Dziecko jak przedmiot. Sąd: Wydać dziewczynkę

27.02.09, 12:56
hehe,macie drogie panie swoich włochów, o których temperamencie co nieco
słyszałem lub wyczytałem:-) dziwię się zawsze, gdy słyszę o dziewczynach
którym podobają się włosi. Macie fajny przykład, dla mnie włosi, to ciepłe
kluchy(także makaron) za czasów mussoliniego wykazali sie tchórzostwem
popierając lub nie i walcząc u boku a.hitlera. Tyle z ich romantyzmu. Nie
cierpię włochów, i jestem zazdrosny o Polskie kobiety-Baaardzo zazdrosny:-)
Podoba mi się ta historia, ale szkoda dzieciaka.
    • ulapopow Dziecko jak przedmiot. Sąd: Wydać dziewczynkę 27.02.09, 13:02
      nauczka dla wszystkich polek, które rodzą dzieci obcokrajowcom -
      rodzić w polsce, po urodzeniu siedzieć z nimi w kraju przez trzy
      miesiące i wystąpić do wojedy o zaświadczenie, że dziecko jest
      obywatelem polskim (ja tak zrobiłam i mój eksmąż nie miał żadnych
      szans przy rozwodzie - sąd uznał, że dzieci zostają ze mną w polsce)
      a gdybym była bardziej naiwna i zgodziła się na jego propozycje,
      żeby dać im jego obywatelstwo? wolę nawet nie myśleć.....
    • Gość: poobijany Dziecko jak przedmiot. Sąd: Wydać dziewczynkę IP: *.jmdi.pl 27.02.09, 13:13
      Tak to już z tymi kobietami jest. Jak się zadawała , to było dobrze. A teraz
      wielki płacz. Nic jej nie współczuję!
      • Gość: mig27 Re: Dziecko jak przedmiot. Sąd: Wydać dziewczynkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 13:27
        Taka jest własnie róznica miedzy sadem polskim a niemieckim,włoskim
        czy francuskim,tamte chronia swoich obywateli.Z kim ma byc dziecko
        rozstrzyga sie po rozwodzie a nie gdy jest z matka zupełnie legalnie.
        Od ustalenia czy zostało uprowadzone jest prokuratura a nie pani
        sedzia,guzik ja to powinno interesować.Matka nie jest pozbawiona
        praw rodzicielskich i ma prawo być z córka gdzie chce,nawet w
        Bangladeszu( z szacunkiem).Sprawą powinien sie zainteresować
        Rzecznik Praw Dziecka.Ten wyrok to skandal.
    • Gość: gość portalu Dwa lata to jeszcze młode IP: 213.155.168.* 27.02.09, 13:38
      Niech kobita odda to dziecko i szybko sobie zrobi drugie, może być z ciapkiem - ma już wprawę
      • Gość: ejej Re: Dwa lata to jeszcze młode IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 18:54
        Aleś głupi. Chyba twoja rodzicielka cie zrobiła z jakimś ciapkiem i dlatego masz
        taki mały móżdżek.
    • plorg Bezsensowny i stronniczy artykulik 27.02.09, 13:58
      Jestem pewien, ze równie rzewną historyjkę mógłby sklecić ojciec
      dziecka. A prawo to jest prawo. Mamusia napewno liczy na alimenty,
      wtedy prawo będzie dobre, bo po jej stronie.
    • dorn Dziecko jak przedmiot. Sąd: Wydać dziewczynkę 27.02.09, 18:09
      elkoguto11 To co piszesz jest po prostu chore!Pomieszałeś Mussoliniego z
      nieszczęściem kobiety.To co piszesz na końcu swojego wywodu "Nie cierpię
      Włochów" czyli zwykła zawiść tłumaczy tę bzdurną piramidę myślową. Oczywiście
      każdy ojciec ma prawo do swojego dziecka. Bywa że ludzie się rozchodzą ale tutaj
      prawo nie stanęło moim zdaniem na wysokości zadania. Bo jak matka może porwać
      własne dziecko. Czy myślisz że wszystkie te kobiety, które wyszły za
      cudzoziemców to zrobiły to dla kasy?! Jesteś chyba bardzo młody bo nie wiesz co
      w takich sprawach jest naprawdę decydujące.Napisz o tym za 10-15 lat.
    • Gość: magroz9 Dziecko jak przedmiot. Sąd: Wydać dziewczynkę IP: 83.16.177.* 02.03.09, 13:37
      Dziwią mnie niektóre reakcje.To przecież chodzi o moje dziecko,które
      nie powinno płacić za moje błędy i błędy niedojrzałego tatusia,
      który z własnych egoistycznych pobudek życzy sobie powrotu dziecka
      tylko że nie potrafi określić gdzie to dziecko ma wrócić i kto je
      będzie utrzymywał, kto się zajmie jego opieką.Dziecko zostało
      potraktowane jak przedmiot,na mocy sądowego wyroku można je wysłać
      pocztą.Tak się chroni polskiego obywatela.Lepiej się go pozbyć.Niech
      inne sądy roztrzygają o jego losie, bo w swoim kraju jest pozbawione
      praw
      • fede Re: Dziecko jak przedmiot. Sąd: Wydać dziewczynkę 10.03.09, 12:15
        jestem w identycznej sytuacji,5.01.2009r wracałam po Świętach Bożego
        Narodzenia z Polski do Włoch,miałam wypadek w Niemczech w Dessau.
        Ojciec mojego synka Leonardo - inie zainteresował sie naszym
        losem,tak więc przyjechała po nas moja mama.Od tego czasu jestesmy w
        Polsce,a ojciec dziecka oskarża mnie o porwanie synka
    • Gość: awa Dziecko jak przedmiot. Sąd: Wydać dziewczynkę IP: *.wol.vectranet.pl 03.03.09, 11:19
      winszuję sędziom z kielc! ciekawe ile czasu sami spędzają ze swoimi
      dziećmi...dwuletnia dziewczynka oddzielona od matki -fajnie ,super!
      życze z całego serca tego samego dzieciom prawników z Kielc.żyjemy w
      fajnym kraju -nie mamy praw poza nim a teraz także i tu....
Pełna wersja