Obniżyć podatki w Kielcach

17.01.09, 14:04
Głośna ostatnio sprawa rejestracji kieleckich autobusów miejskich w
Jędrzejowie (abstrahując od siedziby leasingodawcy) zmusiła mnie do
zastanowienia się nad rozwiązaniem tego i podobnych problemów.

Otóż, jedynym wyjściem jest obniżenie podatku drogowego i innych,
które wpływają na negatywne zachowania podatników. Przecież każdy z
nas chce płacić minimalne podatki. Zatem, jeśli obniżymy je to nie
tylko Kielczanie będą rejestrować samochody w Kielcach, ale i
zarobimy na tym, bo tak samo będą to robić mieszkańcy Jędrzejowa,
Końskich, Sandomierza, Ostrowca Św, Starachowic, etc.

Do tego, należy zabronić radnym uchwalania budżetu z deficytem.
Proszę sobie odpowiedzieć na pytanie, czy ktokolwiek może wydawać
więcej, niż zarabia? Owszem, banki chętnie finansują długi państwa i
samorządów, ale odsetki rosną i z każdym rokiem oddajemy jako
podatnicy bankom coraz więcej pieniędzy. A te 27 milionów w budżecie
na 2009 rok można byłoby przeznaczyć na przygotowanie planu
zagospodarowania przestrzennego kilku dzielnic i rozpoczęcie budowy
kilku ulic.

Obniżka podatków i odejście od dalszego zadłużania miasta przyniesie
nam tylko porzytek - zaoszczędzimy na tym ogromne pieniądze i wydamy
je na rozwój Kielc.
    • Gość: pieniądz Re: Obniżyć podatki w Kielcach IP: *.chello.pl 17.01.09, 14:41
      A z czego utrzymamy Koronę i stadion?
      • kielce-niskiepodatki Re: Obniżyć podatki w Kielcach 17.01.09, 14:50
        Miasto nie powinno być właścicielem klubu sportowego i stadionu,
        jeśli go na to nie stać. Nie można tłumaczyć okradania podatników
        chęcią posiadania klubu piłkarskiego w I czy innej lidze.

        Idąc tym tropem, miasto powinno utworzyć kluby łucznicze,
        siatkarskie, brydżowe, czy tenisowe i wybudować im właściwe areny.
        Po to tylko, żeby awansowały one do najwyższych poziomów rozgrywek.
        Myślę, że już przy samej Koronie budżet miasta załamał się. Tylko
        tego jeszcze nie widać.

        Myślę, że należałoby sprzedać klub, a stadion sprzedać lub
        wydzierżawić. Pytanie, czy znajdzie się kupiec? Wątpliwe. Zatem
        (wiem, że znany klub to wizytówka miasta, ale zbyt kosztowna) osoby,
        które podjęły decyzję powinny zostać za to rozliczone.

        Miasto musi inwestować pieniądze w rozwój, ale w takie jego
        elementy, które są opłacalne. Stadiony prawie nigdzie nie przynoszą
        dochodów, chyba, że mówimy o Lidze Mistrzów. Inaczej z drogami - one
        pozwalają przedsiębiorcom dojechać do Kielc, wysyłać w tą i z
        powrotem towary, pomagać w świadczeniu usług.

        Na przyszłość - szumne hasła kandydatów nie zawsze muszą oznaczać
        korzyści dla podatników.
        • Gość: pieniądz Re: Obniżyć podatki w Kielcach IP: *.chello.pl 17.01.09, 14:56
          To jest prawda,ale nie dla wszystkich oczywista.Najłatwiej wydaje się cudze pieniążki.
          • Gość: kielczanin podstawa-Strategia rozwoju Kielc IP: 77.223.220.* 17.01.09, 15:37
            Czy Strategia rozwoju Kielc na lata 2007-20 opracowana przez WYG International
            -Polska część brytyjskiej firmy doradczej- za 70 tys.zł./GW 2007.03.05./ jest
            dostępna w internecie, na jakiej stronie ? Chyba Kielczanie mają prawo do
            zapoznania się z treścią tego DOKUMENTU ?
            • Gość: rachmistrz Gó..no ! Rozwalanie kasy miejskiej ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 11:48
              deficyty, kredyty na co ? Na wasze kielczan potrzeby, na miejskie inwestycje ?
              NIE ! Na ich widzi mi się !!!
              Na zasrane węzły "Zelazna", na "Krakowska", i idiotyczny wiadukt dla nikogo na
              Grunwaldzkiej,na remont za 10 mln magistratu, na budowę parkingu
              wielopoziomowego dla urzędasów magistrackich za popdatników pieniądze , aby go
              otrzymać zamokną ruch w okolicach Rynku, bo przeszkadza Lokatorowi koło katedry,
              na zakup budyniu za 10 baniek od Kolportera, kina Moskwa.
              A co powiecie o kopaczach zawodowych, o budowie niepotrzebnego lotniska w
              Obicach, zakupie gruntów, wyłożenie milionów na pseudo projekty, audyty, opinie,
              raporty !! A witacze, pseudo artystyczne pomniki, rzeźby, oratoria, wydawnictwa
              "Teraz", prezydencka telewizję, remont pływalnia za 20 mln, budowę pływalni za
              17 mln, gdy nowa można wybudować ( Morawica )za 11 mln !!
              Nowe biuro pracy za 3,5 mln rocznie, a w starym wydaniu płacono 1,9 mln !!!
              Itd. trwa zabawa za pieniądze kielczan.
              • kielce-niskiepodatki Re: Gó..no ! Rozwalanie kasy miejskiej ! 18.01.09, 12:06
                Żaden najlepszy urzędnik nie podejmie lepszej decyzji od nawet
                kiepskiego właściciela firmy, bo ten pierwszy wydaje nie swoje
                pieniądze. Biznesmen (dlaczego większość ludzi ma żal do bogatych,że
                czegoś się dorobili? rozumiem, że wielu z nich "ukradło pierwszy
                milion", ale nie wszyscy!) liczy się z każdym groszem. Dlatego
                przeznacza kapitał tylko na opłacalne inwestycje.

                Zatem, mam pomysł jak nie wydawać z kasy miasta sum, o których
                wspominał rachmistrz: zaprosić do Kielc inwestorów, którzy za własne
                pieniądze wybudują kilka parkingów wielopoziomowych, pływalnie i
                witacze. Oczywiście będą chcieli pobierać za to opłaty lub
                reklamować się na witaczach. Ale! Kasa miasta zaoszczędzi kilkaset
                milionów złotych, które przeznaczy na właściwe cele - obniżkę
                podatków, plany zagospodarowania przestrzennego, czy budowę dróg.

                Po co miasto ma budować pływalnię? Po co ma być jej właścicielem,
                skoro są prywatne firmy, które zrobią to taniej (bo same będą
                musiały na to przeznaczyć pieniądze)? Jeśli miasto zleca takie prace
                to wiadomo, że musi zapłacić nawet 100 procent drożej! Tylko pytam -
                po co?

                Funkcje miasta są zupełnie inne. Urzędnicy nie muszą trzymać
                Kielczan za rączki i mówić, że w tym roku wybudujemy wam pływalnię,
                za rok lodowisko, a za 2 lata tor kartingowy. Bo może się okazać, że
                nikt nie będzie pływał na miejskiej pływalni, nikt nie będzie
                chodził na lodowisko i nikt nie będzie jeździł na gokartach. Miasta
                nie stać na takie eksperymenty.

                Miasto ma za zadanie przyciągnąć firmy, które zrobią to za nie. Bo
                rynek nie znosi próżni.

                Tak samo z autobusami. Jeśliby ZTM Kielce zakończył jutro swoją
                działalność, pojutrze na jego miejscu pojawiłoby się
                kilka/kilkanaście firm oferujących przejazdy. Miasto nie wydawałoby
                pieniędzy,kierowcy znaleźliby lepszą pracę u prywatnego właściciela,
                a pasażerowie płaciliby za bilet 2 złote i jeździli klimatyzowanymi
                autobusami. Chodzi tylko o decyzję polityczną.
                • Gość: hmm Re: Gó..no ! Rozwalanie kasy miejskiej ! IP: 77.223.220.* 18.01.09, 13:20
                  Tor,lodowisko czy pływalnia mogą być rentowne ale wcale nie muszą i dlatego nie
                  ma chętnych inwestorów :) Natomiast komunikacja miejska to już lepszy kąsek dla
                  przedsiębiorcy, bo trudno sobie wyobrazić aby młodzież i starsi przemierzali
                  codziennie dziesiątki km. Można na niektóre linie, wzorem innych miast,ogłosić
                  przetarg, konkurencja wyjdzie tylko na dobre pasażerom ,ale żeby całkowicie
                  uzależnić miejski transport zbiorowy od kondycji finansowej prywatnej firmy to
                  chyba zbyt duże ryzyko ?
                  • fulwia Czy chcemy wpuścić konkurencję? 18.01.09, 14:20
                    "Musimy sobie odpowiedzieć, czy chcemy wpuścić konkurencję. Jeżeli ogłosimy
                    przetarg na krótki okres, np. na trzy lata, i na wszystkie linie, to Przewozy
                    Regionalne mają największe szanse. Ale jeżeli przetarg będzie na dłużej i na
                    kilka linii, wtedy szanse wejścia konkurencji rosną - tłumaczy Zdzisław Wrzałka."
                    Ta wypowiedź dotyczy PKP, ale samo pytanie jest beznadziejne. Bo niby dlaczego
                    nie, prowincjonaliusze? To polityka ustawiania przetargów. Nie musi nam
                    tłumaczyć wiceprezydent. Moze my Kielczanie mamy naszej "waadzy" /J.Fedorowicz/
                    wreszcie wytłumaczyć, że oni są dla nas, a nie my dla nich.
                    Dotyczy to również MPK najbardziej nieudanej firmy z Kielc. Od dawna widać, że
                    nie jest w stanie poprawić działalnosci, to przeżytek PRL! Spójrzcie na
                    rozkłady, kulturę:jazdy, obsługi, kierowców. "Wylano morze słów" - bez efektów.
                    To właśnie zapewnia im protekcja władz - bezkarność. Czas pokazać im ich miejsce
                    w szeregu.
                    • kielce-niskiepodatki Re: Czy chcemy wpuścić konkurencję? 18.01.09, 17:01
                      Hmmm pisze: ale żeby całkowicie
                      uzależnić miejski transport zbiorowy od kondycji finansowej
                      prywatnej firmy to
                      chyba zbyt duże ryzyko ?

                      Jakie ryzyko? Teraz, żeby pojechać 20-tką ze Szczecińskiej na Sady
                      muszę czekać 20 minut, zakłądając, że przyjedzie, że przyjedzie na
                      czas, a może z 5-minutowym opóźnieniem, a może kwadrans przed
                      czasem. Czy muszę tłumaczyć jakiej jakości są usługi kieleckich MZK?

                      To jest psychologia - boimy się zaryzykować (mimo, że kładziemy na
                      szali niewiele...) nie, że będzie gorzej. Boimy się, że będzie
                      lepiej. Ale ja podejmuję to ryzyko - chcę prywatnych autobusów, bo
                      tylko konkurencja przynosi poprawę jakości usług.
                    • Gość: akson1 Re: Czy chcemy wpuścić konkurencję? IP: *.klc.vectranet.pl 18.01.09, 17:05
                      Fulwio,
                      gdyby to bylo takie proste.
                      Ze spotkaniu z Lubawskim wiem, ze on by bardzo chcial, by ktos inny wygral przetarg.
                      Tylko co z tego, kiedy MPK jest rzadzone przez zwiazki zawodowe, a kiedy miasto
                      chce zrobic z tym porzadek, to prasa pisze o "wladzy bijacej robotnikow"?
                      Pzdr
                      A.
                      • kielce-niskiepodatki Re: Czy chcemy wpuścić konkurencję? 18.01.09, 17:13
                        Władza nie może bać się prasy. Margaret Thatcher zrobiła porządek ze
                        strajkującymi robotnikami, bo wiedziała, że... działa na ich
                        korzyść. Tak właśnie ma działać władza - wytyczać kierunki, a nie
                        czytać gazety.
                        • fulwia Re: Czy chcemy wpuścić konkurencję? 18.01.09, 18:00
                          Też myślę,że to do zrobienia.
                          Jako pasażerka mam życzenie już nigdy nie korzystać z MPK-a. Jednak wciąż muszę,
                          bo nie mam wyboru. Kielczanie przynależą teraz do MPK, jak chłopi pańszczyźniani
                          do ziemi. I tak ma być zawsze?
                          MPK nie rokuje nadziei na poprawę - są niereformowalni, zdemoralizowani brakiem
                          konkurencji. Widać już co dzieje się z PKS, po wkroczeniu konkurencji. Kolej na
                          "nasze" MPK.
    • fulwia Re: Obniżyć podatki w Kielcach 17.01.09, 15:38
      Te 27,7 mln w budżecie miasta na 2009r. jest na spłatę zaciągniętych kredytów; z
      tego 23 mln do roku 2008 włącznie. Wskaźnik zadłużenia: [dług na 31.12 do
      dochodów rocznych] przewid.2008 19,72%, plan 2009 38,6% -bez UE. Plan.deficyt
      147,5mln. Zadłużenie kredytowe na 31.12br 139mln, 2009 -282mln. Liczby wskazują
      na eskalację konsumpcji na kredyt. W tym również na rozdawnictwo w stylu
      wczesnego PRL i interwencję w zasady wolnego rynku.
      • kielce-niskiepodatki Re: Obniżyć podatki w Kielcach 17.01.09, 16:39
        Czy gdybym co roku przedlużał swoją linię kredytową w banku ciągle
        ją podnosząc, a pożyczone pieniądze wydawałbym na nowy samochód (nie
        mówię tutaj o limuzynie prezydenta Kielc, bo uważam, że władze
        miasta mają obowiązek godnie nas reprezentować), garnitur, czy inne
        dobra, które nie przynoszą bezpośrednio zysku, to czy działałbym na
        korzyść moich finansów? Nie! Prędzej, czy później bank zażąda
        wcześniejszej spłaty jeśli nie będę rokował na przyszłość.

        Zwykło się mówić, że "jakoś to będzie". Ale chyba zbyt wiele jest
        przykładów, że banki - słusznie zresztą - odbierają mieszkania,
        samochody, etc, jeśli uważają, że dany klient stracił płynność
        finansową.

        Zatem, tylko obniżenie podatków i odebranie radnym możliwości
        zaciągania kolejnych pożyczek może uratować finanse Kielc. Radni
        tego nie rozumieją. Przynajmniej ci, którzy działają obecnie. I to
        nie jest polityka tylko nasze życie. To nie dzieje się na Marsie,
        tylko w Kielcach. Niech nikt nie mówi, że nie można nic zrobić.
        Można wiele, tylko trzeba zacząć to robić i nauczyć Kielczan
        odróżniać rozsądek od głupoty.
        • ostrowiecbezpodatkow Re: Obniżyć podatki w Kielcach 17.01.09, 17:05
          Jak tu na forum była juz dyskusja ze kibice chca dotowania przez
          miasto klubu
          Brawo za popularyzacje idei niskich podatkow
          • kielce-niskiepodatki Re: Obniżyć podatki w Kielcach 17.01.09, 18:00
            Kibice Korony (sam się do nich zaliczam!) nie mogą być
            uprzywilejowaną grupą, na którą zrzucają się pozostali podatnicy.
            Pieniądze na zakup klubu i wydane na budowę stadionu trzeba było
            przeznaczyć na inne inwestycje. Prywatne firmy wiedzą, że kapitał
            przerzuca się tylko tam, gdzie jest możliwy zarobek. A co Kielce
            zyskały na klubie i stadionie? Chwilowy PR w wiadomościach
            sportowych (co było potem - przemilczę...).

            Wystarczy pomyśleć - zadzwonić do paru redakcji ogólnopolskich
            mediów i takie same informacje o Kielcach będą za darmo lub
            niewielkim kosztem. Dzięki temu, inni zobaczą, że miastu zależy na
            rozwoju, że robi "dobry klimat" i chce, żeby zainwestować w nim.

            Myślę, że Kielc nie stać na utrzymywanie klubu i stadionu. Trzeba je
            sprzedać, nawet za półdarmo, bo w dłuższej perspektywie będzie to
            większa oszczędność. A następnym razem nie godzić się na
            odkupywanie "spółek", bo to nie sztuka wydać w głupi sposób
            pieniądze.

            Nawet jeśli kochamy Koronę. Miasto i jego mieszkańcy są ważniejsi.
            • fulwia Kielce -miasto niskich podatków? 17.01.09, 19:12
              Kielce-niskiepodatki: to co piszesz, to prawdy poza wszelką dyskusją, opisywane
              na różnych, kolejnych forach przez forumowiczów, dla których liczy się troska o
              dobro miasta
              i jego mieszkańców. A także województwa.
              Kiedyś zgłosiłam nawet hasło: wójt Morawicy na prezydenta Kielc, ale wójt może
              sobie tego nie życzy. W Urzędzie Miasta nie ma zrozumienia dla istoty spraw
              ekonomicznych. Królują idee z zakresu kultury, oparte na chciejstwie, jako hasła
              promujące Kielce. Przyczepiane na siłę "z góry", jak kwiatki do kożucha.
              A potrzebna jest ekonomia, bo to byt kształtuje świadomość, jak stwierdził
              klasyk /czy już de'mode'?/

              • kielce-niskiepodatki Re: Kielce -miasto niskich podatków? 18.01.09, 02:13
                fulwia napisała:

                W Urzędzie Miasta nie ma zrozumienia dla istoty spraw
                > ekonomicznych.

                Czego spodziewasz się po urzędnikach? Przychodzą na 8.00, mają swoje
                procedury, spod których nie wystawiają nosów, odwalają robotę i o
                16.00 wychodzą do domu. I tak będzie dalej. Przy czym ważne jest,
                żeby "góra" - prezydent, wiceprezydenci, dyrektorzy wydziałów i
                radni mięli wizję tego, jak ma wyglądać miasto za 5, 10 lat.

                Niestety, nie mają. Bredzą coś o "mieście dla dzieci", modzie
                ulicznej, czy sporcie. W porządku, są to jakieś pomysły, ale na
                poziomie średniej wielkości gminy bez żadnych atrakcji
                turystycznych.

                Dlaczego Wojciech Lubawski nie trąbi w Wiadomościach TVP1, gazetach
                ogólnopolskich, czy radiach RMF, Zet, że rozwija się turystyka w
                Górach Świętokrzyskich (nie jego teren? a KOM? a współpraca z
                gminami wianuszka wokół Kielc?), że coraz więcej turystów przyjeżdża
                jeździć na nartach, że obniża podatki, etc.?

                Dlatego, że podświadomie boi się sukcesu. Bo sukces przerósłby jego
                i część mieszkańców miasta. Bo jeszcze nie wyrósł z peerelu. Bo tak,
                jak wiele osób na stanowiskach ma mały móżdżek, żeby objąć wyzwania
                nowoczesności.

                Przecież nikt od urzędników nie oczekuje cudów! Wystarczy, żeby
                robili swoje. Tyle tylko, że urzędnik ma gdzieś przyszłość Kielc, bo
                widzi to po zwierzchniku. Zatem, odrabia pańszczyznę i idzie do
                domu. A miasto umiera.

                Wystarczyłoby kilku ludzi z wizją Kielc, jako dużego - 250
                tysięcznego, czy może nawet półmilionowego miasta, z planami
                zagospodarowania przestrzennego, projektami budowy dróg i
                wodociągów, pomysłami na przyciągnięcie nowoczesnych
                przedsiębiorstw, które zainwestowałyby w mieście i jajami, żeby to
                wszystko wprowadzić w życie.
                • Gość: hmm Re: Kielce -miasto niskich podatków? IP: 77.223.220.* 18.01.09, 11:30
                  Hasło piękne,tylko trochę utopijne.Co roku zwiększają się kwoty po stronie
                  wydatków,co jest normalne.Władza tez funkcjonuje w określonych realiach
                  gospodarczych,obsługa kosztuje.Podatki to znakomita część dochodów.Jeśli tylko
                  utrzymamy podatki na dotychczasowym poziomie to należy dokonać cięć po stronie
                  wydatków. I czym będzie wtedy rządzić się władza? Skąd weżmie pieniądze na
                  błysk,opinie, ekspertyzy,oratoria,kluby,wojaże i inne gadżety lub obronę grodu ?
                  Hę ? Chyba nie ze swoich pensji,nagród,13-tek ?
                • Gość: konkret Kielce - takie jak są tylko lepsze, czysciejsze . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 11:59
                  Po co miasto 250 tys,. skad tych ludzi weźmiesz ? Jak jeszcze wynoszą się z Kielc ?
                  Zróbcie urzędasy magistrackie miasto zdatne do życia, na dobrym wysokim
                  standardzie, a nie ogłupiające błyskotki i pseudo inwestycje !
                  Miasto sympatycne, czyste, sprawnie zarządzane, bez korków, z dbra omunikacja, w
                  którym zarządca pyta co nalezy jeszcze zrobić, albo mam taki pomysł, co o tym
                  śądzicie ?!
                  A tu nic ! W nocy coś się zamajaczy, rano już robia !!
                  • kielce-niskiepodatki Re: Kielce - takie jak są tylko lepsze, czysciejs 18.01.09, 17:49
                    Liczba mieszkańców (ja napisałem, że kiedyś w Kielcach może mieszkać
                    250-500 tysięcy osób) wynika ze środowiska, które istnieje w danym
                    miejscu. I bynajmniej nie mam na myśli tylko przyrody. Nie mam
                    zamiaru nikogo na siłę ściągać do miasta, żeby je przeludniać.
                    Chodzi mi o to, że jeśli Kielce będą mieć władze, które obniżą
                    podatki, zreformują finanse i zaproponują drogę rozwoju - to okaże
                    się, że coraz więcej osób będzie chciało tutaj mieszkać.

                    Korzyści będą takie, że im więcej ludzi, tym więcej obrotu firm
                    sprzedających towary i usługi. Tym więcej mądrych osób, które będą
                    chciały dodać "swoje 3 grosze" do rozwoju Kielc i pomnażania jego
                    dobrobytu. I może się okazać, że w kilkanaście lat liczba
                    mieszkańców podwoi się, albo nawet potroi. Zatrzymasz kogoś przed
                    osiedleniem się, jeśli sobie tego życzy?

                    Mam nadzieję, że pisząc "zróbcie urzędasy" nie myślisz o mnie. Broń
                    Cię Panie Boże przed takowymi insynuacjami. Chyba trzeba nie
                    rozumieć treści moich postów, żeby coś takiego pisać. Ale mam
                    nadzieję, że to tylko skrót myślowy.

                    Zatem, jeśli miastem będą zarządzać ludzie, którzy mają na celu
                    nowoczesny rozwój Kielc nie bałbym się o liczbę mieszkańców, stan
                    ulic, czy liczbę centrów handlowych.
    • Gość: akson1 Propozycja wspolpracy IP: *.klc.vectranet.pl 18.01.09, 13:59
      Do pana Kielce - Niskie Podatki.
      Podoba mi sie panska inicjatywa. Mam dla pana propozycje.
      Reprezentuje grupe lokalnych patriotow (wiem, ze to strasznie brzmi, ale nam
      naprawde zalezy na rozwoju naszego miasta) zwaca sie Obiadami Czwartkowymi.
      Oprocz organizowania spotkan ze znanymi postaciami Kielc staramy sie przyciagac
      ludzi, ktorzy maja jakies ciekawe pomysly na rozwoj miasta.
      Tak, by OC staly sie taka ich kuznia, miejscem gdzie sa rozwijane i wdrazane w
      praktyce.
      Moze moglibysmy sie spotkac i porozmawiac jak sobie nawzajem pomoc?
      Wszystkim nam w koncu zalezy na tym, zeby tu sie zylo jak najlepiej.
      A obnizka podatkow to krok w te wlasnie strone.
      Pozdrawiam serdecznie.
      Arkadiusz J.Stawicki
      • fulwia Do grupy Obiady Czwartkowe. 18.01.09, 15:06
        Tydzień temu zorganizowaliście spotkanie z prezydentem Lubawskim. Nie znajduję
        nigdzie informacji na temat przebiegu tego spotkania: tematów, pytań, wyjaśnień itd.
        P.Akson1 - mógłby Pan wskazać jakieś źródło, gdzie to znajdę? Dziękuję.
        Pozdrawiam.
        • Gość: hmm Re: Do grupy Obiady Czwartkowe. IP: 77.223.220.* 18.01.09, 15:21
          Zastanówmy się, bądżmy racjonalni.Czym będzie skutkować obniżenie podatków,
          jeśli korzyści z tego płynące będą zmarnowane,bo pieniądze zostaną przeznaczone
          na fantasmagorie. Nie każdy myślący przedsiębiorca samą kasą żyje,tak jak nie
          wszyscy lubią kupować w marketach, w dodatku chińszczyznę /bo tanio :)/.
          • fulwia obniżenie podatków to korzyści dla podatników.. 18.01.09, 16:45
            i nie mogą być zmarnowane przez urzędników, bo mają mniej pieniędzy na wydatki
            , co wymusza ich redukcję, albo zwiększa deficyt budżetu. Właśnie przed tym się
            bronią. Dla nich podatki mają tylko jeden kierunek - zawsze w górę.
            • kielce-niskiepodatki Re: obniżenie podatków to korzyści dla podatników 18.01.09, 17:09
              Po pierwsze - obecne i byłe władze Kielc (Samorząd 2000, PiS, PO,
              SLD) nie obniżą podatków. Za to będą ciągle zadłużać miasto. Oni
              myślą tylko, żeby wydawać pieniądze na działania doraźne -
              typu "opieka społeczna". A podnoszenie wydatków na "opiekę
              społeczną", "tworzenie nowych miejsc pracy" przez samorząd,
              czy "nagrody dla młodych przedsiębiorców" pachnie korupcją i
              przynosi odwrotne skutki.

              Po drugie - radni wybrani powiedzmy w wyborach w 2010 roku, jeśli
              wreszcie reprezentowaliby interesy Kielczan (podatników) byliby
              zobowiązani do reformy finansów miasta i obniżenia podatków.
              Zaoszczędzone pieniądze wydawaliby tylko na najpotrzebniejsze
              inwestycje. Rozsądna i mądra władza wie co zrobić z pieniędzmi,
              szczególnie jeśli zapracowali na to niezbyt jednak bogaci
              Kielczanie.

              Także, nie martw się, że ktoś źle wyda zaoszczędzone pieniądze.
              Gorzej, jak jest teraz i było dotychczas nie może być.
        • Gość: akson1 Fulwio IP: *.klc.vectranet.pl 18.01.09, 16:59
          Ponizej link do naszej strony,
          www.czwartkowe.pl/
          a tu do watku o Lubawskim
          www.inwestycje.kielce.pl/forum/viewtopic.php?t=1777&sid=cf2717e62200f41d9a754b26079e4f4f
          I serdecznie zapraszam na kolejne spotkania.
          Odbywaja sie regularnie co dwa tygodnie czyli kolejne juz 25 stycznia.
          Chcemy, by Gosciem Specjalnym zostal prezes ROTu, a to ze wzgledu na to, iz
          dostali oni bodajze 6 mln na kampanie naszego wojewodztwa.
          To bedzie pierwsza na taka skale akcja swietokrzyskiego w Polsce.
          8 lutego posel Gosiewski - sadze, ze ciekawa postac (no i wczesniej Gosciem
          Obiadow byl posel Gierada z PO, a my jestesmy apolityczni i nie chcemy zeby nas
          utozsamiali z jakakolwiek opcja ;) Nasza partia sa Kielce, jak to ktos kiedys
          fajnie powiedzial :), zas 22 lutego marszalek Jarubas.
          W sumie najmniej znany, a przeciez samorzad wojewodzki ma sporo do powiedzenia w
          kwestiach lokalnych.
          No i caly czas chcemy sciagnac Edyte Herbus, ale wciaz cos Jej wypada. Robilismy
          juz dwa podejcia, wiec do trzech razy sztuka :)
          No a przede wszystkim - szukamy tych w Kielcach, ktorzy chca cos robic, a nie
          tylko gadac, dla tego miasta.
          Naprawde nie trzeba duzo zeby moc zrobic cos fajnego.
          Wiec zapraszam wszystkich serdecznie.
          Nie moge obiecac stanowisk, pieniedzy ani znajomosci.
          Jedynie towarzystwo swietnych ludzi i satysfakcje, ze robi sie cos dla siebie i
          innych.
          Tylko i az.
          Ale tez wsparcie przy realizacji wszystkich fajnych (i realnych) pomyslow.

          Pzdr
          A.
      • kielce-niskiepodatki Re: Propozycja wspolpracy 18.01.09, 17:16
        Gratuluję pomysłu.

        Przykro mi, ale na razie nie skorzystam z zaproszenia. W niedalekiej
        przyszości, jeśli jeszcze będzie aktualne - proszę bardzo.
    • Gość: karol Re: Obniżyć podatki w Kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 19:13
      Fulwia podkreśliła ekonomie.To ważne! moim zdaniem miasto powinno(radni)
      PRZEANALIZOWAĆ JAK ZAROBIC NA TYM CO JUŻ MAMY.1 targi-2 STADION trzeba zbudować
      lux zaplecze hotelowo rekreacyjne(100%SPa + wellwes) by ściągnąć drużyny,móc
      wynajmować na mecze.3 oczywiście dobra komunikacja.Jak się jest biednym szkoda
      rozmieniać się na drobne.Dzisiaj ludzie ściągną do czegos naprawdę ekstra do
      czegoś ciekawego.Kiedyś była perła nowiny,jest bałtów byle rurą się już nie
      zarobi.BLISKO JEST BUSKO,czemu nie można w Kielcach zrobić basenów z solanką.Czy
      na Solcu ma zarabiać krakus,do Malinowego zdroju warszawka wali drzwiami i
      oknami.Tylko turystyka przynosi w perspektywie dobre zyski.Ekologia jest manią
      zachodu a tu bogaci tej europy mogliby moczyć swoje portfele.Można się śmiać
      ,ale to centra operacji, przywracania młodości przyciągają euro.Tylko to musi
      być coś,bo szkłem .......No i szacunek do obywatela: jasne przepisy,zasady
      jednakowe traktowanie.4 stawiamy na młodych-letnie obozy studenckie,za tani
      nocleg miasto może zostać
      zinwentaryzowane,obmalowane,obfotografowane,zaprojektowane
      itp(architekci,plastycy,drogowcy i inni) a tym samym reklama w różnych
      środowiskach młodych.Może potem tu będą pracowac.Turystyka dobrze zorganizowana
      zawsze się opłaca,no i może będzie można obniżyć podatki,bo miasto zarobi.
      • kielce-niskiepodatki Re: Obniżyć podatki w Kielcach 18.01.09, 20:32
        Karolu, z całym szacunkiem, ale:

        nie można przeanalizować tego, jak zarobić na tym, co mamy, bo na
        tym co mamy można tylko stracić. Roczny koszt utrzymania drużyny
        piłkarskiej to 4-10 milionów złotych. Jeśli do tego chce ona
        awansować do ekstraklasy to koszty te rosną. Proponujesz, żeby
        wybudować zaplecze hotelowo-rekreacyjne. Ale, po pierwsze - istnieje
        już Hotel Stadion, a po drugie - miasto nie powinno wydawać już ani
        złotówki więcej na inwestycje w Koronę. Powinno natychmiast ten klub
        sprzedać, bo czekają naprawdę ważniejsze inwestycje.

        Owszem, turystyka to podstawa rozwoju gospodarki. Tak krajowa, jak i
        zagraniczna. Miasto i gminy wianuszka (KOM) mają bardzo wiele do
        zaproponowania. Nic tylko szukać inwestorów. Co w tej sprawie
        zrobili obecni i byli urzędnicy kieleckiego Ratusza?

        Studenci, oczywiście! Młodość ma wiele do powiedzenia w nowoczesnej,
        XXI-wiecznej gospodarce. Należy tworzyć PR w mediach, żeby zachęcić
        maturzystów do przyjazdów do Kielc. 5 lat studiów i zarobek dla:
        wynajmujących pokoje i mieszkania, dla sklepikarzy, dla miejsc
        rozrywki i samego miasta.
        • Gość: akson1 A o inicjatywie MAK - Metropolia Akademicka Kielce IP: *.klc.vectranet.pl 18.01.09, 21:01
          slyszales?
          To jedna z inicjatyw OC. Wzmocnienie potencjalu edukacyjnego regionu.
          Ponizej fragment:

          Podsumowanie zysku dla regionu

          1) Finansowy
          2) Potencjal ludzki
          3) Prestizowy. Marketingowy

          Ad 1) Finansowy
          *
          Studenci dzienni
          Studenci spoza Kielc. Rocznie 10-15 tys pln. (Minimum)
          - Miesiecznie student spoza Kielc, aby przezyc potrzebuje minimum ok. 1000 pln.
          Oplaty za akademik, (stancje) materialy edukacyjne, zywnosc, zycie studenckie.

          Studenci lokalni. Rocznie 5-10 tys pln. (Minimum)
          - Minimum tego, co wydaje to ok. 500 zl miesiecznie. Odchodza im oplaty za
          akademiki czy stancje, ale praktycznie wszystkie pozostale wydatki pozostaja w mocy.

          Studenci wieczorowi, zaoczni (platni)
          - po pierwsze. Oni placa czesne, które zostaje przeciez zainwestowane potem
          przez wlodarzy szkol w regionie. Na rozwoj tych uczelni, pensje pracownikow.
          Ba, nawet jeśli na wlasne potrzeby wlascicieli tych uczelni. Toz przeciez robiac
          zakupy, stawiajac domy czy kupujac auta robia je w naszym regionie, stawiajaja
          je w naszym regonie i kupuja je w naszym regionie – dajac w ten sposób prace w
          regionie.
          - po drugie. Student przyjezdzajacy na zjazdy musi dojechac, (kupic bilet, wlac
          paliwo), cos w ciagu dnia zjesc (dajac zarobic lokalom), a jeśli jest z daleka
          także spac, bo nie oplaca mu się wracac (daje zarobic hotelom)
          *
          Atrakcyjnosc inwestycyjna.
          *
          Przyciagnijmy 1000 osob, które zostawia w Kielcach po 5 tys pln rocznie. To daje
          nam 5 mln pln rocznie.
          Tylko z 1000 ludzi.
          W Kielcach mamy ok. 50-60 tys studentow.
          (Dane GUS za 2005r. 67 tys. studentow w wojewodztwie swietokrzyskim, z czego 95%
          w Kielcach)
          Wiecie, ile rocznie zyskuje na nich miasto?
          250 mln pln. (I to przyjmujac tylko wydatki na poziomie 5 tys pln rocznie)
          A wiecie, ile wynosi budzet miasta na 2009r?
          905 mln pln.

          Ad 2) Potencjal ludzki
          Ale jeśli same wielkosci finansowe sa już duzymi, to jeszcze wieksze sa te
          zwiazane z taka iloscia mlodych, zdolnych ludzi w naszym miescie i regionie.

          - okres studiow
          Jakiz to impakt wywiera nie tylko na naszych przedsiebiorcow, ale także zycie
          spoleczne i kulturalne.
          Przeciez nikt nie wierzy, ze student się tylko uczy.
          Oni wychodza, uczestnicza, bywaja, zajmuja się czyms.
          No i pracodawcy maja dostep do licznej, niezle wyksztalconej, majacej sporo
          czasu wolnego grupy.

          - okres postudyjny
          Wg. badan socjologicznych 80% absolwentow najpierw szuka pracy w miescie,
          regionie, w którym studiowalo.
          Coz za znakomita szansa dla pracodawcow i ogolnie rozwoju miasta / regionu.
          Tysiace mlodych, wyksztalconych ludzi chcacych zostac co roku w Kielcach.

          Ad 3) Prestizowy. Marketingowy
          - Rozwoj uczelni, polozenie na to nacisku, pozwoliloby zerwac z wizerunkiem
          biedo-wietrzno- syzorykowym.
          Kielce jako osrodek akademicki brzmi znacznie lepiej niż wieje jak w Kieleckim,
          prawda?
          - Każdy student spoza Kielc staje się tez swoistym ambasadorem naszego miasta i
          regionu zmieniajac opinie swoich znajomych. (Skoro Krzychu tam studiuje i jest
          zadowolony, to nie może być tam tak bardzo zle)

          *
          Ponizej uzasadnienie:

          Kielce jako metropolia akademicka?
          U wielu ten pomysl wzbudzi zapewne usmiech politowania, ale w chwili obecnej to
          jedna z najciekawszych drog rozwoju, jakie otwieraja się przed naszym miastem i
          regionem.
          Nasz region nie należy do najbogatszych czy najbardziej rozwinietych w skali
          kraju (powiedzialbym – wrecz przeciwnie), zas tego typu obszary majac
          ograniczone srodki nie mogą sobie pozwolic na ich marnotrawienie.
          Przyklady krajow, które zdecydowaly się postawic na gospodarke oparta na wiedzy
          pokazuja, ze to najbardziej korzystna forma zwrotu kazdej zainwestowanej zlotowki.
          Zdaniem ekspertow ONZ i MFW kazda zainwestowana kwota w ciagu pieciu lat daje
          trzykrotny zwrot.
          Zreszta, po co szukac wzorcow gdzies na swiecie, jeśli mamy je tuz pod nosem, w
          naszej starej, kochanej Europie.
          W latach osiemdziesiatych PKB Grecji, Portugalii, Hiszpanii, Finlandii i
          Irlandii wynosilo 70% sredniej unijnej.
          Dzis w tych dwoch pierwszych stanowi 80%, w Hiszpanii 100%, a Irlandia i
          Finlandia naleza do najbogatszych krajow Unii ze srednia PKB wynoszaca 130%.
          Te dwa najbogatsze doszly do tego, bo zainwestowaly wlasnie w nauke, edukacje,
          technologie i innowacyjnosc.
          To wszystko, czego synonimem jest MAK. Metropolia Akademicka Kielce.

          W chwili obecnej Polska stoi w obliczu najwiekszej szansy cywilizacyjnego
          rozwoju od kilkuset lat.
          U naszego progu stoja olbrzymie fundusze unijne, rosnace w kraju naklady na
          nauke, bardzo szybkie przeksztalcenia z gospodarki opartej na przemysle i
          rolnictwie w strone uslug i technologii.
          Strategia lizbonska zaklada wzrost nakladow na nauke do 3% wkrajach
          czlonkowskich do konca 2012 roku.
          W sytuacji, kiedy Polska przeznacza na ten cel 0.57% PKB, a z nakladami na
          szkolnictwo wyzsze 0.87%, będzie to oznaczac skokowy wrecz wzrost srodkow
          przeznaczonych na ten cel.
          Przedsmak mamy już w budzecie na 2009 rok, gdzie na ten cel przeznaczono
          dodatkowo 1.5 mld zlotych.
          Postawienie na nauke i edukacje w tej wlasnie chwili oznacza, ze mamy ogromna
          szanse przyciagnac spora czesc tych srodkow do nas.

          Kielce i wojewodztwo swietokrzyskie nie sa potega gospodarcza. Z ktorej strony
          bysmy nie patrzyli – trudno uznac nas za lidera przemian.
          To z jednej strony przeszkoda, ale z drugiej strony oznacza, ze skoro i tak
          wszelkie dzialania prorozwojowe, które bysmy nie podjeli zaczynamy niemal od
          zera, czemu wiec nie zainwestowac w cos, co zdaniem wszystkich ekspertow daje
          najwieksza stope zwrotu?
          W nauke i edukacje.
          To jest nasza szansa na osiagniecie za 25 lat wlasnego poziomu 130% sredniej PKB.

          Kielce, wbrew obiegowym opiniom, sa calkiem niezle przygotowane do tego wyscigu.
          Z 60 tys studentow znajdujemy się w pierwszej dziesiatce miast akademickich,
          jestesmy zdecydowanym liderem swojego regionu jeśli chodzi o ich przyciaganie (w
          Kielcach studiuje 95% osob studiujacych w wojewodztwie swietokrzyskim, mamy
          tradycje do których możemy się odwolac.
          To tu powstala pierwsza w Polsce – już w 1816 roku, uczelnia techniczna.
          To tu narodzil się tworca akademickiego hymnu „Gaude mater Polonia....” Wincenty
          z Kielc.
          Absolutna zas rewelacja jest relacja liczby studentow do liczby mieszkancow
          wynoszacy 1 - 3.3, gdy w kolejnych miastach pretendujacych do tytulu najbardziej
          zestudentczonych – Poznania i Lublina ow wskaznik wynosi 1-4.
          To czyni z nas absolutnym liderem w Polsce.

          Można by tu wspomniec o jednym z nalepszych w kraju wydziale budownictwa, o
          calkiem niezlej pozycji w rankingach szkol niepublicznych Wyzszej Szkoly
          Ekonomii i Prawa, ale tak naprawde to wszystko nie zmienia faktu, ze nawet
          gdybysmy nie mieli tych wszystkich atutow, stawianie na edukacje po prostu nam
          się oplaca.
          Co roku dzieki studentom nasze miasto zyskuje przynajmniej 250 mln zlotych, zas
          wydatki budzetu naszego miasta planowane sa w 2009r na poziomie 905 mln.
          (Przyjmujac, ze każdy z 60 tys studentow wydaje na studia i zwiazane z nimi
          pobyty 5 tys zlotych)
          Jeszcze nikt – podkreslam to, nikt na tym nie stracil.
          Wszyscy zyskiwali.

          *
          A tutaj calosc (dluga i caly czas doskonalona)
          www.inwestycje.kielce.pl/forum/viewtopic.php?t=1687&sid=e3b0081129cdbc94cdc4e2f39cbbacf5
          • kielce-niskiepodatki Re: A o inicjatywie MAK - Metropolia Akademicka K 18.01.09, 21:24
            Harvard, Stanford, Oxford, Cambridge, Berkeley, Princeton... Nazwy
            mówią same za siebie. Wiek XXI będzie wiekiem specjalizacji i
            gospodarki. Nie idei, jak pewnie myślą władze Kielc.

            Oczywiście, że każdy dobry pomysł na to, żeby przyciągnąć studentów
            jest godny realizacji. To nie musi być jeden program, to może być
            kilka prowadzonych równolegle. Szkoda, że pewne statystyki (liczba
            studentów na 1000 mieszkańców, etc.) są znane tylko nielicznym
            ludziom. Trzeba obtrąbić wszystkie możliwe media ogólnopolskie i
            branżowe. Tylko tak można stworzyć "dobry klimat" i zwrócić na
            siebie uwagę inwestorów. A może ktoś będzie chciał otworzyć prywatną
            szkołę wyższą? Spośród w/w uniwersytetów tylko ten w Berkeley jest
            publiczny! Resztę założyli prywatni fundatorzy.

            Jakość szkół wyższych jest pochodną danego rynku. Nie ma się co
            czarować - w Kielcach jest jeszcze wiele do zrobienia. Myślę, że
            współpraca samorządu lokalnego z uczelniami (obecnymi i
            zainteresowanymi rozpoczęciem działalności w mieście, również tych
            zagranicznych) i kapitałem prywatnym, który chciałby "ogrzać się"
            przy ewentualnym boomie edukacji wyższej w Kielcach przyniesie tylko
            korzyści budżetowi i podatnikom.
        • Gość: karol Re: Obniżyć podatki w Kielcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 23:51
          zgadzam się,z tym co piszesz.poprostu głośno myślę.Chodziło mi o to ,że wXXIw
          IIIkat nikogo nie zachęcisz,niestety musi byc podstawowy"wypas" po meczu SPA i
          to nie w wannie, nawet jacuzzi nic już nie wskóra.Zeby utrzymać drużynę,trzeba
          na stadionie zarobić.a więc ściągnąć co sie da+ media .Jak widzę tych paru
          młodych kopiących pod stadionem to wątpie czy kiedyś coś na nimzarobimy.Ja tu
          napewno nic mądrego nie powiem,niestety nie jestem w temacie marketingu
          profesjonalistą,ale gdzieś się udają różne rzeczy.AKSONIE też się
          zgadzam,chodzło mi o to,by w czasie wakacji ściągać ludzi na różne praktyki
          studenckie.Wykonane prace na pewno wniosłyby trochę świezej krwi.NP planiści
          płaczą,bo brak ludzi a 30 osób w ciągu miesiąca naniosłoby np1/2 miasta na
          plansze,uaktualniłoby dane.Po co płacić za konkursy,można mieć 30 wariantów
          jakiegoś rozwiązania.I wół będzie syty i owca cała.Ot tak głośno kombinuję.
          • kielce-niskiepodatki Re: Obniżyć podatki w Kielcach 19.01.09, 20:01
            Wiek XXI to wiek informacji. Kto ma informację - ten wygrywa. Co
            władze Kielc zrobiły, żeby o mieście było głośno? Jak inwestorzy
            mają przyjeżdżać do nas, żeby coś otworzyć, jak między Radomiem, a
            Krakowem nic nie ma na mapie?

            Jedynym właściwym wyjściem jest w tej sytuacji kilka równoległych
            kampanii PR-owskich i konkretne działania, żeby nie być gołosłownym -
            obniżka podatków lokalnych, opracowanie planów zagospodarowania
            przestrzennego (chyba urzędnicy za coś dostają pensje?) i budowa
            infrastruktury.
          • paawel.ck Re: Obniżyć podatki w Kielcach 23.01.09, 13:41
            Gość portalu: karol napisał(a):

            > Zeby utrzymać drużynę,trzeba
            > na stadionie zarobić.a więc ściągnąć co sie da+ media

            Myślisz że prezes Korony nie myśli w tym kierunku? Wątpie żeby znalazł się taki
            sponsor jak Klicki, bardziej bym stawiał na grupę lokalnych przedsiębiorców
            wspierających kielecką drużyną na wzór Iskry i Servaasa

            Oczywiście że miasto na dłuższą mete nie może sponsorować Korony, jestem jej
            kibicem ale też myślę realnie i wiem że potrzebny jest sponsor/grupa sponsorów
            jak awansujemy do ekstraklasy.
    • akson1 Merytorycznosc dyskusji 19.01.09, 00:16
      Wiecie, co mnie w tym watku cieszy? Oprocz samej przyjemnosci dyskusji,
      oczywiscie? To, ze dowodzimy tutaj ze o rozwiazaniach i pomyslach dla Kielc
      mozna rozmawiac bez zadecia, rzucania blotem, na poziomie i na temat.
      Kilka wczesniejszych watkow wzbudzilo moje powazne watpliwosci co do tego, ale
      Wy przywrociliscie nadzieje, ze mozna normalnie.
      Dziekuje Wam za to.
      Pzdr
      A.
      • Gość: karol Re: Merytorycznosc dyskusji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 00:39
        mnie też!!!!!!!!!!!!!!!
        • kielce-niskiepodatki Re: Merytorycznosc dyskusji 21.01.09, 20:10
          Treba tylko obudzić Kielczan, żeby zaczęli dyskutować o tym, że
          władza ich okrada. A mechanizmy naprawiające sytuację są proste.
          Trzeba tylko decyzji politycznej. Po obecnych władzach miasta nie
          spodziewam się jej.
          • Gość: niestety Re: Merytorycznosc dyskusji IP: 77.223.220.* 21.01.09, 20:41
            Większość jest omotana koligacjami,koneksjami,układami i Bóg wie czym jeszcze a
            reszta boi się własnego cienia aby nie stracić pracy na ich plantacji. Po prostu
            Kalabria.
            • kielce-niskiepodatki Re: Merytorycznosc dyskusji 23.01.09, 01:50
              Wiem co masz na myśli. Ale stworzenie warunków do rozwoju prywatnego
              biznesu w Kielcach i umożliwienie inwestowania przez firmy z
              zewnątrz odmieni miasto. Tego boją się obecne władze. Wojciech
              Lubawski jakby miał coś do powiedzenia to już by to zrobił. W czasie
              6 lat rządzenia można zrobić wiele dobrego dla miasta, a bilans jego
              rządów jest, obiektywnie rzecz ujmując, fatalny.

              Kileczanie nie mają wybory na rynku pracy, jaki jest w Warszawie,
              czy Krakowie. Tak, jak chcesz zmienić pracę lub jak cie wyrzucą to
              idziesz do innej. A w Kielcach?

              Dlatego trzeba przyciągnąć wiele prywatnych firm obniżając podatki.
              Gdyby prezydent Kielc zdecydował o obniżeniu podatków do minimum (im
              mniejsze podatki, tym więcej ludzi je płaci i są większe wpływy do
              budżetu!) i ogłosił to w mediach to zaraz podchwyciłyby to
              największe stacje telewizyjne i zrobiły o tym reportaże.
              Dziennikarze narobiliby o tym szumu, a inwestorzy usłyszeliby o tym
              w telewizji, radiu i przeczytaliby w gazetach.

              I nie ma przeproś, znalazłoby się wielu takich, którzy przenieśliby
              swoje biura do Kielc, jakąś fabryczkę, produkcję mebli, czy agd,
              etc. Nie ważne co, ważne, żeby otworzyli biznes w Kielcach.

              Ale do tego jest potrzeba władza, która to rozumie.
              • Gość: kielczanin Re: Merytorycznosc dyskusji IP: 77.223.220.* 23.01.09, 13:59
                Konkurencji nie trzeba bo...ucierpią miejscowi potentaci.Ludzie będą mogli
                zmieniać pracę a to z kolei wymusi podwyższanie wynagrodzeń.Widocznie nie leży
                to w interesie panujących.Po prostu południowe Włochy.Na podstawie ustawy o
                podatkach lokalnych i o pomocy publicznej są różne możliwości do zachęcania
                przedsiębiorców do zakładania firm -w aspekcie podatkowym. Jak to wygląda w
                naszym mieście ? Czy jest jakaś uchwała o obniżeniu podatków z racji tworzonych
                stanowisk pracy ? Od wielu lat funkcjonują takie uchwały w całej POLSCE .
    • paawel.ck Chińscy inwestorzy 23.01.09, 13:50
      www.itv.kielce.eu/pl/artykuly/pokaz/822
      Ciągle się spotykają a efektów nie widać! Podobno problemem jest to, iż firmy
      chińskie mają czerwone światło ze strony władz na Polske (patrz Tybet).
      • kielce-niskiepodatki inwestorzy są w Polsce i w Europie 23.01.09, 19:37
        Nie wiem, dlaczego prezydent Wojciech Lubawski tak się upiera przy
        szukaniu inwestorów w Chinach? Zgoda, pecunia non olet, ale koszty
        zdobycia takiego inwestora są niebotyczne. Wystarczy wspomnieć o
        kosztownych podróżach do Chin.

        A rozwiązanie tego problemu jest bardzo proste. Wystarczy rozejrzeć
        się w Polsce i w krajach Unii Europejskiej. Jedna wizyta w Chinach
        to koszt całego turnee po Europie.

        Władze miasta - prezydent, urzędnicy i radni powinni przygotować
        pakiet rozwiązań: obniżyć podatki, uchwalić plany zagospodarowania
        przestrzennego dla ogromnych połaci pustego terenu w granicach
        miasta i pospłacać długi (27 milionów złotych, które w tym roku
        zapłaci miasto za obsługę pożyczek starczyłoby na zakup 27 nowych
        autobusów).

        Taki pakiet trzeba rozreklamować w mediach ogólnopolskich i
        branżowych dla biznesmenów. Za darmo! Nie ma co płacić za rekamy,
        skoro można prowadzić działania PR-owe - opowiadać dziennikarzom co
        robimy, nastawić ich pozytywnie do miasta, a oni zmienią jego
        wizerunek.

        Okaże się, że Kielce staną się swoistą "doliną krzemową". Pytanie,
        czy obecne władze stać na takie decyzje? Wojciech Lubawski chyba
        ludzi mieszkać w grajdołku. A co na to podatnicy?
        • Gość: ciekawy Re: inwestorzy są w Polsce i w Europie IP: 77.223.220.* 23.01.09, 20:12
          Czy Kielce mają program pomocy dla przedsiębiorców de minimis ? Z jakich form
          pomocy przedsiębiorcy tworzący nowe miejsca pracy mogą korzystać oprócz zwolnień
          podatkowych /rozp.RM z 23.o7.07.w sprawie udzielania przez gminy zwolnień od
          podatku od nieruchomości stanowiących pomoc regionalną /DLACZEGO I KTO
          PREFERUJE CHIŃCZYKOW ?
          • kielce-niskiepodatki Re: inwestorzy są w Polsce i w Europie 23.01.09, 23:16
            Plany zagospodarowania przestrzennego - plany, plany i jeszcze raz
            plany. Bez nich nie uda się przyciągnąć inwestorów na większą skalę.
            To jest problem wielu miast w Polsce. Ale akurat Kielczan nie
            powinny interesować kłopoty Warszawy, czy Wrocławia.

            Władze Kielc muszą zająć się tym natychmiast, jeśli chcą myśleć o
            wyścigu o prywatny kapitał.

            Myślę, że mając pewne możliwości zapisane w prawie można je połączyć
            z działaniami marketingowymi. Ogłosić swoje zamierzenia w mediach,
            bo teraz wygrywa ten, kto ma informację. I tylko tak można wygrać z
            Radomiem (który organizuje w Warszawie konferencje spacjalistyczne -
            ostatnio o rynku nieruchomości), Lublinem, czy Częstochową.
            • Gość: karol Re: inwestorzy są w Polsce i w Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 23:50
              oj! k-niskiepodatki,Tobie to się marzy!A zobacz ofertę UM dla inwestorów gruntu
              komercyjnego pod centrum hotelowo-biurowe i porównaj z ofertami w innych
              miastach.U nas skromniutko,nie dziwota,że odłogiem leży już ze 3 lata.A i
              dostępność informacji na jakikolwiek temat w necie kiepściunia ,a dostępność
              ,można nerwy stracić nim znajdziesz informacje ,że nic nie zamieszczono.Kto się
              doszuka ,to czyta:brak dróg,brak infrastruktury,obok brak planów i nie wiadomo
              co za sąsiad się trafi? a z ewentualnie wybudowanych biur może być widać
              rynsztoczki,zawalone chałupki i WYSYPISKA bo i tego problemu nie da się
              rozwiązać.Ale marzmy dalej-ja też
              • kielce-niskiepodatki Re: inwestorzy są w Polsce i w Europie 24.01.09, 12:10
                Widzę, że jesteś na etapie - "już mi wszystko jedno i zaczynam
                plakać nad sobą". Głowa do góry! W Kielcach jest mnóstwo ludzi,
                którzy zajęliby się rozwojem miasta. Trzeba tylko ich ze sobą
                połączyć, przygotować program i założyć stowarzyszenie. Jak już to
                zrobicie to wystartujcie w wyborach w 2010 roku i obsadźcie
                przynajmniej połowę Rady Miasta.

                Wtedy już wszystko będzie możliwe i to Wy, czyli Kielczanie
                będziecie decydować o tym, jak przyciągnąć inwestorów, ile
                przygotować planów zagospodarowania przestrzennego i jakie
                inwestycje wybudować w mieście.

                Tylko nie zapomnijcie o spłacie długów budżetu, bo tylko w tym roku
                na ich obsługę pójdzie 27 milionów złotych, czyli 27 nowych
                autobusów.

                A to wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Tylko teraz to się wydaje
                takie trudne, bo obecnej władzy takie rzeczy wogóle nie przychodzą
                do głowy.
                • paawel.ck Re: inwestorzy są w Polsce i w Europie 24.01.09, 14:40
                  kielce-niskiepodatki napisał:

                  > W Kielcach jest mnóstwo ludzi,
                  > którzy zajęliby się rozwojem miasta. Trzeba tylko ich ze sobą
                  > połączyć, przygotować program i założyć stowarzyszenie. Jak już to
                  > zrobicie to wystartujcie w wyborach w 2010 roku i obsadźcie
                  > przynajmniej połowę Rady Miasta.
                  >
                  > Wtedy już wszystko będzie możliwe i to Wy, czyli Kielczanie
                  > będziecie decydować o tym, jak przyciągnąć inwestorów, ile
                  > przygotować planów zagospodarowania przestrzennego i jakie
                  > inwestycje wybudować w mieście.

                  Piszesz "zrobicie" "obsadźcie" "Wy Kielczanie" a dlaczego Ty nie zainicjujesz
                  takiej akcji??? Udzielasz się na tym forum od kilkunastu dni, masz ciekawe
                  pomysły więc czemu nie założysz stowarzyszenia??? Czy to jest jakaś akcja
                  PR/marketingowa którą tu prowadzisz???

                  Wszystko fajnie pięknie, zgadzam się z Twoimi pomysłami na "rozruszanie" Kielc
                  tylko powiedz jak to wdrożyć w życie???
                  • Gość: cenzura Re: inwestorzy są w Polsce i w Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 14:49
                    trzeba się skoncentrowac na jednym wontku
                    inaczej sprawa sie rozmywa

                    proponuję

                    Próbowali zwerbować Lubawskiego
                    Autor: velon11 08.01.09

                    Mnie też próbowała zwerbować ale się nie dałem i przez to nie jestem
                    prezydentem Kielc a także nie byłem dyrektorem Chemadinu i Chemaru.


                    to nośny temat
                    • kielce-niskiepodatki Poznajmy się 24.01.09, 16:39
                      Cytat: "Piszesz "zrobicie" "obsadźcie" "Wy Kielczanie" a dlaczego Ty
                      nie zainicjujesz takiej akcji??? Udzielasz się na tym forum od
                      kilkunastu dni, masz ciekawe pomysły więc czemu nie założysz
                      stowarzyszenia??? Czy to jest jakaś akcja PR/marketingowa którą tu
                      prowadzisz???
                      Wszystko fajnie pięknie, zgadzam się z Twoimi pomysłami
                      na "rozruszanie" Kielc tylko powiedz jak to wdrożyć w życie???"

                      Ja nie jestem politykiem. Startowanie w wyborach do rady miasta lub
                      na prezydenta miasta jest sprawą polityczną. Nawet, jeśli powołuje
                      się lokalne stowarzyszenie, które chce reprezentować Kielczan, np.
                      chcących: obniżenia podatków, zatwierdzenia planów zagospodarowania
                      przestrzennego na teren całego miasta, przyciągnięcia inwestorów,
                      czy zkanalizowania jakiegoś obszaru.

                      Moje pomysły to nic innego, jak wynik obserwacji tego, w jaki sposób
                      poszczególne miasta za granicą, a nawet państwa, doszły do
                      podziwianego przez nas dobrobytu. Jedna pomysły są "lepsze", inne
                      poprostu dobre. Trzeba tylko wybrać te, które trzeba (celowo nie
                      piszę można, bo brzydzę się powiedzenia, że "czegoś nie można")
                      wprowadzić w Kielcach.

                      Myślę, że na razie trzeba realnie ocenić sytuację, zdiagnozować to,
                      co dzieje się w Kielcach. A dzieje się bardzo źle. Budżet zadłużony,
                      prezydent markuje działanie narażając podatników na wielotysięczne
                      straty, Rada Miasta nie ma żadnych pomysłów na rozwój tegoż miasta.

                      Czy prowadzę kampanię PR? Gdybym napisał, że nie, to skłamałbym,
                      mimo, że to co robię jest moją prywatną chęcią poprawy sytuacji w
                      mieście, w którym się urodziłem. Tutaj chciałbym umrzeć
                      (statystycznie mam jeszcze dużo czasu do tego momentu), ale ze
                      świadomością, że dałem/daliśmy szanse naszym dzieciom i wnukom na
                      godne życie.

                      Zatem, czas na zmiany w Kielcach, ale jednocześnie wylewam kubeł
                      zimnej wody na gorące głowy. Poznajmy się.
                      • kielce-niskiepodatki zadania dla nowego prezydenta Kielc 28.01.09, 22:39
                        Wysokie podatki powodują, że firmy nie chcą przenosić swojej
                        działności do innych miejsc. A że w Kielcach przedsiębiorstw jest
                        mało, to musimy je przyciągać.

                        Dotychczasowe działania pana prezydenta Wojciecha Lubawskiego, jego
                        urzędników i radnych wskazują na to, że nie potrafią robić tego
                        skutecznie. Efekty ich pracy są marne. Również wyjazdów
                        zagranicznych.

                        Owszem, trzeba jeździć za ganicę, ale po co do Chin i USA? Czy to
                        aby nie były "podróże jego życia"?

                        Inwestorzy są w Warszawie, Łodzi, Krakowie, Berlinie, Paryżu i
                        Londynie. Tam trzeba jeździć. Ale czasami wystarczy telefon lub e-
                        mail. Koszty trzeba ograniczać do niezbędnego minimum.

                        Myślę, że nowy prezydent, który zostanie wybrany w 2010 roku (pan
                        Wojciech Lubawski ma małe szanse na 3 kadencję; Kielce potrzebują
                        kogoś z pomysłami i przedsiębiorczego) musi nastawić się na obniżkę
                        podatków i przyciągnięcie zachodnich firm. Dzięki temu, Kielczanie
                        znajdą nową, lepszą pracę lub zmienią dotychczasową na lepiej
                        płatną.
                        • kielce-niskiepodatki rankingi, w których nie ma Kielc! 02.02.09, 21:01
                          W ciągu ostatniego roku czytałem kilka rankingów, które oceniały największe
                          miasta Polski pod kątem nowych inwestycji, rozwoju infrastruktury, tworzenia
                          nowych miejsc pracy, czy innych elementów gospodarki.

                          Jeden, który szczególnie utkwił mi w głowie pokazuje, że nasz kraj staje się
                          coraz lepszym miejscem na lokalizację centr usługowych. Chodzi, między innymi, o
                          centra rozliczeń faktoringowych (Puls Biznesu, 5 listopada 2008, czyli "w
                          trakcie kryzysu").

                          Najwięcej takich inwestycji ściągają Warszawa 45%, Kraków 15%, Wrocław 9% i Łódź
                          7,5%. Pozostałe miasta poniżej 6%. Problem w tym, że w tym zestawieniu nie było
                          Kielc (był Olsztyn - 1,7%). Tak, jak w wielu wspomnianych wyżej rankingach.

                          Zastanawiam się, dlaczego tak się dzieje? Myślę, że wynika to z
                          małomiasteczkowego myślenia władz miasta. Pewnie pan prezydent Wojciech Lubawski
                          pomyślał, że taka firma nie będzie chciała zainwestować w Kielcach, bo jedyna
                          kadra, którą mamy to specjaliści od resocjalizacji.

                          Otóż, w całej Polsce jest bardzo wielu Kielczan, którzy chętnie wróciliby do
                          miasta rodzinnego i rozpoczęli pracę w takim centrum, czy innej firmie, która
                          zostałaby ściągnięta do nas. Wiem, że nie jest to proste, bo ludzie ci cenią
                          się, ale dużym plusem byłaby bliskość rodziny i otwartość miasta na
                          przedsiębiorców z zewnątrz.

                          Dlatego też, władze Kielc, obecne lub (raczej) przyszłe w 2010 roku powinny
                          zająć się postrzeganiem naszego miasta w kraju i przyciągać inwestorów niskimi
                          podatkami, planami zagospodarowania przestrzennego i budową infrastruktury
                          miejskiej.
                          • Gość: gucio Re: rankingi, w których nie ma Kielc! IP: 77.223.220.* 02.02.09, 21:12
                            Władze przede wszystkim powinny popracować nad swoim wizerunkiem . Amen.
                            • kielce-niskiepodatki zmienić wizerunek Kielc! 11.02.09, 20:19
                              Wizerunek władzy jest akurat najmniej istotny. Co z tego, że ktoś wysoko
                              postawiony ma "dobrą prasę" i wysokie notowania, a jego wyborcy jak klepali
                              biedę tak klepią?

                              Kilka tygodni temu w Warszawie w jednym z najdroższych hoteli odbyła się wielka
                              konferencja z udziałem kilkunastu znanych osobistości świata polskiej
                              gospodarki. Nieważne o czym dyskutowali. Ważne, że patronat nad tą konferencją
                              objął Urząd Miasta w... Radomiu. Nie dziwi więc, że to właśnie tam wdrażane jest
                              hasło: "Miasto kwitnących inwestycji".

                              Zatem, ważne jest, żeby zmienić wizerunek Kielc, za czym pójdzie większe
                              zainteresowanie ze strony inwestorów. Bo to oni, a nie nowy urząd pracy tworzą
                              nowe miejsca pracy.
                              • ostrowiecbezpodatkow Re: zmienić wizerunek Kielc! 11.02.09, 21:54
                                Ile wam podniesli podatki w Kielcach w Ostrowcu ostro w góre
                                • kielce-niskiepodatki Porównanie podatków Kielce vs. Radom 11.02.09, 23:26
                                  Z informacji dostępnych na stronach internetowych urzędów miast w Kielcach i
                                  Radomiu możemy przeczytać, że wysokość podatków od nieruchomości jest następująca:

                                  1) od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej bez względu na
                                  sposób sklasyfikowania w ewidencji gruntów i budynków - 0,71 zł od 1 m²
                                  powierzchni Kielce vs. 0,69 zł Radom

                                  2) od budynków lub ich części związanych z prowadzeniem działalności
                                  gospodarczej oraz od budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na
                                  prowadzenie działalności gospodarczej – 17,65 zł-19,01 zł od 1 m² powierzchni
                                  użytkowej Kielce vs. 17,70 zł Radom

                                  od pozostałych – 6,37 zł od 1 m² powierzchni użytkowej Kielce vs. 5,96 zł Radom.

                                  To wybór, ale bynajmniej nie tendencyjny. W pozostałych kategoriach jest
                                  podobnie. Zainteresowanych porównaniem podatków odsyłam na strony BIP obu urzędów.

                                  Mając powyższe na uwadze, inwestor dokonuje swoich wyborów dotyczących
                                  lokalizacji. W rubryce "podatki" więcej punktów zdobył Radom. Kiedy obecne
                                  władze Kielc zaczną o tym myśleć?
                                  • Gość: gość Re: Porównanie podatków Kielce vs. Radom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 21:10
                                    władza w Kielcach nie ma czasu i głowy do obniżania podatków

                                    a czym się zajmują:
                                    budową pomników
                                    budową szopek
                                    zmiamą nazw ulic
                                    gromadzeniem najdroższej makulatury /lotnisko/
                                    podwyżkami pensji kadrze urzędniczej

                                    każdy inwestor po zrobieniu wywiadu szerokim łukiem omija tak
                                    przyjazny samorząd

                                    czas na zmiany
                                    • kielce-niskiepodatki tragiczna polityka finansowa obecnych władz 07.03.09, 02:03
                                      Najlepsze jest to, że zmiany w Kielcach nie są trudne. Wystarczy zebrać
                                      kilkunastu mądrych, wykształconych i doświadczonych w prywatnych firmach ludzi,
                                      którzy zaproponują modernizację miasta.

                                      Wystarczy utworzyć parę stowarzyszeń, które będą konkurencją dla centralnych
                                      partii i stowarzyszenia, które zaprzepaściło szansę na rozwój naszego miasta i
                                      ruszyć na pomoc Kielcom zamieniającym się w grajdół.

                                      Mamy głowę na karku i potrafimy myśleć. Pan prezydent Wojciech Lubawski i jego
                                      urzędnicy pokazali już w ciągu ostatnich 6 lat, że nie radzą sobie z
                                      wyznaczonymi im obowiązkami. Zadania ich przerosły.

                                      Administrować miastem potrafi każdy. Każdy potrafi wziąć pożyczkę, żeby
                                      wyremontować Sienkiewkę. Każdy potrafi kupić Koronę i zadłużyć miasto, żeby ją
                                      utrzymać. Ale niewielu potrafi oddawać długi i myśleć perspektywicznie.

                                      Powtarzam pytanie - czy zdrowo myśląca rodzina, która ma długi kupuje sobie nowe
                                      DVD? A pan prezydent Kielc, które to miasto musi w tym roku wydać 27 milionów
                                      złotych na obsługę kredytów montuje automaty biletowe, mikrofony w autobusach i
                                      wydaje kasę na Koronę.

                                      Myślę, że każdy kto ma trudności finansowe wie, iż pieniądze kiedyś trzeba oddać
                                      i im szybciej to zrobimy, tym mniej stracimy w niedalekiej przyszłości.

                                      Dla Kielc jedynym ratunkiem jest obniżka podatków i szukanie inwestorów. Bez
                                      tego grozi nam degradacja do roli miasta powiatowego.
                                      • Gość: kielce Re: tragiczna polityka finansowa obecnych władz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 13:49
                                        to poważne ostrzeżenie dla kielczan
                                        albo się weźmiecie za swoją nieudolną władze albo degradacja

                                        a wiecie jak to boli
                                        • Gość: niestety Re: tragiczna polityka finansowa obecnych władz IP: 77.223.220.* 08.03.09, 13:56
                                          Siatka jest tak dobrze upleciona, ze nie będzie łatwo, nadto pełno jest
                                          oklapionych i zdesperowanych klakierów co za okruchy z pańskiego stołu
                                          przyjaciela sprzedadzą.
                                        • pisdolek Re: tragiczna polityka finansowa obecnych władz 08.03.09, 16:27
                                          Podpisal za caly PIS i z upowaznienia - caly pisdolek.
                      • Gość: ordynator LeCz SIę !! ale... IP: *.klc.vectranet.pl 08.03.09, 16:37
                        jak się masz leczyć,skoro nie chcesz płacić podatków,z jakiej racji
                        mają osadzać cię w szpitalu np. na Morawach/najwłaściwsza
                        lokalizacja/ skoroś darmozjad?


                        Hasło dla Kielc: dajcie dużo zarobić,odprowadzę dużo podatku!!!
                        • kielce-niskiepodatki różnica między niskimi podatkami, a szarą strefą 09.03.09, 20:37
                          Szanowny Ordynatorze!

                          Jest ogromna różnica pomiędzy postulatem obniżenia podatków dla firm, które
                          miałyby tworzyć w Kielcach nowe miejsca pracy, a niechęcią do płacenia podatków
                          w ogóle. Ja wybieram to pierwsze rozwiązanie. Podatki trzeba płacić, bo z nich
                          finansujemy inwestycje miejskie.

                          Inną rzeczą jest to, że zbyt wysokie podatki sprawiają, że wiele firm ich po
                          prostu nie płaci i ucieka w szarą strefę. Zatem, obniżenie podatków daje większą
                          chęć do ich płacenia i wyższe wpływy do budżetu miasta.

                          W Twoim haśle jest pewna nielogiczność. Skąd pewność, że jeśli ktoś (pewnie
                          chodzi o firmę, bo ja o tym właśnie piszę w tym wątku) zarobi więcej pieniędzy,
                          będzie chciał zapłacić wyższe podatki? Przeciwnie. Jest wiele polskich firm,
                          które właśnie dlatego, że więcej zarabiają rejestrują się na Cyprze (4,5% CIT).

                          Proszę nie pisać o mnie darmozjad, bo zbyt ciężko pracuję, do tego, nikt mnie
                          nie utrzymuje i płacę całkiem spore podatki.

                          Kielce stoją przed bardzo ważnym wyborem. Albo obniżymy podatki, żeby
                          przyciągnąć inwestorów, którzy od ich niskich stawek uzależniają często swoje
                          nowe lokalizacje, albo dalej będzie kurczyć się nasza lokalna gospodarka, nie
                          mówiąc o ubożeniu rynku pracy.
                        • Gość: czubzajebany POpie...ńCu!!!! LeCz SIę IP: *.anonymouse.org 09.03.09, 22:11
                          lecz sie psychopato jebany!
                          • kielce-niskiepodatki Obniżka podatków podstawą rozwoju Kielc! 10.03.09, 22:42
                            Ciekawe, że są ludzie na tym forum, którzy nie mają kompletnie nic do
                            powiedzenia, a jednak próbują zrobić wokół siebie zamieszanie. Utworzyłem ten
                            wątek po to, żeby dyskutować o potrzebie przyciągnięcia inwestorów do Kielc. To
                            miałby być cel - środkiem natomiast miałoby być, min. obniżenie podatków.

                            Podałem argumenty, które świadczą o słuszności tego pomysłu. Myślę, że ludzie,
                            którzy czytają książki ekonomiczne, czy prasę branżową wiedzą o czym piszę. Bo
                            chodzi o przyszłość Kielc. A nie będzie ona zbyt różowa, jeśli władza nie weźmie
                            się do roboty.

                            A tutaj jeden z drugim, nie mając zielonego pojęcia o temacie, wypisują jakieś
                            bzdury. Czemu ma to służyć? Tego można się tylko domyślać.

                            Ale na tym nie stracę ja, czy mój wizerunek, na który ciężko pracuję. Na
                            anarchizowaniu tego forum stracą sami Kielczanie, którzy nawet nie będą
                            wiedzieli, że można prostym mechanizmem obniżki podatków lokalnych przyciągnąć
                            inwestorów, którzy tworzą nowe miejsca pracy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja