Gość: jurek IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 18:00 tez tak sadze...sprawa dla prokuratury! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Jacek Jędrzejkiewicz Re: Czytelnik o sprzedaży działki na Ślichowicach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.03, 22:24 W związku z treścią „Wyjaśnienia" Prezydenta Miasta p. Wojciecha Lubawskiego zamieszczonego w Waszej Gazecie dn. 24.11.2003r, a także wywiadem jakiego p.Prezydent udzielił w artykule „Takie kieleckie piekiełko..." w „Echu Dnia",pozwalam sobie skomentować sprzedaż działki na Ślichowicach. Decyzja p. Prezydenta o sprzedaży terenu j.w za 8,5 mln zł (przy rynkowej wartości działki 15-16 mln zł), a także Jego publiczne wypowiedzi budzą mój ogromny niepokój. Okazuje się bowiem, że nie interes Gminy, a wykonanie przychodów budżetowych (czyli uzyskanie absolutorium) wyznacza kierunek działania p. Lubawskiego. Jeszcze dobrze nie ucichły echa przetargu na nieporównanie mniej atrakcyjny teren przy ul. Hożej, za który miasto zainkasowało 290 zł/m2, a tu p. Prezydent sprzedaje szlagier budżetowy Kielc po 190 zł/m2 starając się przy tym wmówić mieszkańcom, że robi to w ich interesie. Dziwna to teoria gdyż jestem pewien, że swojej własnej działki p. Prezydent nie sprzedałby za połowę ceny. Co gorsze p. Prezydent nie pierwszy raz podejmuje decyzje merytorycznie nie do uzasadnienia.. A to lokal handlowy mogący generować znaczne zyski dostaje jakiś artysta za przysłowiową złotówkę, a to odpowiedzialne kierownicze stanowisko powierza osobie nie umiejącej nawet dobrze pisać. I to wszystko w interesie kielczan, a więc i moim. To budzi grozę. Do tego z „Wyjaśnienia" dotyczącego „ślichowickiej" transakcji wynika, że p. Prezydent w „moim" interesie uniemożliwił zakup działki „bezczelnej" firmie( „Carrefour"), która za jakieś tam dodatkowe 6 mln zł żądała zawarcia umowy przedwstępnej i usiłowała swymi wymaganiami zburzyć spokój magistrackich urzędników. Decyzja p. Prezydenta o sprzedaży działki jest z każdego względu niekorzystna dla Miasta nie dość, że w sposób oczywisty pozbawia środków, to zamyka też drogę do ściągnięcia do Kielc jakiegoś nowego podmiotu gospodarczego, tak potrzebnego do otwarcia Gminy na świat. Nieładnie, że dla uzasadnienia swoich racji p. Prezydent W. Lubawski używa nieprawdziwych argumentów. Po pierwsze : nikt nigdy nie wycenił terenu na Ślichowicach na 25,0 mln zł, a pierwszy przetarg ogłoszono z ceną wywoławczą 9,6 mln zł („Rzeczpospolita" 28.10.1997r) Po drugie : to nie „Hit" uchylił się od zawarcia transakcji, ale była ona od początku niemożliwa do zrealizowania, o czym uprzedzała obsługa prawna Urzędu jeszcze przed przetargiem (chodziło o roszczenia byłych właścicieli działek). Już ta ostatnia okoliczność sugeruje, że podjęta wówczas próba sprzedaży działki na Ślichowicach mogła rodzić obawy o rzetelność planowanej transakcji.Regulamin przetargu umożliwiał zwycięztwo ofercie 10,0 mln zł z ofertą 14,6 mln zł(na skutek nonsensownych preferencji punktowych). Jakby wiedząc o tej sytuacji „wróble magistrackie" jednym głosem wymieniały potencjalnego nabywcę. Większość radnych była przeciwna, ale z ogromnym zapałem parł do rozstrzygnięcia przetargu w dn. 18.11.1997r ówczesny Prezydent Miasta, wniosek o którego odwołanie miała rozpatrzeć Rada Miasta na sesji w dn. 20.11.1997r (w efekcie złożył On przyjętą rezygnację). Oferta „Hitu" - 25,0 mln zł przerwała wszelkie spekulacje wokół sprzedaży działki. Wychodziła ona na przeciw oczekiwaniom mieszkańców. Niestety przedstawiciele „Hitu" nie wiedzieli, że nie będą mogli kupić działki, a pomagać w tym będą także „złe moce". Sądzę, że wcześniejsza znajomość tych faktów umożliwiłaby p. Prezydentowi zachowanie należytej staranności przy podejmowaniu decyzji. Następnym razem bardzo proszę o nie podejmowanie podobnych decyzji jak „ślichowicka" transakcja w interesie kielczan, a szczególnie w moim. Gratuluję firmie „Echo Inwestment". Z tego co pamiętam w 1997r oferta tej firmy na zakup gruntu na Ślichowicach była o ok. 2,0 mln zł większa. Dzisiaj płacąc 8,5 mln zł sporo zaoszczędziła, a więc potwierdza się powiedzenie, że czas to pieniądz i czasem warto poczekać. Jacek Jędrzejkiewicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chillout Re: Czytelnik o sprzedaży działki na Ślichowicach IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 29.11.03, 01:22 www.transparency.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot interes Gminy jest na pierwszym miejscu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 14:30 > Decyzja p. Prezydenta o sprzedaży terenu j.w za 8,5 > mln zł (przy rynkowej wartości działki 15-16 mln zł), a także > Jego publiczne wypowiedzi budzą mój ogromny niepokój. > Okazuje się bowiem, że nie interes Gminy, a wykonanie przychodów > budżetowych (czyli uzyskanie absolutorium) wyznacza kierunek > działania p. Lubawskiego. Nie rozumiem dlaczego sprzedaz działki TERAZ miałaby być niezgodna z interesem Gminy ? O ile dobrze rozumiem, potrzebne są pieniądze na wkład własny do inwestycji, które mają być wspierane przez UE. Jeśli Unia dopłaci tylko połowę do naszych inwestycji to dzisiejsze 8 zł jest warte 16zł (a nawet 32 jak mówi Lubawski), a jutro (jesli przegapimy dofinansowanie z Unii)będzie warte nadal tylko 8 zł. Czy byłby Pan skłonny zaryzykować stratę Unijnych dopłat i czekać ze sprzedażą Ślichowic ? Skąd wynika przeświadczenie, że działka w obecnym stanie jest warta 15-16 mln ? Spytam wprost - czy ma Pan kupca na tą działke za takie pieniadze ? O ile prawdziwe są oświadczenia Carrefoura, to oni nie chcą tej działki w takim stanie w jakim ona jest. Moje pytania mogą się wydawać naiwne ale - jako, że nie jestem związany w żaden sposób z ratuszem - wypływają z niewiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LooZeR Re: Czytelnik o sprzedaży działki na Ślichowicach IP: *.in-addr.octava.net.pl 30.11.03, 21:17 Brawo Panie Jędrzejkiewicz. Pana wypowiedź na forum to bardzo ważny przyczynek do tego, żeby "sprawa ślichowicka" nie rozeszła się po kościach. Osobiście bardzo duże nadzieje pokładam też w Gazecie Wyborczej, mając nadzieję, że nie przestanie pisać o tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot ciekawość mnie zżera - poza głównym tematem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 13:16 Wiem, że nie siebie ma Pan na myśli w tym cytacie: > odpowiedzialne kierownicze > stanowisko powierza osobie nie umiejącej nawet dobrze pisać ale czytając dalszą część Pańskiego wypracowania, a szczególnie słowo: "zwycięztwo" zaczynam się zastanawiać ... Czy nie zajmuje Pan żadnych odpowiedzialnych stanowisk, czy tylko nie należało ich Panu powierzać ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Jędrzejkiewicz odpowiada czytelnik IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 15:35 Przyjmuję krytykę, pocieszając się tylko, że ze złośliwością chochlika drukarskiego nie jest łatwo wygrać. Wykluczam, aby Carrefour złożył ofertę na zakup działki za 14,6 mln zł tylko po to, aby zrobić na złość p. W. Lubawskiemu. Może moje poglądy są niemodne ale uważam, że nie tylko dla 6-ciu mln zł, ale nawet dla pozyskania kwoty dużo mniejszej, działający z mandatu społecznego gospodarz powinien zrobić wszystko co możliwe (także zainwestować w ten interes niezbędne środki). Sugerowanie, że przeciwna takim działaniom jest Rada Miejska, sądząc po jej dotychczasowej reakcji, jest nieporozumieniem. O cenę gruntu na Ślichowicach proponuję pytać biegłych d/s wycen, co zapewne przed złożeniem oferty uczynił Carrefour. Wiem, że Bruksela nie może się doczekać na obdarowanie kielczan całą masą pieniędzy, ale żeby nie mogła poczekać 3-ch miesięcy (tyle powinno zająć Prezydentowi i Radzie spełnienie życzeń Carrefoura) - w to nie wierzę ! P.S. Przedstawiam się osobie, która podaje swoje nazwisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: odpowiada czytelnik IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 17:25 Mam wątpliwości dotyczące przetargu. Z tego powodu zadaję pytania przeciwnikom i zwolennikom prezydenta. Mam nadzieję, że ich odpowiedzi pozwolą mi wyrobic sobie własne zdanie na ten temat. Dziękuję, że zechciał Pan być jedną z osób, które biorą udział w dyskusji. > Przyjmuję krytykę To były tylko wątpliwości, a nie krytyka. W dodatku dotyczyły tylko jednego zdania z Pańskiego wypracowania. Mam znacznie więcej wątpliwości. Krytykę - jeśli Pan pozwoli - zachowam na koniec. > ze > złośliwością chochlika drukarskiego nie jest łatwo wygrać Umówmy się w takim razie, że mierzymy każdego równą miarą. Każdy może przegrać nierówny pojedynek z ortografią ...czy z chochlikiem. Czekamy zatem na działania osoby, o której był pan uprzejmy wspomnieć i będziemy je oceniać, a umiejętność poprawnego pisania zostawiamy na boku, bo często jest tak, ze ludzie nie potrafią pisać ale potrafią działać. > Carrefour złożył ofertę na zakup działki za 14,6 Działka, jaką ma na myśli Carrefour prawdopodobnie byłaby warta te pieniądze. Niestety miasto nie ma i nie miało w chwili rozstrzygnięcia przetargu takiej działki. Zgadza się Pan z tym ? Stwierdzam z pewnym zaskoczeniem, że usiłuje Pan kluczyć. Zaskoczenie wynika z tego, ze myślałem, iż udzieli Pan prostej odpowiedzi na moje proste pytania. Tymczasem... 1) Nie odpowiada Pan na moje pytania: - "dlaczego sprzedaz działki TERAZ miałaby być niezgodna z interesem Gminy ? " - "Czy byłby Pan skłonny zaryzykować stratę Unijnych dopłat i czekać ze sprzedażą Ślichowic ?" 2) Stosuje demagogiczne chwyty ... ...odsyłając do biegłych od wycen. Mówie o demagogicznych chwytach, bo nie wyobrażam sobie aby osoba taka jak Pan nie wiedziała jak duży potrafi być rozdźwięk między wartością wyceny, a ceną sprzedaży. Sprzedano (sprywatyzowano) w mieście i województwie setki przedsiębiorstw. Wielokrotnie prokuratura, UOP i NIK sprawdzały prywatyzacje zakładów o ogromnej wartości księgowej lub wycenionych na olbrzymie kwoty, które były sprzedawane 'za złotówkę'. Nieruchomość zawsze jest warta tyle i tylko tyle ile gotów jest zapłacić za nią kupujący i wszystkie instytucje kontrolne sie z tym zgadzają. W swoim tekscie Pan pisze o "rynkowej wartości działki 15-16 mln zł", a kiedy spytałem wprost czy ma pan kupca, to w odpowiedzi zaczyna pan kluczyć - nie mówi Pan już o "rynkowej wartości" tylko o "cenie gruntu", którą pan podpiera tajemniczą "wyceną". Co do tej wyceny - proszę mnie nigdzie nie odsyłać. Pana obowiązkiem w dyskusji jest wyjaśnić skąd Pan bierze kwoty, które w tej dyskusji są argumentem. Jeśli z Księżyca, to trudno, jeśli z wyceny, to proszę podać z jakiej ...no i oczywiście pisać o "wartości wyceny", a nie o "wartości rynkowej" Wreszcie - czy mam przez to rozumieć, że pan jedynie - po kilkunastu latach prywatyzacji - wyraża zdumienie, ze "wartość rynkowa" potrafi być znacznie niższa od "wyceny" specjalistów ? Czy też chachmęcenie (sorry) cenami i wartościami ma jakiś inny cel ? > Wiem, że Bruksela nie może się doczekać na > obdarowanie kielczan całą masą pieniędzy Jestem prywatnym przedsiębiorcą. Nikt nigdy mi niczego nie dał. Podatki, owszem, zabierają. Jeśli komuś czegos nie wyrwę z gardła, to nie spodziewam się, że to dostanę. Miasto również powinno stosowac taką strategię. Mam ogromną nadzieję, że osoby odpowiedzialne za 'wyrywanie' funduszy z Unii będą miały znacznie więcej wiary niż pan i zupelnie inne nastawienie. > 3-ch miesięcy (tyle powinno zająć Prezydentowi i Radzie > spełnienie życzeń Carrefoura) To budzi moje największe wątpliwości. Ehm ..mówiąc 'to' mam na myśli czas i możliwość zrealizowania warunków Francuzów, a nie pouczanie prezydenta (w stylu ile "powinno", a ile nie powinno coś tam trwać). Dlatego mam kilka pytań: - Czy Pan potrafi tego dokonać, albo czy zna Pan kogoś takiego? Taka deklaracja jest warta może nawet i 6 'bankiek'. Poza tym mógłby Pan ośmieszyć magistrackich prawników i naczelników. To też coś warte. Z tym Pańskim stwierdzeniem problem jest taki, ze dosłownie KAZDY jest przeświadczony, ze potrafi to zrobic, ale ja osobiście nie znam nikogo, kto by się tego podjął. Pan chyba byłby pierwszy ...o ile znowu nie zacznie coś przebąkiwać o jakichs tajemniczych 'specjalistach d/s'. - Czy złozył Pan prezydentowi propozycję załatwienia 'tego' PRZED napisaniem niniejszego wypracowania ? - Czy wziąłby Pan na siebie odpowiedzialność za ewentualne odszkodowanie dla Carrefoura, gdyby grunty po sprzedaży nie spełniały odpowiedniej klasy czystości ...np. o 0,0001% ...bo coś mi się widzi, że Francuzi mogliby chcieć urwać np. 6 milionów za 'nieczyste grunty'. > Sugerowanie, że przeciwna takim działaniom jest Rada Miejska, > sądząc po jej dotychczasowej reakcji, jest nieporozumieniem. Czy mowimy o tej samej Radzie, która z przyczyn wyłącznie ambicjonalnych nie pozwoliła prezydentowi dobrać sobie najbliższego pracownika ? > Przedstawiam się osobie, która podaje swoje nazwisko. Ja tez. Ubolewam, ze tego nie zrobiłem. Niestety spotkałem się na tym Forum z pewnego rodzaju zachowaniami, które ...krótko mówiąc - jeśli zaprosi mnie Pan do siebie do pracy lub do domu, to zjawię się z dowodem osobistym i pozna Pan moje nazwisko. Musi Pan przyznać, że watpliwości są spore. Ale im bardziej sprawa skomplikowana tym dyskusja ciekawsza, nieprawdaż ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kooper Moje wrażenie IP: *.student.pw.edu.pl / *.student.pw.edu.pl 02.12.03, 17:00 Drogi Panie behemocie! Nie kombinuj!Dwa razy dwa zawsze równa sie cztery. Z Twego tekstu (przepraszam za wyrazenie) jedzie miodem i wazelina!!!!!Proponuje rozważenie tego o czym Pan pisze !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kooper Moje wrażenie IP: *.student.pw.edu.pl / *.student.pw.edu.pl 02.12.03, 17:00 Drogi Panie behemocie! Nie kombinuj!Dwa razy dwa zawsze równa sie cztery. Z Twego tekstu (przepraszam za wyrazenie) jedzie miodem i wazelina!!!!!Proponuje rozważenie tego o czym Pan pisze !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Moje wrażenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 17:58 > jedzie miodem i wazelina Dzięki za ocenę. Mam nadzieję, że jest trafna bo juz się obawiałem, że uchybiłem w czymś szanownemu przedmówcy, gdyż nie śpieszy sie on odpowiedzieć na polemikę. > Proponuje > rozważenie tego o czym Pan pisze !! W takim razie zapewne zechce Pan rozbić w drobny mak przedstawiony tok rozumowania i wyjaśnić nasuwające się wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paranoik diagnoza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 11:17 Panie jacku J, prosze sie nie przejmowac tym co opowiada Behemot. On ostatnio nie czul sie najlepiej - takie mam wrazenie. Potrzeba troche wyrozumialosci. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mini Re: Czytelnik o sprzedaży działki na Ślichowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.03, 17:28 jest jazda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stały cztelnik Czytelnik o sprzedaży działki na Ślichowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.03, 21:31 Panie Prezdencie! 6 mln zł to 1/2 mln posiłków po 5 zł dla bezdomnych i bezrobotnych to utrzymanie 1500 osób przez rok! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarny Re: Czytelnik o sprzedaży działki na Ślichowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.03, 22:36 Brawo Panie Jędrzejkiewicz! Obecny i przyszli Prezydenci Kielc mogliby pobierać nauki u Pana . Jak czyta się Pański list wszystko jest jasne i przejżyste. Starych mieszkańców Kielc nie można oszukać wciskając takie brednie jak obecnie "panujący". Może wreszcie doczekamy się - my kielczanie człowieka na tym stanowisku,który będzie znał się na wielu sprawach w różnych dziedzinach. "Kocham Kielce" to za mało - trzeba jeszcze wiele umieć! k Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slicho Re: Czytelnik o sprzedaży działki na Ślichowicach IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 11:30 Zgadzam się z Czarnym, kierowanie Miastem wymaga kwalifikacji, których Pan Prezydent Lubawski najwyraźniej nie posiada. Sądzę, że Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej wskaże, że sprzedaż działki na Ślichowicach zgodnie z decyzją Prezydenta jest niekorzystna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stały czytelnik Czytelnik o sprzedaży działki na Ślichowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.03, 21:34 Panie Prezydencie! 6 mln zł to 1/2 mln posiłków po 5 zł dla bezdomnych i bezrobotnych to utrzymanie 1500 osób przez rok! Odpowiedz Link Zgłoś