Gość: z
IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl
30.10.03, 18:15
Dziś miałem wątpliwą przyjemność przebywać w mieście Kielce. Przywitał mnie
parkingowy, który na ul. Sienkiewicza (okolice dworca PKP) napadł na mnie o
bilet parkingowy. Pouczony bilet zakupiłem a parkingowy grożąc palcem
oświadczył, że następnym razem będzie "odwrotnie". Podróżując po Polsce
powinniśmy najpierw poznać gdzie istnieją i w jakim zakresie strefy płatnego
parkowania i zakupić sobie odpowiednie bilety a potem dopiero próbować
zaparkować. Jest to totalny idiotyzm aby w ten sposób funkcjonować przy
częstych podróżach. Czyż nie można by zunifikować żetonów i postawić jakieś
parkomaty tak aby we wszystkichj miastach był taki sam system? Druga
propozycja to "leczenie"władz miasta. Proponuję zacząć od Kielc. Zgłoszę
niezwłocznie propozycję aby w moim mieście (dotychczas bez strefy) wprowadzić
strefę płatnego parkowania wyłącznie dla mieszkańców Kielc. Mam nadzieję, że
kielcznie zastanowią się wtedy nad wyborem władz miejskich.
Pozdrawiam "gościnne" Kielce.