Przestój w fabryce łożysk NSK Bearings

29.01.09, 22:48
Fabryka, która jest największym pracodawcą w Kielcach wstrzymuje
produkcję na 2 tygodnie ferii. I bynajmniej nie dlatego, że chce,
żeby rodzice lepiej zajęli się swoimi dziećmi, a dlatego, że ma
problemy ze zbytem towarów.

To ogromny problem dla Kielc i dla samych tam zatrudnionych,
tymbardziej, że za luty dostaną 65% pensji.

Dlatego, tymbardziej trzeba szukać nowych inwestorów. Może
mniejszych, żeby nie uzależniać się tak, jak od NSK Bearings. Pan
prezydent Wojciech Lubawski, zamiast powoływać jakieś nic nie warte
Komitety Antykryzysowe, powinien już jutro zapowiedzieć radykalną
obniżkę podatków dla nowych inwestorów, przygotowywanie przez
miejskich planistów planów zagospodarowania przestrzennego i
inwestycje w drogi i media.

Trzeba to ogłosić w telewizjach ogólnopolskich i mediach, które
docierają do biznesmenów. Niech wiedzą, że na czas kryzysu jest
miastow Polsce, które pomoże im ograniczyć koszty, a oni pomogą mu
ograniczyć bezrobocie tworząc nowe miejsca pracy.

To bardzo prosta decyzja, trzeba ją tylko podjąć. Przedsiebiorcy już
czekają na takie decyzje, bo mają dosyć wysokich podatków. Możemy
ich ściągnąć do siebie. Trzeba tylko chcieć.

Czy pan prezydent Wojciech Lubawski podejmie taką decyzję? Mam
nadzieję, że nie każe czekać inwestorom na swojego następcę, który
przyjdzie po nim w przyszłym roku.
    • Gość: browar Re: Przestój w fabryce łożysk NSK Bearings IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.09, 00:34
      ty jak zwykle z niskimi podatkami, i reklama w branzowych pismach, myslisz ze inwestorzy nie widza kielc? pewnie widza, ale maja je gdzies, przy braku terenow inwestycyjnych i kadry inzynierskiej, ze o kiepskiej starachowickiej sse nie wspomne, ktora nie wiedziec czemu nie jest rozszerzana o tereny w kielcach.
      poza tym niska dostepnosc komunikacyjna i nie chodzi tu o wielkie lotnisko- to w maslowie by wystarczylo-jest w gestii marszalka ale wizjonerzy wola bujac w obłokach, niz zainwestowac 10-krotnie mniej kasy w lotnisko MIEDZYNARODOWE dla malych smolotow.

      Nabardziej atrakcyjne inwestycyjnie tereny to te z ktorych szybko mozna dotrzec do niemiec czy na poludnie europy i posiadajace dobre zaplecze kadrowe. stad sukces dlnego i gornego sląska, wielkopolski, małopolski, najsilniej rozwija sie obecnie gorny slask poprzez idealne położenie i posiadanie pozostalych zalet idealnego miejsca dla inwestycji, ze nie wspomne o najlepszej SSE w kraju ktora przyciagnela kilkadziesiat firm i stale sie rozwija.
      Podobnie małopolska gdzie przyjeto strategie stolicy-miasta wysokich technologii i osciennych gmin gdzie lokuja sie inne branze, a tereny ktorymi sa zainteresowani inwestorzy sa właczane do krakowskiejSSE, np.ostatnio tereny w tarnowie.

      także kielce maja spora konkurencje w kraju.
      • kielce-niskiepodatki zamiast płakać - zrób coś! 30.01.09, 00:51
        Panie Browarze, to co? Lepiej popłakać?

        Pewnie,że jest konkurencja. Powiem więcej, będzie jeszcze większa,
        bo miasta coraz bardziej śrubują swoje zachęty dla inwestorów. A
        wśród tych zachęt jest obniżanie podatków, bo mądrzy ludzie odkryli,
        że im niższe podatki, tym lepiej prowadzić działalność gospodarczą i
        więcej pieniędzy wpływa do budżetu.

        Brak terenów inwestycyjnych? Piszę - urzędnicy muszą przygotować
        plany zagospodarowania przestrzennego, bo inaczej przedsiębiorcy
        będą sobie wyrywać każdy wolny skrawek. A osoby, które o tym w
        Ratuszu decydują będą dostawać koperty za takie, a nie inne decyzje.

        Kielce nie będą Warszawą, krakowem, czyGdańskiem. To trzeba sobie
        jasno powiedzieć. Ale błędem byłoby skazywać się na obecny grajdół.
        Do eksplozji przedsiębiorczości i utworzenia tysięcy nowych miejsc
        pracy naprawdę potrzeba niewiele - decyzji politycznej.

        Nie spodziewam się tego pod rządami pana prezydenta Wojciecha
        Lubawskiego. On pokazał, że nie potrafi patrzeć w przyszłość. Nie ma
        szans na 3 kadencję, bo zabrał nam już 6 lat. Dlatego w 2010 roku
        musi wygrać ktoś, kto ma głowę na karku i rozrusza to miasto.
        • Gość: browar Re: zamiast płakać - zrób coś! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.09, 01:05
          ok. widze ze nie nalezych do megalomanow ktorym potrzebne jest na poczatek Heatrow.
          kielcom wystarczy dwoch porzadnych inwestorow. ktorzy rozwiazaliby problem bezrobocia w miescie. W prosty w miare sposob mozna ich pozyskac rozszerzajac starachowicka SSE o tereny w kielcach, lub ewentualnie poprosic o pomoc inna.

          np. w myslenicach 25km od krakowa działa firma COOPER Automotive nalezaca do slaskiej SSE, wiec moze najlepszych zaproscie do kielc i poprzez np. Slaska SSE pozyskac inwestorow w miescie. nie trzeba wsystkiego robic samemu jak sie nie potrafi
          • Gość: Korona MKS Re: zamiast płakać - zrób coś! IP: *.chello.pl 30.01.09, 03:43
            W ogóle należy zgłosić akces przyłączenia się do województwa
            górnośląskiego. Oni bardzo potrzebują różnorodnej przestrzeni.
            Połączenie komunikacyjne, drogowe i kolejowe jest dobre a może być
            znakomite.
            • kielce-niskiepodatki róbmy swoje! 30.01.09, 19:52
              Już widzę jaką histerię spowodowałoby wysunięcie nawet propozycji połączenia się
              z jakimś innym województwem. A gdzie patriotyzm, wartości, "ach kieleckie...",
              etc. Nikt kto chce wygrać wybory nie odważy się na to, chociaż pomysł całkiem,
              całkiem niezły.

              Zachowując jednak miano miasta wojewódzkiego, mamy pewne obowiązki. Skoro nie
              chcemy być powiatem pod Krakowem, Katowicami, czy Łodzią, bo o Lublinie i
              Przemyślu nie wspomnę, powinniśmy rozwijać się - przyciągać inwestorów, budować
              centra badawczo-rozwojowe, ściągać specjalistów do pracy w samorządzie.

              Pan prezydent Wojciech Lubawski powinien już dzisiaj ogłosić, że Kielce mają
              pomysł na energiczny rozwój, na budowę nowoczesnego miasta na miarę aspiracji
              jego mieszkańców - turystyka, przemysł lekki, branża IT, usługi rozliczeniowe, etc.

              Pytanie, czy obecne władze mają jakiekolwiek koncepcje na wyrwanie nas z tego
              grajdoła? Na razie nie widzę. Zatem będzie trzeba zaczekać do kolejnych wyborów
              w 2010 roku.

              Bo ta duża fabryka pokazała, że o inwestorów trzeba zabiegać, jeśli
              dotychczasowi mają kłopoty. A z przyciągnięciem ich nie byłoby problemu, tylko
              trzeba tego chcieć.
Pełna wersja