Dodaj do ulubionych

województwo radomskie ze Skarżyskiem i...???

28.12.08, 13:48
Tym warchołom coś się w głowach poprzestawiało, w ich wyimaginowanym województwie znalazły się świętokrzyskie miasta (Skarżysko Kamienna, Starachowice, Wąchock) i łódzkie Opoczno.
www.wojewodztwo.radom.pl/0_leksykon_0.php
ojjj cały czas boli że są powiatem a my województwem to sobie stworzyli stronkę internetową dla polepszenia samopoczucia;)

ps. w Skarżysku nikt nie utożsamia się z Radomiem!!! zapamiętajcie to sobie na wieki warchoły, im zawsze było jest i będzie bliżej do Kielc
Obserwuj wątek
            • Gość: Lokka Re: województwo radomskie ze Skarżyskiem i...??? IP: 81.26.13.* 31.12.08, 09:26
              Ja bym Ci proponował jednak nie robić z siebie głupca i troszkę się douczyć.
              Poczytaj choćby o wydarzeniach radomskich w czerwcu 76 roku. Z czego jak z czego
              ale z określenia "warchoły" radomianie mają wręcz prawo być dumni. Choć,
              niestety, to co wtedy się zdarzyło odbiło się bardzo negatywnie na losach miasta
              a skutki tego Radom odczuwa aż do dziś. I nie ma co ukrywać, że moje ukochane,
              rodzinne Kielce mają w tym pewien niemiły udział.
              • paawel.ck Re: województwo radomskie ze Skarżyskiem i...??? 31.12.08, 14:03
                Wydarzenia z 76 roku znam z książek o historii bo urodziłem sie w 79. Wiem że
                tamta władza mówiła o warcholskim zachowaniu Radomian ale to było w pozytywnym
                znaczeniu dla społeczeństwa bo walczyli o wolność. W tłumieniu strajków aktywny
                udział mieli milicjanci z Kielc dlatego radomianie mają nam za złe te
                wydarzenia. Ale czy teraz nazwanie mieszkańca Radomia warchołem jest
                pozytywne??? Jak ktoś powie o mnie scyzoryk to się nie obrażam.

                Minęło 10 lat i co mają z tej współpracy z Warszawą??? Bo My nawet jako biedne
                województwo to ciągle się rozwijamy i dostajemy więcej pieniędzy z UE niż
                bogatsze regiony bo na tym to polega, żeby wyrównać szanse ludności w
                poszczególnych województwach. Już Częstochowa było bliżej Nas niż Radom.
                • Gość: Arni Re: województwo radomskie ze Skarżyskiem i...??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.08, 15:13
                  > Minęło 10 lat i co mają z tej współpracy z Warszawą??? Bo My nawet jako biedne
                  > województwo to ciągle się rozwijamy i dostajemy więcej pieniędzy z UE niż
                  > bogatsze regiony bo na tym to polega, żeby wyrównać szanse ludności w
                  > poszczególnych województwach. Już Częstochowa było bliżej Nas niż Radom.

                  Tyle samo mają ile mieli by będąc z Kielcami, ani mniej ani więcej. A jeżeli
                  myślisz że tylko Kielce się rozwijają to jesteś w błędzie. Gołym okiem widać że
                  Radom też się rozwija, może nie w takim tempie jakby sobie tego mieszkańcy
                  życzyli, ale na pewno zastoju nie ma.
                • Gość: d Re: województwo radomskie ze Skarżyskiem i...??? IP: *.gprs.plus.pl 31.12.08, 22:26
                  > Minęło 10 lat i co mają z tej współpracy z Warszawą??? Bo My nawet jako biedne
                  > województwo to ciągle się rozwijamy i dostajemy więcej pieniędzy z UE niż
                  > bogatsze regiony bo na tym to polega, żeby wyrównać szanse ludności w
                  > poszczególnych województwach

                  Tylko zobacz np. gdzie Kolporter( jakby nie był firma z Kielc) inwestuje, w
                  Kielcach? Nie bo w Sosnowcu z rozmachem rozbudowuje targi.
                  Niestety smutna prawda jest tak że Kielce i Radom jada na jednym wózku miast bez
                  przyszłości i z dużym bezrobociem.
                  Radom ma chyba nawet trochę lepiej bo bliżej do pracy do stolicy jest
    • Gość: kielczanin Re: województwo radomskie ze Skarżyskiem i...??? IP: *.centertel.pl 30.12.08, 13:27
      Spokojnie, spokojnie. Kielce, Radom, Trójmiasto nad Kamienną to
      jeden region. To, że obecnie formalnie rozcięty między dwie
      jednostki administracyjne, nie ma w zasadzie większego znaczenia.
      Tereny między Wisłą a Pilicą zawsze stanowiły i zawsze będą stanowić
      jedną całość, ani Kielc nie da się przesunąć na południe, ani
      Radomia na północ. Generalnie zatem nie przywiązywałbym aż takiej
      wagi do obecnego podziału terytorialnego.

      Aha i jeszcze jedno: Skarżysko - czy się komu podoba, czy nie - jest
      związane z Radomiem. Co prawda obecnie nie tak bardzo jak z
      Kielcami, ale jest.
    • haxman Re: województwo radomskie ze Skarżyskiem i...??? 01.01.09, 21:09
      Paweł, nie ma się co przejmować, znam tę stronkę od około roku i niech sobie działa, prawda jest taka, że z Radomiem te miasta nie mają praktycznie dzisiaj żadnych związków, a szczególnie dotyczy to zwykłych ludzi.
      Zapraszam Cię przy okazji na Forum Polskich Wieżowców:
      www.skyscrapercity.com/forumdisplay.php?f=45
      Brakuje tam aktywnych ludzi z Kielc a jest za to sporo zazdrośników z Radomia;-)
    • haxman i jeszcze z radomskiego forum.. 01.01.09, 21:13
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68&w=89093345
      mlodyradomianin napisał:

      > Jaka Waszym zdaniem jest sytuacja Radomia obecnie?Za dwa dni mamy
      > nowy 2009r. wiec pytanie jak najbardziej zasadne?Jakie jest miejsce
      > Radomia w Polsce , w Europie?Jaka czeka nas przyszłośc czy dalej
      > Radom bedzie sie rozwijał jak teraz czy dogonimy ten pociąg z
      > najszybciej roziwjacymi sie miastami w Polsce jak
      > Wrocław,Rzeszów,Bydgoszcz,Kielce,Białystok,Poznań.Czy wreszcie
      > ludzie w Radomiu wezmą odpowiedzialnośc za wlasne miasto.Czy
      > zaczniemy mądrze głosować i wybierać odpowiednich ludzi do władz
      > Radomia.Czy posłowie w sejmie wreszcie zaczna walczyc o Radom?Czy
      > skończy się wojna PO-PiS w Radomiu?Czy Prezydent miasta otworzy się
      > bardziej na wspołprace z Radomianami co czasami maja inne zdanie?Czy
      > opozycja w RM w Radomiu bedzie wreszcie opozycja?Czy dostaniemy
      > wreszcie duze srodki z UE a nie jakies skromne fundusze?Czy wreszcie
      > ulice sie w Radomiu będzie poszerzac?Czy ruszy budowa Centrum
      > Słoneczne,Szkoły Muzycznej,Pawilonu Ginekologicznego,dróg w
      > Radomiu,obowdnicy zachodniej i południowej,basenu na Idalinie?
      >
      > MlodyRadomianin

      Jak widać sami radomiacy postrzegają Kielce jako jedno z najszybciej rozwijających się większych miast w Polsce.

      Jak
      • fulwia Re: i jeszcze z radomskiego forum.. 02.01.09, 13:03
        Wciąz wraca wątek Radomia. Przerabiamy go my,Kielczanie, bardziej
        agresywni,znani w kraju jako "scyzoryki".Np
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=84581013&a=84581013 Powody
        agresywności mieszkańców Gór Świętokrz. wynikają wg dawnych badań naukowców
        kieleckiej politechniki,z braku litu w wodach regionu. Po drugie jest duża
        różnica kulturowa między mieszkańcami Kielc i Radomia, czy wam się to podoba,
        czy nie: historycznie Radom to miasto o rozwiniętym przemyśle, gdzie
        wykształciła się wielkoprzemysłowa klasa robotnicza. Ludność Kielc ma
        pochodzenie robotniczo-chłopskie. Chłopi mają inną świadomość niż robotnicy, a
        zwłaszcza wielkoprzemysłowi."Chłop żywemu nie przepuści". O to, że nie ma
        inteligencji zadbali Niemcy i inteligencję musimy tworzyć od nowa, nie ma
        ciągłości pokoleniowej. Więc uświadomcie sobie kim, kielczanie, jestesmy i nie
        mądrujcie się że ważni i wielcy. W ogromne masie jesteśmy
        chłopo-robotnikami.Przypomnijcie sobie historię miasta: powstawanie nowych
        osiedli w latach 70-tych wiązało się z masowym napływem ludności
        małomiasteczkowej i wiejskiej.Więc urodzeni w tym czasie to kielczanie w
        pierwszym pokoleniu.Dbajcie więc o swój rozwój i pozwólcie na to innym,
        zwłaszcza Radomiowi.
        • fulwia Re: i jeszcze z radomskiego forum.. 02.01.09, 13:28
          Przed 1970 rokiem Kielce miały 60 tys. mieszkańców, Radom 80tys. Największy boom
          budowlany mieszkań lata 70-te i 80-te, to wszystkie duże osiedla kieleckie nie
          licząc Dalni i Ślichowic i ludność miasta wzrosła ok.trzykrotnie. Więc to
          ludność głównie napływowa. Więc wy młodzi, w ogromnej masie, kielczanie w
          pierwszym pokoleniu, nie "warczcie" na forum na innych, bo mieszkają w innych
          miejscach Regionu niż Kielce. Nie jesteście lepsi,lecz gorzej wychowani. Nie
          macie wyłączności na nazywanie się kielczanami, bo dojeżdżacie codziennie do
          miasta do pracy i na zajęcia, a inni nie. I urodziliście się w Kielcach, bo tu
          sa szpitale. Trochę skromności i pokory, tego kielczanom najbardziej potrzeba.
          Nie wywyższajcie się nad innymi!
          • paawel.ck Re: i jeszcze z radomskiego forum.. 03.01.09, 13:56
            > Więc wy młodzi, w ogromnej masie, kielczanie w
            > pierwszym pokoleniu, nie "warczcie" na forum na innych, bo mieszkają w innych
            > miejscach Regionu niż Kielce. Nie jesteście lepsi,lecz gorzej wychowani. Nie
            > macie wyłączności na nazywanie się kielczanami, bo dojeżdżacie codziennie do
            > miasta do pracy i na zajęcia, a inni nie. I urodziliście się w Kielcach, bo tu
            > sa szpitale.

            Nie pisz ogólnikowo i nie wrzucaj wszystkich do jednego worka!!! , Wychowałem
            się na Herbach, dorastałem na Ślichwoicach. Poznając historię tego miasta i
            regionu jestem dumny że urodziłem się w 1979 r. w Kielcach. Mam nadzieję że
            właśnie moje pokolenie ludzi młodych urodzonych w połowie lat 70-tych zmieni
            oblicze tego miasta żeby nie było postrzegane jako zaściankowe nawet przez
            własnych mieszkańców. Nawyki starszych osób już się nie zmieni, wieczne
            narzekanie że w Kielcach jest dziadowsku, że mało pieniędzy, niskie emerytury -
            no cóż taka była transformacja z komunizmu w demokrację i tamto pokolenie
            straciło najwięcej na tych przemianach. Oni żyją tylko przeszłością i
            rozliczeniami a nie patrzą w przyszłość np swoich wnuków...

            Jak to jest że z każdą nową inwestycją poprawiającą wizerunek i codzienność
            życia w Kielcach ludzie mają non-stop jakieś ALE??? Czy to jest w naturze
            przeciętnego Kielczanina ciągłe marudzenie i narzekanie??? Na pewno nie w moim
            środowisku ludzi młodych i wykształconych którzy myślą optymistycznie w
            przyszłość i nie zamierzają wyjeżdżać z CK bo tu jest ich dom, rodzina,
            przyjaciele, znajomi.
            • fulwia Re: i jeszcze z radomskiego forum.. 04.01.09, 14:25
              paawel.ck : Kielczanin w pierwszym pokoleniu urodził się w Kielcach, ale jego
              rodzice nie. I nie jest kulturalny, gdy jako kielczanin wymądrza się na forum
              obrażając innych, spoza Kielc, a zwłaszcza jak odnosi się bez szacunku do
              radomiaków czyli,jak pisze: "warchołów". Posługuje się w ten sposób terminem
              historycznie przynależnym radomiakom z nadania KC PZPR, który także w Kielcach
              za pośr. KW PZPR w 1976r. organizował wiece mieszkańców Kielc, b.lojalnych
              oczywiście, a potępiające nieprawomyślnych robotników Radomia.
              • paawel.ck Re: i jeszcze z radomskiego forum.. 04.01.09, 22:03
                fulwia napisała:

                > paawel.ck : Kielczanin w pierwszym pokoleniu urodził się w Kielcach, ale jego
                > rodzice nie

                Mój ojciec urodził się w Kielcach, dziadek również a dopiero pradziadek
                przyjechał tu z Częstochowy na początku XX wieku czyli jestem Kielczaninem w
                trzecim pokoleniu dla jasności
                • fulwia Re: i jeszcze z radomskiego forum.. 04.01.09, 23:02
                  Wybacz pytanie, ale jestem dociekliwa, a coś mi się nie zgadza: a po mamie -w
                  którym pokoleniu? Pomijasz ten aspekt.
                  Nie wiem dlaczego musisz się wywyższać i obrażać godność innych. Jako
                  kielczanin masz do tego większe prawa? A jako młody człowiek, stajesz się wtedy
                  nowoczesny?
                • Gość: piotr Re: i jeszcze z radomskiego forum.. IP: *.gprs.plus.pl 05.01.09, 08:36
                  > Mój ojciec urodził się w Kielcach, dziadek również a dopiero pradziadek
                  > przyjechał tu z Częstochowy na początku XX wieku czyli jestem Kielczaninem w
                  > trzecim pokoleniu dla jasności

                  a jakie to ma znaczenie?To dla tego Twój fanatyzm kielecki przesłania Ci trzeźwe
                  spojrzenie na miasto i jego problemy.
                  Nie oszukujmy się jedziemy na jednym wózku z Radomiem , prowincjonalnych miast z
                  dużym bezrobociem i biednych.

                  jeżeli te Kielce są tak wspaniałe to dlaczego tylu ludzi po studiach w W-wie,
                  Wrocku itd. Nie wraca tutaj?
                  Powiedz mi jakia firma w ostatnim czasie stworzyła w Kielcach swój oddział,
                  biuro itp?
                  Co za przyszłośc ma miasto gdzie jest więcej urzędasów zatrudnionych w
                  administracji niż w usługach i przemyśle?

                  Jeżeli robimy porównanie to porównujmy się z Gliwicami czy Rzeszowem, a nie z
                  biednym Radomiem
                  • paawel.ck bezrobocie 05.01.09, 12:05
                    Gość portalu: piotr napisał(a):

                    > Nie oszukujmy się jedziemy na jednym wózku z Radomiem , prowincjonalnych miast
                    > z
                    > dużym bezrobociem i biednych.

                    W Kielcach pod koniec 2008 roku bezrobocie wynosiło 9% a w Radomiu 20% więc nie
                    pisz że jedziemy na jednym wózku
        • Gość: kielczanin Re: i jeszcze z radomskiego forum.. IP: *.centertel.pl 02.01.09, 13:45
          fulwia napisała:


          > jest duża różnica kulturowa między mieszkańcami Kielc i Radomia
          >(...) Radom to miasto o rozwiniętym przemyśle, gdzie
          > wykształciła się wielkoprzemysłowa klasa robotnicza. Ludność Kielc
          > ma pochodzenie robotniczo-chłopskie.

          Czyli ta różnica polega na tym, że w Radomiu wykształciła się klasa
          ROBOTNICZA, a kielczanie mają pochodzenie ROBOTNICZE. Rzeczywiście,
          bardzo to logiczne...


          > W ogromne masie jesteśmy chłopo-robotnikami.

          A co w tym złego? Albo gorszego od pochodzenia dajmy na to
          inteligenckiego???

          > Przypomnijcie sobie historię miasta: powstawanie nowych
          > osiedli w latach 70-tych wiązało się z masowym napływem ludności
          > małomiasteczkowej i wiejskiej

          Nowe osiedla powstawały wtedy w całym kraju, jak Polska długa i
          szeroka. Nie tylko w Kielcach, także w Radomiu. Także w Warszawie,
          Łodzi, na Śląsku, w Krakowie. Wszędzie tam ściagała ludność wiejska.
          Nie jest to więc żadna specyfika Kielc. Sorry, ale cały twój wywód
          bez sensu.



            • Gość: Yahagi Re: i jeszcze z radomskiego forum.. IP: *.chello.pl 03.01.09, 01:06
              Kielczanin ma dużo racji. Nawet powiem, że sie z nim zgadzam. Twoj wywód jest
              bez sensu.

              Proces o ktorym piszesz mial miejsce w całym kraju. Urbanizacja,
              industrializacja - zakładam, że te terminy nie są Ci obce. Dokładnie tak działo
              się 'wszędzie' i takie os.Świętokrzyskie można znaleźć w każdym dużym / średnim
              mieście. Wszędzie docierała ludność napływowa i wszędzie (w miastach naturalnie)
              liczba mieszkańców rosła 3-krotnie. (polecam film "Daleko od szosy"... przy
              takich poglądach - powinna to być pozycja obowiązkowa :)). W Radomiu też.
              Potwierdza to dystans 20 tyś mieszkancow między Kielcami a Radomiem, który
              istnieje od wielu dziesięcioleci... nawet chyba od lat 30 ubiegłego wieku. Co
              więc chcesz tym argumentem udowodnić ?

              >> Po drugie jest duża różnica kulturowa między mieszkańcami Kielc
              >> i Radomia, czy wam się to podoba, czy nie: historycznie Radom
              >> to miasto o rozwiniętym przemyśle, gdzie wykształciła się
              >> wielkoprzemysłowa klasa robotnicza.

              Z przyjemnością poczytam coś jeszcze o tej 'dużej różnicy kulturowej' o której
              wspominasz. To naprawdę ciekawe... Jakieś konkrety w praktyce może ? Kto tą
              rozbieżność kreował w tych ośrodkach ?

              Zakładam, że o tej klasie robotniczej piszesz w czasie przeszłym ? Jakoś nie
              odniosłem wrażenia, żeby przez dziesięciolecia Radom był bardziej przemysłowy od
              Kielc... raczej uważam, że potencjał był zbliżony do równowagi. Nie wiem co dziś
              pozostało z tej wielkoprzemysłowej klasy robotniczej... bo jeśli taki podział
              przyjąć i Twoja wersję wydarzeń - to ja jestem dumny z tego, że tej klasy w
              Kielcach nie było, a rozwijała sie klasa 'robotniczo-chłopska'. Jak widać ta
              druga zdecydowanie lepiej sobie radzi w warunkach demokracji i gospodarki rynkowej.

              • Gość: kielczanin Re: i jeszcze z radomskiego forum.. IP: *.centertel.pl 03.01.09, 19:40
                Yahagi napisał(a):

                > Jakoś nie odniosłem wrażenia, żeby przez dziesięciolecia Radom był
                > bardziej przemysłowy od Kielc... raczej uważam, że potencjał był
                > zbliżony do równowagi.

                Yahagi, Radom przez długie dziesięciolecia miał potencjał
                przemysłowy większy od Kielc. Jeszcze na mapie gospodarczej Polski z
                końca lat 80. Kielce oznaczone są taką samą wielkością co Skarżysko,
                Starachowice i Ostrowiec, Radom zaś - o stopień wyższą.


                > dystans 20 tyś mieszkancow między Kielcami a Radomiem (...)
                > istnieje chyba od lat 30 ubiegłego wieku

                Rzeczywiście dystans 20 tysięcy utrzymuje się od przedwojnia. Tyle
                samo w sensie liczbowym wynosił zarówno przykładowo w 1921, jak i
                1931 roku. Nie należy jednak zapominać, że gdzieś w połowie okresu
                PRL wzrósł on dwukrotnie, tzn. do 40 tys. Dla przykładu w 1965 roku
                Radom liczył 143 tys., podczas gdy Kielce miały 103 tys.


                > Jak widać ta druga zdecydowanie lepiej sobie radzi w warunkach
                > demokracji i gospodarki rynkowej.

                Tego akurat bym aż tak bardzo nie eksponował. Kielce radzą sobie
                lepiej, bo są stolicą województwa, a demokracja i wolny rynek nic tu
                nie mają do rzeczy.

            • Gość: kielczanin Re: i jeszcze z radomskiego forum.. IP: *.centertel.pl 03.01.09, 19:24
              fulwia, masz trochę racji. Albo raczej - wiesz że dzwonią, lecz nie
              wiesz w którym kościele.

              Rzeczywiście pod przytoczonym przez ciebie względem istnieje pewna
              różnica między Radomiem a Kielcami. Radom to duży w skali kraju
              ośrodek przemysłowy, miasto to było jednym z najważniejszych w
              Królestwie ośrodków Rewolucji 1905 roku, dało Polsce wielu wybitnych
              działaczy ruchu robotniczego. Kielce natomiast to miasto głównie
              urzędnicze: kiedyś jako siedziba buskupia, potem jako stolica
              województwa. O ile znaczenie Radomia w historii polskiego ruchu
              robotniczego jest duże, o tyle Kielce pełnią w nim rolę mniej niż
              podrzędną.

              Dziś jednakże - po deindustrializacji kraju po 1989 roku -
              różnica owa ma jednak wymiar niemal wyłącznie historyczny.

        • paawel.ck Re: i jeszcze z radomskiego forum.. 03.01.09, 13:32
          Wiesz gdzie powstała pierwsza polska wyższa uczelnia techniczna???
          pl.wikipedia.org/wiki/Szko%C5%82a_Akademiczno-G%C3%B3rnicza
          Wiesz kim był Stanisław Staszic??? Jeśli piszesz o bardziej rozwiniętym przemyśle w Radomiu niż w Kielcach to przeczytaj to pl.wikipedia.org/wiki/Staropolski_Okr%C4%99g_Przemys%C5%82owy

          Jakież to ważne zakłady przemysłowe były w Radomiu i są do teraz??? Kielecka Iskra, KZWM, Chemar czy Kielecka Fabryka Pomp Białogon to zakłady przedwojenne znane na całą Polske działające do dzisiaj po zmianach właścicieli. A z firm powstałych w ostatnich 30 latach znanych na rynku krajowym i zagranicznym/światowym - Exbud/Skanska, Mitex/Eiffage, Kolporter czy firmy Sołowowa. Można je porównać do radomskiego Jadaru czy Zbyszko...

          A masowy napływ ludności wiejskiej do miast to efekt budowy PRL-wskich osiedli w całej Polsce, wiadomo że Czarnów, Bocianek czy Uroczysko zasiedlali ludzie z okolicznych miejscowości - ale czy takiego zjawiska nie było w Radomiu???

          ps. to że jesteśmy znani w kraju jako "scyzoryki" to mnie cieszy bo partyzanci walczący o wolną Polskę mieli bagnety/noże/scyzoryki wyprodukowane pod Kielcami w fabryce na Białogonie
          • Gość: piotr Re: i jeszcze z radomskiego forum.. IP: *.gprs.plus.pl 03.01.09, 14:23
            > Jakież to ważne zakłady przemysłowe były w Radomiu i są do teraz??? Kielecka Is
            > kra, KZWM, Chemar czy Kielecka Fabryka Pomp Białogon to zakłady przedwojenne zn
            > ane na całą Polske działające do dzisiaj po zmianach właścicieli

            Gdzie znalazłeś takie informacje że Chemar przed wojna powstał?
            A co z niego dzisiaj pozostało? Jedna spólka prZejęta przez makaroniarzy z firmy
            Sices, druga przez Niemców i jeszcze dwie które ledwie przędą a ponad 50% terenu
            wyprzedane innym fimom.
            A takiej firmy jak KZWM nie ma. Jest Gervasi, Polmo SHL i jeszcze jakieś inne
            spółki które są zarządzane przez makaroniarzy a ich działalność sprowadza się do
            wielkiej spawalni

            • paawel.ck Re: i jeszcze z radomskiego forum.. 03.01.09, 16:13
              Nie czytasz ze zrozumieniem, przecież napisałem że te firmy działają po zmianach
              właścicieli np. KZWM na ZWM SHL która produkuje części samochodowe pod FIATA.
              Chemar Rurociągi eksportuje swój towar do wielu krajów europejskich i ma się
              dobrze ale widzę że tobie przeszkadza niemiecki właściciel czy włoski??? pewnie
              cie boli że nasze firmy przejęli japończycy, francuzi czy amerykanie ale to
              właśnie oni dają zarobić tutejszym mieszkańcom regionu.
              • Gość: piotr Re: i jeszcze z radomskiego forum.. IP: *.gprs.plus.pl 04.01.09, 00:19
                dobrze ale widzę że tobie przeszkadza niemiecki właściciel czy włoski??? pewnie
                > cie boli że nasze firmy przejęli japończycy, francuzi czy amerykanie ale to
                > właśnie oni dają zarobić tutejszym mieszkańcom regionu.

                Akurat mnie to nie boli że właścicielem jest żabojad, makaron czy ktoś inny bo
                sam pracuję dla zagranicznej korporacji.
                Ale boli to że z zakładów z takim potencjałem jak miał Chemar zostały jakieś
                sobie spółki ( no może oprócz Zakładu rurociągów) które w zasadzie nie mają
                żadnego działu projektowego a ich rola sprowadza się do taniej spawalni.
                Jezeli w Kielcach jest tak wspaniale to powiedz mi jak duża firma /koncern
                zainwestowały tu ostatnio?

                Czemu porównujemy się z gorszymi czyli z Radomiem?Porównajmy nasze miasto z
                innymi podobnej wielkości miastami np. Gliwice czy Rzeszów.

                To dopiero okaże się jak jesteśmy do tyłu.
                W Kielcach jakby nie urzędy to bezrobocie też byłoby w okolicach 20% bo póki co
                więcej miejsc pracy dają instytucje niż przemysł czy usługi


      • Gość: Yahagi Re: województwo radomskie ze Skarżyskiem i...??? IP: *.chello.pl 03.01.09, 22:06
        Fulwia:

        Nie wiem czy jest sens kontynuować tą dyskusję.

        Czemu byś nie eksponował ? Bo wychodzi, że (wg Twojego podziału) kielecki elity
        robotniczo-chłopskie miały przez lata znacząco szerszy światopogląd niż
        robotnicze elity Radomia ? Jeśli tak jest i jeśli Twoj podział jest słuszny - to
        ja nadal jestem dumny z tych elit... bo to one (te robotniczo-chłopskie)
        ratowały zakłady pracy przed upadkiem i to te elity (te robotniczo-chłopskie)
        obroniły wojewódzkość. Aby Kielce mogły sobie teraz radzić lepiej - ktoś musiał
        o ten status walczyć. Jak wypadają w tym porównaniu elity (różne w swej
        strukturze) obu miast ? Odpowiedz na pytanie: dlaczego w Kielcach miał kto
        walczyć o ważne cele, a w Radomiu nie ?

        Nie trzeba być geniuszem: sami forumowicze z Radomia piszą, że u nich nie ma
        elit.... i to chyba wszystko w tym temacie (chyba, że masz inną odpowiedź).

        Nie wiem jaką mapą się posługujesz, bo ja w atlasie z roku 1975 mam kółeczko tej
        samej wielkości w oznaczeniu Kielc i Radomia (miasta wspomnianego Trojmiasta
        mają kółeczka o rząd mniejszy).

        Powtórzę co napisałem wcześniej: przez dziesięciolecia przemysł był
        porównywalny.... nawet po uwzględnieniu różnic w liczbie mieszkańców.
        • Gość: kielczanin @ Yahagi IP: *.centertel.pl 03.01.09, 23:54
          Yahagi - generalnie, nie wiem do kogo kierujesz swoje odpowiedzi, bo
          czasami zamieszczasz je pod postami nieadekwatnymi do ich treści

          Odnośnie atlasu (jeśli już pytasz).

          Którym się posługuję? A ileż tych atlasów było dawniej wydawanych? I
          czy mogły one w jakiś istotny sposób różnić się treścią? Akurat mam
          przed sobą "Atlas Geograficzny Polski", PPWK, Warszawa-Wrocław 1989.
          Atlasy takie, o pomarańczowo-zielonej okładce, wydawane były przez
          długie lata, adresowane zaś jako pomoc dla klas IV LO. Przedstawione
          są w nich wszystkie gałęzie przemysłu, na końcu zaś jest ogólna mapa
          gospodarcza Polski. Radom jako ośrodek przemysłowy oznaczony jest
          taką samą wielkością jak np. Częstochowa, Lublin czy Bydgoszcz,
          Kielc zaś jak Skarżysko, Starachowice, Ostrowiec, Stalowa Wola,
          Mielc czy Rzeszów. Tylko tyle. Czy to jakaś ujma dla Kielc? Czy
          przemysł to wszystko???

          Wiem, że jesteś kieleckim patriotą. To bardzo dobrze. Lubię czytać
          twoje komentarze, a wysyłasz je zawsze gdy pojawiają się wątki
          dotyczące wojewódzkości Kielc czy spraw kielecko-radomskich. Bardzo
          często się z nimi zgadzam. Ale na miłość boską, nie zaprzeczaj
          rzeczom powszechnie widomym!

          W dziejach nowoczesnego przemysłu Radom ZAWSZE był ośrodkiem
          większym od Kielc i nie ma powodu temu zaprzeczać (oczywiście
          dotyczy to czasu przeszłego).

          PS.
          Jeśli tak bardzo zainteresował cię ten atlas, to mogę ci wysłać
          skan :)
          • Gość: Yahagi Re: @ Yahagi IP: *.chello.pl 04.01.09, 00:18
            Kielczanin:

            >> Yahagi - generalnie, nie wiem do kogo kierujesz swoje odpowiedzi,
            >> bo czasami zamieszczasz je pod postami nieadekwatnymi do ich treści

            ... hm... dziwne, bo zawsze zaczynam od informacji do kogo kieruję wypowiedź...
            podobnie jak w tym wypadku. Jak do tej pory nie było z tym problemu.

            Nie bardzo wiem o co chodzi z Twoim komentarzem do atlasu. Przecież napisałem,
            ze mam 'takie same kółeczka'... więc chyba jesteśmy w tym zakresie zgodni. Więc
            czemu ja konkretnie niby zaprzeczam ? Chyba nie czaję czego nie czaisz.

            W wypowiedzi FULWIA najbardziej 'zadziwiający' jest podział elit na elity
            robotnicze i robotniczo-chłopskie (dotyczy interesującej nas relacji). Nie
            spotkałem się jeszcze z taką interpretacją historii i daję temu wyraz. Przemysł
            to nie wszystko... zgadzam się z tym. Trudno porównać poprawnie dwa jakiekolwiek
            ośrodki.... bo wyniki nigdy nie będą rzetelne. W relacji przemysłowej - inna
            jest struktura (nawet ta historyczna) w Radomiu a inna będzie w Kielcach...
            choćby ze względu na przypadek Nowin (a tam Trzuskawica i cementowania).

            Dla mnie to naprawdę drugoplanowe które miasto było bardziej przemysłowe w
            latach 60tych czy 70tych.... które było ludniejsze. Liczy się to, co jest teraz.

            W postach w tym wątku wypowiadałem się głownie w sprawie interpretacji 'elit'...
            dla mnie bardzo 'nowatorskiej'.

            • Gość: kielczanin Re: @ Yahagi IP: *.centertel.pl 04.01.09, 11:42
              Nie wywracaj kota ogonem z "takimi samymi kółeczkami", mnie
              sofistyka nie bawi.

              "Takie same", czyli konkretnie jakie? Takie same jak w atlasie,
              który ci przedstawiłem, czy takie samo oznaczenie obu miast? Bo raz
              mówisz tak, a raz odwrotnie.


              Odnośnie przemysłu: rzeczywiście inna jest jego struktura w Radomiu
              i w Kielcach. Radom ma - czy raczej miał przed neoliberalną
              deindustrializacją - przemysł raczej tradycyjny dla tych terenów,
              podobny do Trójmiasta na Kamienną. W Kielcach zaś, również rzecz
              jasna posiadających te gałęzie (np. KZWM-SHL), rozwięły się jednak z
              czasem przemysły bardziej dostosowane do potrzeb tzw. wolnego rynku.


              Fulwia ma trochę racji, choć dość zastanawiająco stara się je
              przedstawić.

              Co do "elit" nie wypowiadam się, bo takie zagadnienia nie interesują
              mnie.
              • Gość: KG Do Haxmana IP: 82.139.41.* 04.01.09, 15:46
                Prześledziłem wszystkie twoje posty związane z Radomiem i muszę przyznać że
                niezły z ciebie błazen rodem wieszcz z Kielc.Zrobili ci krzywdę w tym Radomiu że
                pałasz tak ogromną nienawiścią do tego miasta?
                Parę postów wyżej zapraszałeś na forum skyscrapercity i mówiłeś coś o
                zakompleksionych radomianinach ale zapomniałeś dodać jak się ośmieszyłeś
                głosując na radomską galerie Rosa gdzie rzekomo dałeś 7,5 a wyszło że dałeś 1
                ? i ty masz czelność nazywać kogoś kompleksiarzem?Ah zapomniał bym dodać jakie
                Kielce są wielki i normalnie europejskie .pFF.Rozumiem że każdy chwali swoje ale
                bez przesady
                Pozdrawiam normalnych kielczan
        • fulwia Re: województwo radomskie ze Skarżyskiem i...??? 04.01.09, 16:17
          1. Najpierw muszę zaoponować, że kieleckie elity miały kiedykolwiek szerszy
          światopogląd, niż robotnicze Radomia.
          Analizując powojenną historię obu społeczeństw i warunki, które je kształtowały,
          stwierdzam duże różnice kulturowe i wiem z czego wynikają. I jakie elity powstają.
          Założenia: po wojnie elity społeczne tworzymy od podstaw, bo 1/okupant
          wyniszczył inteligencję 2/władza robotniczo-chłopska ochoczo zajęła jej
          miejsce,niszcząc ocalałych wrogów ludu pracującego miast i wsi. Bardziej
          interesuje mnie jednak, jak kształtowały się społeczeństwa miast Regionu i jak
          te odmienne warunki wpłynęły na ich rozwój. I o tyle rozwój przemysłu ma
          znaczenie, a nie aby licytować się kto lepszy: Kielce czy Radom."Byt określa
          świadomość", kształtuje świadomość społeczeństwa.
          • Gość: wsiowy Re: województwo radomskie ze Skarżyskiem i...??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 16:44
            Fakt jest faktem: wies wojewódzka Kielce jest mniejsza od miasta powiatowego Radomia. I to o prawie 20 tys mieszkańców.
            Również Radom ma wiecej ludzi na 1 km kw. niz Kielce.
            A tak na marginesie - po czym poznać Kielczanina? Jak swoim pojazdem z końmi mechanicznymi skręca, to zawsze skręca jakby kierował furmanką!!!!!!!!! Dyszel jest dłuższy od konia. Jak taki chłopomnieszczuch chce skręcić w prawo z prawego pasa, to musi zjechać w lewo na pas środkowy (o ile takowy jest) i dopiero skręcic w prawo. Podobnie jest przy skręcie w lewo. W lewo skręcaja chłopomieszczuchy kieleckie nie ze srodkowego pasa ale z pasa prawego, bo inaczej furmanka, pardon, bryka mechaniczna nie zbierze zakrętu.....
            Ponadtto kieleckie chłopomieszczuchy sa chore na dakltonizm, bo zawszeć wjeżdżaja na skrzyżowania na pomarańczowym świetle, bo go nie widzom w słońcu.....
            • paawel.ck Re: województwo radomskie ze Skarżyskiem i...??? 05.01.09, 10:25
              Fakt jest faktem - Kielce to rozwijające się miasto wojewódzkie z ogromnym
              przypływem środków europejskich WPI 2009-2013 (środki miasta + UE około 1,2 mld
              zł!!!)
              www.um.kielce.pl/download/Z2Z4L2tpZWxjZS9wbC9kZWZhdWx0X29waXN5LnYwLzQzNy8zLzE/wpi2009_2013.pdf
              Radom to powiatowa mieścina robiąca za sypialnie Warszawy która dostaje
              "okruchy" z tortu środków UE które dzieli stolica.
          • fulwia Re: województwo radomskie ze Skarżyskiem i...??? 04.01.09, 17:32
            2.Wielkoprzemysłowa klasa robotnicza Radomia miała swą świadomość klasy
            robotniczej;jako siła najemna zatrudniona w dużych państw.zakładach
            produkcyjnych [ZM "Łucznik",także broń jak ZM Skarżysko, RWT /telefony/, RWP
            /papierosy/, naczynia emaliowane]była związana tylko z tymi zakładami, jako
            miejscem jedynego zarobku. Od tej pracy zależały warunki życia robotniczych rodzin.
            Społeczeństwo Kielc tworzyli chłopo-robotnicy - dwuzawodowcy. Po pracy w
            przeds.państw. wracali do swych domów na wsiach i pracowali "u siebie". I ta
            praca była dla nich najważniejsza. Mogli ją zmieniać, okresowo nie pracować, bo
            mieli swoje gospodarki "w odwodzie". Mieli swą rolę, własne zabudowania i swoje
            własne niebo nad nimi.I najpierw myśleli o swoim. Dobra społecznego nie musieli
            brać pod uwagę, nie musieli się dzielić z nikim swoją przestrzenią życiową.
            I myślicie, że ta różnica w postawach życiowych nie ma obecnie znaczenia? Bo
            duże polskie zakłady produkcyjne już nie istnieją i nie ma klasy robotniczej,
            wielkoprzemysłowej zwłaszcza? I nie jest ważna historia, która ukształtowała
            obecne społeczeństwa? Nie macie racji, ona jest w nich, jest ich integralną
            cechą. Także tych młodych, którzy myślą, że są wolni od swojej własnej
            przeszłości. A pracujecie nad tym, aby uwolnić się od przeszłych przekonań i
            rozwijać bez obciążeń? Zwłaszcza ci, którzy na różnych forach reagują z
            nienawiścią i pogardą wobec innych? I mówią o sobie "kielczanie"?. Dlatego
            pragnę wam przypomnieć, że nie jesteście lepsi. Nie wywyższajcie się więc,
            potrzeba wam trochę skromności i pokory. Aby zmienić świat, zmiany trzeba
            zaczynać od siebie. I nie miejcie do mnie pretensji, ja tylko przypominam to
            powiedzenie: chłop wyjdzie ze wsi, ale wieś z chłopa nigdy. Pomyślcie nad tym.
            Zanim kogoś obrzucicie błotem.
      • fulwia Re: województwo radomskie ze Skarżyskiem i...??? 04.01.09, 17:56
        Haxman, z twojego postu widać, że jesteś inteligentem. Tylko co cię nagle
        oświeciło? Dlaczego RDLP /Lasy Państwowe? przenieść nagle do Kielc? Czyżby w
        uznaniu zasług za przeszłość partyzancką naszego Regionu?

        Byłoby jakieś inne RDLP do przeniesienia, o które ci biega?
          • Gość: kielczanin dyrekcja lasów w radomiu IP: *.centertel.pl 04.01.09, 20:40
            haxman napisał:

            > dyrekcja lasów powinna być w Kielcach i trzeba to jak najszybciej
            naprawić.

            Niczego nie trzeba naprawiać, bo nic uprzednio nie zostało zepsute.
            Dyrekcja lasów od dziesięcioleci jest w Radomiu i tam powinna
            zostać. Pominąwszy już wszystko inne, to taka jurysdykcja, obejmując
            całość terenów między Wisłą a Pilicą, nawiązuje do prawdziwnego
            kształtu naszego regionu - nie zaś tego obecnego, obciętego w
            połowie.

            Z innej strony: po co ci ta dyrekcja lasów w Kielcach? Chcesz tam
            wtrynić swoich znajomków czy może sam liczysz na posadkę?
              • Gość: browar kielecki potencjal rozwoju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.09, 22:57
                haxman jak i paawel.ck chcieliby zrobic z kielc duze miasto bez kompleksow krakowa czy wrocka. ale tamte miasta posiaaja historie i potencjaly ktore powstawaly przez wieki. w kielcach tez musi byc ewolucja, teraz wszystko dzieje sie szybciej takze nie trzeba wiekow aby dogonic te miasta. rowniez wszystko zalezy od tego jak krakow i wrocek beda szybko uciekac do przodu, osiagajac potencjal warszawy.
                • Gość: Yahagi Re: kielecki potencjal rozwoju IP: *.chello.pl 04.01.09, 23:53
                  Kielczanin:

                  Takie same, tzn takie same... mam wrażenie, ze napotykam w Twoim przypadku na
                  jakąś dziwną barierę percepcyjną (jakiego kota odwracam ? ). Powinienem zmierzyć
                  ich średnicę na mapie, czy jak ? Zapytanie o atlas i kółeczka skierowane było do
                  FULIWIA, jeśli nie zauważyłes. Chyba zaczynam przychylać się do jego opinii z
                  02.01.09, 20:23

                  Fulwia:

                  >> Od tej pracy zależały warunki życia robotniczych rodzin.
                  >> Społeczeństwo Kielc tworzyli chłopo-robotnicy - dwuzawodowcy.
                  >> Po pracy w przeds.państw. wracali do swych domów na wsiach i
                  >> pracowali "u siebie". I ta praca była dla nich najważniejsza.

                  ... masz może jakieś opracowanie w tym temacie ? jakieś statystyki ? czy to
                  tylko założenia ?

                  >> I nie miejcie do mnie pretensji, ja tylko przypominam to
                  >> powiedzenie: chłop wyjdzie ze wsi, ale wieś z chłopa nigdy.
                  >> Pomyślcie nad tym. Zanim kogoś obrzucicie błotem.

                  ... wiesz co ? przypomina mi się film "Siedmiu wspaniałych" (może być też
                  "Siedmiu samurajów" :). W jednym i drugim jest postać 'wojownika', który z
                  pogardą odnosi się do pewnej klasy ludzi... bo tak naprawdę sam z niej
                  pochowdzi. Nie wiem czemu (może zbieg okoliczności ?) przypomniało mi się to po
                  Twojej wypowiedzi... A czy to nie jest przypadkiem tak, że coś 'z Ciebie' nie
                  wyszło do końca ?

                  Pojawiam się na różnych forach ... jakoś nie dostrzegam (generalnie) odstępstwa
                  kielczan w tym zakresie od średniej krajowej (ale fakt, zawsze trafi się ktoś,
                  obrzucający innych błotem). Zarówno na forum GW Kielce jak i Radom jestem obecny
                  od postu nr +/- 500 (ile to już lat ?), więc wydaje mi się, że mam dość dużą
                  wiedzę o temacie po ktorym stąpasz. Akurat moje spostrzeżenia są odwrotne od
                  Twoich. Uważam, że Twoje założenia są delikatnie mówiąc 'pokrętne'. Relacje
                  Kielce - Radom jakie są - każdy wie. Wg mnie to w Radomiu panuje zdecydowanie
                  większa niechęć do Kielc (również dotyczy to aktywności oraz form wyrazu), niż w
                  Kielcach do Radomia. Forum GW, stosunki naszych miast z ostatnich 20 lat też o
                  tym świadczą.

                  PS.
                  A jakie 'elity' wg Ciebie zarządzają teraz Kielcami ? o jakim rodowodzie ? Bo wg
                  mnie kielczanie - w oparciu o doświadczenia ostatnich lat - mają raczej powód do
                  dumy, niż do sypania głowy popiołem i użalania się nad swoim losem potomków
                  chłopo-robotników - co starasz sie tu sugerować. Nie mam do Ciebie żalu ...
                  uważam, że to co piszesz jest albo oderwane od rzeczywistości, albo aktualne na
                  rok 1950.
                • Gość: kielczanin @ browar IP: *.centertel.pl 05.01.09, 00:02
                  Gość portalu: browar napisał(a):

                  > chcieliby zrobic z kielc duze miasto bez kompleksow krakowa czy
                  wrocka

                  A któż ma taki kompleks, zwłaszcza tego jak mówisz "wrocka"?

                  > ale tamte miasta posiaaja historie i potencjaly ktore powstawaly
                  przez wieki.

                  Tak. Z tym, że dodaj KTO budował przez wieki ten potencjał
                  Wrocławia. I czy między ówczesnymi a dzisiejszymi mieszkańcami
                  Wrocławia jest jakakolwiek ciągłość: historyczna, etniczna,
                  kulturowa, gospodarcza?

                  > krakow i wrocek beda szybko uciekac do przodu

                  A przed kim oni tak uciekają? Bo ja jakoś nie zauważyłem tej
                  panicznej ucieczki.


                  > osiagajac potencjal warszawy.

                  Warszawie to oni mogą - nieładnie mówiąc - naskoczyć.
    • fulwia Kielecki potencjał rozwoju 04.01.09, 23:26
      Na pewno jest niewielki, nie to co dużych miast-ośrodków. To my kwalifikujemy
      się do ściany wschodniej, jako jedyny region na zachód od Wisły. I
      zapracowaliśmy na to wyróżnienie. I są tacy politycy, ekonomiści, którzy
      uważają, że jesteśmy słabi i nie dajemy rady, więc lepiej główne środki
      przeznaczać na rozwój 'lokomotyw', a nie 'ogona'. Rewolucji nie zrobimy,jesteśmy
      wciąż prowincją i odstajemy od innych. I nie ma w nas wielkiego potencjału,bo
      niby nagle skąd?
        • Gość: kielczanin daleka przesada fulwia IP: *.centertel.pl 05.01.09, 09:31
          fulwia napisała:

          > Najsilniejsi i najzdolniejsi opuszczają region,bo nie widzą tu dla
          > siebie szans
          > rozwoju i nie godzą się na warunki wiecznej prowincji.
          > Zasilamy inne regiony. To nasza rola w rozwoju kraju.

          Mocno fulwia przesadzasz. W jaki sposób kielczanie zasilają
          inne "regiony"? Czy zasilają np. Mazowsze, tj. okolice Płocka,
          Ostrołęki albo Siedlec? Oczywiście, że nie. Wyjeżdżają do Warszawy z
          tej racji, że jest ona stolicą dużego kraju, a nie sąsiedniego
          regionu. Czy masowo wyjeżdżają np. do Małopolski, by "zasilać"
          miejscowości w Tarnowskiem, na Limanowszczyźnie czy Podhalu?
          Nonsens, oczywisty nonsens. Wyjeżdżają jedynie do Krakowa, ale nie
          dlatego że Małopolska niby tak świetnie się rozwija, lecz głównie
          dlatego że Kraków jest ważnym i to w skali tej części Europy
          ośrodkiem akademickim.

          Resume: kielczanie emgrują do większych miast, a nie do tamtych
          regionów jako takich. Jest to zjawisko zupełnie normalne i dotyczy
          nie tylko Kieleckiego, lecz całej Polski. Procesy emigracji do
          większych miast - z różnym nasileniem - istnieją w każdym kraju
          świata i w sumie nic w tym dziwnego.

          Odnośnie prowincji: Wszystko co nie jest stolicą, jest prowincją. To
          tyle jeśli już używasz określenia "prowincja", które jeszcze do
          niedawna było żartobliwe, obecnie zaś traktowane zaczyna być przez
          niektórych jak stygmat.

          Natomiast z tymi "najsilniejszymi" i najzdolniejszymi to jesteś w
          błędzie. Z mojej akurat obserwacji często wynika bowiem coś zgoła
          odmiennego, często do tzw. dużych miast (mówię tzw., bo Kielce też
          są dużym miastem) wyjeżdzają właśnie ci, którzy na miejscu - jak to
          się mawia - nie radzą sobie. W tych swoich wymarzonych dużych
          miastach tkwią oczywiście na podobnej pozycji, no ale będąc z dala
          od swego kieleckiego środowiska mogą przynajmniej to skutecznie
          ukrywać.

          Ogólnie do wszystkich: nie przesadzajmy z tą krytyką Kielc, bo w
          sumie nie jest tak źle. Zwłaszcza jak na miasto 200-tysięczne,
          położone w odległości zaladwie 100-200 km od największych ośrodków w
          kraju: Warszawy, Katowic (Śląsk), Łodzi, Krakowa.
          • Gość: piotr Re: daleka przesada fulwia IP: *.gprs.plus.pl 05.01.09, 09:38
            > Ogólnie do wszystkich: nie przesadzajmy z tą krytyką Kielc, bo w
            > sumie nie jest tak źle. Zwłaszcza jak na miasto 200-tysięczne,
            > położone w odległości zaladwie 100-200 km od największych ośrodków w
            > kraju: Warszawy, Katowic (Śląsk), Łodzi, Krakowa.

            ale Gliwice czy Rzeszów są podobnej wielkości i lepiej stoja gospodarczo.
            • paawel.ck Re: daleka przesada fulwia 05.01.09, 10:40
              Rzeszów stoi lepiej gospodarczo robiąc z siebie 160 tys metropolie przyłączając
              pobliskie wsie. Bywam tam raz na parę miesięcy i nie widzę żadnej porażającej
              różnicy między Kielcami, no może więcej blokowisk. Ludzie tak samo narzekają jak
              w Kielcach na niskie zarobki więc gdzie ta "potęga podkarpacia"???
              • Gość: kielczanin Re: daleka przesada fulwia IP: *.centertel.pl 05.01.09, 12:05
                Kolego, dochody w przeliczeniu na mieszkańca są wyłącznie dochodami
                w przeliczeniu. I niczym więcej. Przy obecnym systemie społeczno-
                gospodarczym z reguły wyższe są w mieście większym niż mniejszym.
                Przyczyna jest zupełnie prosta - statystykę podbijają zarobki
                klas "wyższych" w obecnej formie kapitalizmu, czyli dla przykładu
                szefostwo wielkich banków, towarzystw ubezpieczeniowych, firm z
                podobnych branż. Siedziby takich firm są w Warszawie czy innych
                większych miastach i stąd te statystyki. Tzw. przeciętny człowiek, a
                takich jest chyba więcej niż obecnych "elit", zwykle niewiele z tego
                ma.
              • Gość: piotr Re: daleka przesada fulwia IP: *.gprs.plus.pl 11.01.09, 14:06
                Gość portalu: kielczanin napisał(a):

                > Gliwice są częścią potężnej aglomeracji, megaindustrialnego zespołu
                > miejskiego liczącego zdaje się coś między 2,5 a 3 mln ludzi i -
                > sorry - ale porównywanie ich z Kielcami jest bez sensu.
                >
                > Co zaś do Rzeszowa - to odpowiedział ci już paaweł.ck

                Czemu porównywanie Gliwic do Kielc nie sensu?
                Akurat to że są w tak dużej aglomeracji to aż tak duzo nie pomaga,bo w tej
                aglomeracji są także Świętochłowice czy Ruda Śląska gdzie bezrobocie jest b. duże.

                Raczej to wszystko chyba zależy od zaradności władz miasta


Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka