Bezkarne błądzenie sądu?

27.06.09, 15:39
Trochę dla mnie śmiesznie brzmią stwierdzenia, że błędy naprawiane
są w 2 instancji. Bardzo często bowiem "Sędziowie" 1 instancji
powołują sie na "doświadczenie życiowe". Fakrtycznie taka zaliczka
na sędziego w postaci asesora ma ogromne doświadczenie życiowe.
Takie coś może np wymyślić nowy riodzaj świateł drogowych.
Przykładowo późne zielone. Dlaczego nie przy takim doświadczeniu
życiowym wszystko jest mozliwe. Jestem zaskoczony samozadowoleniem
części "Sędziów"
    • plosiak Re: Bezkarne błądzenie sądu? 28.06.09, 10:04
      Dotykamy delikatnej sprawy. Wszyscy popełniają błędy - sędziowie, lekarze,
      legislatorzy w sejmie i każdy z nas. Oczywiście powinno być ich jak najmniej.
      Jednak błąd sędziego często - tak jak napisano w artykule -wiąże się z
      powtórzeniem procesu, ogromnymi kosztami, cierpieniem pokrzywdzonych itd.

      Dużą winę za taki stan rzeczy ponoszą instancje odwoławcze, które próbują niemal
      zawsze "ratować" wyrok. W ten sposób część wyroków jest utrzymana w mocy, choć
      na dobrą sprawę powinny być uchylone. Ale się tego nie robi - właśnie z uwagi na
      stratę czasu itd. Tylko powstaje problem - skąd młody sędzia ma wiedzieć, że źle
      orzeka ? Jeśli na 10 wyroków uchylą mu powiedzmy 1, to ma prawo być przekonany,
      że nie jest najgorzej. Gdyby od samego początku sądy odwoławcze surowo
      traktowały wyroki pierwszoinstancyjne, sytuacja byłaby klarowna.

      Nikt mi nie wmówi, że jeśli sąd nie odniesie się do wyjaśnień oskarżonego, czy
      oleje wnioski dowodowe obrony, nie wskaże, dlaczego dał wiarę X a nie Y, to
      takie "sądzenie" nie zasługuje na wytyk judykacyjny. Jest to wyłącznie lenistwo
      sędziego, to powinno być surowo karane. Sąd odwoławczy może mieć inne zdanie na
      temat oceny dowodów, może wychwycić jakieś niuanse, które sąd pierwszej
      instancji przeoczył - i wtedy faktycznie albo zmiana wyroku (o ile można) albo
      uchylenie.

      Obecny stan rzeczy potwierdza czasami niewłaściwe podejście do tematu. A szkoda
      - bo zdecydowana większość wyroków jest dobra, apelacje są niezasadne.
    • extrapc Bezkarne błądzenie sądu? 28.06.09, 12:10
      Problem polega na tym, że sędziami zostają młodzi ludzie prosto po studiach i
      odbytej aplikacji. A w tym zawodzie powinno być obwarowanie wiekowe - minimum
      35 lat i staż pracy w innych zawadach prawniczych, tak żeby nabrali
      doświadczenia życiowego na które tak często się powołują
      • Gość: qqq Re: Bezkarne błądzenie sądu? IP: *.e-wro.net.pl 28.06.09, 13:22
        Lekarzami też.
        A "problem" działa w dwie strony - starsi sędziowie czasem nie
        potrafią się odnaleźć, gdy w grę wchodzą nowoczesne technologie i
        przestępstwa z nimi związane albo przy umowach, o których w czasach,
        gdy oni byli na studiach nikt nawet nie słyszał. Po prostu nie można
        generalizować.
    • astrolog-2 Bezkarne błądzenie sądu? 28.06.09, 12:10
      Jedno wiem na pewno - głównie z mediów. Surowe wyroki zapadają w błahych
      sprawach, zwłaszcza gdy stoi przed sądem wystraszony i skruszony oskarżony.
      Takiemu można dobrze przyłożyć......

      Niskie wyroki, uniewinnienia lub przedłużanie w nieskończoność procesów, ma
      miejsce, gdy przed sądem stoi gangster, łapownik, bandyta. Groźna mina tychże
      wystrasza sędziów, a pełna kiesa daje nadzieje......
    • si-si2 Bezkarne błądzenie sądu? 28.06.09, 12:15
      Ja polskim sądom po prostu NIE UFAM.
      Sędzia powinien za błędne wyroki odpowiadać tak, jak każdy inny urzędnik
      państwowy. Wylatywać z pracy z zakazem wykonywania tego zawodu. I należy ZNIEŚĆ
      immunitety !
      • Gość: aplikant Bezkarne błądzenie sądu? IP: 188.33.100.* 28.06.09, 19:55
        nie lubie sluchac i czytac glupot. Nie wszyscy ani nie wiekszosc -
        jak tu niektorzy pisza , sedziowie sa zli i wydaja kiepskie wyroki.
        Wiekszosc sedziow jednak trzyma poziom.
        Moim zdaniem sedzia to powinna byc "korona zawodow prawniczych".
        Cezura wiekowa - minimum 40 lat i 10 lat pracy przy stosowaniu
        prawa. Smieszne sa sytuacje gdy pan/pani sedzia sadzi sprawe , gdzie
        pelnomocnicy stron mogli by byc jej/jego rodzicami badz nawet
        dziadkami.... Wyrok, jakikolwiek, to nie zarty. KAZDY wyrok w
        mniejszym lub wiekszym sensie, decyduje o ludzkim zyciu. Niech wiec
        wydaja je ludzie, ktorzy 10 temu nie byli beztroskimi
        nastolatkami.... Inna kwestia to nadzor nad poziomem orzecznictwa.
        Czyli - nadzor nad JAKOSCIA PRACY sedziego. Bo wykladnia jakosci tej
        pracy jest jakosc wyrokow - slusznosc rozstrzygniecia i kompletnosc
        uzasadnienia.
    • Gość: przecinek Bezkarne błądzenie sądu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.09, 13:10
      Skoro "Zgoda" w nagłówku, to o co chodzi z artykułem? jakies problemy autora?
    • alex-alexander Bezkarne błądzenie sądu? 28.06.09, 14:53
      Tak to jest jak szczyle bawia sie w sedziow.
      • Gość: kielczanin Re: Bezkarne błądzenie sądu? IP: 77.223.220.* 28.06.09, 15:10
        Ci niby doświadczeni,ale w czym ? osądzaniu według jedynie słusznej linii, tez
        wiedzą zanim wyznaczą termin rozprawy komu trzeba przerywać wyjaśnienia,a komu
        pozwolić gadać głupoty,np, że ludzie z emerytury lub renty ! he he powinni
        sobie kupować Dzienniki Ustaw i Monitory Polskie, przecież są w sprzedaży, bo
        strona, ZUS, która ich łupi w majestacie prawa nie musi informować o
        przysługujących uprawnieniach Z TYTUŁU LEGALNEGO BEZPRAWIA. !!! Może tylko
        zabierać ile chce i koniec kropka, tak ZRESZTĄ zgodnie z doktryną miłości,
        miłościwie nam panującego. Takich sędziów powinno się wywiezć na Sybir.Niech by
        budowali jakąś magistralę np. do Korei PŁN i życzyć im spotkania z autentycznym
        MISIEM . Szkoda naszych podatków na taką arogancję i szkodnictwo.
        • sauber1 Re: Bezkarne błądzenie sądu? 28.06.09, 19:42
          Nie myli się tylko ten, kto nic nie robi. A czy to legalne bezprawie, choć może ... ???

          • Gość: kielczanin Re: Bezkarne błądzenie sądu? IP: 77.223.220.* 28.06.09, 21:45
            Faktycznie trudno się pomylić, gdy ktoś nic nie robi, aby wyjaśnić fakty.Jeśli
            rządzący myślą tylko o sobie, sędziowie sądzą jak chcą a nie jak powinni to czy
            może być dobrze w takim kraju ? Pan Ryszard Matuszewski ma dużo racji
            przedstawiając wręcz porażający obraz naszej Temidy. O tym ten tylko wie, kto
            patrzył na jej oblicze i MIECZ , o wadze nie wspominając :(
            • Gość: paragraf22 Re: Bezkarne błądzenie sądu? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.06.09, 03:23
              Sąd jest niezależny, a sędziowie są niezawiśli, w pewnych sprawach nawet
              Strasburg nie pomoże, ale to też trochę wygląda na próby ośmieszania sądów przez
              naszą mafię, która rośnie w siłę ...
    • stary.gniewny Błędy byłyby naprawiane około 1500 instancji. 29.06.09, 08:45
      Niestety w sądownictwictwie są z grubsza rzecz biorąc 4.
      • Gość: petitbeurre Błędy byłyby naprawiane około 1500 instancji. IP: *.kielce.vectranet.pl 29.06.09, 18:13
        po niektórych wypowiedziach widać że mamy złe pojęcie dot. sądownictwa. W
        większości jesteśmy nieporadni w zakresie prawa, bo jest to niezwykle szeroka
        wiedza. obserwując niektórych adwokatów, większość radców prawnych widać, że
        jesteśmy zagubieni w dziedzinie prawa i jak to bywa, nieznajomość ta powoduje,
        że jeśli coś pójdzie nie po naszej myśli, to od razu uważamy że sędziowie i sądy
        to samo dno i straszne rzeczy się w sądach dzieją... Sędziowie nie mogą udzielać
        porad prawnych na przykład...czego nie rozumiemy...
        • Gość: :( Re: Błędy byłyby naprawiane około 1500 instancji. IP: 77.223.220.* 29.06.09, 18:29
          O jakich można mówić poradach ...he he jak w okręgowym sądzie sędzina nie
          wyglądająca na świeżo upieczoną nie odróżnia pojęcia doliczenie okresu
          składkowego od przeliczenia podstawy świadczenia ? To jest skandaliczny poziom i
          zwykłe balansowanie. Nie tak dawno zdarzyło się, ze pewien adwokat uznał powiat
          za jednostkę nadrzędną nad gminą..a notorycznie w wymiarze i palestrze uważa
          się,że np. wójt reprezentuje ..urząd gminy.W rodzinnym nie znają przepisów
          ustawy o rodzinach zastępczych i współpraca w takim przypadku to ..droga przez
          mękę. Po prostu tylko od nich można oczekiwać porad ? dobry żart. Nic
          dziwnego,ze wyroki to gorzej niż randka w ciemno :(
          • Gość: hmmm Re: Błędy byłyby naprawiane około 1500 instancji. IP: *.kielce.vectranet.pl 29.06.09, 19:44
            po prostu nie mogą udzielać porad prawnych, choćby i chcieli, ot co...
            • Gość: Andrzej Re: Błędy byłyby naprawiane około 1500 instancji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 14:05
              Sędziowie powinni być wybieralni i usuwalni.W innych krajach sędziów się wybiera
              .Wiemy o kandydacie wszystko tak jak o kandydacie na posła.W Polsce nic nie
              wiadomo o sędziach nawet czy ma nominację Prezydenta , a takich jest
              wielu,którzy przyszli np.z socjalistycznego Arbitrażu i dziś sądzą nawet w
              instancji odwoławczej.Wyniki widać od razu.Sędzia .który popełnia błędy ze
              szkodą dla stron powinien za to zapłacić.Co się dziś dzieje ?Sędzia ma zawsze
              racje choć z daleka taki wyrok często to kpina z obowiązującego prawa.
              • kurdupel-only niczego sie nie naprawi 02.07.09, 16:12
                To prawo jest złe. Sędziów wybiera sobie władza, a nie społeczeństwo, wiec nie
                służa oni społeczeństwu ale władzy która ich wyniosła. A immunitet chroni
                sedziego i posrednio władzę. Jakby nie było immunitetu, to ktos mógłby
                naciskając na sedziego dojsc i do władzy. A poza tym to prawo jest niezrozumiałe
                nawet dla prawników. Najlepszy dowód to posiedznia komisji sejmowych do spraw
                nacisków. jak kto ogładal dzis to wie. Oni sami nie wiedza o czym mówia. A to
                przeciez najlepsi fachowcy w polsce. To czego wymagac od sedziów w takiej
                pipidówie jak Kielce.
    • Gość: klima Re: Bezkarne błądzenie sądu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.09, 16:22
      Stwierdzenie, ze sady pierwszej instancji moga ferowac wyniki
      niezgodne z prawem bo sad drugiej instancji cos poprawi to kpina z
      prawa. Kto zaplaci za koszty takich pomylek? Nie chodzi tu tylko o
      koszty powtorzonych rozpraw, ale glownie o te koszty niewymierne.
      Takie jak wydluzanie czasu rozpraw, stress i zdrowie stron
      postepowania koszty psychiczne jakie ponosza krewni i znajomi
      oskarzonych. Gdzie troska o prawa oskarzonych do sprawiedliwego i
      nie przedluzajacego sie procesu? W Polsce istnieje wiele organizacji
      pietnujacych bezprawie sadow i traktowanie obywateli jak zwierzat
      nic nie odczuwajacych i nie majacych praw obywatelskich. Ja nie znam
      adresow, ale moze ktos z forumowiczow zna i powiadomi taka
      organizacje o tym co nasi sedziowie sadza o prawach obywatelskich i
      dzialaniu wymiaru sprawiedliwosci. To wlasnie w Kielcach z pracy w
      sadzie zrezygnowalo najwiecej sedziow. Czy te dwie sprawy nie maja
      zwiazku?
      • Gość: hmm Re: Bezkarne błądzenie sądu? IP: 77.223.220.* 02.07.09, 19:56
        Niczego dobra po tym towarzystwie nie można oczekiwać. Gdy się idzie do sądu lub
        szpitala trzeba być przygotowanym na najgorsze, bo wszystko może się zdarzyć. Ot
        tak przez " małą pomyłkę " :)
        • jumanji_7 Re: Bezkarne błądzenie sądu? 06.07.09, 00:52
          Co za naród tylko do narzekań skory i te ciągłe pretensje, że świat nie jest
          taki jakby się chciało, a są tylko dwa, dla biedoty i dla bardziej
          zorganizowanych, ale bez przesady !!!
          • niesedzia Re: Bezkarne błądzenie sądu? 17.07.09, 20:02
            O "błądzeniu" sądów i prokuratur oraz konkretnych sędziów, prokuratorów i innych
            prawników poczytać mozna w portalu Afery Prawa, www.aferyprawa.com
            • Gość: emeryt p. Re: Bezkarne błądzenie sądu? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.07.09, 00:18
              O tak, czasem można bez uzasadnionej wątpliwości oczopląsu dostać, albo zawrotu głowy co to ludzie w stanie wymyślić są, często tylko dla osiągnięcia namacalnych korzyści, brnąc w przekonaniu że wszystko i każdego [url=http://www.aferyprawa.com/kradziez_rzecz_normalna.html] kupić można[/url]
              • Gość: logik Re: Bezkarne błądzenie sądu? IP: 77.223.220.* 20.07.09, 11:31
                Sędzia,który błądzi,po drugiej wpadce powinien być pod specjalnym nadzorem i
                zależności od wagi "potknięć" albo dalej obserwowany albo po prostu wydalony ze
                służby. OT CO ! Zwykła sprawiedliwość tego wymaga. Sędzia bezkarnie nie może
                szkodzić ludziom za ich, płacone pod przymusem, podatki ! Tracą przez
                kilkanaście lat zdrowie, pieniądze i wszystko ma być OK ? Toż to czysta patologia !
                • Gość: ... Re: Bezkarne błądzenie sądu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 22:07
                  kieleccy sędziowie, których poznaliśmy to sędziowie, którzy wogóle do sprawy się nie przygotowywali. Nie chciało im się zajrzeć do ustaw, o których decydowali. Ot takie chłopkosędziowie.
                  Macie racje, takich powinno sie wyrzucać z pracy bo nie nadaja sie do decydowania o ludzkim losie. Są dyspozycyjni, co wyczytaliśmy na forumie, np. do władz ujk, które zatrudniało ich prezesa SO Gajka....
                  • Gość: kuba Re: Bezkarne błądzenie sądu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 14:21
                    druga instancja nie poprawia tylko przyklepuje wyroki. Gdzyby
                    chciała poprawiac do ze 70% musiała by uchylić a za to dostali by po
                    uszach.Wie o tym każdy kto się zetknął z sądami zwłaszcza w Kielcach.
                    Prezydent mianował wszystkich asesorów sędziami nawet takich którz
                    sądzili po parę miesięcy i nie spełniali zadnych wymogów do
                    nomonacji. Co do poprawiania wyroków to sąd rejonowy w kielcach
                    wydział I cywilny i Vii cywilny w dwóch idenycznych sprawach wydały
                    sprzeczne wyroki a sąd okręgowy oba przyklepał.Tak wygląda
                    poprawianie w praktyce.
                    • Gość: bywalec tak jest wszędzie IP: 212.180.248.* 27.07.09, 13:47
                      Takie i podobne sprawy opisuja ludzie na portalach Afery Prawa -
                      www.aferyprawa.com i Afery i Bezprawie www.aferyibezprawie.org.pl. Mozna sie
                      zdrowo posmiać. Mozna też opisać własne boje z sądami. Nie wiem dlaczego
                      sedziowie tego nie lubia.
                      • Gość: sendzia Re: tak jest wszędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 16:29
                        nie lubim tego bo my to jesteźwa na władzom i żaden obywatel nam nie podskoczy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja