Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazdy

28.12.08, 15:31
Uzrzędnikom się nudzi najwyraźniej! Tak, najlepiej zakazać jazdy busom! Niech ludzie z pobliskich miejscowości nie mają jak dojechać do miasta... Bzdury i głupota kieleckich urzędników sięga zenitu. Później za tą głupotę dostajemy kary za które płacimy oczywiście my a nie uzrzędnicy.
    • Gość: Marek Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.08, 15:47
      Dlaczego tak się pieklisz?
      Rozkłady są potrzebne wszystkim.
      A to, że busiarze sobie jeżdżą jak chcą to sytuacja znana od wielu
      lat.
      Ostatnio zwróciłem uwagę kierowcy z firmy "Orlik" nt. jego
      spóźnienia i koleś się oburzył, że jak śmiałem mu zwrócić uwagę.
      Właśnie moja koleżanka wraca właśnie z dworca na Żelaznej
      ponieważ "Muszkieter" na trasie Kielce - Sandomierz sobie nie
      jeździ. I nie raczyli nikogo poinformować o tym.
      Rozwieszą rozkłady - pytanie: a będą je chciaż aktualizować?

      I urząd i busiarze mają gdzies dobro pasażerów. Takie jest moje
      zdanie.
      • Gość: piorun Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd IP: *.chello.pl 28.12.08, 15:54
        Szkoda,że wtedy,kiedy urzędnicy mieli coś do powiedzenie jakoś nie chcieli nic na temat przejazdow mowić.Teraz chcą ale chyba panowie nie tędy droga.Chociaż może ktoś,kiedyś zrozumie,że nie armatami i czołgami się wygrywa,ale póki nie ma innej broni to tylko taka zostaje, a najgorsze,że to nie tylko do busiarzy,ale z nami mieszkańcami tak samo się walczy-tylko po co ? Litości,chcę normalnie żyć w tym mieście!!!
        • Gość: antyWEL Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.08, 16:05
          Dokładnie. Zabronienie zatrzymywania się na niektórych przystankach (np. na
          Seminaryjskiej przy biurowcu Nidy) to skandal. Wiele osób tam wsiadało i
          wysiadało dojeżdżając do pracy czy szkoły. Przesiadka na komunikację miejską to
          tylko koszty i dodatkowy tłok w autobusach. A poza tym strata czasu. Ale cóż.
          Urzędnicy nie jeżdżą komunikacją zbiorową, więc nigdy nie zrozumieją problemu.
      • borygo-live Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd 28.12.08, 19:50
        No dobra, ale to są prywatne przedsiębiorstwa - zabranianie im jeżdżenia po mieście ogranicza wolność działalności gospodarczej. Wiadomo, że mogą powiesić rozkłady i sprawa załatwiona, ale najwyraźniej im się to nie opłaca - bo gdyby się opłacało to by już to zrobili. Gdyby pełno ludzi zgłaszało im ciągle, że chcą mieć rozkłady jazdy bo inaczej nie będą korzystać z ich usług to powstałyby rozkłady... A tak to pod przymusem miasta powieszą rozkłady, ale czy się będą do nich stosować, czy będą je aktualizować? To już inna sprawa - bo pod przymusem to tylko beznadzieja może wyjść, patrz komunizm.
        • Gość: kacperek Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd IP: 83.13.200.* 28.12.08, 22:29
          Pewnie, że się nie opłaca bo musieliby si.ę do nich stosować, a tak to mają w
          dupie pasażera.
          A z tym ograniczaniem wolności to wybacz ale dawno takich bzdur nie czytałem.

    • Gość: kierowca Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.08, 16:01
      Busy należy ucywilizować:

      - rozkłady jazdy i ich przestrzeganie
      - ilość pasażerów zgodna z dowodem rejestracyjnym
      - pojazdy przeznaczone do przewozu pasażerów (małe autobusy) a nie przerobione
      furgonetki

      Poza tym rozkłady jazdy busów i pks-u są tak samo denne. Między sporymi miastami
      a Kielcami po 2-3 godziny przerwy (zwłaszcza w weekendy), a wieczorami nie ma
      czym wrócić. A można rozkłady skonstruować tak, żeby była i konkurencja i
      sensowne połączenia. I tu pole do popisu dla ZTM we spółpracy z ZTP i PKS.
    • Gość: ja Busiarze to samo warcholstwo IP: *.chello.pl 28.12.08, 20:05
      Osobiście nie jeżdżę i moje zdanie jest jako obserwatora z boku.To,że jeżdżą jak
      chcą i zatrzymują się /wysadzają-zabierają/gdzie chcą,na przejściach,na
      zakrętach,gdzie popadnie.Wolna amerykanka.Gorzej jak taksówkarze.Do szału mnie
      doprowadza jak jadę a te gamonie tak robią a jak wjeżdzają z Mielczarskiego w
      Grunwaldzką to już dramat .Mało tego.Do tych zdezelowanych rumpli napchają tych
      ludzi jak śledzi.To że naród jest ciemny i głupi,wsiada bo chce jechać za
      wszelką cenę nie zdając sobie sprawy z zagrożenia to osobny temat.Ale pytanie tu
      jest takie: czemu taksówkarze nie zabierają po 5-6-7 osób?
      Nie chodzi o nagonkę ale w XXI wieku należy przestrzegać pewnych standardów.A
      oni zachowują się jak busiarze w Turcji czy innych krajach tego typu.
    • Gość: MK Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.08, 20:42
      Busiarze sa cwaniakami wymuszaja pierwszenstwo ich tylko interesuje
      kasa
      • Gość: pasażer? Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd IP: *.chello.pl 28.12.08, 20:52
        Nie oburzajcie się tak strasznie,bo to że się tak dzieje z czegoś wynika?! Komunikacja jaka jest każdy widzi,pozwolono załatać dziurę o której nie myślano i oto efekty.Tylko co dalej?
    • Gość: lady_mac Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 20:55
      dosyc czesto korzystam z busow i uwazam, ze koniecznie trzeba busiarzy
      ucywilizowac. busy jezdza jak chca i nikt sie nie przejmuje pasazerami, bo pks
      tez nie podaje dokladnych informacji na temat kursow i wiele zostalo
      zlikwidowanych, wiec pasazerowie nie maja wyboru. wiele razy biegalam z
      wywieszonym jezykiem pomiedzy dworcem pks a dworcem busowym i gralam w loterie:
      czy a nuz dany autobus czy bus podjedzie, czy tez nie. generalnie poziom uslug
      komunikacyjnych w kielcach jest zenujaco niski!
      wywieszone rozklady sa czesto nieaktualne, np. widnieje jakis kurs, ktory nie
      jest juz wykonywany i nikt nie raczy umiescic stosownej informacji.
    • Gość: thetruth Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazdy IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.08, 21:25
      Skoro jest tak źle to napiszcie do tych firm, które oferują przewozy
      busami. Zagrozić im, że nie będziecie korzystać z ich usług - to
      może coś dać! Poza tym powinniście zdać sobie sprawę, że
      podniesienie standardu busów oznacza podwyższenie kosztu biletu dla
      każdego.
      • Gość: ewa Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.08, 21:32
        > Poza tym powinniście zdać sobie sprawę, że
        > podniesienie standardu busów oznacza podwyższenie kosztu biletu dla
        > każdego.

        Nie truj. To XXI wiek i trzeba dotrzymać choć minimum standardów. Nie stać
        busiarza na porządny tabor to nie jeździ. A jak podniesie za bilety to będzie
        woził powietrze. Proste. W biznesie, żeby zarobić to trzeba najpierw stracić
        i/lub zainwestować.
        • Gość: thetruth Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.08, 23:26
          Ciekawe czy będziesz zadowolona jak kupi nowy tabór i nagle się okaże, że nie ma pieniędzy na benzyne czy na jakieś nieprzewidziane wypadki losowe. Sorry, ale busów dana firma ma 100 - kupienie nowych 100 to wydatek rzędu 6 000 000 zł. Myślisz, że kogoś na to stać? Może niech miasto zmusi te firmy, żeby wymieniły stare busy na nowe(najlepiej u znajomych urzędnikom producentów) a czy utrzymają płynność i zbankrutują czy nie... eee to już nieważne. Czyżby nieważne? Dajcie firmom działać jak działajom, zgłaszając tylko postulaty jak możnaby polepszyć to i tamto, ale broń Boże nie róbmy tego na drodze administracyjnej bo wszyscy na tym stracom.
          • Gość: kacperek Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd IP: 83.13.200.* 28.12.08, 23:29
            To nie socjalizm, nie mam zamiaru martwić się czy busuiarz zbankrutuje.
            Jak go nie stać na prowadzenie działalności to niech jej nie prowadzi.
            Skąd się biorą takie matoły jak Ty?

        • Gość: plisak Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd IP: 77.223.218.* 28.12.08, 23:39
          Gość portalu: ewa napisał(a):
          > Nie truj. To XXI wiek i trzeba dotrzymać choć minimum standardów.
          '
          To po prostu nieprawda. Umów trzeba dotrzymywać a nie żadnych jak Ci
          się wydaje standardów. Za określoną cenę proponuje Ci się określoną
          usługę o określonej jakości. Wsiadasz, płacisz, jedziesz. Albo nie
          wsiadasz i idziesz szukać odpowiedniego standardu,,, Proste?
          Tak samo kłamią ci co piszą, że ludzi się upycha jak śledzie... Tu
          nikt, nigdy, nikogo nie upychał. Ludzie sami wsiadają albo nie
          wsiadają. To nasza, pasażerów sprawa... Kupując bilet , zawieramy
          umowę cywilno prawną z usługodawcą. Kropka. Od rozstrzygania sporów
          są sądy cywilne.
          Szantażowanie przedsiębiorców rozkładami, jest kolejnym usiłowaniem
          wymuszenia kontrybucji przez skorumpowanych urzędników. Prokuratura
          już dawno powinna się zająć tymi wymuszeniami. Niemożliwe postoje
          busów które spowodowały by klęskę komunikacyjną w mieście, po pewnym
          czasie okazują się możliwe bez żadnych złych skutków. Ci zarządzający
          komunikacją albo są kiepskimi fachowcami i trzeba ich zwolnić, albo
          są przestępcami i trzeba... Bywaj ewa!

          • Gość: kacperek Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd IP: 83.13.200.* 28.12.08, 23:43
            Skąd się biorą tutaj obrońcy uciśnionych busiarzy?
            Co drugi argument to jakiś bełkot.
            Szantażowanie rozkładami - to dopiero niezły kawał.
            W każdym normalnym mieście i państwie rozkłady to coś normalnego, ale nie w tym
            mieście.
            Ja Twój Pan i władca, mam busa i mam ciebie w dupie.
            • Gość: plisak Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd IP: 77.223.218.* 29.12.08, 03:27
              Gość portalu: kacperek napisał(a):
              > Skąd się biorą tutaj obrońcy uciśnionych busiarzy?
              '
              Ty czytaj kacperek ze zrozumieniem. Tu niema żadnych uciśnionych. Tu
              jest umowa biznesowa i jej realizacja. Równych z równymi, pod
              kuratelą organów prawa. To wszystko.
              • Gość: kacperek Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd IP: 83.13.200.* 29.12.08, 22:05
                Niby kto ma być ten równy z równym? Bo na pewno nie pasażer,.
          • Gość: ewa Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.08, 00:00
            > Tak samo kłamią ci co piszą, że ludzi się upycha jak śledzie... Tu
            > nikt, nigdy, nikogo nie upychał. Ludzie sami wsiadają albo nie
            > wsiadają.

            Raczej nie mają wyboru. Inaczej nie dojadą do pracy. A wystarczy puścić drugiego
            busa czy dać normalny autobus. To przejście tak naprawdę z jednego monopolu w drugi

            > Szantażowanie przedsiębiorców rozkładami, jest kolejnym usiłowaniem
            > wymuszenia kontrybucji przez skorumpowanych urzędników.

            Chyba za dużo wypiłeś, nie pij już więcej. To szkodzi. Posiadanie i
            przestrzeganie rozkładu jazdy jest obowiązkiem. To nie jest fanaberia. Popatrz z
            punktu widzenia pasażera.

            > Ci zarządzający
            > komunikacją albo są kiepskimi fachowcami i trzeba ich zwolnić

            A to fakt.
            • borygo-live Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd 29.12.08, 01:28
              No tak... najlepiej wytoczyć przeciw przedsiębiorcom, którzy oferują usługi przewozowe armaty władz miasta i urzędników. Jak tak sie będzie traktować przedsiębiorców to przeniosą się gdzie indziej. Czemu mają walczyć z władzami miasta jak mogą robić biznes w Krakowie - wtedy w ogóle nie będzie czym jeździć. Poza tym z moich znajomych z liceum, z których większość dojeżdżała busem jakoś nie narzekała, więc nie rozumiem teraz waszego lamentu. Bus jest jaki jest, być może czasem niepunktualny i nie ma klimatyzacji, ale dzięki temu cena jest jaka jest. Czaicie?
              • Gość: Adorn Re: Incydencik ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.08, 07:59
                Swego czasu byłem świadkiem rozmowy pasażerki z panem Piotrem-
                pracownikiem budynku busów na Zelażnej :
                "...panie Piotrze czemu ten bus tak różnuie odjeżdża z dworca
                raz punktualnie a raz wczesniej o 10 minut ?Czy mam sie z pracy
                zwalniać by pilnować ?
                Oj a co to te dziesięć minut ? Ludziom to by nie dogodził !..."
                Widać iż pracownik korporacji busów z budynku dworcowego jak mniemam
                jakowyś koordynator ma głeboku w d.... sygnały od pasażerów !
                Czyli cała ta otoczka to jeden wielki pic ! Busy sobie a nie
                pasażerom/kierowcy oczywiście/ !
                Czy nie ma na to żadnego wpływu UW-jego odpowiedni wydział ,czy pan
                Godzik jako wielki admirator transportu prywatnego tez nie ma nic do
                powiedzenia ?
                • Gość: troll Re: Incydencik ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.08, 08:05
                  dla chcącego nic trudnego. Chce sie znać rozkłąd trzeba poszukać:

                  www.busy-kielce.com/
                  Nie tędy droga Panowie z magistratu, sami sobie strzelacie gola. Nie jestem za
                  busami, fakt zachwują się poniżej krytyki.
                  • Gość: kacperek Re: Incydencik ! IP: 83.13.200.* 29.12.08, 22:09
                    Trzeba jeszcze go przestrzegać.
                    Cytat z podanej strony przez Ciebie - Świętokrzyskie Zrzeszenie Transportu i
                    Usług nie ponosi odpowiedzialności za opóźnienia lub brak kursów widniejących w
                    rozkładzie. Odpowiedzialność tą ponoszą przewoźnicy.
              • Gość: furmann Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.08, 15:20
                > . Bus jest jaki jest, być może
                > czasem niepunktualny i nie ma klimatyzacji, ale dzięki temu cena jest jaka jest
                > . Czaicie?

                Pora zamienić busy na furmanki, będzie taniej
              • Gość: kacperek Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd IP: 83.13.200.* 29.12.08, 22:07
                Ty chyba nigdy w Krakowie nie byłeś. Zapraszam na dworzec autobusowy, wtedy
                pogadamy.
          • Gość: Marek Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.08, 19:18
            Nie mów człowieku, że busiarze nie upychają ludzi. Robią to. Jeżdżę
            i widzę: bus przepełniony, a kierowca zatrzymuje się na przystanku.
            Na uwagę, dlaczego wpuszcza jeszcze ludzi, odpowiada: "przecież
            każdego chcę wziąć, każdy chce dojechać, a Pan nie? Proszę się
            cofnąć!"

            Taka jest prawda.
    • Gość: ktosiek Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd IP: 81.6.191.* 29.12.08, 11:45
      Ty borygo lepiej odstaw to borygo. Czasem korzystam z busów i szlag
      mnie trafia, bo nie wiem kiedy będzie taki jechał. Rozkład ma być,
      bo z busów skorzystać maoże każdy, nawet mieszkaniec Kielc.
      • Gość: Grześ Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd IP: 80.48.158.* 29.12.08, 12:47
        Skoro dla busów rozkład jazdy jest czymś ciężkim do spełnienia to
        składam propozycje: od 1 stycznia likwidujemy wszystkie rozkłady
        jazdy a pasazerowie niech szukają i polują na przystankach może
        jakiś pojazd upoluja
        • Gość: maka Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd IP: *.chello.pl 30.12.08, 16:35
          Miasto dla busiarzy?
          A dla kogo to miasto?
        • Gość: Szambelan Re: Miasto do busiarzy: Rozkłady albo koniec jazd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 20:47
          I jeszcze zlikwidować przystanki. Niech stają gdzie chcą
Inne wątki na temat:
Pełna wersja