który szpital do porodu?

13.01.10, 11:12
Zastanawiam się, czym się kierowałyście wybierając szpital do porodu...
Ja rodziłam w ICZMP. Wybrałam ten szpital, mimo iż wcześniej słyszałam różne
opinie na temat różnych szpitali, a o ICZMP słyszałam, ze to moloch, że porody
odbywają się taśmowo itp. Może jest w tym trochę prawdy, również nie pytali
mnie o zdanie w kwestii lewatywy czy nacięcia krocza, a dziecko dali mi na
brzuch po porodzie na kilka minut a później zabrali na jakieś 3 godziny... ALE
TO WSZYSTKO WG MNIE NIE JEST NAJWAŻNIEJSZE! Wg mnie najważniejsze jest to, że
gdyby było coś nie tak z porodem, lub moim dzieckiem to ICZMP ma na miejscu
wiele specjalistycznych oddziałów pediatrycznych, gdzie jest masa różnego
rodzaju lekarzy, którzy mogą ratować życie i zdrowie dziecka na miejscu (gdyby
coś się działo w innym szpitalu, to dzieci są przewożone do ICZMP lub na
Sporną - a to jest strata czasu), poza tym w Matce Polce dają znieczulenie
jeśli jest potrzeba lub życzenie matki i nie trzeba się na to wcześniej
umawiać ani za to płacić (ja np. nie nastawiałam się na ZZO, ale po kilku
godzinach ciężkiego porodu zdecydowałam się na to, co przyspieszyło akcję
porodową bo spowodowało rozwarcie szyjki i ułatwiło mi dalsze przetrwanie, a
gdyby to było w innym szpitalu mój poród prawdopodobnie skończył by się
cesarką lub kleszczami). Jestem zadowolona z mojego wyboru.
Dla mnie to są główne argumenty co do wyboru szpitala, a dla Was?
    • mammajowa Re: który szpital do porodu? 13.01.10, 11:26
      ze względu na specjalistyczna opiekę poporodową dla dziecka.
      • meg.123 Re: który szpital do porodu? 19.01.10, 17:42
        A dlaczego uważasz iż w innym szpitalu Twój poród skończyłby się jak piszesz
        "cesarką lub kleszczami"
        w innych szpitalach godny poród tylko po "daniu w łapę"?
        to taka reklama ICZMP? Bo nie bardzo rozumiem?
        • zaklinka_k Re: który szpital do porodu? 19.01.10, 21:45
          Nie, nie chodzi o reklamę... myślę, że w innym szpitalu skończyłoby się cesarką
          lub kleszczami, bo jak już pisałam, przez wiele godzin akcji porodowej nie
          miałam w ogóle rozwarcia i nic się nie zmieniało... aż do momentu znieczulenia.
          Nie wiem dlaczego, ale podanie znieczulenia spowodowało u mnie pełne rozwarcie w
          1,5 godz. (położna powiedziała, że to jest częste). Natomiast dwie moje
          koleżanki, które miały taką samą sytuację w innych szpitalach, zakończyły swoje
          porody jedna-cesarką, druga-kleszczami, bo po tylu godzinach puls dzieci zaczął
          słabnąć (rodziły w Madurowiczu i Rydygierze).
          I nie chodzi o to, że godny poród to po łapówce...
          Inne moje koleżanki chciały rodzić np. w Madurowiczu, bo tam od razu dostały
          dziecko na brzuch na 3 godziny, mogły spokojnie pokarmić od razu po porodzie
          itp. Ja tego nie miałam, ale dla mnie najważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa
          (chodzi o specjalistów w ICZMP) i teraz również o to znieczulenie...
    • kaka7_ka Re: który szpital do porodu? 22.01.10, 21:33
      też rodziłam w MP, ale tylko dlatego, że było podejrzenie, że mała może urodzić
      się z niedrożnością smółkową i mój lekarz (ze szpitala na Sterlinga) tam mnie
      skierował. Wszystko byłoby ok gdyby nie to, że bardzo im się tam spieszy, jak
      ktoś za długo by zajmował miejsce na porodówce to przyśpieszają (tak było u mnie
      i niestety skończyło się kleszczami). Wg mnie mała potrzebowała jeszcze
      kilku-kilkunastu godzin, żeby wyjść bez pomocy kleszczy, ale teraz to już jestem
      mądrzejsza i pojechałabym do szpitala na ostatnią chwilę smile
    • keira.pl Re: który szpital do porodu? 27.01.10, 15:44
      ja wybrałam Salve, nie dość, że mają dobrze wyposażony oddział to ważny dla mnie
      był spokój, indywidualne podejście, poczucie komfortu. nie chciałam rodzić w
      miejscy takim jak np CZMP bo dla mnie to moloch. sam fakt nie pytania o nacięcie
      czy zabrania dziecka po porodzie na 3 godziny jest dla mnie niedopuszczalny.
      w razie komplikacji dziecko zawsze można przewieźć. z Rydgiera czy innych
      szpitali przecież przewożą więc dla mnie to nie był argument żeby wszystko mieć
      na miejscu a w międzyczasie dać się traktować jak przedmiot.
      poród miał być najpiękniejszym dniem w moim życiu i był smile
      • kaka7_ka Re: który szpital do porodu? 27.01.10, 21:04
        nie każdego stać na prywatną klinikę a ja już będac w ciąży wiedziałam, że moje
        dziecko może potrzebować od razu zabiegu, który mogą wykonać tylko w MP, nie
        chciałabym ryzykować przewożenia
        • keira.pl Re: który szpital do porodu? 28.01.10, 10:32
          jeśli wiadomo, że dziecko będzie potrzebowało natychmiast zabiegu to nawet bym
          się nie zastanawiała i też pewnie rodziłabym w CZMP. jesli zaś chodzi o koszty
          to w Salve można rodzić za darmo, porody są refundowane ( oczywiście określona
          ich liczba)
          • zaklinka_k Re: który szpital do porodu? 28.01.10, 12:15
            to może napisz nam jak przebiegał poród w salve? zaczynając od załatwienia
            formalności i jak to zrobić, żeby było za darmo smile i jak w ogóle było, i czy to
            prawda, że żeby sie dostać do salve trzeba mieć wszystkie wyniki badań idealne,
            bo jak coś jest nie tak w ciąży to już do salve nie przyjmą?
            • keira.pl Re: który szpital do porodu? 28.01.10, 17:55
              w skrócie napiszę, że poród był fantastycznym przeżyciem smile wszystko odbywało
              się w spokoju, relaksującej atmosferze, bez pośpiechu i zamieszania. czułam, że
              szanują mnie, moje dziecko i moje ciało. lekarz pytał o pozwolenie na każdą
              czynność, mówił po co ona jest i jak będzie wyglądał przebieg ( np. badanie
              wewnętrzne, masaż szyjki który nota bene nie bolał a nasłuchałam się jakie to
              straszne doświadczenie-teraz wiem, że zrobiony ze spokojem i fachowo nie musi
              boleć). pokój do porodu jest komfortowy, super wyposażony, świetne wygodne
              łóżko, piłka, fotele, worek sako, krzesełko porodowe, prysznic. niestety mój
              poród w sumie zakończył się cesarką o 12.30 ( wody odeszły mi o 4 rano) ponieważ
              mały okręcony był pępowiną i zaczęło mu spadać tętno dlatego nie było na co
              czekać. w innym przypadku z pewnością nikt nie namawiałby mnie na cesarkę bo
              wiedzieli że bardzo chcę rodzić naturalnie. oczywiście dostałam znieczulenie wink
              odnośnie wyników badań to chyba nie muszą być super bo ja miałam całą ciążę duże
              nadciśnienie, cały czas na lekach i musiałam mierzyć je 2 razy dziennie i
              monitorowac bez przerwy także zupełnie zdrowa nie byłam wink
              odnośnie formalności to trzeba się stawić około 36 tygodnia ciąży na wizytę
              kwalifikacyjną do porodu i tyle. klinkika ma podpisaną umowę z NFZ na bezpłątne
              porody, o ile dobrze pamiętam to w 2009 roku 10 porodów miesięcznie było
              bezpłatnych, jak trafić na bezpłatny trzeba zapytać lekarza na wizycie kwal. ale
              chyba kolejnośc zgłoszeń decyduje. nie wiem ile będzie bezpłątnych na ten rok,
              nie orientowałam się bo w tym roku rodzić nie zamierzam wink
              w razie czego chętnie odpowiem na inne pytania
              więcej znajdziesz tutaj :

              forum.gazeta.pl/forum/w,588,97167302,97167302,Salve_Medica.html
Pełna wersja