
        a co Ty się tak tychkatolików czepiasz??? poza tym robisz błędy
        ortograficzne...
    • Gość: anitka Re: Być gejem w Kielcach... IP: 89.174.254.* 15.09.08, 00:01
      witaj, nie rozumiem po co pytasz o sprawy oczywiste.wydaje mi się że pytasz o to, żeby zwrócic na siebie uwagę, że zyjesz jako gej i żeby wkurzyć niektórych facetów heteryków żeby cie obrażali. Masz kompleks na tym tle że jesteś gejem. Wcale nie uważasz, że to jest normalne skoro pytasz o to gdzie się możesz poczuć swobodnie. prawdziwie wolny człowiek światopogądowo czuje się swobodnie wszędzie. A co takiego chcesz swobodnie robić, że potrzebujesz do tego specjalnego miejsca w CK tylko dla ciebie ?????????????
      wiesz że twoja orientacja jest dziwna. Bo jest. Dosadnie wytłumaczono to już na forum i nie ma co dodawać. Chwalisz się że sam ją wybrałeś, to sie chwal i ciesz i baw się ze swoim chłopakiem jak chcesz. Ale skoro twierdzisz, że jesteś normalny to po co ci specjalne traktowanie - otwieranie specjalnych stref dla ciebie i kolegów i inne takie. Boisz się, że ktoś cię obrazi ???
      A co, będziesz uprwiał seks publicznie i komuś się nie spodoba ???
      weż sie zastanów, bo jak na razie wygląda mi na to, że po prostu rozjątrzasz atmosferę głupimi problemami i tak naprawdę masz kompleks, że nikt cię nie chwali że jesteś gejem. maminsynek jestes i tyle. Aktor Jacek Poniedziaałek przyznał się kiedyś, że jest gejem i co? nic z tego nie wynikło. Zrobił z siebie idiotę, bo nikogo to nie obchodziło. Nadal gra w filmach , jest czasem w CK, pija kawę na Sienkiewce i nic mu się nie stało. Najważniejsze to nie żądać od otoczenia poklasku dla swojego ....... hobby. Twój wybór twoja sprawa. Idź się wyśpij i daj żyć innym.
      • sahat Re: Być gejem w Kielcach... 15.09.08, 10:07
        Dotykasz sfery, o której nie do końca masz rozeznanie i to jest
        odpowiedź na to czemu zamieściłem ten post...
        Nie mam problemu z tym, że jestem gejem, wie o mnie wiele osób.
        Jeszcze raz podkreślam JA TEGO NIE WYBRAŁEM chcesz dowodu? Pomyśl
        czy Ty jako kobieta - zapewne hetero - mogła byś zakochać się
        tudzież iść do łóżka z inną kobietą? Zapewne nie (!) bo taka już
        jesteś... a nie dlatego, że to wybrałaś, ponioeważ wyboru możemy
        dokonać sposród co najmniej 2. opcji. Natomiast Ty nie widzisz, ani
        nie widziałaś dla siebie w tej kwesti żadnej alternatywy... czyli
        żaden wybór...

        Kolejna kwestia... Czy takie miejsce spotkań jak bar czy coś
        podobnego jet potrzebne? zupełnie śmieszny argument z Twojej strony.
        Pomyśl. Czemu budije się place zabaw dla dzieci...? chodzą do
        przedszkola a w domu rodzice kupują im zabawki - po co plac zabaw?
        po co w ogole chodzić do rożnych restauracji na obiad czy kolacje?
        Przecież też są niepotrzebne w Kielcach... Każdy ma w domu kuchnie,
        doprowadzony gaz, mikrofalówke? A ludzie mimo to chcą wychodzić?

        Poza tym takie miejsce potrzebne jest jeszcze z jednego waznego
        powodu - dla wygody taklich jak Ty! Idąc do zwykłych knajp,
        restauracji o pewnych rzeczach mówi się "cicho" no nie wyobtrażam
        sobie sytuacji że przychodzi 5 gejów i zaczyna czuć się swobodnie
        (") niepotrzebne zwracanie na siebie uwagi... i tak w gruncie rzeczy
        się nie dzieje. Są miejsca w CK, które geje lubią bardziej i tam
        przychodzą, a Wy nawet o tym nie wiecie...

        Nie wiem czemu ludzie dokonują nadinterpretacji tego co pisze...
        Jedyne co chciałem to zwrócić uwagę na problem i skłonić do
        dyskusji... nie chce zbierac pochwał, nie ma komplexów nie oczekuję
        poklasku napisałem kilka zdań, które mogły przejść bez echa...
        napisałem je bez jadu, podtextów wypowiadając jedynie swoje zdanie
        na forum ("KIELCE") o Kielcach

        "rozjątrzam atmosferę głupimi problemami" i jeszcze jedno na tym
        forum nic jeszcze "doskonale nie wytłumaczono"... to pierwszy w
        miare merytoryczny text
        • Gość: 71 Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.chello.pl 15.09.08, 18:59
          > się nie dzieje. Są miejsca w CK, które geje lubią bardziej i tam
          > przychodzą, a Wy nawet o tym nie wiecie...

          No to jednak macie gdzie się pobawić.
          A na temat kobiet lepiej się nie wypowiadaj bo nie jesteś kompetentny.
          • sahat Re: Być gejem w Kielcach... 15.09.08, 19:30
            Śmieszny jesteś i zabawne rzeczy piszesz - ale jeśli o kobiety
            chodzi to znam je lepiej niż wiekszość facetów...

            Oprócz diamentów geje są ich najlepszymi przyjaciółmi ;)
            • Gość: herm Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.chello.pl 15.09.08, 21:17
              Homoseksualizm traktuję na równi z pedofilią, kazirodztwem i innymi tego typu
              chorobami. Tak, tak, jesteś chory i trzeba cię leczyć. Możesz sobie pisać o
              tolerancji, że cię obrażam, ble ble ble, na szczęście jest w tym mieście bardzo
              wiele osób, które na wasz widok stosownie reagują i nie pozwalają i nie pozwolą
              na to, żebyście kiedyś czuli się tu swobodnie.
              • agnostyk11 Re: Być gejem w Kielcach... 15.09.08, 21:30
                Herm. Jak sadzę nie wiesz dlaczego o Kielcach mówi się Klerykowo?
                Zastanów się co Ty masz wspólnego z naukowym spojrzeniem na
                otaczajacą rzeczywistość. Jeżeli uważasz, że poglady "naukowców"
                katolickich (jakie przecież swoją wypowiedzią prezentujesz) są
                poprawne to wiedz, że nauka, tak nauka, prędzej czy później "prawdę
                ci powie". Tak jak we wielu już sprawach tego świata. Nie staraj się
                cofać ludzkiej wiedzy. To już nie jest możliwe.
                • Gość: herm Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 14:02
                  Klerykowo to miejsce akcji "Syzyfowych prac" Stefana Żeromskiego. A co ma
                  wspólnego naukowe spojrzenie na tą chorobę? Po co mieszasz do tego katolicyzm?
                  Że niby katolicy tą chorobę powinni akceptować? Jeżeli tak, to dlaczego Adam w
                  raju spotkał Ewę, a nie np. Marka? Gościu jest chory i powinien się leczyć, a
                  nie użalać nad tym, że ta jego domniemana normalność jest dyskryminowana. To
                  dlaczego pedofilia jest postrzegana jako choroba?
                  • sahat Re: Być gejem w Kielcach... 17.09.08, 16:07
                    Gość portalu: herm napisał(a):
                    > dlaczego pedofilia jest postrzegana jako choroba?

                    Ponieważ homoseksualizm nie wyrządza nikomu krzywdy! a pedofilia tak...
                  • fulwia Re: Być gejem w Kielcach... 17.09.08, 18:41
                    homoseksualizm jest orientacją seksualną; pedofilia to zaburzenie na tle
                    seksualnym tzw. parafilia (dawniej zboczenie, dewiacja). W odniesieniu do
                    homoseks. nie stwierdzono żadnych zaburzeń psychicznych. (źródło:Wikipedia)
            • Gość: 71 Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.chello.pl 17.09.08, 22:25
              Nie mogę być śmieszny, jestem kobietą i matką.
        • Gość: ala Re: Być gejem w Kielcach... IP: 82.139.30.* 15.09.08, 23:00
          Do restauracji idzie się na obiad, a do kawiarni na kawę - a nie po
          to, żeby manifestować swoją seksualność. Ulica też nie jest
          miejscem, w którym para (mieszana bądź nie) musi sobie okazywać
          uczucia (za przeproszeniem) liżąc sobie nawzajem migdałki, co może
          być niesmaczne dla bogu ducha winnych postronnych osób.

          A postrzeganie gejów w Polsce zawdzięczamy Jacykowi, który jest
          wulgarnym ekshibicjonistą i wyznacznikiem tego co najgorsze w waszej
          (?) grupie.
        • Gość: anitka Re: Być gejem w Kielcach... IP: 89.174.254.* 16.09.08, 00:12
          witam ponownie, mialam juz nie brac udziału na tym formum, ale sprowokowana zabieram głos.
          Otóż piszesz że nie mam o tym (homoseksualizm) rozeznania, to prawda, bo jestem kobietą hetero, mężatką, mam dziecko. Z hoseksualizmem nie mam do czynienia i mieć nie będę. Toteż nie dyskredytuj mojej wypowiedzi z tego powodu, albowiem, jak rozumiem to forum, moge wziąć w nim udział niezaleznie od tego, czy znam z autopsji to, o czym piszę, czy nie.
          Chcesz się spotykac jako gej swobodnie w CK. Nie ma sprawy spotykaj się swobodnie w CK ile tylko chcesz. Ani ja , ani moja rodzina nie zamierzamy cie tego uniemożliwiać, ani się z ciebie śmiać, że się spotkałeś. Wydaje mi się natomiast, że tobie chodzi o spotykanie o szczególnym charakterze, czyli pełne "doznań i zmysłowości",- podszyte erotyką homoseksulaną i to mnie niepokoi i nawet śmieszy. mam nadzieję, że nie będziesz miał okazji objawiać się publicznie, bo ludzie ( wszystkich opcji) chcą spedzić czas na luzie w kanjpach i w kawiaarniach, a nie być zaszczuci twoja obecnością i podrywem. Ty chyba naprawdę nie rozumiesz, że d...kracja ( jak nasz system okresla JKM) daje ci prawo czuć się swobodnie, gdzie chcesz. Ty jednak pragniesz tego, żeby dla ciebie specjalnie coś zorganizować (swoisty ogródek jordanowski) i napisac ,że to dla ciebie. To jest dziwne. Jak z wolnościa innych??? Skoro jestes taki europejski to pomysl o innych.
          jako hetero nigdy się tym nie chwaliłam, a ty się chwalisz , że jesteś homo i czekasz na ............. No własnie na co czekasz???
          Piszesz , że to twój wybór, potem piszesz, że się taki urodziłeś. Czyli jak jest Jesetś gejem z natury, czy z wyboru??? Zdecyduj się , bo to zasadniczo zmienia mój stosunek do ciebie jako geja. Z natura się nie walczy, a wybór jest zawsze podszyty prywatą. Dla kasy, dla lansu jestes gejem ???? Czy dlatego, że babki cię nie kręcą ??? zdecyduj się.
          Skoro jesteś gejem, masz kogoś, to pewnie gdzieś go spotkałeś. jak zaiskrzyło między wami to na pewno w "swobodnej" atmosferze, bo tylko wówczas ludzie myślą o seksie. W napięciu, że dostaniesz łomot, na pewno bys nie poczuł mięty do innego geja. Zyjesz w Ck, totez wydaje mi się , że swoboda na poziomie twojego bytu w CK została ci zapewniona i to nawet wbrew woli niektórych forumowiczów, z całym szacunkiem dla ich poglądów, bo mamy d...krację i możemy myslec i mówić co chcemy.
          Ty chyba żądasz naszej apkceptacji dla tego, żeby władze CK zorganizowały dla ciebie gejowski spozywczak, gejowskie dicho, gejowski kiosk z gazetami, gejowską pocztę, gejowską aptekę i gejowski autobus. TRochę bezzasadne. Dlaczego nie korzystasz z istniejących możliwości swobodnej egzystencji w CK?
          Gardzisz heterykami, którzy z istniejącycyh przybytków korzystają???
          Jeżeli gardzisz heterykami to czemu oburzasz się na ich pogardę wobec ciebie??
          jesteś kompletnie niekonsekwetnym człowiekiem.
          Uległeś tej gej-propagandzie, która teraz panuje w mediach i tworzysz problem, który nie istnieje.
          To, że jesteś gejem to twój wybór. No to wybrałeś koleś życie pełne egzystencjalnych problemów w stylu: "Gdzie się napić i uderzyć z partnerem w śline, żeby mi nikt nie spuścił manta?"
          odpowiedź jest prosta. Zaryzukuj na sienkiewce, a jak się nie uda to w domu...............................
          daj se już spokój z tym pisaniem o swojej seksulaności bo to świadczy raczej o tym, że nie jesteś z bycia gejem zadowolony.
          • sahat Re: Być gejem w Kielcach... 16.09.08, 10:17
            O ile droga anitko szanuje Cię za poziom wypowiedzi negatywnych
            odnośnie gejów o tyle prosze abyś mnie nie obrażała mówiąc pewne
            rzeczy na mój temat ponieważ nie wiesz kim jestem i nie znasz mnie...
            może jesteśmy sąsiadami? może widujemuy się w pracy...

            Natomiast wkradło się do Twoich wypowiedzi wiele błędów... jeszcze
            raz podkreśle, że ja nie wybrałem swojej seksualności i nie czuję
            abym był w stanie ją zmienic... - co do naukowego zagadnienia
            homosekualizmu zdania są podzielone i nie ma to aż takiego zwązku z
            opcjami politycznymi.
            I wyjaśniam najważniejszą chyba w tej chwili sprawe - napisałaś -

            "Wydaje mi się natomiast,
            > że tobie chodzi o spotykanie o szczególnym charakterze, czyli
            pełne "doznań i z
            > mysłowości",- podszyte erotyką homoseksulaną i to mnie niepokoi i
            nawet śmieszy."

            mylisz się. Ja nie mam potrzeby wulgarnego wyrażania sexualności w
            miejscach publicznych a pisząc że brakuje miejsca zwracam uwagę na
            to że w takim miejscu mógłbym bez skrempowania spedzić miły wieczór
            w toważystwie bliskich mi osób - nie tylko gejów - ale droga anitko
            z ogródkami nie ma to nic wspólnego...
            nie chcę żeby ktoś mi specjalnie coś organizował bo pewnie okazało
            by się że zorganizowano by GETTO...
            co do tego czy się chwaliłaś czy nie to też kwestia sporna ponieważ
            żyjąc w takim układzie społecznym nie musisz się krempować możesz
            przytulić się do męża na ulicy... ja do swojego chlopaka nie - ale
            nie o tym miało być...

            ja nigdy nie napisałem zdania (nie pomyślałem nawet), że można
            zakazać wypowiedzenia się na forum komuś... chodzi mi jedynie o styl
            wypowiedzi uważam, że każdy ma prawo, pod warunkiem że robi to w
            sposób przyzwoity i merytoryczny.

            Czytając o jakiej gejowskiej propagandzie w waszych postach
            przypomina mi się retoryka socjalizmu... z którym nie jeden Polak
            Katolik walczył

            piszę o swojej seksualności żeby sprawdzić czy moje zdanie o tym
            mieście jest włsciwe i żeby sprowokować dyskusję... ale też jesteś
            niekonsekwentna pisząc najpierw o swoim prawie do wypowiadania sie
            na forum a jednocześnie udzielając rady na konbiec postu...
            nie nie dam sobie spokoju bo widzę, że taka dyskusja jest potrzebna
            • Gość: anitka Re: Być gejem w Kielcach... IP: 89.174.254.* 16.09.08, 13:49
              widzę wyraźnie po twojej wypowiedzi, że potrzebujesz porozmawiać o swoim wyborze i to wszystko jedno z kim i jak, wazne żeby pogadac i bić pianę. Jesteś zwykłym gejowskim megalomanem, który musi byc w centrum uwagi, chcesz sprawdzić ile osób cie akceptuje, a ile potępia. Tolerowac coś znaczy nie aprobować a pozwalac by coś isniało. Teraz zaczniesz się wymądrzać,że homoseksulaizm to nie coś, że cię obrażam, że chcę ci zorganizowac ghetto i inne brednie.
              czepiasz się drobiazgów i szukasz koniecznie mozliwości, żeby wmówić mi agresję wobec ciebie i chęć poniżenia ciebie. Powiem tobie tak:
              w wolnym kraju spotykaj się gdzie chceesz i z kim chcesz i nie wmawiaj nam (forumowiczom)i że ci zabraniamy. Jedni cie lubią i gratuluja, inni nie. To wszystko. Na ogół biorę udział w forum, które do czegoś prowadzi. To forum zostalo przez ciebie skierowane do punktu wyjścia i tak zmanipulowałeś, żeby było na twoje, że jesteś gejem i już. odwagi ci nie gratuluję, bo nie jesteś odważny skoro ukrywasz sie pod nickiem i nie podajesz do siebie namaiarów kontaktowych ani nie zmieszczasz foty. Nie martwię się , że możesz być moim sąsiadem , bo ja toleruje gejów. Chyba że to ostrzeżenie o sądziedztwie było groźbą, a to już czyni cię śmiesznym człowiekiem, który sam będąc odmiennym od przecietnej osmiela się terroryzowc większość. Daj sobie spokój. Ta dyskusja jest potrzebna tylko tobie, żeby uzyskać parę pozytywów o gejach bo siebie i swoich kolegów gejów nie akceptujesz. jesteś pogubiony.
              jak już mówiłam biorę udział w forum, kiedy widze prawdziwe zainteresowanie i istniejący problem. Zrobiłam błąd, że wdałam się w dyskusje z człowiekiem, który nie wie , czego chce, rzeźbi problem do granic absurdu i ma problem ze swoją konstytucyjną wolnością. natomiast konsekwencja z jaką doszukujesz się w moim poście agresji jest zabawna. Naprawde powinienieś udac się do specjalisty a nie na forum, bo jesteś nadwrażliwym czlowiekiem, aspołecznym i co gorsza megalomanem. Każdy dumny z siebie gej olałby moja wypowiedź, a ty kolejny dzień po godz. 10 .00 rano zasiadasz, pewnie w pracy, do kompa i tłuczesz w klawaiturkę mądrości w stylu co autor miał na myśli..... Nic nie miałam na mysli. Współczuje ci że nie widzisz tego, że świat jest bardzej skomplikowany niż ty i twoje poczucie braku swobody jako gej w CK. Jak pomyslisz, że ci źle w CK pomysl, o tym, czy byłoby ci lepiej teraz w Tbilisi.
              Żegnam ozięble z domieszką ironii.
      • Gość: n Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 22:32
        w 100% popieram (wypowiedź anitki) mądre, wyważone słowa, bez inwektyw i
        obrażania!! Życzylibyśmy sobie więcej takich głosów na forum (na poziomie)
        • agnostyk11 Re: Być gejem w Kielcach... 15.09.08, 22:49
          "(wypowiedź anitki) mądre, wyważone słowa,". I co tu jest mądrego
          jeżeli anitka stwierdza, że Sahad "sobie wybrał" homoseksualizm. Nie
          można go wybierać - tak jak nie można sobie wybierac koloru oczu,
          włosów i ilości rąk lub nóg. Homoseksualizm jest preferencją
          seksualną WRODZONĄ. Zacznijcie wreszcie korzystać ze zdobyczy
          współczesnej nauki i przestańcie bezkrytycznie powtarzać głupoty
          wciskane z ambony (czy też z Radia Maryja). Czy naprawdę potępicie
          swoje dziecko jeżeli okaże się homo??? A innych to należy potepiać???
          • Gość: ck1975 Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.sta.vectranet.pl 15.09.08, 23:43
            Fakty i Mity napisały, że homoseksualizm jest wrodzony? Poczytaj
            czasami innych dzieł naukowych. Homoseksualizm jest nabytą na drodze
            wychowania i uwarunkowań środowiskowych orientacją seksualną -
            większośc wiargodnych badań (tzn. nie związanych ze światopoglądem
            lewicowym i skrajnie lewicowym) wskazuje na taka geneze. Proszę więc
            bez pierduł...
            • Gość: browar Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 00:04
              czyli są dwie prawdy:
              Pierwsza prawicowa mówiąca o nabytej genezie gejostwa
              i lewicowa o wrodzonej,

              ale każdy gej jak jeszcze nie wiedział (lub nie był gejem) całował koleżanki w przedszkolu, a w liceum to sobie sam umyślił, lub wpadł w towarzystwo i spodobały mu się "inne zabawy"

              więc raczej wychodzi na to że gejostwo to wypadkowa uwarunkowań wychowawczo-rozwojowych. a dla gejów wygodnie jest krzyczeć że oni to mają w genach

              pewnie mordercy recydywiści też mają w genach zabijanie,

              • Gość: herm Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 14:05
                Podobnie jak pedofile ciągoty do dzieci...
              • Gość: fulwia Re: Być gejem w Kielcach... IP: 77.223.216.* 16.09.08, 18:00
                Browar - może obie te teorie są prawdziwe i nie wykluczają się. W przedszkolu
                chłopcy nie mają jeszcze wąsików, a w liceum tak. Może to równocześnie sprawa
                hormonów genów.
          • Gość: anitka Re: Być gejem w Kielcach... IP: 89.174.254.* 16.09.08, 00:27
            możesz sobie mówić, że jestem niemądra i niewyważona słownie, ale zauważ, że sam ulegasz peirdołom na temat homoseksulaizmu lanosowanym przez media. Piszesz o wrodzonym gejostwie, potem o radiu maryja, potem o potępianiu własnych dzieci i inne pierdoły....
            Problem jest jasny. sahat jest gejem i nie czuje się z tym swobodnie w CK. Stwórz mu zatem atmosferę, żeby się poczuł swobodnie, bo sahat nie jest sam pewien tego, czy dobrze wybrał, skoro zadaje głupie pytania w stylu "gdzie w CK, a jestem gejem, mogę kupić bilet na autobus, żeby nikt mnie nie sprał?"
            Tu nikt nie pisał o radiu maryja itd. Jeżli ciebie ten problem tak boli, to załóż radio dla gejów i puszczaj w eter swoje i sahata mądrości o wrodzonym gejostwie.
            Nie rozumiem jakimi koleinami biegnie twoja myśl. Jakiś maminsynek się skarży, że nikt go nie lubi, a ty o radiu maryja. Co ma piernik do wiatraka ???
            • Gość: firgotek Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 10:06
              witam

              Tolerancja jest dobra rzecza ale jak wszystko ma swoje granice...
              mam na mysli adopcje dzieci przez osoby homosexualne>>>zero
              przykladu wrecz pomysl jak sie bedzie czulo takie dziecko pomiedzy
              rowiesnikami?!
              Normalni ludzie tacy jak ja osob homosexualnych nie potepiaja wrecz
              uznaja ich za normalnych ludzi z ktorymi idzesz pograc w pilke czy
              wypic piwo!
              Zrozumcie ja raczej nie mowie co robie i jak z moja dziewczyna czy z
              kim kolwiek innym gdyz jest to moja sprawa i mojej dziewczyny!
              Osobiscie tez nie lubie krupniku.... ale na Boga! nie wychodze na
              ulice i nie wrzeszcze uprzykrzajac zycie innym o tym iz nei lubie
              krupniku!!!!! tak samo nikogo nie obchodzi jak geje sie zaspokajaja
              seksualnie no prosze zyjcie normalnie to bedziecie normalnie
              traktowani pozdrawiam :)
              • sahat Re: Być gejem w Kielcach... 16.09.08, 10:21
                jeśli chopdzi o adpopcję to w pełni się z Tobą zgadzam

                jednak przedstawiłeś troche wizje idealną:

                " tak samo nikogo nie obchodzi jak geje sie zaspokajaja
                > seksualnie no prosze zyjcie normalnie to bedziecie normalnie
                > traktowani pozdrawiam :) "

                I O TO WŁAŚNIE CHODZI! PO TO TA DYSKUSJA!!!
                tylko tego chce!

          • Gość: herm Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 14:06
            Moje dziecko nigdy nie będzie homo, bo wychowa się w normalnej rodzinie.
            • Gość: LWD Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 14:35
              Nigdy nie mów nigdy
              • Gość: herm Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 13:07
                tego jestem pewien jak niczego innego na tym świecie. Chyba, że Ty chcesz mieć
                dziecko, które będzie bawić się w doktora z innymi chłopcami.
            • Gość: Normalny. Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.ny325.east.verizon.net 16.09.08, 15:34
              Homo - nigdy nie wiadomo.
    • sahat Re: Być gejem w Kielcach... 16.09.08, 14:12
      nie ukrywam się każdy może poprosić o kontakt...

      sahat@gazeta.pl

      oskarżanie mnie o megalomanie jest przesadą... może gdybym faktycznie zdradził
      kim jestem i zależałoby mi na poklasku...
      nie mam problemu tym, że jestem gejem to przerodziło sie trochę w sąd nade mną ...
      • Gość: Pstryku Serdecznie A ja pedziów nie lubię. IP: *.chello.pl 16.09.08, 16:27
        Miałem kiedyś kolegę pedała. Złąpałem go kiedyś na tym, że pchał mi
        rękę w spodnie jak opity spałem sobie. tłumaczył mi się potem, ze
        kluczy od mieszkania szukał - kuźwa w rozporku ich szukał. Od tego
        czasu nie spotykam się z nim i jestem przeciwny szeżeniu pedalskich
        idei.
        • agnostyk11 Re: A ja pedziów nie lubię. 16.09.08, 17:33
          "Co ma piernik do wiatraka". A ma anitko. Makę. Wiara katolicka
          uważa homoseksualizm za grzech. Jest to parodyczne rozumienie
          homoseksualizmu jako (właśnie jak Ty uważasz) za własny wybór. Nie,
          nie jest to wybór. A w takim razie to dlaczego Bóg tworzy
          homoseksualistów. Toż to jego dzieło. I stąd wynika główny opór
          kościoła, że nie " Bóg tworzy" tylko homo się samo wybiera. I na nic
          nauka. Kościół musi mieć rację.

          www.homoseksualizm.republika.pl/
          • acs-13 Re: gadajcie se co chcecie ale w wolandii monopol 16.09.08, 23:03
            na bycie pedziem maja tylko sukienkowi katolscy !!!!!!!
            Tylko i wylacznie oni sa tolerowani i chronieni przez rzady i sady
            oraz popaprane moherowe spoleczenstwo wolskie.
          • Gość: ala Re: A ja pedziów nie lubię. IP: 82.139.30.* 17.09.08, 08:46
            Sorki, ale jak na razie nie ma jednoznacznych badań dotyczących
            genezy homoseksualizmu (ani hetero- czy biseksualizmu); oczywiście
            możesz uznać, ze to kwestia genetyki - czekam na dowód, że w
            przypadku bliźniąt jednojajowych, gdy jedno z nich jest gejem to
            drugie na 100% też. oczywiście można uznać, że kwestia naszej
            seksualności zależy od Boga, ale najpierw trzeba udowodnić jego
            istnienie; oczywiście teorii może być tyle, ile tylko się chce.

            A tu chodzi o to, że ktoś zarzuca nam zaściankowość, dyskryminację,
            domagając się praw większych niż ma przeciętny człowiek, domagając
            się poszanowania jego odrębności (jednocześnie nie przyznając tego
            samego prawa innym) i prywatności (jednocześnie wycierając sobie tą
            prywatnością d*pę). Facet sam nie wie o co mu chodzi. A jeszcze
            próbuje uzasadniać swoje ekshibicjonistyczne wynurzenia potrzebą
            dyskusji (której nawiasem mówiąc nie potrafi poprowadzić).
            • fulwia Re: A ja pedziów nie lubię. 17.09.08, 09:10
              Ala - jesteś chyba kobietą (nick może jest przewrotny)?. Więc będąc mądrą
              kobietą kieruj się w życiu najpierw sercem i empatią; kobiety łagodzą obyczaje
              chłodząc <gorące> od testosteronu głowy mężczyzn. Taka nasza płeć...O jednej z
              teorii płci, która wyjaśnia chyba wszelką odmienność, napiszę później.
              • fulwia Re: I j a gejów LUBIE 17.09.08, 09:17
                - zmieniam tytuł zgodnie z prawdą: w poprzednim moim spocie został stary, błędny.
              • Gość: ala Lubię dobrych, inteligentnych ludzi IP: 82.139.30.* 17.09.08, 13:58
                Dziękuję za te rady od serca; pozwól jednak, że będą się jednak
                kierować chłodnym spojrzeniem na kwestie poruszane na tym forum i
                logicznym rozumowaniem.

                Z empatią nie mam problemów - natomiast mam problem z krzykaczami,
                którzy sami nie wiedzą o co im chodzi. (Równouprawnienie? Lepsze
                traktowanie? Wyniesienie na piedestał? Obrona prywatności? Chęć
                bycia dostrzeżonym? Ekshibicjonizm?)

                Odwoływanie się do mojej kobiecości (być może przewrotnej) uważam -
                zwłaszcza w tej dyskusji - za chwyt poniżej pasa;-)
                • sahat Re: Lubię dobrych, inteligentnych ludzi 17.09.08, 15:55
                  sugerowałbym jednak abyś jeszcze raz przeczytała wszystkie posty jakie zamieściłem w tej dyskusji...
                  nazywanie mnie krzykaczem jest grubo przesadzone... napisałem kilka zdań jeszcze raz podkreślę do czego miałem prawo i nikogo nie zmuszam do komentowania... śmieszne to co mówisz...

                  ale wiem o co Wam chodzi... nie potraficie znieść faktu, że burze jakiś wyimaginowany spokój mówiąc głośno o czymś co jest złe, niemoralne, i niby dalekie od waszego szczęśliwego miasteczka (!)...
                  bo wszedł jakiś pedał i głośno mówi o tym, że istnieje...

                  obudźcie się

                  ja nie krzyczę, nie domagam się również niczego nadzwyczajnego... tak naprawdę ja nie zgłosiłem żadnych postulatów - wystarczy uważnie czytać i pomyśleć! Anitka denerwowała się, że za każdym razem znalazłem kontrargument do tego co pisała... na czym zatem polega moja nieumiejętność prowadzenia dyskusji ?

                  na koniec jedno zdanie ( tak żeby was przestraszyć ) nie zatrzymacie tej nawałnicy gejostwa... z czasem przegracie... :-D i będziecie krzyczeć na forum, że czujecie się zaszczuci przez gejowskie lobby...

                  polecam skecz Kabaretu Moralnego Niepokoju "Wizja przyszłości"
                  • fulwia Re: trochę teorii - Wikiikipedia 17.09.08, 18:05
                    homoseksualizm to orientacja seksualna i nie może być traktowany jako choroba,
                    zaburzenie- od 1990 r.wykreślony przez WHO;
                    przekonanie o patolog. charakt. homoseksualizmu jest przejawem
                    antyspoł.uprzedzeń i dyskryminacji- to homofobia;
                    Konst.Polski art.32 obywatel nie może być dyskryminowany z żadnych powodów.
                    Jako uprzedzenie społ. uprzedzenie wobec homoseksualistów wpływa na zdrowie
                    psych.i przyczynia się do trwałego poczucia naznaczenia. Są naukowcy zw. z
                    religiami, którzy temu zaprzeczają. Warto przeczytaC więcej...
                    • fulwia Re: trochę teorii - Wikipedia 17.09.08, 18:09
                      • fulwia Re: Jeszcze Wikipedia 17.09.08, 18:27
                        W kształtowaniu ludzkiej seksualności odgrywają rolę czynniki genetyczne i
                        wrodzone hormonalne. Orientacja seks. pojawia się we wczesnym okresie
                        dojrzewania, gdy nie ma jeszcze żadnych doświadczeń seksualnych najczęściej. Nie
                        zależy od woli i nie podlega zmianie. Odmiennie traktują, jako chorobę,
                        psychologowie związani z wieloma religiami /jest wyszczególnienie/.

                        Serdecznie polecam... może każdy z nas dowie się czegoś ważnego i nowego.
                        • Gość: ck1975 Re: Jeszcze Wikipedia IP: *.sta.vectranet.pl 17.09.08, 18:55
                          Od kiedy Wikipedia jest wiarygodnym źródłem informacji? Proponuje
                          odrobine krytyki wobec każdego, każdego z mediów. Nie rozumiem
                          teorii, która traktuje homoseksualizm jako chorobę. Jeśli by tak
                          było homoseksualiści na pewno by to wykorzystali i masowo
                          zgłaszaliby się do ZUSopodobych po rentę. Niestety na świecie
                          panoszy się po pierwsze rządza kasy, więc lobby homoseksulane
                          wykorzystałoby ten fakt.
                          Nienaturalna orientacja seksulana jaką jest homoseksualizm jest moim
                          zdaniem wypadkową uwarunkowań wychowawczych i środowiskowych. Znam
                          osobiście dwóch gejów, których wychowały samotne mamusie z babciami.
                          Po tym jaką troską obdarzały pociechy - pół osiedla wiedziało, że
                          chłopaki wyrosną na gejów. Niestety tak się stało. I owszem żadna w
                          tym ich wina. Dlatego nigdy nie potępiam gejów, za sam fakt
                          orientacji seksualnej. Jest im najczęściej ich szkoda. Pazury
                          otwieraja mi się tylko na widok biedroniów, którzy na swoim
                          wynaturzeniu robią politykę i kasę.
                          • agnostyk11 Re: Jeszcze Wikipedia 17.09.08, 22:12
                            A od kiedy, jakakolwiek religia jest wiarygodnym, naukowym żródłem
                            informacji? A zabierają na ten temat ciągle "autorytatywny" głos.
                    • Gość: wątpiący Re: trochę teorii - Wikiikipedia IP: *.chello.pl 19.01.09, 23:57
                      WHO jeszcze nie raz zmieni zdanie w tej sprawie (i innych).
                      Szykuje się też któraś z kolei zmiana konstytucji.
                      ;-)))
                      Opierasz fulwia jedynie słuszny pogląd na chwiejnych zapisach???
                      • fulwia Re: trochę teorii - Wikiikipedia 20.01.09, 18:18
                        "WHO jeszcze nie raz zmieni zdanie w tej sprawie (i innych).
                        > Szykuje się też któraś z kolei zmiana konstytucji.
                        > ;-)))
                        > Opierasz fulwia jedynie słuszny pogląd na chwiejnych zapisach??? "

                        Więc "wątpiący" przypuszczasz, że WHO powróci do poprzedniej teorii, z której
                        się właśnie wycofało?
                        Nie znam takich chimerycznych/histerycznych zachowań.
                        • Gość: wątpiący Re: trochę teorii - Wikiikipedia IP: *.chello.pl 20.01.09, 19:56
                          Witaj fulwia.
                          "
                          To nie tak. Po prostu, panta rhei... Upodobają inny jakiś wariant
                          teorii... Gdybym miał się zabawić w futurologa (dawniej proroka)
                          zaryzykował bym hipotezę, że będzie to coś bardziej przystającego do
                          innego zapisu WHO, o dobrostanie organizmów.
                          "
                          Historia konstrukcji zwanej konstytucją, zarówno powszechna jak
                          narodowa, prowadzi do wniosku, że przyszłość jest w tym względzie
                          zarówno chimeryczna jak nieprzewidywalna. Z jednym wyjątkiem
                          potwierdzającym regułę; gdy obraduje parlament, dorobek i życie
                          obywateli są zagrożone...
                          Pozdrawiam optymistycznie ;-)))
                  • Gość: ala Oj sahat IP: 82.139.30.* 17.09.08, 22:08
                    Krzyczysz misiu i owszem; nie tylko z wykrzyknikami; najlepsze jest
                    twoje oburzenie: "nie jestem pederastą!" - rozumiem, że ze słowników
                    (nie tylko ortograficznych) nie koRZystasz; zachowujesz się, jak
                    rozkapryszona primadonna; z jednej strony twierdzisz, że chcesz
                    dyskutować, z drugiej - każesz się nam zamknąć, bo nic nie wiemy; ty
                    koRZystasz ze swojego konstytucyjnego prawa - ale inni na forum już
                    nie mogą; dokonujesz wpisów na forum, a gdy ktoś ci odpowiada, to
                    piszesz rzeczy typu: nikogo nie zmuszam do komentowania, śmieszne
                    rzeczy piszesz, śmieszne to co mówisz, na tym się nie znasz;

                    emanujesz wulgarnością, domagasz się merytorycznej dyskusji, a
                    zamiast tego oferujesz inwektywy - to jest twój poziom;

                    co ciekawe: ty założyłeś, że kłócisz się z ludźmi heteroseksualnymi
                    - ja żadnych założeń na temat twojej seksualności nie czyniłam
                    dopóki się jasno nie określiłeś;

                    I to wszystko smaruję do ciebie, bo jestem zniesmaczona twoimi
                    wystąpieniami - nie jako geja (nie uzurpuj sobie prawa do bycia
                    przedstawicielem całej grupy, niektórym może być wstyd, że próbujesz
                    ich w ten żenujący sposób reprezentować) ale jako żałosnego
                    malutkiego krzykacza. Polecony skecz widziałam. Osobiście polecam
                    wizytę u psychologa.
                    • sahat Re: ... 18.09.08, 16:18
                      Nie miałem nadopiekuńczej matki, a mój kontakt z ojcem jest świetny! wiec jeśli ktoś znajdzie jeszcze jakieś przyczyny tego, że jestem pederastą to proszę ...

                      z moich postów nie bije wulgarność ani agresja, natomiast widzę ją w Twoich wypowiedziach... to przykre, że doszukujesz się czegoś na siłę żeby mi dowalić... a jaśli chodzi o innych gejów to mój głos jest bardzo zrównoważony... ale szukaj dalej, drąż... a kiedy już skończysz odpowiedz sobie i tu na forum po co!

                      ( mam nadzieję, że moj terapeuta i Twój to nie ta sama osoba )
                      • Gość: ala oj sahat... IP: 82.139.30.* 18.09.08, 20:33
                        Może zdecyduj się, komu odpowiadasz. Nie widzę związku między twoimi
                        wypowiedziami o rodzicach i genezie twojego homoseksualizmu a moimi
                        wpisami.

                        Używasz słów typu "ciota", "pedał", obrażasz interlokutorów
                        zarzucając im elementarne braki w wiadomościach, nazywasz ich
                        "zaściankiem" w swoim expose- no faktycznie, właściwie jesteś super.

                        Dobrze, że chodzisz do terapeuty, oby pomógł ci uporać się z
                        problemami osobowościowymi; mam nadzieję, że ta dyskusja na forum to
                        nie jego pomysł na twoje wychodzenie z ukrycia.
            • Gość: 71 Re: A ja pedziów nie lubię. IP: *.chello.pl 18.09.08, 21:26
              Masz rację. Czy większość z nas w ogóle interesuje się cudzą seksualnością? nie, bo i po co? Jeśli jestem zainteresowana facetem wtedy ma to znaczenie, w pozostałych przypadkach nie obchodzi mnie czy woli facetów, pulchną 50-tkę, kozę czy może jest fetyszystą lub aseksualistą. Autor wątku stwierdził, że nie ma się gdzie pobawić i to jest problem Kielc. Dawniej życie zamierało po 19-tej, teraz niby jest gdzie wyjść, ale konkurencja jest raczej w tej samej kategorii wagowej. Brak urozmaicenia.
              • Gość: ala Re: A ja pedziów nie lubię. IP: 82.139.30.* 18.09.08, 21:56
                Autor skarży się, że nie ma gdzie wyjść i domaga się specjalnego
                traktowania z racji swojego homoseksualizmu; jakoś nie dostrzegłam w
                lokalnych klubach napisów "gejów nie wpuszczamy" (a dostrzegłam np
                "panów w dresach zapraszamy jutro"); jeśli nie będą kopulować bądź
                obnażać się na parkiecie - to kogo obejdzie czy to geje czy nie tańczą
                obok nich?
    • sahat Re: Być gejem w Kielcach... 21.09.08, 12:43
      zamieszczenie tutaj postu z chwilą kiedy to robiłem wydawało mi się niczym
      specjalnym, ot tak po prostu napiszę, że brakuje czegoś takiego jak klub dla
      gejów albo podobnego miejsca... nadal nie widzę w tym nic złego...

      nie rozumiem czemu ktoś wymyśla historie o specjalnym traktowaniu? nie widzę
      żadnych podstaw...
      ja mówie o braku dyskryminacji... i jakiegoś "wyautowania" a Wy o adopcji dzieci
      i o tym że pochodzę z rodziny gdzie nie umiano mnie wychować, a teraz jestem
      chory (!)

      Z tego co mogło - choć z założenia nie musiało - przerodzić się w merytoryczną
      rozmowę na temat gejów w CK i w ogóle... okazało się próba "linczu" (jest
      cudzysłów, więc nie czepiajcie się tego określenia) i osądem!
      • Gość: 71 Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.chello.pl 21.09.08, 13:32
        Masz pomysł, masz niszę, do szieła. Dlaczego nie zaryzykujesz?
        • fulwia Re: Być gejem w Kielcach... 21.09.08, 18:10
          Przy otwarciu klubu nie radziłabym twardo określać, że to lokal dla gejów.
          Myślę, że mógłby stać się taki dopiero po pewnym czasie i nie poprzez zakazy.
          Mogłoby to być przyjemne, kulturalne miejsce dla kulturalnych ludzi , które po
          jakims czasie będzie preferowane przez osoby o orientacji homo. O ile będzie dla
          nich odpowiednie.To właściciel określa i stosuje politykę, a jeśli będzie to
          gej/geje?...
      • Gość: maximus Re: Być gejem w Kielcach... IP: 81.6.135.* 21.09.08, 18:10
        Dobra SAHAT " aby życie miało smaczek raz dziewczynka raz chłopaczek "
        dawaj namiar zrobię ci koło d u p y bo wyraźnie tego potrzebujesz, i będzie
        spoko, gdzieś wcześniej napisałeś że być pederastą to nie wybór a więc popatrz
        ja mam wybór....
        • sahat Re: Być gejem w Kielcach... 23.09.08, 14:56
          ... litość i trwoga!!!

          dziękuję za propozycję pomocy ale radzę sobie... ale jeśli faktycznie chcesz... to ja mogę Ci zrobić koło ... - cokolwiek miałeś na myśli!

          a tak na poważnie a pro po wyboru - i znów dyskusja zbiega - to ja nie jestem impotentem mogę przespać się z kobietą... tylko nie widzę takich potrzeb i nie sprawia i to satysfakcji, nie czuję "tego" - co nie oznacza ze nie mógłbym się okłamywać sypiając z kobietami - tylko po co?
      • Gość: ala Re: Być gejem w Kielcach... IP: 82.139.30.* 23.09.08, 17:54
        No i napisałeś, że nie miejsca, gdzie mógłbyś się poczuć swobodnie;
        chcesz klubu dla gejów - czyli jednak wyjątkowego traktowania;

        A jak ja napiszę, że nauczyciele nie mają gdzie wyjść i chcą klubu
        stricte dla nich, bo wszędzie siedzą ich uczniowie i nie można się
        poczuć swobodnie - to jak zareagujesz;

        a jak napiszę, że jako osoba po 40-tce, albo 50-ce nie czuję się na
        dyskotece swobodnie w towarzystwie szesnastek i życzę sobie
        utworzenia klubu specjalnie dla ludzi w moim wieku - to jak
        zareagujesz? Nie powiesz, że to fanaberia, bo kluby są dla
        wszystkich i wolna wola: możesz nie chodzić, jak ci się nie podoba?
        • sahat Re: Być gejem w Kielcach... 25.09.08, 12:35
          i tu się alu mylisz, ponieważ ja uważam, że każdy ma prawo robić co mu się
          podoba... jeśli jest zapotrzebowanie na klub stricte dla nauczycieli lub innych
          tematycznych to proszę bardzo!!! w czym ktoś widzi problem?
          ja żadnego...
          • Gość: ala Re: Być gejem w Kielcach... IP: 82.139.30.* 25.09.08, 13:38
            A ja się z tobą nie zgadzam, że każdy może robić co mu się podoba;
            osobiście uważam, że 14-, 15-latki w klubie o 23 to zdecydowana
            przesada;
            i odnośnie grup tematycznych: czy nie uważasz, że tego typu kluby (dla
            nauczycieli, dla lekarzy, dla 50-tek, dla gejów) to pewnego rodzaju
            zamknięte enklawy (wręcz nasuwa mi się określenie getta), które
            dodatkowo zwiększają alienację danej grupy?
            • sahat Re: Być gejem w Kielcach... 25.09.08, 22:23
              14 - 15 latki owszem, ale ja mowie o ludziach dojrzałych ...
              kluby tematyczne to złe porównanie jeśli tak to sprowadzasz, przeciez rownie
              dobrze można by powiedzieć, że czymś nieodpowiednim są koła gospodyń wiejskich.
              Natomiast do klubów gejowskich nie przychodzą tylko gejowie ale też heterycy...
              tyle, że to ich świadomy wybór i jeśli zobaczą 2. całujących się facetów to nie
              mają prawa mieć nic przeciwko... jeśli ja całowałbym się z moim chłopakiem
              załóżmy w CKM w Kielcach to kilka osób natychmiast by wyszło a nas by
              "poproszono" o wyjście.
              tam to się nie zdarzy...

              a i jeszcze jedno całowanie się nie ma nic wspólnego z jakimś bezwstydnym
              zachowaniem rodem z wulgarnego porno!
              • Gość: ala Re: Być gejem w Kielcach... IP: 82.139.30.* 26.09.08, 20:55
                Prosiłabym, żebyś jednak nie afiszował się ze swoją intymnością aż tak
                bardzo; sorki, ale w oparach dymu i alkoholu, w bardzo poślednim
                towarzystwie chcesz na siłę demonstrować swoje uczucia i romantyzm?
              • Gość: 71 Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.chello.pl 28.09.08, 14:22
                Przecież knajpę zakłada się dla zysku, nie dla idei szerzenia tolerancji. Jeśli nisza jest na tyle liczna że zapewni zysk to nie widzę problemu żeby jakiś gej zainwestował w ten biznes swoją kasę. Widocznie nikt nie zadał sobie trudu. Ilość miejsc i tak jest dość ograniczona nawet dla hetero, zwłaszcza w soboty.
                A jeśli chodzi o mój pogląd na homo/hetero, to jestem i chcę być ślepa.
    • Gość: ostry_sos Re: Być gejem w Kielcach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 23:38
      geje czarodzieje
    • Gość: depesza Gej to dla mnie nie jest normalnym IP: *.gprs.plus.pl 10.01.09, 12:10
      facetem. Sorki ale normalny facet to wklada kobiecie, a nie drugiemu
      facetowi. I z cala pewnoscia nie daje sobie ic wpychac w d...e
      Moze dlatego mieszkam w kielcach i taka jestem zacofana i nie jestem
      trendy.
      Gejostwa nie rozumiem zrozumiec nie chce. Jak ktos ma problemy z
      plcia niech sobie operacje zrobi to jestem juz w stanie zrozumiec.
      Ale homo to dla mnie zboki.
      • Gość: Lindan Re: Gej to dla mnie nie jest normalnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 12:52
        Zgadzam się, że w stosunku do gejów słowo 'normalny' należy stosować
        po dłuższym zastanowieniu się nad danym osobnikiem płci wątpliwej.

        Lindan
        • Gość: maciek Re: Gej to dla mnie nie jest normalnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 16:19
          tez się zgadzam
    • Gość: depesza a co do wychowywania dzieci IP: *.gprs.plus.pl 10.01.09, 17:26
      bo ktos juz takie tamat w tym watku poruszyl, to dzieci jak wiadomo
      moga miec kobieta + mezczyzna i w zadym wypadku nie geje czy jak sie
      zwiecie. Swiat staje na glowie. Myslicie, ze na kogo wychowacie
      takie dziecko. Na zboka, a w najlepszym wypadku na geja.Psa wam
      balabym sie dac na wychowanie.
      Rybki sobie mozecie kupic.
      • fulwia Re: a co do wychowywania dzieci 12.01.09, 21:35
        Po co wracać do forum sprzed trzech miesięcy? Żeby polabidzić trochę, jacy to
        oni geje są be, a ja 'depesza' cacy. I powiedzieć co myślę, choć widać przecież,
        że nic... Może: nie wiem, że nie wiem.
        • Gość: depesza fulwia IP: *.gprs.plus.pl 15.01.09, 21:58
          po pierwsze to spojrz kto wrocil do watku, nie ja. Jak jest na
          pierwszej stronie i mnie interesuje to pisze.
          Po drugie to co szukasz ciasnej dupki, a moja wypowiedz jest dziwna.
          Ida tym tokiem rozumowania normalni sa rowniez pederasci.
      • Gość: niestety Re: a co do wychowywania dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 08:13
        tajemnica poliszynela jest to, że gejów ciągnie do dzieci i
        młodzieży. znam takiego jednego nauczyciela religii - nie księdza
        ale geja. głaszcze po głowach młodych chłopców.
        • Gość: aha Re: a co do wychowywania dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.09, 15:27
          Może dla ciebie jest to tajemnicą poliszynela. Gej to nie pedofil.
    • Gość: ukl a jak jest tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 17:41
      gazetaolsztynska.wm.pl/sondy?field=6681&snd_id=1620
      • Gość: ciekawy Re: a jak jest tu IP: *.gprs.plus.pl 20.01.09, 23:41
        Mam pytanie. czy jest w Kielcach jakieś miejsce (pub, restauracja,
        skwerek) gdzie spotykają sie geye? Pytam bardzo poważnie. Z góry
        dzięki.
        • fulwia Re: a jak jest tu 21.01.09, 11:45
          Przeczytaj wszystkie posty, może coś ci wpadnie do głowy.
          Jawnie i oficjalnie - nie ma.
      • Gość: atrakcyjny gdzie w kielcach spotykają się geje ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 11:59
        gdzie w kielcach spotykają się geje ?
        • Gość: JagaK Re: gdzie w kielcach spotykają się geje ? IP: 213.77.117.* 22.01.09, 18:50
          Moi znajomi w saunach.
          • Gość: gejowy w kielcowie są sauny dla gejuf ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 11:37
            w kielcowie są sauny dla gejuf ?
        • Gość: zygmunt Re: gdzie w kielcach spotykają się geje ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 23:07
          a na dworcu są ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja