kielce-niskiepodatki
17.01.09, 14:04
Głośna ostatnio sprawa rejestracji kieleckich autobusów miejskich w
Jędrzejowie (abstrahując od siedziby leasingodawcy) zmusiła mnie do
zastanowienia się nad rozwiązaniem tego i podobnych problemów.
Otóż, jedynym wyjściem jest obniżenie podatku drogowego i innych,
które wpływają na negatywne zachowania podatników. Przecież każdy z
nas chce płacić minimalne podatki. Zatem, jeśli obniżymy je to nie
tylko Kielczanie będą rejestrować samochody w Kielcach, ale i
zarobimy na tym, bo tak samo będą to robić mieszkańcy Jędrzejowa,
Końskich, Sandomierza, Ostrowca Św, Starachowic, etc.
Do tego, należy zabronić radnym uchwalania budżetu z deficytem.
Proszę sobie odpowiedzieć na pytanie, czy ktokolwiek może wydawać
więcej, niż zarabia? Owszem, banki chętnie finansują długi państwa i
samorządów, ale odsetki rosną i z każdym rokiem oddajemy jako
podatnicy bankom coraz więcej pieniędzy. A te 27 milionów w budżecie
na 2009 rok można byłoby przeznaczyć na przygotowanie planu
zagospodarowania przestrzennego kilku dzielnic i rozpoczęcie budowy
kilku ulic.
Obniżka podatków i odejście od dalszego zadłużania miasta przyniesie
nam tylko porzytek - zaoszczędzimy na tym ogromne pieniądze i wydamy
je na rozwój Kielc.