CC w Rydygierze...która z Was miała prosze o info.

04.03.10, 19:51
Za m-c czeka mnie CC w Rydygierze zastanawiam się jakie sa "zasady"
w szpitalu..czy mama dostaje dzieciątko na piers czy od razu je
zabierają?? kiedy dzidzia juz będzie przy mnie??? Ogólnie proszę o
informacje wrażenia pozytywne i negatywne.To moja pierwsza ciąza
chciałabym wiedziec czego MOGĘ się spodziewac.Moze coś o położnych smile
    • i_fry Re: CC w Rydygierze...która z Was miała prosze o 04.03.10, 22:01
      Miałam cc w Rydygierze w listopadzie 2008. Leżałam plackiem 24 godziny, córeczka była przy mnie praktycznie od razu, kilka godzin w inkubatorze na sali pooperacyjnej, potem już w wózku koło łóżka. Karmić piersią zaczęłam po dwóch dobach. Położne w większości spoko. Jedzenie podłe, łazienki strasznie smile Jak chcesz więcej wrażeń, napisz na gazetowego, opiszę dokładnie co i jak. Ogólnie nie było źle.
      • marga-rita1979 Re: CC w Rydygierze...która z Was miała prosze o 06.03.10, 18:16
        dziękuję za odp.ale chyba jeszcze pozwole sobie napisac na
        gazetowego smile
    • agatkka_w Re: CC w Rydygierze...która z Was miała prosze o 07.03.10, 20:59
      Ja mialam cc we wrzesniu 2009. Dziecko od razu jest przy tobie - juz na sali
      operacyjnej daja ci dzidziusia do wycalowania - potem jedzie razem z Toba na
      pooperacyjna i jest caly czas kolo ciebie - polozne zabieraja tylko do karmienia
      i kapania. przez 24 h nie mozesz karmic poniewaz dostaniesz zastrzyk
      przeciwzakrzepowy(chyba) i nie wolno wtedy karmic - po tym czasie dostajesz
      dziecko i polozne ucza dostawiania do piersi. Łazienki faktycznie paskudne ale
      personel spoko. Życze milego rozwiazania - malo bolu i niech sie dzidzia zdrowo
      chowa.
Pełna wersja