W miejskich autobusach będą mikrofony

27.02.09, 12:00
świetny pomysł...
"Człowiek czasem się zapomni i coś chlapnie"...nie czasem tylko bardzo
często..i to zawsze w stosunku do pasażerów
    • Gość: Pogqwik W miejskich autobusach będą mikrofony IP: 78.8.107.* 27.02.09, 12:32
      Tym to sposobem coraz bardziej urealnia się era bigbradera. Jako
      obywatele gdzie tylko się da jesteśmy monitorowani. Tylko do kogo
      kierowca ma się poskarzyć, jeśli pasażer odezwie się wulgarnie. Są
      sygnały przewożenia znajomych w szoferkach. A może ktoś robiący taki
      donos, sam by się chciał przejechać w szoferce. Niech szef "S" MPK
      wytłumaczy jak zamontowanie mikrofonów poprawi jakość usług.
      Jakość usług jest jaka jest. Tylko dlatego że rozpleniła się
      szarańcza samochodów osobowych. Wystarczy popatrzyć ile tego jest.
      Przez co czas przejazdu autobusu się wydłuża.
      • Gość: xzc Re: W miejskich autobusach będą mikrofony IP: *.chello.pl 27.02.09, 12:45
        buaha co za madrala sie odezwal.. co ma jakos obslugi do dlugosci czasu
        przejazdu, idz spac dalej albo sie obudz.. Dobrze dobrze przyda sie nagrywanie
        kierowcow. Ostatnio typa widialem zo prowadzil nie pamietam jaki nr w dresie i
        czapce z daszkiem :///
        • Gość: Pogqwik Re: W miejskich autobusach będą mikrofony IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.09, 18:22
          A żebyś pajacu wiedział, że ma. Czas przejazdu się zwiększa, autobus
          się spaźnia. Pasażer ma pretensje do kierowcy. Nerwy komuś puszczą w
          końcu kierowca też człowiek. A pajacu byłeś kiedy świadkiem aby
          kierowca tak bez niczego odezwał się wulgarnie.
          A co ci przeszkadzała jego czapka zdaszkiem.
          • Gość: compute Re: W miejskich autobusach będą mikrofony IP: 77.223.222.* 27.02.09, 19:29
            zgadzam się. jak ubuiór ma wpłayw na jazdę? Jeżeli tak lubi się
            ubierać to pasażerowni nic do tego.W końcu to esgo sprawa jak sie
            ubiera...
      • akson1 Pogqiku. 27.02.09, 13:37
        Pan chyba jest kierowca autobusu, prawda?
        Niemniej jednak - nawet jesli pan nie jest, a zadaje tak oczywiste pytania
        szefowi "S" - jak mikrofony poprawia jakosc uslug, to pozwole sobie odpowiedziec
        na to pytanie:
        - mimo, ze bardzo rzadko korzystam z uslug komunikacja miejska, juz kilka razy
        zdazylo mi sie, ze kierowca odmowil sprzedazy biletu, kiedy byl do tego
        zobowiazany, a na moje zapytanie dlaczego, albo nie odpowiadali albo odpowiadali
        w sposob powszechnie uznany za obrazliwy
        - w szoferce nikogo ekstra nie widzialem. Ale kierowanie jedna reka, a druga
        trzymanie telefonu i rozmowe w czasie jazdy juz tak...
        - co do big brother'a. Ja jestem w stanie poswiecic czesc mojej wolnosc w zamian
        za wyplemienie kierowcow traktujacych pasazerow jak zlo konieczne...
        - co do skargi kierowcy na wulgarnego pasazera. Nie sadzisz, ze bedzie latwiej
        jak bedzie nagrane, ze ktos go obrazil?

        A.
        • Gość: Talbot Re: Pogqiku. IP: *.chello.pl 27.02.09, 17:48
          Pan, to chyba należy do tej grupy pasażerów, która walczy za wszelką
          cenę aby zająć miejsce tuż, za kierowcą. Wtedy wszystko widać! Widać
          ile rąk używa do kierowania, ile nóg do hamowania, czy rozmawia
          przez komórkę, może coś je podczas jazdy (ciekawe z czym ma
          kanapkę), może pije oranzadę (na pewno?), może dłubie w nosie....?
          Czemu nie podają przekąsek jak w samolotach? Czemu bilety drogie a
          autobusy się spóźniają? Czemu kierowca nie przytuli?
          Jedź chłopie do Anglii, to poczujesz się jako pasażer - "NIKIM"!
          Będziesz siedział 10 minut i czekał, aż kierowca wyprosi z autobusu
          pasażera bez biletu.Inaczej nie ruszy z przystanku. To, że ty masz
          bilet , to tego "chama" nie interesuje . Siedź i zamknij mordę, to
          usłyszysz.
        • Gość: faner Re: Pogqiku. IP: *.chello.pl 27.02.09, 18:11
          "z reguły nie odpowiadali", bo bali się odezwać. Nie odpowie - to
          gbur. Odpowie - to cham. Zawsze musi przyznać rację pasażerowi.
          Nawet temu, który mówi: zarabiacie nie wiadomo ile, a pracować wam
          sie nie chce.
        • Gość: Pogqwik Re: Pogqiku. IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.09, 19:10
          > Pan chyba jest kierowca autobusu, prawda?
          Prawda
          > Niemniej jednak - nawet jesli pan nie jest, a zadaje tak oczywiste
          > pytania szefowi "S" - jak mikrofony poprawia jakosc uslug, to pozw
          > ole sobie odpowiedziec na to pytanie:
          A pan pewnie jest z solidarnośći - prawda.
          > - mimo, ze bardzo rzadko korzystam z uslug komunikacja miejska,
          To trzeba częściej korzystać a nie od święta.
          > juz kilka razy zdazylo mi sie, ze kierowca odmowil sprzedazy bilet
          > u, kiedy byl do tego zobowiazany, a na moje zapytanie dlaczego, al
          > bo nie odpowiadali albo odpowiadali w sposob powszechnie uznany za
          > obrazliwy
          To sobie trzeba było w kiosku kupić. A nie wsiadnie taki typ i do
          kierowcy. Bilecik prosze, co go interesuje, że inni pasażerowie
          muszą się denerwować. Co tego nie widzisz.
          > - w szoferce nikogo ekstra nie widzialem. Ale kierowanie jedna rek
          > a, a druga trzymanie telefonu i rozmowe w czasie jazdy juz tak...
          I co zadzwoniłeś na policję?
          > - co do big brother'a. Ja jestem w stanie poswiecic czesc mojej wo
          > lnosc w zamian za wyplemienie kierowcow traktujacych pasazerow jak
          > zlo konieczne...
          > - co do skargi kierowcy na wulgarnego pasazera. Nie sadzisz, ze be
          > dzie latwiej jak bedzie nagrane, ze ktos go obrazil?
          A nie uważasz, że rozmowa może się nie nagrać. Albo zostać skasowana.
          Dobrze że chociaż scyzoryków nie wyciągają.

          • akson1 Pogqiku II 27.02.09, 22:44
            Mam jednak nadzieje, ze nie jestescie kierowcami (Ty i ci, ktorzy wyzywaja tu
            osoby opisujace ich zle zachowania) Bo jesli z taka pogarda, z takim
            nastawieniem podchodzicie do mnie - klienta czyli kogos, kto Was tak naprawde
            utrzymuje, to ja sie nie dziwie juz tak zlej o kieleckich autobusach opinii.
            Ktos tu przytaczal przyklad z Anglii. Wyobraz sobie, ze spedzilem tam kilka lat.
            I opisywana sytuacje widzialem raz. I wiesz, ze potem caly autobus zaczal klaskac?
            Bo tak samo jak nie zgadzam sie na chamstwo ze strony kierowcy, tak samo jestem
            przeciwko oszustom i drobnym cwaniaczkom po stronie pasazerow.
            Ale wracajac do Anglii - gdyby tam kierowca, do kogos kto sie grzecznie pyta -
            odpowiedzil mu tak, jak odpowiedzial mi ktorys z Waszych kolegow, to od razu
            wylecialby na zbity pysk.
            I jeszcze jedna rzecz - tam kierowcy wpuszczaja i wypuszczaja pasazerow tylko
            przednimi drzwiami.
            I sprzedaja bilety...
            I tam nie spotyka sie gapowiczow...
            I kierowcow w czapce z daszkiem, bo wszyscy jezdza w wyprasowanych koszulach (bo
            za niedbaly stroj wylatuje sie z pracy)
            I tam nie spotyka sie kogos w szoferce kierowcy...
            I tam jest nie tylko mikrofon, ale i kamera w kazdym autobusie...

            A.
      • Gość: rys Re: W miejskich autobusach będą mikrofony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 14:05
        Polakom się we łbach pomieszało od tego kontrolowania ,
        monitorowania , podglądania lekarzy , numeryzacji , audytowania ,
        stawiania znaków drogowych gdzie popadnie , świateł na drogach w
        każdym miejscu bo akurat staruszkę przejechał samochód , garbach na
        asfalcie byle gdzie , zasranych wysepkach na drogach że można opony
        roz...dolić ... a media by mieć co pisać podpuszczają i manipulują
        za pieniądze chorym narodem i włażą w d..pe popaprańcom bez
        masła ... i kiedy to się wreszcie skończy ... ludzie otrząśnijcie
        się bo wkrótce wszyscy wylądujęmy w psychiatryku
      • Gość: normalny Re: W miejskich autobusach będą mikrofony IP: *.chello.pl 27.02.09, 18:23
        te jełopie.Mózg ci wyparował?.Ale wyjątkowa Q.utasina.
    • Gość: explorer W miejskich autobusach będą mikrofony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 14:18
      Czy aby to nie jest zbędne wydawanie pieniędzy? Bardzo dużo jeżdżę
      autobusami od wielu lat i tylko kilka razy zdarzyło się, by kierowca
      źle się zachował. On po prostu ma patrzeć na drogę i sam nie
      rozpoczyna rozmowy z pasazerami.
    • Gość: ian_curtis he he he IP: 89.19.72.* 27.02.09, 14:18
      czy MPK moze mnie jszcze czyms zaskoczyc :)
    • Gość: popierdulka Re: W miejskich autobusach będą mikrofony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 17:43
      Moje : poproszę bilet,normalny,

      kierofca:nie mam?

      Moje : i co mam teraz zrobić?

      Kierofca:wysiadaj pan chyba ,że lubisz ryzyko to cię może nie złapiom?
      moje: Ale ja mam kasę i chcę kupić ,
      kierofca :co mnie to obchodzi na bazie nie było i nie mam,nie dali mnie biletów ,zresztą i tak miałem mało??!!!
      I po co te kasowniki?,nowoczesne automaty,jak i tak kierowców nik nie jest w stanie zastąpić ,ale ,żeby ich nagrać to dobrze posłuchajcie w radiu np w programie:przedszkolaki szukają draki
      teraz może być szoferaki z kieleckiej paki up mp paki.
      • Gość: faner Re: W miejskich autobusach będą mikrofony IP: *.chello.pl 27.02.09, 18:03
        popierdulka...kup sobie sieciówke i daj sobie spoko. Jeżeli facetowi
        nie dali biletów, to do kogo masz kwasy? Moim zdaniem, kierowca ma
        być zajety BEZPIECZNYM prowadzeniem autobusu, a nie obsługiwaniem
        pasażerów ( z reguły) na środku skrzyżowania , bo ci akurat mają
        ochotę na zrobienie zakupów.
    • Gość: kielczanin W miejskich autobusach będą mikrofony IP: *.chello.pl 27.02.09, 18:21
      Człowiek czasem się zapomni i coś chlapnie--hehehehe.Boją się buraki z
      MPK.Bardzo dobrze,że będzie monitoring.Większość z kierowców to wyjątkowe
      chamy,buraki.
    • Gość: mmmm Re: W miejskich autobusach będą mikrofony IP: *.chello.pl 27.02.09, 19:05
      nie jestem za , jak tu padło, big braderem, ale mini historyjka o
      Panu kierowcy"
      biegne do autobusu z dwojka siedmiolatków z cieżkimi tornistrami,
      wpadamy i prosze o bilety, na co kierowca dlaczego nie kupiłam?
      - ja ze nie zdazyłam
      kierowca- przeciez stałas na przystanku nie chciało ci sie kupić
      ja- biegłam do autobusu z dzieciakami , nie stałam
      - kierowca,: ty k...w dupach wam sie poprzewracało...i inne
      inwektywy rzucał w obecności dzieci
      przez kilka przystanków sam do siebie wykrzykiwał i sam sie nakrecał.
      Moja prosba o bilety- które miał- wprowadziła go w stan który
      zagrażał bezpieczeństwu pasażerów, bo oczywiście miał wpływ na
      sposób prowadzenia, nie tylko pasażerowie są niekulturalni,
      niestety istnieja także kierowcy, którzy ludzi nie powinni wozic.
      Tym należy podziekowac, jak nie sa stabilni i nie panuja nad
      emocjami. Dzieki Bogu juz nie musze jezdzic autobusami, a naleze do
      tych kierowców, ktorzy daja autobusom pierwszenstwo, z dwoch powodów:
      1. bo w nich jada spieszacy sie ludzie
      2. zeby nie dac powodu kierowcom- cholerykom do niedozwolonych
      manewrów i narazania pasażerów oraz wykrzykiwania przekleństw
      Pozdrawiam kierowcow kulturalnych - reszta niech sie buja :p
      • kielce-niskiepodatki urzędnicy się bawią, a podatnicy za to płacą 27.02.09, 20:06
        Chciałbym kiedyś pochwalić kieleckich urzędników za dobre działanie, ale widzę,
        że jeszcze muszę trochę zaczekać.

        Po raz kolejny pytam: czy budżet miasta Kielce (MPK należy częściowo do
        samorządu) jest bez dna? Czy można z niego doić pieniądze bez opamiętania? Do
        tego, na tak idiotyczne cele?

        Nigdzie nie słyszałem, żeby montować mikrofony, które nagrywają rozmowy
        kierowców z pasażerami. I co to da? Liczba kierowców jest tak niewielka, że
        przecież żadnego nie wyrzucą z pracy, bo to pracownicy na wagę złota.

        Być może chodzi o to, żeby zamydlić nam oczy, że ktoś pragnie podnieść jakość
        usług. Ale nagrywaniem rozmów jeszcze nikt nie wymusił od nikogo kultury
        osobistej. Tego się uczy w domu lub w szkole. Nie raz słyszeliśmy nagrania z
        infolinii.

        Myślę, że pora na poważną rozmowę z panem prezydentem Wojciechem Lubawskim,
        radnymi i urzędnikami. Jeśli mają Państwo jeszcze wiele takich pomysłów
        (automaty biletowe, kupno Korony, nierozliczone szkolenia dyrektorów szkół,
        etc.) to ustąpcie ze stanowisk i sami je finansujcie.

        Ja nie chcę, żeby moje podatki szły na takie cele i będę się temu sprzeciwiał.
        Ja żądam od władz mojego miasta odpowiedzialności. Te pieniądze na "ukryte
        mikrofony" (różnica w wartości przetargu na monitoring bez mikrofonów) można
        było przeznaczyć na przyciągnięcie jakiegoś inwestora. W tym przypadku
        przynajmniej utworzone zostałoby w Kielcach kilka miejsc pracy.
        • Gość: lolek Re: urzędnicy się bawią, a podatnicy za to płacą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 22:16
          Lierowcy na wagę złota, hahaha, chyba w latach 50 pajacu.
    • akson1 Co do ubioru... 27.02.09, 22:47
      Ubior ma dla mnie wplyw...
      Bo pokazuje, ze kierowcy zalezy na dobrym wrazeniu, na pracy, na kliencie czyli
      pasazerze...
      Zdecydowanie wole kogos w wyprasowanej koszuli niz kogos w czapce z daszkiem i
      dresie...
      I kultury troche sobie zycze

      A.
    • Gość: ja Re: W miejskich autobusach będą mikrofony IP: *.chello.pl 28.02.09, 15:58
      Chamy i głąby w dresach, święte krowy które przy próbie ucywilizowania okopią
      się w swojej bazie i oflagują. Klientów którzy dają im pracę traktują jak zło
      konieczne, gryzą rękę, która ich karmi. Nagminne późniejsze odjeżdżanie z
      przystanków, jeżdżenie autobusami jakby wozili worki z ziemniakami, chamowate
      odzywki i pyskówki przy każdej okazji. Już kilka razy musiałem wracać taksówką
      do domu bo debil przyjeżdża 10 minut przed rozkładem (polecam jazdę linią 30,
      ostatni kurs w kierunku Stoku, daję 100zł temu kto trafi na autobus o czasie).
      Zamykanie drzwi przed nosem, brak biletów (po co zarabiać?), brak schludnego
      ubrania. Rzygać mi się chce jak myślę o kieleckim MPK. Od dawna jeżdżę bez
      biletu, doszedłem do wniosku, że to ja mam dbać o dostępność biletu w sobotę o
      22.00? Ja mam dbać o to, że chcę dać komuś zarobić, a ten ktoś ma to w dupie? A
      mandatu jeszcze nigdy nie wyłapałem heheh. Dziś wróciłem z Krakowa, jazda nowym
      przegubowym Mercedesem z uprzejmym kierowcą w krawacie to prawdziwa radość.
      Gdyby ode mnie to zależało, to wyjebałbym na pysk 3/4 tych baranów z MPK. Mam
      nadzieję, że to padnie i to jak najszybciej.
      • fulwia Re: W miejskich autobusach będą mikrofony 01.03.09, 15:28
        O MPK można mówić tylko źle. Nie pomagają dyskusje, prośby i groźby. Instynkt
        samozachowawczy MPK po prostu nie istnieje. Firma uprawia autosabotaż i dawno
        powinna zniknąć z powierzchni, gdyby nie chroniły jej władze - za nasze pieniądze.
        Czy kiedykolwiek rozkłady jazdy zapewniały regularne kursowanie autobusów na
        danej linii? Możecie być pewni, że nie - norma to jazda stadami. Dla wszystkich
        dzielnic. Jeśli z danego przystanku mogę jechać kilkoma liniami to autobusy
        przyjadą prawie razem, a potem długo nic i znów stado. Więc zamiast czekać -
        idę. Firma zarabia mniej. Kogo to obchodzi?
        Kierowcy są coraz gorsi, o ile to jeszcze możliwe. Z satysfakcją zamykają drzwi
        "przed nosem" osób starszych, choć na włączenie się do ruchu trzeba czekać.
        Płynność jazdy? Nie wymagajcie! Oni nadają się do przewozu towarów, nie ludzi.
        Taka jazda powinna być za darmo, bez biletu . Na opłatę trzeba zasłużyć.
        MPK to najbardziej nieudolna firma jaka istnieje - zawdzięcza to przede
        wszystkim władzom miasta. I nie rokuje nadziei na poprawę; czas by wreszcie
        zniknęła z rynku. Czy musimy do niej dokładać?
        • Gość: misiek Re: W miejskich autobusach będą mikrofony IP: *.chello.pl 01.03.09, 20:03
          Po pierwsze primo... od 2003 r. z kasy miejskiej do MPK nic nie wpłynęło. Po
          drugie, za rozkłady odpowiada ZTM. Po trzecie, zanim się coś powie, lepiej się
          dwa razy zastanowić.
          pozdrawiam i życzę mądrości
          • Gość: ja Re: W miejskich autobusach będą mikrofony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 12:21
            dzisiaj przemyślałem to co napisałem. Miałem na to czas, ponieważ autobus 46 z
            pętli wyjechał o 7.09 zamiast rozkładowo 7.01. Pan kierowca był bardzo
            zaabsorbowany rozmową z innym kierowcą. I wiecie co? Jeszcze bardziej
            utwierdziłem się tym co napisałem.
            • kielce-niskiepodatki konkurencja, tylko konkurencja! 02.03.09, 23:04
              Owszem, miasto dopłaca do MPK i to całkiem sporo pieniędzy. Wydatki na transport
              lokalny wyniosą w 2009 roku 51.635.000 złotych. 51 i pół miliona złotych.

              Wydatki te można ograniczyć pozwalając na konkurencję dla MPK. Nie likwidowałbym
              tej "firmy". Dałbym tylko możliwość wejścia w szranki z innymi firmami. Ciekawe,
              jak przetrwałaby na wolnym rynku.

              Naprawdę, nie ma innej możliwości na poprawę jakości usług pasażerskich w
              Kielcach, jak tylko oddanie znacznej (przynajmniej połowy) liczby linii
              autobusowych w ręce prywatnych przedsiębiorstw.

              Żadne mikrofony w autobusach, pogadanki dla kierowców, czy inne "programy
              poprawy jakości". Tylko żywa konkurencja, jak w przypadku taksówek, czy
              transportu międzymiastowego.

              A im później wprowadzimy konkurencję w Kielcach, tym później poznamy znaczenie
              słowa normalność.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja