Jak w urzędzie pracy drożeją komputery

05.11.08, 07:12
niesamowite! jak kupuje komputer dla siebie to wybieram najtańsza
ofertę na Ceneo czy Skąpiec :) a jak władze kielc płaca kasę z
pieniędzy podatników to biorą te najdroższe nie licząc się z kasą ;)
to sie nazywa chyba niegospodarność.

nowy urząd pracy - mozna będzie kolejnych swoich ludzi zatrudnić do
pracy.
    • Gość: PP Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 07:57
      Zapewne każda instytucja państwowa z chęcią kupowała by na allegro
      albo ceneo. Ale jest ustawa o zamowieniach publicznych i nie mogą.
      Na pewno mogliby kupic lepszy sprzęt i to bardzo tanio a nie
      niespodzianki, których czasem nie można przewidzieć. Ustawa o ZP
      jest po to aby dać każdemu Wykonawcy szansę a nie po to żeby
      oszczędzać pieniądze. Ale wiedzą o tym ci , którzy przy tym pracują.
    • Gość: antyfun Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: 217.98.6.* 05.11.08, 07:58
      Komputery po 4 tys ? skad maja oni te ceny, sprzed 10 lat ???
      • Gość: troll Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 08:31
        to co te komputery mają za specyfikacje ?? do biura można kupić do 1500 zł.
    • Gość: GAL_ANONIM Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 08:34
      Zbierzmy fakty.

      Po pierwsze. Kurs dolara. Poszybował tak niebotycznie że wiele firm, które
      wygrały przetargi, znalazło się, mówiąc kolokwialnie "w czarnej dupie". Bo ceny
      dostają od producentów zazwyczaj w USD, sporadycznie w EURO (które też zresztą
      zdrożało), a w przetargu trzeba podać cenę w PLN. Więc kto tylko mógł rezygnował
      z realizacji dostawy, nawet kosztem przepadku wadium, bo i tak strata była
      mniejsza niż dopłacanie do dostawy. A ceny poszły nie o kilka procent tylko
      blisko 30% w górę bo z dolara wartego ~2 PLN do blisko 3 PLN.

      Po drugie. Informatyka i przetargi nijak nie idą w parze i jest to przykład
      rażącego nieprzystawania prawa do życia. Czemu? Podam przykład - w jednej
      instytucji publicznej mają z 10 różnych modeli drukarek różnych producentów,
      kupowanych w kolejnych przetargach. Ponieważ materiały eksploatacyjne muszą
      kupić raz do roku w przetargu, kupuje się zawsze na zapas by nie brakło. No i po
      roku bądź dwóch co się przeterminuje leci do kosza. W każdej normalnej firmie
      dba się o to by sprzęt był jednego producenta i najlepiej z tymi samymi
      materiałami eksploatacyjnymi.

      Po trzecie. Nawet jeśli faktycznie doszło do zmowy to kto jest temu winny? Te
      firmy? Nie, one dbają o swój interes, o swoich pracowników i o to by zarobić.
      Normalne działanie firmy. Każdy przedsiębiorca dąży do maksymalizacji zysku i
      minimalizacji kosztów - tak działa kapitalizm. Więc oburzanie się na firmy o to
      że korzystają na źle skonstruowanej ustawie jest śmieszne. Takie jest prawo i
      widać to ono jest złe skoro dopuszcza takie sytuacje. Winny jest też kupujący.
      Bo przetarg to stara i skostniała forma. Dlaczego nie skorzystać na przykład z
      aukcji elektronicznej? (nie, nie allegro, są platformy aukcyjne gdzie kupują
      nawet ministerstwa).

      • Gość: berek Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.chello.pl 05.11.08, 09:00
        U nas wszystko jest chore, a najbardziej widać to na przykładzie
        zamówień publicznych. W zeszłym roku w znanej mi instytucji kupiono
        laptopy po 4300. W tym samym czasie widziałem laptopy dokładnie
        tego samego typu w sklepie komputerowym. Kosztowały 1800 zł. Nie
        wiem więc, na czym polega ten system, chyba chodzi o to, żeby
        utrzymywać zaprzyjaźnione firmy. Bo na pewno nie chodzi o to, by
        kupować najtaniej.
        • Gość: PRAGMATYK Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 09:07
          Nie oszukujmy się. Urzędnicy nie piszą przetargów z dobrego serca i natchnienia,
          tylko jak im ktoś uzmysłowi potrzebę (mówiąc kolokwialnie "wciśnie" sprzet,
          oprogramowanie, etc. ) i napisze przetarg za nich (a przynajmniej SIWZ). Albo
          mówiąc inaczej, pozwolę sobie zacytować słowa kolegi i motto firmy w której
          pracuje "nie startujemy w przetargach, których nie napisaliśmy". Wszyscy wiedzą
          że przetargi to jeden wielki pic na wodę.
      • oloros Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery 05.11.08, 09:12
        kapitalizm to nie jest organizacja non-profit ale tez demonizowanie ze zysk i
        tylko zysk się liczy jest nieporozumieniem
        każde poważne przedsięwzięcie musi na równi z zyskiem liczyć sie z odbiorem
        społecznym i myśleć drugoplanowo o rynku - to jest równie wazne jak zysk - i
        wszędzie to wiedzą tylko u nas zniekształca się obraz kapitalizmu i rynku i
        uzywa argumentów uproszczonych wziętych żywcem od propagatorów socjalizmu
        Przetargi w ogóle powinny być zniesione - konkurs ofert na odpowiedzialność
        komisji przetargowej - ich wiedza powinna decydować i pozycja na rynku
        dostarczyciela produktu, usługi - a tak mówiaż ze procedura w zamówieniach ma
        przeciwdziałać patologii, oszustwom - proszę bardzo właśnie tworzy takie dziwolągi
        jak się podejmuje decyzje to musi się wiedzieć przede wszystkim ze się na tym
        komisja zna a po drugie szef ponosi całkowita odpowiedzialność - także
        materialną i koniec
      • oloros Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery 05.11.08, 09:16
        ale generalnie masz racje - tak to właśnie wyglada
        biurokracja i przepisy które mają jakaś rolę spełnić w rzeczywistości służą
        marnowaniu społecznych groszy a w niektórych dziedzinach - np budownictwie wręcz
        paralizuja projekty
        • Gość: Exel 2007 Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 09:47
          To jest tak z oprogramowaniem dla uzytku domowego np.Office 2007
          kosztuje 199 zł zaś na stanowisko robocze w firmie to cena ok 700 zł.
          • Gość: 1k Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 09:57
            NetCom, Canea i ustawianie przetargu? Nie mozliwe heh
          • Gość: oo Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.08, 01:18
            Po co wydawać kasę na microsoft office jak jest darmowy (lub tani jak ktoś chce
            kupić - 100-200zł) Open Office ???
            • Gość: znajomy znajomego Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.08, 01:31
              >>Po co wydawać kasę na microsoft office jak jest darmowy (lub tani
              >>jak ktoś chce
              >>kupić - 100-200zł) Open Office ???

              po to wydawac kase aby dac zarobic firmom komputerowym swojego
              znajomego
    • Gość: Zorientowana Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 10:13
      Czytam te posty i nie mogę uwierzyć w ignorancję piszących. Czy
      naprawdę uważacie, że Komisja Przetargowa ma władzę w przetargu
      ograniczonym czy nieograniczonym ?? Musi postępować dokładnie
      według zapisów ustawy. I tu nie ma że coś więcej kosztuje , że jest
      jedna niekorzystna oferta. Ustawodawca broni Wykonawcę, który może
      nawet wystąpić o odszkodowanie do Zamawiającego jeśli ten
      unieważniłby przetarg bo sprzęt za drogi.
      I wtedy podatnicy zapłacą za nic grube pieniądze.
      Kupowanie sprzętu w przetargach to po prostu koszmar i każdy o tym
      wie. Co do taniego kupowania na aukcjach przez ministerstwa to
      bzdura, aukcje to też przetargi tylko w innej formie. Niczym sie to
      nie różni. A wystarczy wejść na wyniki przetargów w tych
      ministerstwach i od razu widać jakie są ceny. Znam przypadki 2 razy
      droższej ceny zakupu niż obowiązująca. Zmowa wykonawców to temat
      ciągnący się od 2 lat , dopiero 24 pażdziernika ustawa daje jako
      takie możliwości walki z tym procederem.

      Uważam, że przetargi są potrzebne ale tam gdzie można je w sposób
      uczciwy przeprowadzić . W przypadkach komputerów i oprogramowania
      wystarczyły by konkursy ofert na przygotowane zestawienia wtedy
      wszystkei ceny byłyby zbliżone.

      Co do komputera za 1500 pln, to chciałabym zauważyć że w domu
      również powinno się stosować oryginalne oprogramowanie bo inaczej
      to jest przestępstwo. Komputer za 1500 pln z Windowsem i Office ??
      To ja poproszę 100 sztuk. :)
      • Gość: XXX Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 10:38
        No cóż, aż tak zorientowana nie jesteś.

        Tak, komisja przetargowa ma taką władzę. Ogłasza jeszcze przed otwarciem kopert
        z ofertami jaki jest budżet na wykonanie zadania i jeśli oferta przekracza
        założony budżet to postępowanie jest unieważniane. W związku z czym można się w
        pełni zgodnie z prawem zabezpieczyć przed wyborem rozwiązania o rażąco wysokiej
        cenie.

        Mylisz się też w temacie aukcji - po pierwsze z założenia ma do nich dostęp
        większe grono i po drugie wszyscy widzą ceny konkurentów. Więc można powiedzieć
        że faktycznie działa tam prawo rynku i walka o klienta.

        Konkurs ofert to jeszcze większy pic na wodę niż przetarg. Bo wtedy zaprasza się
        do konkursu jedyne "właściwe" podmioty.

        I wreszcie - MS Windows i MS Office to nie "zestaw obowiązkowy". Równie legalny
        jest komputer z którąś z wielu dystrybucji linuksa i pakietem OpenOffice.
        Urzędnicy i tak nie wykorzystują 90% pakietu MS Office.

        • Gość: UZP Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 11:01
          Nie znasz się człowieku na Zamówieniach, odkąd to kwota
          przeznaczona na zrealizowanie zadania jednoznacznie wpływa na
          unieważnienie zadania ?? W przypadku zamówienia większego niż kwota
          przeczytana na zadanie Wykonawca może się zgodzić a nie musi na jej
          zwiększenie.

          I teraz w przypadku kiedy unieważni postępowanie a ma środki na
          zrealizowanie zadania narusza ustawę i może ponieść konsekwencje.
          Najważniejsze w tym przypadku jest szacowanie zadania , które
          neikoniecznie musi się sprawdzić. Faktycznie jeśli kwota jest
          wyższa niż kwota przeznaczona na wykonanie zadania "może"
          unieważnić zadanie. Ale jeśli powtórzy zadanie i wybierze sprzęt w
          podobnej cenie, np ze względu na kurs dolara to ma przesrane.

          Proponuję koledze poczytać ustawę i zaznajomic się z arbitrażami ,
          bo sama "znajomość tematu" to za mało :))))

          Pzodrawiam
      • Gość: PePe Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.klc.vectranet.pl 06.11.08, 21:38
        Brawo. Ukłony i szacunek za wypowiedź. Jedyna normalna!
    • Gość: Informatyk Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 10:31
      Jakie oszczędności wynikną z kupna komputera za 1500 pln ?? Ktoś
      tu "k..." sie zastanwia nad tym tematem ?? We wszystkich urządach w
      Polsce stoją te "superkomputery" w piwnicach i czekają na
      złomowanie od momentu zakupu bo my jako infromatycy boimi sie je
      włączać w systemy baz i obróbki danych. Wasze dane kochani są
      wiecej warte niż jakieś gó...ane 1500 pln. Jak chcecie 21 wieku i
      wirtualnych urzędów to trzeba do tego troche technologii a nie
      badziewia. Koszt komputerów w urzędach to nie jedyne wydatki na
      infromatykę. Nie wiem czy ktoś jest świadomy istnienia polityk
      bezpieczeństwa itp. Ludzie to jest wasze całe życie w naszych
      rękach i w naszych systemach i wy chcecie na tym oszczędzać ??
      Co bedzie jeśli przyjdziecie do nas i nie dostaniecie
      zaświadczenia, jesli nie wydadzą wam prawo jazdy albo wetnie wasze
      renty.
      Zaśmiejemy sie wam w twarz jako informatycy i powiemy, że
      oszczędziliśmy dla was 20 % ceny i powinniście być zadowoleni ???

      Osobiście chciałbym aby nad moim bezpieczeństwem czuwał wyposażony
      na full policjant, żeby życie moje ratowane było przez wypasionego
      mercedesa karetkę, żeby lekarza do ratowania mojego życia miał
      najlepszy sprzęt a nie gó...any z przetargów , żebym jeździł po
      wypasiopnych autostradach a nie gó...anych drogach równanych
      łopatami by było taniej no i oczywiście żeby moje dane były
      przechowywane w najlepszych systemach a nie takich za "1500" pln.

      Pozdrawiam roztropnych a reszta niech się ugryzie ...
      • Gość: / Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 10:39
        w Polsce jakosc sie nie liczy - decyduje cena
        po cholere im ten ISO, certyfikaty itd - tego za cholere nie da sie zrozumieć
        • Gość: ABC Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 10:52
          > w Polsce jakosc sie nie liczy - decyduje cena

          To jest urzędnicza interpretacja całkiem dobrej, w tym aspekcie ustawy, która
          wyraźnie mówi o wyborze "najkorzystniejszej" a nie "najtańszej" oferty. Ale jak
          się jest trzęsącym dupą urzędasem bez wyobraźni to się ten zapis interpretuje
          jako "najniższa cena" bo przecież do tego nikt się nie dowali.

          > po cholere im ten ISO, certyfikaty itd - tego za cholere nie da sie zrozumieć

          ISO ma tyle wspólnego z jakością co ja ze Świętym Mikołajem. ISO, zależy zresztą
          jeszcze które, ale jak sądzę pijesz do ISO serii 9000 dotyczy po pierwsze
          zarządzania a nie produktu. Nie ma czegoś takiego jak ISO na produkt. Po drugie
          certyfikat ISO mówi że firma opracowała i działa według przyjętych procedur.
          Aczkolwiek, wbrew stosowanej czasem nazwie Systemu Zarządzania Jakością nie ma z
          jakością nic wspólnego. Bo procedura może być totalnie chora, uciążliwa,
          upierdliwa, czasochłonna, etc. Ale tego się nie ocenia. Ocenia się czy procedura
          jest i czy jest przestrzegana. Jakie inne certyfikaty chcesz? CE? CE musi mieć
          każde urządzenie sprzedawane na terenie Unii Europejskiej, a w przypadku
          komputerów spełnione muszą być dyrektywy nowego podejścia o kompatybilności
          elektromagnetycznej i dyrektywa niskonapięciowa.

          • Gość: / Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 16:17
            chodziło raczej o zasade - ze jakosc nie jest decydujaca a cena
            i jest tak własnie jak piszesz
            asekuracja decyduje
            przyjecie bowiem oferty z wyzsza cena ale i lepsza k\jakościa jest trudne do
            zmierzenia stąd obawa decydentów
            sa jednak zintegrowane systemy zarzadzania jakoscia na które składaja sie
            elementy jakości i wiele firm już takie posiada
            nie obowiązuje równiez zasada ze firmy posiadające okreslone certyfikaty w tym
            tez ISO moga współpracowac w zakresie zamówień tylko z podobnymi firmami
            u nas decyduje cena i tylko cena - i pojawiają sie oferty ponizej poziomu
            wszelkiego dumpingowe - a pózniej po cichu juz podpisuje sie własciwe aneksy
      • Gość: DEF Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 10:54
        No jak tacy "informatycy" dbają o nasze dane to zaczynam się bać.

      • Gość: nimfomatyk Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.08, 12:24
        Czekaj no informatyku... Powiedzmy, że sprzęt ma być niezawodny. Jaki więc
        powinien być? Od jednego producenta najlepiej, prawda? Dell produkuje karty
        graficzne? Procesory? Płyty z kontrolerami i układami? Nie. Mamy takiego Intela,
        który produkuje świetną platformę bazującą na procesorze Atom. Energooszczędna,
        wszystkie ważne komponenty jednego producenta. Dokładamy markową obudowę, dysk i
        ram i już.

        Tak więc w cenach _detalicznych_ licząc:

        - Płyta z prockiem, grafą, sieciówką (Atom 230) ~250
        - Pamięć 1 GB (aż nadto)~100
        - Dysk 160 GB (po co na pisemka tyle?) ~150
        - Obudowa z zasilaczem (solidna) ~<400
        - Klawiatura, mysz >100
        - Monitor >500
        - Oprogramowanie >0 (linux, Oo)

        Razem ~1500. W _detalu_. Nie trzeba średnio zorientowanemu człekowi wyjaśniać na
        czym polega różnica między cenami detalicznymi, a hurtowymi, czy trzeba?

        Powiedz mi mój miły "informatyku" co tu miałoby się zepsuć i w czym ten sprzęt
        byłby gorszy od wypasionego czterordzeniowca w kontekście wertowania przez panią
        Jolę czy Zdzisię baz danych umieszczonych na serwerze.

        Powiedz mi jeszcze co mogłoby się na takiej integrze zepsuć, co nie mogłoby być
        przez Ciebie, informatyka wymienione w kilka minut - nawet gdyby miało paść.

        Jeśli twierdzisz, że 1500 to gó...ane pieniądze, to koleżko powinni Cię ze
        stosowną adnotacją w papierach wyrzucić na zbite ryło. Swoją drogą: daj mi 1500,
        w zamian służę dobrym słowem, radą, a nawet wyręczę Cię z doskoku w Twoich
        przerastających Cię obowiązkach. Te 1500 to nie Twoje i nie komisji przetargowej
        tylko NASZE!

        • Gość: qwerty Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.fortes.com.pl 12.11.08, 05:41
          Czytam z uśmiechem politowania wypociny lamerów, którzy usłyszeli magiczne
          hasełko Linux i poją z radości.
          W instytucjach ważne jest dopuszczenie systemu do użytkowania. Mówiąc jaśniej
          gdy podpisywany jest duży kontrakt np taki jak między Ministerstwem Pracy, a
          Computerlandem na utrzymanie systemu obsługi Urzędów Pracy to umowa jest
          obwarowana licznymi obostrzeniami.
          Między innymi producent MUSI gwarantować poprawność pracy aplikacji. Dokonuje
          zatem "dopuszczenia" do użytkowania konkretnych systemów operacyjnych, za
          prawidłowe funkcjonowanie w których swojego produktu gwarantuje. Testy zgodności
          przeszły jedynie Windowsy. I to chyba wyłącznie obsługujące logowanie do domeny.
          Linux jedynie na poziomie serwera.
          A co do OO, zgadzam się. Jest tylko opór materii jakim są użytkownicy.
          Przyzwyczai się taki do jednego układu menu i ciężko jest go przekonać.
          Przetargi są robione różnie. Nie znam szczegółów tego, ale wiele dodatkowych
          obwarowań i doposażeń powoduje wzrost ceny. Np program antywirusowy (bo system
          to sprawa oczywista), UPS itd. Niby rzeczy relatywnie tanie, ale grosz do
          grosza. Ponadto bywają (ale to raczej przy serwerach) wymagania dotyczące
          wymaganego nieprzekraczalnego czasu reakcji serwisowe itp...
      • Gość: brrrrr Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.08, 11:47
        normalnie wyjąłeś mi to z ust, szczera prawda do takiej sytuacji
        powinniśmy dążyć.
    • Gość: Aska Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.szdw.kielce.com.pl 05.11.08, 10:40
      Przeciez to wszystko zgodnie z prawem, najpierw trzeba sie znac na
      ustawie zamowień publicznych a potem wypowiadać, bo logike
      postepowania kazdy zna a jak sie maja do tego przepisy... zachęcam
      do lektury
    • janbacz Urzędy Pracy trzeba zlikwidować 05.11.08, 11:47
      Urzędy pracy trzeba zlikwidować. Pośrednictwem pracy niech się zajmują prywatni, zrobią to lepiej i nie tylko nie wezmą pieniędzy od podatnika ale sami zapłacą podatki. Ludzie którzy znajdą się w trudnej sytuacji materialnej z powodu utraty pracy powinni znaleźć pomoc tam gdzie ją znajdują obecnie ci co są trudnej sytuacji materialnej z innych powodów niż utrata pracy.
    • Gość: pipi Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 15:09
      Śmiesza mnie wypowiedzi osób, które nie mają pojęcia o przetargach.
      Jeśli chodzi o ścisłość to wszystkie trzy firmy w przetargach
      oferują lub oferowali komputery Della. Ponadto pani ekspert
      podejrzewam, iz pani równierz wie o tym iż nie zawsze można
      zatrzymać wadium wykonawcy, więc nie jest to rzaden straszak dla
      wykonawców. I jeszcze jedno wszyscy mówią o zmowie wykonawców i nikt
      nie widzi żadnego błędu w postępowaniu zamawiajacego. Jeżeli jest on
      w stanie kupić te komputery po 4 tys. za sztuke to znaczy że był
      przygotowany na taka kwotę i zabezpieczył odpowiednią ilość
      pieniędzy. Być może należy tu mówić o zmowie pomiędzy wykonawcą a
      zamawiajacym. Wygrywajacy miał podstawić dwie firmy które później
      miały się wycofać, a umowę podpisać z najdroższym. Cała afera
      została rozkręcona tylko po to aby mieć usprawiedliwienie społeczne
      wobec wyborców. Jeżeli zamawiający chce tak bardzo dbać o dobro
      publiczne niech jeszcze raz przejrzy swoje postępowanie, może
      znajdze w nim jakąś wadą lub nastąpiła istotna zmiana , która
      uniemożliwia podpisanie umowy
    • Gość: mecenas Mechanizm prosty i skuteczny na ustawke przetargu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 17:36
      Ktoś z trzeciej dostarczajacej firmy zna kogos w urzedzie..w
      urzedzie trzeba kupic komputery wiec specyfikacje pisze sie pod
      konkretnego dostawce/ prodeucenta np DELL. Firma pilnujaca przetargu
      blokuje temat w Dell i tylko jemu Dell da najlepsza cene na
      oferowany sprzet.No i jeszcze pozostaje znalezc np 2 zaprzyjaznione
      firmy które podłoża się w przetargu.I tak 1 i 2 firma odmawia
      relizacji a 3 dostarcza sprzet 2 razy drozej dzielac sie zyskami z
      pozostalymi uczestniczacymi w procederze.No i tak przetrag jest
      ustawiony i wszyscy spią spokojnie.Kogo okradaja? Nas zwykłych
      ludzi..
      • Gość: smurfmadrala Re: Mechanizm prosty i skuteczny na ustawke przet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 19:05
        Państwowe kołchozy słusznie zlikwidowano (i tak same by padły).
        Pozostały kołchozy administracyjne i gospodarcze,bardzo dochodowe dla obsługujących je Krauzego,Kulczyka i podobnych.
        Polska jest bogatym biedakiem(socjalistyczne zwyrodnienie) ponieważ ww. kołchozów przybywa.

        Socjalizm nie jest teoria społeczną,nie jest systemem ekonomicznym,jest skrzywieniem psychicznym i karykaturą gospodarki,szczególnie sprzyjającom przekrętom.

        Dwa lata socjalizmu na Saharze i piasku zabraknie.
      • Gość: Dostawca Re: Mechanizm prosty i skuteczny na ustawke przet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 20:22
        To bzdura , dystrybutorzy tacy jak HP i DELL oraz inni żęby nie
        zbijac ceny , dają cenę przetargową najniższą jednej firmie. I to
        cała tajemnica każdy kto startuje w przetargach to wie.
        • Gość: Michał Re: Mechanizm prosty i skuteczny na ustawke przet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 21:11
          Tylko że i HP i Dell maja to w dupie, bo i tak sprzedadza, a czy w
          efekcie dadza dobra cene jednemu czy drugiemu to najwazniejsze jest
          ze sprzedane.
    • Gość: kabel Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.klc.vectranet.pl 05.11.08, 19:06
      To ja dodam jeszcze jeden smaczek... Wiecie, że członek komisji przetargowej PUP
      i właściciel zwycięskiej firmy, to kumple ze studiów?
      • Gość: kosiński Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 21:19
        wszystko można sprawdzić na naszej klasie
        • Gość: kabel Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.klc.vectranet.pl 05.11.08, 21:22
          Nie wszystko dzieciaku, nie wszystko.
        • Gość: Edi Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.08, 09:20
          Możesz podesłać link do profilu na NK?
    • Gość: Przypuszczam O jaką tak naprawdę zmowę chodzi ????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 20:29
      A może chodzi o zmowę pomiędzy Wykonawcą np firmą ... , która brała
      udział w przetargu a kimś z samej gazety wyborczej ????
      Idzie taki Pan ... do pana ... i mówi napisz niepochlebny artykuł
      bo ja spierdzieliłem sprawę to może się wystraszą i powtórzą
      przetarg a ja może wtedy zarobię trochę kasy ??

      Czy ktoś to bierze pod uwagę ???
    • Gość: grosik Re: Jak w urzędzie pracy drożeją komputery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.08, 00:04
      No i masz rację!!!!
      Jak kupujesz TY!! To płacisz TY!!!
      Jak kupują ONE !! To płacisz TY!!!!
      I już ROZUMIESZ??????????????

      Bo ja nie!!!!!
Pełna wersja