kielce-niskiepodatki
23.01.09, 01:59
Nikt nie może oczkiwać, że jego firma zawsze będzie zarabiała nie
zmieniając się. Czasami trzeba zmienić wystruj sklepu. Czasmi nawet
branżę.
Tak wiele mówi się w Kielcach o braku pracy. To prawda, miasto ma
jeden z najniższych współczynników zatrudnienia w Polsce. Ale biznes
leży na zimie. Trzeba tylko go podnieść.
Kiedyś chciałem wymienić linkę od sprzęgła. A że była sobota to
sklepy, do których dzwoniłem były zamknięte. Dopiero po godzinie
znalazłem otwarty. Nawet mieli właściwą część. Problem w tym, że
były zamknięte wszystkie zakłady mechaniczne. W sobotę w Kielcach
nie wymienisz nawet śrubki.
Pomyślałem, że zapłacę podwójną stawkę, żeby tylko ktoś mi to
zrobił. Bo sam nie umiem, więc muszę komuś zapłacić.
Jaki jest morał mojej opowieści? Trzeba się tylko rozejrzeć, a praca
się znajdzie. Może nie u mechanika, a gdzieś indziej. Zawsze jest
gdzieś jakaś luka, którą można wykorzystać dla własnej korzyści i
klientów, którzy chcą zapłacić podwójnie i pocałować w rękę.