Charytatywnie na rzecz szpitalika

21.06.09, 00:59
Myślę, że to, co dzieje się w kieleckim Szpitaliku, to prawdziwy
skandal. Może ktoś wreszcie zainteresuje się warunkami leczenia
naszych dzieci?
Od wielu lat wiele się pisze na temat życia poczętego. Osoby, które
o to życie walczą, zabraniają zapłodnienia in vitro, potępiają
korzystanie ze zdobyczy nauki, odmawiają ludziom prawa korzystania w
wolnej woli (czy to nie było zapisane w Piśmie?). Problem w tym, że
ci ludzie - oprócz wysiłku przeznaczonego na wyartykułowanie (można
to też nazwać pierdnięciem - zależy, z której strony z tych ludzi
uchodzi powietrze)- nie robią NIC.
Jeśli dziecko pojawi się na plakatach czy w spotach wyborczych,
podświadomie warunkuje wytworzenie odpowiedniej reakcji. Bo każdy
normalny człowiek i każde zwierzę reaguje ODPOWIEDNIO na swoje
młode. Dlaczego więc np. władze miasta, samorząd, Kościół itd. nie
widzą pilnej potrzeby, by stworzyć w Kielcach szpital dziecięcy z
prawdziwego zdarzenia?
To, co teraz odbywa się w tym szpitalu, można nazwać totalną
masakrą. I powinniście się cieszyć (dyrekcja szpitala + władze
miejskie+ lokalny NFZ), że w Polsce tradycja pozywania szpitali o
odszkodowania jest ciągle w tyle.
Ale przecież jesteśmy w Europie, więc i Ameryka blisko:P. A Polacy
szybko się uczą.
    • mmiastowy Re: Charytatywnie na rzecz szpitalika 21.06.09, 01:15
      Jeszcze jedno: doceniam pracę Stowarzyszenia.
      Natomiast nie wiem, na co idą moje składki zdrowotne + podatki.
      Bardzo poważnie zastanawiam się nad tym, że w Kielcach są pieniądze
      na jakieś totalne pierdoły i wymysły, czyli skamieniałe, nieczujące
      pomniki, a dzieci (i ich rodzice) muszą się katować w warunkach
      urągających wszelkiemu poczuciu przyzwoitości. Może władze miasta
      przeprowadzą jakąś ankietę wśród koczujących w szpitalu rodziców?
      Założę się, że gdyby to był szpital prywatny (ale opłacany z NFZ)
      okazałoby się, że wszystko działa bez zarzutu.
      • Gość: klient Re: Charytatywnie na rzecz szpitalika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.09, 10:21
        I znowu żebranina na szpitalik. Proszę zwrócić się o pomoc do Świątecznej Orkiestry - p.Jurka Owsiaka. Przecież już wiele sprzętu zostało zakupione dla potrzeb oddziałów szpitalika w przeszłości.
        Ludzie nie mają pieniędzy na życie, więc nie wolno sięgać do kieszeni
        podatników w czasie teraz obecnego kryzysu.
        A swoją drogą - warunki jakie oferuje szpitalik dla małych pacjentów
        to skandal!!!!

        • ona3010 Re: Charytatywnie na rzecz szpitalika 21.06.09, 10:29
          A ile zarabia dyrektor szpitalika?
          Coraz więcej jest odszkodowań to kiedyś się nauczą dobrodzieje.
          • Gość: rodzic Re: Charytatywnie na rzecz szpitalika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.09, 12:15
            Dyrektor Szpitalika zechciał zarabiać jeszcze więcej.
            Gra do Parlamentu Europejskiego jednak się nie udała.
            • Gość: mmm Re: Charytatywnie na rzecz szpitalika IP: *.kielce.net.pl 22.06.09, 09:21
              Mnie sie ta akcja podoba.
              Nie obchodzi mnie Dyrektor, ani NFZt. Jak sie beziemy na innych
              oglądac to nic nie zdziałamy. Można pomóc, to pomogę. Pewnie że
              najlepiej by było jakby Państwo kupiło sprzet. Ale skoro nie kupuje,
              to ja bym chciala jakoś maluszkom pomóc, chociaż w taki sposób.
              Przeciez to dla nich będzie wykorzystywane, a nie dla jakiegoś
              dyrektora.
        • Gość: ency Re: Charytatywnie na rzecz szpitalika IP: 188.33.67.* 22.06.09, 20:59
          Fajnie zasłaniać się kryzysem, bo przecież lepiej kupić sobie paczkę
          papierosów lub browar niż dać coś dla chorych dzieci,prawda? Można
          też zasłaniać się ,że władze nic nie robią- ALE KTO ICH WYBRAŁ???
          Malkontentom życzę miłego użalania się nad sobą a całą resztę
          zapraszam na imprezę w czwartek!! Można przecież fajnie się zabawić
          a przy okazji pomóc innym. Narzekamy, że Kielce to zaścianek ,ale
          gdy coś się w mieście dzieje to wolimy pomarudzić niż zacząć
          działać. Pokażmy, że Kielczanie potrafią się bawić i nie odwracają
          się od potrzebujących. TO NASZE MIASTO, NASZ SZPITAL I NASZE DZIECI
Pełna wersja