osiab
19.10.09, 13:56
Mam 6 letnią córkę od ponad roku staramy się bezskutecznie o drugie dziecko.
Mam 37 lat. Mój lekarz nie widzi problemu. Ja jestem już tym wszystkim
wykończona psychicznie. W piątek pojechałam do Profesora Wołczyńskiego do
Białegostoku. Zrobiłam 4oo km w jedna stronę i wróciłam rozczarowana. Wizyta
trwała może z 10 minut, profesor stwierdził, że mam mało jajeczek, nie
przejrzał nawet moich badań. Zapisał mi zastrzyki na następny cykl - Puergon.
Kazał przyjechać w 12 cyklu na zastrzyk powodujący pęknięcie pęcherzyka.
Zaproponował od razu inseminację. Powiem szczerze, że bardzo mnie ta wizyta
zdegustowała.
Chciałabym znaleźć dobrego lekarza w Łodzi, bo powiem szczerze wyjazdy do
Białegostoku przy takim jeszcze podejściu do pacjenta jest dla mnie za drogi.
Do tego dochodzi problem z kim na ten czas zostawić córkę.
Proszę polećcie mi jakiegoś lekarza w Łodzi, który się mną zajmie nie tylko
jak lekarz ale i jak człowiek. Jedno dziecko już mam i nie chce robić nic na
siłę, żeby mieć drugie, ale chciałabym, żeby ktoś się mną zajął tak jak trzeba.