Sklepy "Wszystko po 4 złote" w tarapatach

23.01.09, 01:59
Nikt nie może oczkiwać, że jego firma zawsze będzie zarabiała nie
zmieniając się. Czasami trzeba zmienić wystruj sklepu. Czasmi nawet
branżę.

Tak wiele mówi się w Kielcach o braku pracy. To prawda, miasto ma
jeden z najniższych współczynników zatrudnienia w Polsce. Ale biznes
leży na zimie. Trzeba tylko go podnieść.

Kiedyś chciałem wymienić linkę od sprzęgła. A że była sobota to
sklepy, do których dzwoniłem były zamknięte. Dopiero po godzinie
znalazłem otwarty. Nawet mieli właściwą część. Problem w tym, że
były zamknięte wszystkie zakłady mechaniczne. W sobotę w Kielcach
nie wymienisz nawet śrubki.

Pomyślałem, że zapłacę podwójną stawkę, żeby tylko ktoś mi to
zrobił. Bo sam nie umiem, więc muszę komuś zapłacić.

Jaki jest morał mojej opowieści? Trzeba się tylko rozejrzeć, a praca
się znajdzie. Może nie u mechanika, a gdzieś indziej. Zawsze jest
gdzieś jakaś luka, którą można wykorzystać dla własnej korzyści i
klientów, którzy chcą zapłacić podwójnie i pocałować w rękę.
    • rmikorski Re: Sklepy "Wszystko po 4 złote" w tarapatach 23.01.09, 07:05
      z ortografią jesteś na bakier... wystruj......
      • Gość: MisioPysio Re: Sklepy "Wszystko po 4 złote" w tarapatach IP: *.zeto-kielce.com.pl 23.01.09, 08:28
        A Ty jesteś czepialski. Człowiek zrobił dosłownie jeden błąd w całym komentarzu,
        który poza tą drobną pomyłką jest przemyślany, dość długi, podzielony na
        akapity; ma nawet wstęp i zakończenie.

        Jedyną osobą tutaj na bakier z ortografią jesteś Ty. Rozpoczynasz zdanie z małej
        litery i masz manierę niedojrzałej nastolatki kończącej każde wyrażenie
        wielokropkiem.
        • Gość: mk W moim miescie zawsze wszystko bylo po 5 zl IP: *.acn.waw.pl 23.01.09, 19:29
          n/t
          cena tego badziewia zalezy od miasta
          • Gość: (.)(.) sklepy za 4 zlote zbankrutuja !!!! IP: 89.100.241.* 24.01.09, 17:50
            w ich miejsce powstana sklepy za 5 zl :D natura nie znosi prozni
          • rodned A czy to ni 25.01.09, 00:15
            wszystko OD 4zł?
    • Gość: bert Re: Sklepy "Wszystko po 4 złote" w tarapatach IP: 217.147.104.* 23.01.09, 09:30
      W USA sklep tego typu nazywa się potocznie "dolarowiec". Wiecie dlaczego - bo
      tam jest wszystko po dolarze. To dlaczego u nas musi być po dwa dolary -
      przecież to od tego samego producenta.
      • Gość: michta Re: Sklepy "Wszystko po 4 złote" w tarapatach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 09:48
        U nas po dwa dolary bo podatki są wyższe niż w USA.
        • Gość: hh Re: Sklepy "Wszystko po 4 złote" w tarapatach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 10:33
          Które podatki? Podatek od przedsiębiorstw w Polsce i nie tylko jest niższy niż
          w USA.
          • Gość: kasiulek Re: Sklepy "Wszystko po 4 złote" w tarapatach IP: *.netis.net.pl 23.01.09, 12:32
            np vat u nas na takie artykuły jest 22% a tax tam +/- 9% to też jest
            podatek jak byś nie wiedział.
            A i być może cło na art. z Chin u nas jest też wyższe? i dlatego tam
            to kosztuje 1$.






            a
            • Gość: titta Re: Sklepy "Wszystko po 4 złote" w tarapatach IP: *.botany.gu.se 23.01.09, 13:39
              No i dodaj do tego pracownika, z wszystkimi ZUSami itp.
              • Gość: gregus w UK poundland IP: *.range86-128.btcentralplus.com 23.01.09, 18:15
                W Anglii poundland i 99p store miewaja sie swietnie (przy pensji minimalnej 5,73
                funta/h - a ile placa w Kielcach?), wcale przy niewiele nizszych podatkach.
                Jak to jest ze nigdy w PL nic sie nikomu nie oplaca???
      • Gość: blood Re: Sklepy "Wszystko po 4 złote" w tarapatach IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 24.01.09, 22:19
        W UK też są takie sklepy i wszystko jest w nich kosztuje funta. Generalnie nie
        warto tam kupować, mają samo barachło, jakkolwiek ciut lepsze niż w Polsce w
        sklepach "wszystko po 4 złote". Większość rzeczy jest tam warta mniej niż funta,
        gdzie indziej to samo kosztuje np 86p. Czysto psychologiczna sztuczka "kosztuje
        to tylko funta więc jest tanie" sprawia, że te sklepy w ogóle istnieją.
    • Gość: qba Re: Sklepy "Wszystko po 4 złote" w tarapatach IP: *.compnet.com.pl 23.01.09, 10:09
      niektorym sie nie chce pracowac w sboty i maja do tego swiete
      LUDZKIE prawo
      • Gość: icek Re: Sklepy "Wszystko po 4 złote" w tarapatach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 10:34
        No tak! Przecież sobota to dzień święty i zawsze tak było.
    • Gość: xtrmntr Bezrobocie a wskaźnik zatrudnienia to dwa różne... IP: *.triad.res.rr.com 23.01.09, 10:51
      ...pojęcia.

      Taka drobna różnica.
      • kielce-niskiepodatki Re: Bezrobocie a wskaźnik zatrudnienia to dwa róż 23.01.09, 19:19
        Wiem, jestem specjalistą od rynku pracy. Proszę jeszcze raz
        przeczytać mój post i okaże się, że niczego nie pomyliłem.
    • Gość: gosciu Sklepy "Wszystko po 4 złote" w tarapatach IP: 213.122.168.* 23.01.09, 12:56
      Ale w czym problem? Przebranżowią sie na sklepy "Wszystko po 5 złotych" i będzie
      po sprawie.

      Albo pójdą śladem "genialnego" pomysłu jednego ze sklepów w centrum i zmienią
      szyldy na "Wszystko po 4 złote i nie tylko".
      • fulwia Re: Sklepy "Wszystko po 4 złote" w tarapatach 23.01.09, 13:14
        I słusznie. Muszą czarować swoją klientelę na nowe sposoby.
    • Gość: filip Re: Sklepy "Wszystko po 4 złote" w tarapatach IP: *.3s.pl 23.01.09, 16:07
      za kazdym razem jak słysze żę dolar zdrożał i to dlatego tak drogo to nie wiem
      czy sie śmiać czy płakać 2 lata temu dolar był po 3,50 i było dobrze staniał do
      2,30 bardzo dobrze teraz jest po 3,10 ( nadal sporo mniej niż 3,50) i jest
      tragedia ceny trzeba podnieść ludzie nie mają za co spłacić kredytów itd..
      dolare po 2,20 to była promocja i sie sko ńczyła wracamy do normy:)
      • kielce-niskiepodatki pracuję, więc jestem 23.01.09, 19:17
        Ktoś napisał: "niektorym sie nie chce pracowac w sboty i maja do
        tego swiete LUDZKIE prawo"

        Świetnie! Ja jestem za wolnością wyboru i szanuję ludzi, którzy w
        soboty i w niedziele chcą odpoczywać. Ale sam czasami pracuję w
        soboty, w niedziele, święta, wieczorami. Dlatego, że chcę zarobić
        więcej pieniędzy. Nie dla samych pieniędzy, a dla własnego rozwoju.
        Bo za te pieniądze mogę opłacić kurs językowy, bo mogę iść na studia
        podyplomowe, bo w końcu mogę zainwestować je w jakiś swój biznes.

        Są ludzie, którzy kombinują, żeby tylko zdobyć więcej zleceń, a są
        tacy, którzy zamykają się w "swoich" 8 godzinach.

        A ja chcę udowonić państwu (i miastu), które okradają mnie wysokimi
        podatkami, że i tak można się rozwijać. Jakbym mógł otworzyć w
        Kielcach warsztat samochodowy, który działałby w soboty i niedziele
        oraz w święta i późnymi wieczorami to zrobiłbym to. Tylko, że nie
        znam się na tym biznesie. Ale wiem, że ktoś może na tym zarobić
        duże, okrągłe sumy.

        I teraz publicznie zobowiązuję się, że jeśli w tym roku ktoś taki
        warsztat otworzy postawię mu butelkę 12-letniej whisky.

        Myślę, że tego typu pomysłów na biznes w Kielcach jest znacznie
        więcej. I nie ma co narzekać na bezrobocie, na to, na tamto, tylko
        zacząć prowadzić firmę.
        • Gość: Bolek Re: pracuję, więc jestem IP: *.gprs.plus.pl 23.01.09, 19:32
          W jakim celu promujesz takie hasło?
          • kielce-niskiepodatki Re: pracuję, więc jestem 23.01.09, 20:04
            Chcę, żeby Kielce zaczęły się wreszcie rozwijać. W tej chwili - w
            XXI wieku - nie ma rozwoju bez inwestycji. A skoro w naszym mieście
            inwestycji jest jak kot napłakał, trzeba przeprowadzić wiele zmian,
            które przyciągną firmy, które utworzą nowe miejsca pracy.

            Początek to obniżka podatków. Jeśli miasto mogłoby pochwalić się
            takim hasłem, to wiele osób by je zauważyło - przede wszystkim,
            media ogólnopolskie i branżowe dla biznesmenów. A jeśli to by
            wypaliło, to Kielce mogłyby nagle wystrzelić nowymi inwestycjami,
            dzięki czemu mieszkańcy zarabialiby lepiej, ich dzieci miałyby
            perspektywy, nie musiałyby wyjeżdżać do innych miast, a władze
            szczyciłyby się powszechnym szacunkiem.

            Takie zmiany nie bolą. Trzeba tylko zacząć je wprowadzać.
        • em_obywatel A zastanowiłeś się kiedy pójdziesz 24.01.09, 11:19
          A zastanowiłeś się kiedy pójdziesz na te studia podyplomowe czy kurs językowy
          skoro non-stop pracyjesz? Nie można jednocześnie sprzedać jabłka i mieć jabłko.
          Problemem w Polsce jest to, że zarobki są tak niskie, że pracując 40 godzinw
          tygodniu nie stać cię na nic ponad podstawowy standard życia. Jeśli chcesz się
          dokształcać muszisz na to zdobyć pieniądze, co wymaga czasu, więc nie masz potem
          czasu na doształcanie. I koło się zamyka.
          • kielce-niskiepodatki Re: A zastanowiłeś się kiedy pójdziesz 24.01.09, 12:29
            Mam propozycję, która może nieco rozjaśnić sprawę. To, o czym piszę
            nie jest ofertą dla wszystkich. Ja wiem, że duża część czytających
            nie zgadza się ze mną. Po tylu latach komunizmu i "transformacji",
            gdzie hołbiono "prawom pracowniczym" wcale mnie to nie dziwi.

            Ja wierzę w przywilej pracy, a nie obowiązek. Ja zyskuję na tym, a
            inni siedzą w soboty, niedziele i święta przed telewizorem i jedzą
            czipsy. Ja się rozwijam.

            W tym co piszesz jest tylko część prawdy. Tą brakującą częścią jest
            chęć rozwiązania przynajmniej jednego problemu. Wtedy koło się
            otwiera. Zdobądź się na wyjście z tej wszechogarniającej niemocy.
            Czego Ci życzę z całego serca.
    • Gość: Maja Sklepy "Wszystko po 4 złote" w tarapatach IP: 83.238.138.* 23.01.09, 19:11
      W tych sklepach jest towar naprawdę kiepskiej jakości w dodatku
      drogi,kiedyś widziałam tam tace którą kupiłam wcześniej w Rossmanie a w
      tym sklepie była 100 % droższa więc niech sie wypchają .
    • koham.mihnika.copyright w ramach walki z zanieczyszczeniem srodowiska 24.01.09, 10:07
      oraz dla obnizenia dwutlenku wegla w powietrzu, wszystkie two-dollars-shops
      nalezy zamknac.
      Sprzedaja chlam. Kupilem pile iglarke za kilkanascie dolarow, bo musialem
      przyciac 80 cm dechy. Wiertarka udarowa od Boscha sluzy mi kilkanascie lat.
      Ludzie w wiekszosci sa zbyt biedni by kupowac tani szmelc.
    • koham.mihnika.copyright w Australii jest firma przysylajaca mechanika do d 24.01.09, 10:09
      domu. reperuja na miejscu. 7 dni w tygodniu, chyba im sie oplaca?
      • koham.mihnika.copyright Re: w Australii jest firma przysylajaca mechanika 24.01.09, 10:37
        koham.mihnika.copyright napisał:

        > domu. reperuja na miejscu. 7 dni w tygodniu, chyba im sie oplaca?

        wystarczy www.lubemobile.com.au/
        lub "lube mobile" w googlu.
        • kielce-niskiepodatki Re: w Australii jest firma przysylajaca mechanika 24.01.09, 12:41
          W zasadzie wszystko może się opłacać. Trzeba tylko rozejrzeć się i
          zobaczyć gdzie leży pieniądz na ulicy.
      • 88i88 Re: w Australii jest firma przysylajaca mechanika 24.01.09, 20:33
        w Sosnowcu też .
    • 3cik <----==-- 24.01.09, 11:22
      O co cho - może rząd powinien im dopłacac złotówkę do każdej sprzedanej rzeczy :PPPP
    • cafe_justysia Sklepy "Wszystko po 4 złote" w tarapatach 24.01.09, 12:52
      A w UK takie sklepy to Poundland i 99p i tam nigdy podwyżki nie
      będzie :) A produkty tam sprzedawane mają o wiele lepszą jakość niż
      te w "wszystko za 4(czy 4,50)"
    • naprawdetrzezwy Mon dieu! Zdrożało nawet 24.01.09, 14:05
      żówno sprzedawane w takich sklepach?


      I wszystko przez kilku prezesów banków?
      ;>>>
    • mokoo Sklepy "Wszystko po 4 złote" w tarapatach 24.01.09, 14:45
      ciekawe czy jak dolar spadnie na 2,60 spadną ceny w sklepach
      wszystko po 4zł??? s13.bitefight.onet.pl/c.php?uid=53376
    • Gość: Michał Nie rozumiem idei tych sklepów i z czego one żyją IP: *.chello.pl 24.01.09, 20:15
      Jak chce coś kupić to w pierwszej kolejności interesuje mnie czy
      jest to coś. Na tej podstawie wybieram sklep, gdzie spodziewam się,
      że będę mógł to kupić i jeśli jest w odpowiadającej mi relacji
      cena/jakość to kupuje.
      Nigy natomiast nie jest tak, że mam akurat 4 zł i coś chciałbym za
      to kupić, ale nie wiem co.
      Swoją drogą kiedyś widziałem fajną przeróbkę takie sklepu. "Wszystko
      po 3, 5, 7 i nie tylko". Czyli nic nie wiadomo.
      • Gość: mirek Re: Nie rozumiem idei tych sklepów i z czego one IP: 83.151.44.* 25.01.09, 01:22
        Jak dolar staniał z 4 na 2 zł to czy w tych sklepach staniało i
        wywiesili "wszystko po 3 zeta" Nie, wiec nie (brzydkie slowo)
        Wiele innych sklepow trzymalo ceny stale przez kilka lat mimo spadku
        walut o 50% !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja