2010 magiczny rok...

13.04.09, 19:28
już w 2010 roku będą wybory samorządowe...
Poprawcie mnie jeśli się mylę - nagle dużo inwestycji rusza...
ale to chyba nie z tego powodu?
    • Gość: antyWEL Re: 2010 magiczny rok... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.09, 20:40
      > Poprawcie mnie jeśli się mylę - nagle dużo inwestycji rusza...
      > ale to chyba nie z tego powodu?

      Oczywiście, że nie ;)
      • kielce-niskiepodatki Czas na zmiany, szukajmy nowego prezydenta! 13.04.09, 21:20
        Ale pan prezydent Wojciech Lubawski może otwierać kolejne inwestycje - ile chce.
        Jego problem polega na tym, że Kielczanie nie zapomną mu strajku pracowników
        MPK, dalszego zadłużania miasta i braku nowych inwestorów, którzy tworzą nowe
        miejsca pracy.

        Przecież nie można ludzi 6 lat mamić pomnikami i klubem Korona, który odkupiony
        zadłuża nas o kilka milionów złotych rocznie. Mieszkańcy naszego miasta chyba
        rozumieją, że pieniądze te można było wydać na nowe autobusy, czy fragment nowej
        ulicy.

        Do tego, brak pomysłów na spłatę długu miasta, który w tym roku będzie nas
        kosztował 27 milionów złotych. 27 milionów, które pójdą psu na budę. Za te
        pieniądze moglibyśmy kupić 27 nowiuteńkich autobusów.

        A co mamy w zamian? Obietnicę kiełbasy wyborczej w postaci likwidacji strefy
        płatnego parkowania i budowy nowe parkingu, który nie pokryje popytu na miejsca
        parkingowe w centrum. Pytanie też - ile bezpłatnych abonamentów zostanie
        przeznaczonych dla wybranych urzędników?

        Bilans ostatnich 4 lat rządów pana Wojciecha Lubawskiego jest "na minus" -
        Kielce nie mają już "ponad" 200 tysięcy mieszkańców, a "prawie" 200 tysięcy,
        kasa miasta świeci pustkami, bo inwestycje prezydenckie finansowane są z
        kredytów, a mieszkańcy, jak stali w korkach, tak stoją.
        • Gość: :( Re: Czas na zmiany, szukajmy nowego prezydenta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 16:04
          kielce-niskiepodatki napisał:

          > Bilans ostatnich 4 lat rządów pana Wojciecha Lubawskiego jest "na minus" -
          Kielce nie mają już "ponad" 200 tysięcy mieszkańców, a "prawie" 200 tysięcy,
          kasa miasta świeci pustkami, bo inwestycje prezydenckie finansowane są z
          kredytów, a mieszkańcy, jak stali w korkach, tak stoją.

          Dodać in minus należy niszczenie przyrody, zabytków i innych miejsc ważnych dla
          mieszkańców, zaśmiecanie miasta bezmyślnie lokowaną, tandetną architekturą i
          chyba to co boli najbardziej - nieuwzględnianie w planowaniu inwestycji potrzeb,
          praw i zdrowia okolicznych mieszkańców, w związku z czym nikt nie może być pewny
          o swój los. Ta niepewność w połączeniu z bezrobociem i brakiem perspektyw
          powoduje, że Kielce stają się z roku na rok coraz bardziej nieprzyjaznym
          miejscem do życia :(((
        • Gość: lol Re: Czas na zmiany, szukajmy nowego prezydenta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 19:51
          Kielce mają ponad 200 tys, oficjalnie 205 655. Durnie z was.
          • Gość: pajace 205 665 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 19:57
            tyle według GUS
            • kielce-niskiepodatki niestety, poniżej 200 tysięcy! 14.04.09, 21:39
              Trzy rzeczy:

              1. Liczba mieszkańców Kielc niestety spadła poniżej 200 tysięcy:
              www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090216/POWIAT0104/823239416
              2. Dane GUSu pochodzą z 2008 roku, a dane w w/w artykule z lutego 2009 roku.

              3. Zanim ktokolwiek będzie chciał obrażać innych, niech najpierw sprawdzi, czy
              ma rację. A nawet, jeśli ma rację, to nie ma prawa (będąc osobą kulturalną)
              oczerniać innych.
              • Gość: czak niestety, ale nie wiesz o co chodzi koleś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 22:06
                Dane GUS pochodzą z 30 czerwca 2009, jak nie wiesz o co chodzi to nie komentuj głupio.
                • kielce-niskiepodatki GUS - 2008, artykuł - 2009 15.04.09, 11:55
                  Szanowny Czaku!

                  Jeśli piszesz prawdę, że GUS ma już twarde dane za czerwiec 2009, w
                  którym liczba ludności wzrosła do 205 tysięcy, to gratuluję
                  statystykom ich wiedzy z zakresu przewidywania przyszłości.

                  Jeśli jednak wyskoczyła Ci literówka i chodziło Ci o czerwiec 2008
                  roku (co jest chyba bliższe prawdy), to przypomnę, że prezentowane w
                  artykule dane, że liczba ludności Kielc z meldunkiem wynosi obecnie
                  199 tysięcy, pochodzą z lutego 2009, czyli są bardziej aktualne.

                  Biorąc pod uwagę, że liczba mieszkańców Polski wzrosła w ostatnim
                  roku o kilkanaście tysięcy, nie można tłumaczyć, że "Kielce to
                  miasto miodem i mlekiem płynące, tylko jest nas coraz mniej,
                  Polaków".
                  • Gość: lulu Re: GUS - 2008, artykuł - 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 13:39
                    To, że ilość mieszkańców się zmniejsza to akurat najmniejszy problem. Inna
                    sprawa, że to o czymś świadczy.
                    • Gość: czak Re: GUS - 2008, artykuł - 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 14:53
                      O tym, że ludzie mają pieniądze i budują domy pod miastem. Niektórzy co ich na dom nie stać snują zaraz teorie, że ludzie się z Kielc wyprowadzają za chlebem i tym podobne pie...nie kotka za pomocą młotka. W dodatku Kielce miają za ostatnie pół roku dodatni przyrost naturalny [urodzenia/zgodny na 1000 osoób, w Kielcach +100, co przy takiej Łodzi (-2200) jest bardzo dobrym wynikiem].
                      A dane GUS odnoscie liczby mieszkańców są z 30 czerwca 2009, zawierają spis ludzi zameldowanych stale i czasowo. Tamten artykuł zawierał tylko zameldowanych na stałe...........................AMEN
                      • kielce-niskiepodatki Re: GUS - 2008, artykuł - 2009 15.04.09, 16:03
                        Lulu: "To, że ilość mieszkańców się zmniejsza to akurat najmniejszy
                        problem. Inna sprawa, że to o czymś świadczy." Święta prawda. Ale
                        nawet, jako 150 tysięczne powiatowe miasteczko możemy się całkiem
                        nieźle rozwijać, co pokazały już mniejsze gminy.

                        Czak: "O tym, że ludzie mają pieniądze i budują domy pod miastem.
                        Niektórzy co ich na dom nie stać snują zaraz teorie, że ludzie się z
                        Kielc wyprowadzają za chlebem i tym podobne pie...nie kotka za
                        pomocą młotka." Zaskoczę Cię, bo stać mnie na dom i cieszę się, że
                        ludzie kupują/budują dom pod miastem.

                        Są to jednak ludzie, którzy mają jakiś kapitał. Niestety, bardzo
                        wiele osób po studiach, które się jeszcze nie dorobiło lub bank nie
                        chce dać im kredytu, wyjeżdżają z Kielc. I to o nich chodzi, bo to
                        wykształcona młodzież, która w naturalny sposób powinna zastąpić
                        pana prezydenta Wojciecha Lubawskiego i jego urzędników w
                        Magistracie.

                        "A dane GUS odnoscie liczby mieszkańców są z 30 czerwca 2009". Czyli
                        jednak gratulować statystykom orientacji w tym, co będzie za 2
                        miesiące.
                        • Gość: Filip Re: GUS - 2008, artykuł - 2009 IP: *.dsl.bell.ca 15.04.09, 18:43
                          ....zastanawiam sie - jak wielu swiatlych ludzi w Polsce...rozumie
                          szkodliwosc spolecznego podzialu na "OBOZ PREMIERA...."OBOZ
                          PREZYDENTA"

                          ...wiekszej demoralizujacej lekcji - nie trzeba.

                          W koncu...to jest Polska...to my jestesmy, i tu chodzi o nas nie o
                          nich- politykow....zgobilismy jako spoleczenstwo jedna wazna
                          ceche...moze najwazniejsza - JEDNOSC NARODOWA....

                          ..Zaden normalny narod nie moze sobie pozwolic na tego rodzaju
                          podzial...on jest niezwykle szkodliwy ...kiedy w koncu politycy
                          usuna sie w cien a o narodzie wypowiadc sie beda autorytety
                          narodowe...?
Pełna wersja