Nieprzyjazne Kielce ze strefą płatnego parkowania.

IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.03, 18:15
Dziś miałem wątpliwą przyjemność przebywać w mieście Kielce. Przywitał mnie
parkingowy, który na ul. Sienkiewicza (okolice dworca PKP) napadł na mnie o
bilet parkingowy. Pouczony bilet zakupiłem a parkingowy grożąc palcem
oświadczył, że następnym razem będzie "odwrotnie". Podróżując po Polsce
powinniśmy najpierw poznać gdzie istnieją i w jakim zakresie strefy płatnego
parkowania i zakupić sobie odpowiednie bilety a potem dopiero próbować
zaparkować. Jest to totalny idiotyzm aby w ten sposób funkcjonować przy
częstych podróżach. Czyż nie można by zunifikować żetonów i postawić jakieś
parkomaty tak aby we wszystkichj miastach był taki sam system? Druga
propozycja to "leczenie"władz miasta. Proponuję zacząć od Kielc. Zgłoszę
niezwłocznie propozycję aby w moim mieście (dotychczas bez strefy) wprowadzić
strefę płatnego parkowania wyłącznie dla mieszkańców Kielc. Mam nadzieję, że
kielcznie zastanowią się wtedy nad wyborem władz miejskich.
Pozdrawiam "gościnne" Kielce.
    • Gość: Gedeon Re: Nieprzyjazne Kielce ze strefą płatnego parkow IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.03, 02:18
      Moje sugestie znajomym że za sam pomysł pobierania opłat w strefie nikt z
      poprzedniej rady nie powinien przejść do obecnej trafiły w próżnię (homo
      sowietikus?) każdy twierdził, że to kretynizm, ale nikt nie widział powodu by
      nie głosować na nikogo z poprzedniej rady. Widać kielczanie lubią mieć kretynów
      u władzy i być przez nich poniżani. Bo jak inaczej można nazwać ganianie
      człowieka po kioskach i wypełnianie kretyńskich druczków (a spróbujcie to
      zrobić z dzieckiem na ręku i bez niczyjej pomocy) Zwłaszcza gdy nie zna się
      daty, godziny(musi być identyczna jak u pana kontrolera), ani nie ma się akurat
      nic do pisania, albo długopis w samochodzie właśnie zamarzł. W RP nie ma
      obowiązku aby obywatel musiał znać datę i godzinę, Mnie aktualna data dokładnie
      zwisa ale urzędnikom, którzy wpisują date wtych swoich papierkach to przez myśl
      nie przejdzie.

      Podczas rozmowy telefonicznej Pan Prezydent dopiero za drugim razem zrozumiał
      sens mojego pytania kiedy przestaniemy być poniżani przez Radę miejską i jej
      Nowy genialny system pobierania opłat parkingowych, natomiast siedzący obok
      niego dziennikarz nie pojął tego wcale bo w streszczeniu w gazecie napisał ,ze
      chodziło mi o wysokość opłat.
      cdn
      • Gość: z Re: Nieprzyjazne Kielce ze strefą płatnego parkow IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.03, 20:27
        Bilety parkingowe mają znajdować się w punktach sprzedaży oznaczonych "D44"
        (tak na nich pisze). Takiego punktu nie ma na Sienkiewce w okolicach dworca.
        Rozumiem, że te punkty, które sprzedają jakieś bilety parkingowe mają podróby.
        Nie dajcie się nabierać, ja już nie kupię niech mi .... strażnicy.
    • Gość: ole-wam kwity do kosza! IP: 80.51.252.* 31.10.03, 21:35
      Jakie są konsekwencje kiedy ktoś tam wpisze ci niby mandat? Wyrzuć czym prędzej do kosza i nie przejmuj się paplaniem. Nigdy nie widziałeś żadnego mandatu! Jakie uprawnienia ma ten cieć co wypisuje, żadnej umowy pilowania auta z nikim nie podpisywałeś ani nie kupowałeś usługi pilnowania auta! Płacisz podatki żeby pozbawili cię prawa do wspólnej ulicy?
      • pakowal Re: kwity do kosza! 31.10.03, 23:03
        Popieram, popieram i jeszcze raz popieram! Strefa płatnego parkowania kojarzy mi się wyłącznie z bandą łachudrów, którzy tylko czekają na twój błąd (np. wyskoczenie do kiosku po bilet parkingowy), żeby wlepić tzw. mandat. Teraz podobno przepisy wprowadzone przez nasz(?) sejm mają to zalegalizować. O.K. Prawo jest prawem. No, ale do tej pory chyba nie było to legalne? Wychodząc z tego słusznego założenia wywaliłem do kosza moich 5 mandatów, a jak będą (ONI, oczywiście) chcieli to wyegzekwować pójdę do sądu, albo do samej Brukseli napiszę. A jak! Nie zapłacę! Panstwo to oberzłodziej (Zakład Utylizacji Szmalu, US itp.), który nie słucha kontrargumentów. Obywatele, bronmy się! Prawa trzeba przestrzegać, ale tylko zgodnego z konstytucją RP. Resztę przepisów możemy wsadzić w rzyć! Jak Kuba Bogu...
        Poza tym, parkingowi kiedyś sprzedawali bilety i było OK. Teraz nie sprzedają. Czyżby byli nieuczciwi? W Polsce? Kraju z wartościami? Nie, to absurdalne przypuszczenie.

        Pozdrawiam
        Pavulon
        • Gość: e! Re: kwity do kosza! IP: 80.51.252.* 01.11.03, 08:48
          pakowal napisał:
          >No, ale do tej pory chyba nie było to legalne? Wychodząc z tego słuszneg
          > o założenia wywaliłem do kosza moich 5 mandatów, a jak będą (ONI, oczywiście) chcieli to wyegzekwować pójdę do sądu, albo do samej Brukseli napiszę. A jak! Nie zapłacę! Panstwo to oberzłodziej (Zakład Utylizacji Szmalu, US itp.), który ie słucha kontrargumentów. Obywatele, bronmy się! Prawa trzeba przestrzegać, ale tylko zgodnego z konstytucją RP. Resztę przepisów możemy wsadzić w rzyć! Jak b ed a chcieli egzekwować to też olej, to nie ty byłeś tam gdzie ci wmawiają, był tam twój samochód? może i był, może komuś pożyczałeś auto a może to jakiś dowcip, tak właściwie to mało co pamietasz i nie chcesz sobie przypomnieć, być moze auto było przez tydzień własnościa kogoś innego ale ten ktoś zrezygnował i wróciło do ciebie. No chyba, że mają świadków albo fotografię godna zaufania na której widać jak wsiadasz i wysiadasz z samochodu. Reszta jest złudzeniem, wszystkie reklamówki wyrzucasz do kosza, a jeśli dostaniesz zawiadomienie odpowiadasz, ze to jakaś pomyłka i nie płacisz dalej. Niech przegraja sprawę w sądzie plus odszkodowania za szkody moralne itp. Wystarczy tylko moment zawachania a zedrą z ciebie skórę!
Pełna wersja