jak to jest z zapisami do żłobka?

09.02.10, 10:09
Witam,
zastanawiam się czy od września nie zapisać mojej córeczki do żłobka. Czy z
zapisami do żłobka są takie same problemy jak z przedszkolem? Czy trzeba już
zacząć szukać? Co wiecie o żłobkach na retkini?
Moja córeczka będzie miała wtedy rok i zastanawiam się, czy poza tym czy ten
żłobek to w ogóle dobry pomysł. Może będzie jeszcze za malutka... może
niania... jakie macie doświadczenia z takimi małymi dziećmi i oddaniem ich w
"obce" ręce?
Bardzo proszę o rady
    • iki2007 Re: jak to jest z zapisami do żłobka? 09.02.10, 21:33
      ja osobiście odradzam żłobek dla takiego malucha jeśli nie musisz, choć lepszy
      żłobek niż obca nieznana opiekunka. Ja zapisałam syna gdy miał 2 lata i 2
      miesiące, chodził do tej pory mało bo chorował, ale teraz widzę że zaczyna mu
      się podobać, ma 2 lata i 6 miesięcy. Myslę że to zależy od dziecka i twoich
      możliwości, ale dla mnie to by było za wcześnie.
      co do zapisów ja zapisalam 1 marca, osobiscie w żłobku, na dąbrowie akurat więc
      w tej kwestii nie pomogę

      pozdrawiam
    • majcikg Re: jak to jest z zapisami do żłobka? 09.02.10, 22:05
      Zaklep sobie już miejsce, a jak się nie zdecydujewsz małej oddać to
      zrezygnujesz.
    • mewa416 Re: jak to jest z zapisami do żłobka? 10.02.10, 21:39
      Moja córka poszła do państwowego żłobka jak miała właśnie rok. Pierwszy miesiąc był trochę trudny bo nie chciała jeść i stopniowo zostawała coraz dłużej. Potem były choroby - nic poważnego ale z katarem i kaszlem do żłobka jej nie dawałam. Teraz. po pół roku, córcia się świetnie zaaklimatyzowała. Kiedy przyprowadzam ją rano to leci do dzieci i nawet się nie obejrzy żeby zrobić "papa", a kiedy po nią przychodzę to często muszę czekać bo nie chce oderwać się od zabawy tongue_out Wiadomo że każde dziecko jest inne i dużo zależy też od Twojego nastawienia - ja nie brałam w ogóle niani pod uwagę.
      A co do zapisów, to najlepiej już teraz iść i porozmawiać - wtedy raczej miejsce będzie pewne, a w maju możesz się przypomnieć bądź zrezygnować (konkretne podpisanie umowy było dopiero w sierpniu)
    • night_irbis Re: jak to jest z zapisami do żłobka? 15.02.10, 13:56
      Witam
      Po pierwsze osobiście polecam żłobek na Marusarzówny na Retkini - moja
      dziewczyna chodzi tam prawie od roku (zaczęła jak miała 1 rok i 2 miesiące).
      Bardzo miłe i życzliwe panie (systematycznie informujące o postępach, bądź
      problemach dziecka) i sympatyczna kierowniczka. Polecam pójść osobiście już
      teraz i zapisać na jesień. Ja tak zrobiłam. Zapisałam młodą już we wrześniu (jak
      miała półroku) z terminem przyjęcia na marzec. Polecam też się zastanowić, czy
      aby na pewno od września chcesz? Czy możesz trochę później? Chodzi mi o to(i tak
      mi zresztą powiedzieli w żłobku), że we wrześniu zazwyczaj mają komplet i jest
      bardzo ciężko się dostać, natomiast gdzieś od listopada miejsca się zaczynają
      zwalniać - rodzice rezygnują z różnych powodów: dziecko ma za słabą odporność i
      za często choruje, dziecko nie potrafi się przystosować do żłobka i rodzice
      rezygnują itd..

      W kwestii drugiej - ja nie miałam wyboru i musiałam swoją dziewczynę wysłać do
      żłobka. Na początku różnie bywało - i choroby, i awantury... sad Ale po kilku
      miesiącach sytuacja się unormowała i teraz jak biegnie na salę do koleżanek, to
      nawet czasami zapomina się ze mną pożegnać wink Ogólnie dziewczyna zrobiła mi się
      przede wszystkim bardziej "społeczna", przestała się bać ludzi, jest bardziej
      przebojowa, je bardzo urozmaicone posiłki (a przykład kolegów i koleżanek
      ewidentnie jej służy (bo w domu jest notoryczne zamieszanie na temat tego, co
      łaskawie będzie jadła, a w żłobku panie nie mogą ją nachwalić, że je wszystko wink
      ). Jednym słowem - ja jestem zadowolona i nie żałuję decyzji.
      • madzia_ldz Re: jak to jest z zapisami do żłobka? 26.03.10, 09:35
        zaczęłam się właśnie rozglądać za żłobkiem bo zaraz po macierzyńskim muszę
        wrócić do pracy i zapisy są już z początkiem kwietnia (mimo, że mogę jeszcze nie
        urodzić do tego czasu...) żeby od września móc maluszka zostawić. Generalnie
        jakaś masakra, ale widocznie tak teraz ze żłobkami jest.
    • i_fry Re: jak to jest z zapisami do żłobka? 26.03.10, 09:39
      Nam się udało zapisać do państwowego żłobka dosłownie z dnia na dzień, na razie na 4 godziny dziennie i bez wyżywienia.
      Na razie jest fantastycznie, Mała nie zapłakała ani razu, chętnie biegnie do dzieci, wychodzi uśmiechnięta. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona smile
      • matkatrojki Re: jak to jest z zapisami do żłobka? 26.03.10, 20:44
        o rany, jak Wam się udało z dnia na dzień?
        my na miejsce w żłobku czekaliśmy 11 miesięcy - zapisaliśmy małą rok temu,
        miejsce zwolniło się dopiero na początku marca
        najlepiej idź i porozmawiaj w konkretnej placówce
      • zaklinka_k Re: jak to jest z zapisami do żłobka? 26.03.10, 21:33
        a w którym żłobku? Ja czekam już dwa miesiące i na razie nie zapowiada się, żeby
        szybko się dostać bo jestem na liście "rezerwowej rezerwowych"...
        • i_fry Re: jak to jest z zapisami do żłobka? 29.03.10, 14:18
          No ale my na Górnej smile Na Starorudzkiej.
          • macca4 Re: jak to jest z zapisami do żłobka? 29.03.10, 21:19
            My w tym samym żłobku zapisywaliśmy się w marcu i poszedł od września. Ale nam
            jakoś specjalnie nie zależało, żeby poszedł wcześniej. Gdyby tak to pewnie coś
            by się wcześniej znalazło.
            A żłobek fajny smile
            • agabim Re: jak to jest z zapisami do żłobka? 29.03.10, 22:37
              zupełnie inaczej niż z przedszkolem.
              U nas tez inaczej bo starszak chodził wcześniej do tego żłobka, jak się mała
              urodziła to 3,5 letni starszak był już od 4 m-cy w przedszkolu. Nie wyobrażałam
              sobie innego żłobka, z racji bliskości do domu i przedszkola a także z racji
              tego że znałam ten żłobek, panie i zwyczaje tam panujące. Jak zaszłam w ciąże z
              drugim dzieckiem to starszak był ostatnie miesiące w żłobku-zapytałam o drugie
              dziecko, kierowniczka obiecała, że nie będzie problemu. Chociaż w maju ub roku
              jak była rekrutacja kolejka była za bramę i wiele ludzi odchodziło z kwitkiem bo
              nie było miejsc to kierowniczka słowa dotrzymała-miejsce zatrzymała.
Pełna wersja