Dziura na dziurze, a to dopiero początek

02.03.09, 08:55
Myślę że do listy najbardzie zdeformowanych ulic należy również
dodać ul.Piekoszowską na odcinku przebiegającym przez
osiedle "Gwarków". Jakiś czas temu instalowano tam kanalizację
(Dacie wiarę, że miało to miejsce ledwie 3 czy 4 lata temu!!!!!) w
związku z czym rozkopywana była ulica praktycznie przy każdej
posesji po czym zalano to na tzw odpi.... Ulica jest normalnie
zmasakrowana.
    • Gość: kapsul1 Dziura na dziurze, a to dopiero początek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 09:21
      Panowie żurnaliści, fotografowanie dziur w kieleckich jezdniach nic nikomu nie
      da. Trzeba fotografować odpowiedzialnych za ten stan rzeczy i nazywać ich
      partaninę po imieniu. Są otóż miejscowe nieroby i półgłówki, które biorą nasze
      pieniądze za właściwe utrzymanie ulic,lecz nie robią jakoś nic, albo robią źle.
      To ich trzeba zaatakować, pokazać ich wizerunki mieszkańcom, by wiedzieli pod
      czyje nogi spluwać.
      • Gość: obiektywny Re: Dziura na dziurze, a to dopiero początek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 10:08
        No, no kapsule 1! Przekroczyłeś granice chamstwa i złośliwości.
        Niedawno słyszałem w radio dyskusję o tym, że w Polsce
        granicę "zera" temperatura przekracza około 200 razy. Zajrzyj do
        fizyki, to może uda ci się zrozumieć co to oznacza. Jeszcze jedno:
        prosze cię - wprawdzie wygląda, że tylko to potrafisz - nie pluj na
        ulicy.
        • agnostyk11 Re: Dziura na dziurze, a to dopiero początek 02.03.09, 11:11
          Mówisz, że 200 razy! No to przecież oznacza, że 200 razy należy użyć
          rozumu by to uwzględnić. A jak się nie ma własnego "pomyslunku" to
          warto zapytać jak to robią inni - Szwedzi, Norwegowie, Finowie i
          cała masa innych nacji.
          Ja wiem jedno. Niechlujne oczyszczenie łatanej dziury musi
          wprowadzić pod warstwę "łaty" wodę a wtedy te Twoje 200 razy - ma
          się czym pożywić. Uklepanie tej breji, którą ktoś nazywa w tym
          kraju "asfaltem" a później jej nie wyszlifowanie na równiutko z
          otaczającą nawierzchnia musi, ale to zawsze musi doprowadzić do
          ponownego jej wybicia (tej łaty). Jest to proste zjawisko fizyczne -
          uderzenia hydrauliczne pod oponami samochodów. I tu już nawet nie
          potrzeba żadnych przykroczeń "zera". To się dzieje nawet w środku
          lata.
          No cóż? Pracownicy i "naukowcy" naszych drogowców jednak
          muszą "szanować" robotę bo jak zrobią dobrze to roboty może
          zabraknąć.
          • Gość: obiektywny Re: Dziura na dziurze, a to dopiero początek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 23:15
            W Szwecji, Norwwegii i Finlandii wielokrotnie mniej.
            • Gość: net Re: Dziura na dziurze, a to dopiero początek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 17:37
              W takiej Norwegii jest rocznie ok. 40-50 cykli przejścia przez "zero", czyli 5-4
              razy mniej niż u nas. W Finlandii podobnie. W Szwecji od 70 do 100. Wszystkie
              dane do odszukania w internecie.
        • Gość: kapsul1 Re: Dziura na dziurze, a to dopiero początek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 15:27
          Nie jesteś "obiektywny" jeno bezdennie głupi, nawet prostych metafor nie
          pojmujesz, a udajesz zniesmaczonego mędrca. A może jesteś pociotkiem dajmy na to
          - Lubawskiego?
          • Gość: / Re: Dziura na dziurze, a to dopiero początek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 23:21
            w tym kraju nie ma jednej studzienki na drodze która by była w poziomie drogi -
            Jednej
            a co tu mówic o dziurach - toz to oczywiste ze wina klimatu jest - i jeszcze
            ciagle sie ocieplajacego to mrozacego - no same cholera trudności dla geniuszy
            zerujących na naszych podatkach i jeszcze mordy podnoszą jak któs zauważy ich
            debilizm
            więc co tu takim gnojkom o metaforach prawic - po prostu lać w te głupie ryje
    • Gość: ckuk Dziura na dziurze, a to dopiero początek IP: 212.183.134.* 02.03.09, 13:23
      a może by tak sprawdzic pisownię przed opublikowaniem artykułu...
      • Gość: rew Re: Dziura na dziurze, a to dopiero początek IP: *.klc.vectranet.pl 02.03.09, 23:40
        kapsul1-święte słowa,święta racja.Oby twe pomysły weszły w życie to
        może po miesiącu już żyłoby się nam wszystkim obywatelom
        tegoż "miasta" lepiej???!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja