udyaane
21.05.09, 13:45
Tłumaczy, że mieszkańcy osiedla mają coraz większe problemy ze znalezieniem
miejsc dla swoich samochodów, bo gdzie jeszcze niedawno znajdował się
osiedlowy parking, obecnie powstaje blok. - Więc na pozostałych parkingach
robiło się coraz ciaśniej - dodaje Kasperek.
Wylicza też, że huśtawki i drabinki były wysłużone i nie nadawały się do
dalszej eksploatacji. - To fakt, że nieco starsze dzieci nie mają się teraz
gdzie bawić, ale to jest problem nie tylko naszego osiedla - mówi Kasperek.
Kurde, kiedy wreszcie tacy "geniusze" odejdą w niebyt zamiast pełnić funkcje
publiczne??? Zwykła i jawna bezczelność.