Zasłabła podczas spektaklu

IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 17.10.03, 22:01
Dlaczego aktorzy przeklinali na głos? Nie wiedzieli, że w
teatrze są jacyś widzowie?

Chyba nie często bywa w tym teatrze jakiś widz i bileterka nie
zdążyła uprzedzić aktorów, że ktoś przyszedł na spektakl.
    • Gość: Ja Re: Zasłabła podczas spektaklu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.03, 00:21
      Hmm... Jakubie czy widziałeś już ten "Bal wisielców", czy wiesz
      czyj to jest utwór? Może czytałeś go?
      • Gość: Ja Re: Zasłabła podczas spektaklu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.03, 00:34
        Precyzyjniej było by powiedzieć "czy czytałeś JE", bo to było na podstawie
        wielu utworów...
        • Gość: Jakub Na spektaklu czyta się samemu? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 18.10.03, 09:41

          A to teraz w kieleckim teatrze czyta się samemu? To co robią aktorzy?

          Kiedyś aktorzy odczytywali swe kwestie na scenie przy pomocy suflerów. Teraz,
          przypuszczam, że pan Lubawski(?) lub wojewoda-marszałek(?) odebrali fundusze
          suflerskie na palącą potrzebę otwierania kolejnych ambasad europejskich, i
          dlatego aktorzy klną, bo jak tu czytać bez suflera, kiedy tanie żarówki z
          reflektorów psują oczy?

          Jest prawdziwym skandalem, że teatr w Kielcach dostaje tak mało pieniędzy, że
          widzowie sami muszą czytać tekst sztuki, a aktorzy muszą kląć z tego powodu, bo
          sądzą, że sami przeczytaliby lepiej. Oto do czego doprowadziła nieprzemyślana
          przez Speakera Teatru Kieleckiego akcja ulicznego protestu aktorów przeciwko
          europejskim osiołkom, które nie chciały do Unii Europejskiej. Aktorzy kopali
          wielkiego balona na ulicy Sienkiewicza i biedacy nawet nie przypuszczali, że w
          tym czasie byli sami nabijani w tego balona.

          Speakerze i Dostojne Grono Aktorskie (piszę 'Dostojne', bo aktorzy i tak
          niedowidzą - jedyne żarówki jakie jeszcze mają są w reflektorach nad sceną).
          Pamiętacie jeszcze tych dwóch staruchów, osłów antyeuropejskich, co skrzeczeli
          nad wami, gdy kopaliście tego prounijnego balona? Czy to oni dawali do
          zrozumienia, że w Unii Europejskiej będziecie tylko jednym z tysięcy bezdomnych
          teatrów ulicznych? W socjalizmie potrzebna jest tania rozrywka dla mas.

          Żądam dofinansowania Teatru Kieleckiego w Kielcach! (a nie magika w Gotha!)

          Niech Lubawski załatwi ten swój słynny fundusz unijno-europejski i da forsę
          aktorom na lepsze żarówki, na suflerów, nauczycieli czytania (a może nawet
          wymowy? choć to już byłby burżuazyjny zbytek), na dobrą kawę (żeby nie truli
          się byle świństwem, bo to się później odbija na widzach), na panienki niech da,
          a nawet na reżysera, choć ten nie lubi tych skrzeczących staruchów - osłów
          antyeuropejskich, ale niech i jemu da. Ale najważniejsze są te panienki i w
          ogóle orgietki od czasu do czasu, bo to integruje załogę aktorską naszej
          placówki oświatowo-kulturalnej i pozwala osiągać jeszcze lepsze efekty w pracy
          naszego kolektywu, a także rozładowuje napięcia w stresującej (ciągła trema!)
          aktywności aktorskiej. Dzięki temu w Kielcach nie będzie, tego godnego
          ubolewania wypadku, że znerwicowany aktor z szablą w sarmackiej dłoni wtargnie
          na ulicy Sienkiewicza do galerii Zachęta Prezydenta Lubawskiego Po 5 Złotych Za
          Metr Kwadratowy i oszalały, jak to polaczek, przebije jakąś prowokacyjnie
          antypolską żydowską obrazę.
          • Gość: Jakub Errata IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 18.10.03, 10:04
            Errata.
            Ważniejsze błędy dostrzeżone tymczasem w druku.

            Zamiast: "Niech Lubawski ... da forsę aktorom ... na dobrą kawę (żeby nie
            truli się byle świństwem, bo to się później odbija na widzach)",

            Powinno być wyraźniej: "Niech Lubawski ... da forsę aktorom ... na dobrą kawę
            (żeby nie truli się byle świństwem, bo im się później odbija na widzach)".

            Nieuważnych widzów, ... :) czytelników, uprzejmie przepraszamy i prosimy,
            ażeby drugą razą uważniej czytali.
            • wojciech.domagala Ja nie mogłem spać 18.10.03, 11:48
              Nieciekawy artykuł. Że ktoś zasłabł ? A ja przedwczoraj spac nie mogłem - moze
              o tym tez napiszą ?!
            • Gość: Ja Re: Errata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.03, 14:43
              "Bal wisieców" jest na podstawie utworów Tuwima, który użył w nich dokłądnie
              tych słów, które były wypowiedziane na spektaklu...
              • Gość: Jakub Re: Errata IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 18.10.03, 21:52
                Nie wierzę. A gdzie była cenzura?
                Dlaczego nie sporządzono erraty do tych słów, wypowiedzianych na spektaklu?
                Widzę, że starasz się za wszelką cenę przerzucić winę na Gazetę Wyborczą!

                PS.
                Pozdrowienia dla BBB. BBB, tańcz zdrowo, czego i sobie życzę.
      • Gość: SUFLER Re: Zasłabła podczas spektaklu IP: 213.241.73.* 20.10.03, 20:30
        Zadajcie sobie ludziska pytanie komu potrzebny jest ten
        powiatowy Teatrzyk ? za te pieniądze mozna spokojnie raz w
        miesiacu sprowadzac najlepsze krajowe spektakle teatralne !!!!!!
    • Gość: Jakub Czytam na głos jeszcze raz i już ... idę do teatru IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 20.10.03, 08:34
      Na spektaklu czyta się samemu?

      Autor: Gość: Jakub IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl
      Data: 18-10-2003 09:41

      A to teraz w kieleckim teatrze czyta się samemu? To co robią aktorzy?

      Kiedyś aktorzy odczytywali swe kwestie na scenie przy pomocy suflerów. Teraz,
      przypuszczam, że pan Lubawski(?) lub wojewoda-marszałek(?) odebrali fundusze
      suflerskie na palącą potrzebę otwierania kolejnych ambasad europejskich, i
      dlatego aktorzy klną, bo jak tu czytać bez suflera, kiedy tanie żarówki z
      reflektorów psują oczy?

      Jest prawdziwym skandalem, że teatr w Kielcach dostaje tak mało pieniędzy, że
      widzowie sami muszą czytać tekst sztuki, a aktorzy muszą kląć z tego powodu, bo
      sądzą, że sami przeczytaliby lepiej. Oto do czego doprowadziła nieprzemyślana
      przez Speakera Teatru Kieleckiego akcja ulicznego protestu aktorów przeciwko
      europejskim osiołkom, które nie chciały do Unii Europejskiej. Aktorzy kopali
      wielkiego balona na ulicy Sienkiewicza i biedacy nawet nie przypuszczali, że w
      tym czasie byli sami nabijani w tego balona.

      Speakerze i Dostojne Grono Aktorskie (piszę 'Dostojne', bo aktorzy i tak
      niedowidzą - jedyne żarówki jakie jeszcze mają są w reflektorach nad sceną).
      Pamiętacie jeszcze tych dwóch staruchów, osłów antyeuropejskich, co skrzeczeli
      nad wami, gdy kopaliście tego prounijnego balona? Czy to oni dawali do
      zrozumienia, że w Unii Europejskiej będziecie tylko jednym z tysięcy bezdomnych
      teatrów ulicznych? W socjalizmie potrzebna jest tania rozrywka dla mas.

      Żądam dofinansowania Teatru Kieleckiego w Kielcach! (a nie magika w Gotha!)

      Niech Lubawski załatwi ten swój słynny fundusz unijno-europejski i da forsę
      aktorom na lepsze żarówki, na suflerów, nauczycieli czytania (a może nawet
      wymowy? choć to już byłby burżuazyjny zbytek), na dobrą kawę (żeby nie truli
      się byle świństwem, bo to się później odbija na widzach), na panienki niech da,
      a nawet na reżysera, choć ten nie lubi tych skrzeczących staruchów - osłów
      antyeuropejskich, ale niech i jemu da. Ale najważniejsze są te panienki i w
      ogóle orgietki od czasu do czasu, bo to integruje załogę aktorską naszej
      placówki oświatowo-kulturalnej i pozwala osiągać jeszcze lepsze efekty w pracy
      naszego kolektywu, a także rozładowuje napięcia w stresującej (ciągła trema!)
      aktywności aktorskiej. Dzięki temu w Kielcach nie będzie, tego godnego
      ubolewania wypadku, że znerwicowany aktor z szablą w sarmackiej dłoni wtargnie
      na ulicy Sienkiewicza do galerii Zachęta Prezydenta Lubawskiego Po 5 Złotych Za
      Metr Kwadratowy i oszalały, jak to polaczek, przebije jakąś prowokacyjnie
      antypolską żydowską obrazę.


    • Gość: Jakub Dlaczego o zespole aktorskim mówi się trupa? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 17:41
      Czy zalewają się w trupa?
Pełna wersja