rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce

17.04.10, 17:23
witam

ja mam termin na początek czerwca i przyznam sie ze nic nie wiem o
matce polce szpitalu gdzie bede rodzic ( wiem tylko tyle co mam
zapakowac do torby) nie wiem nic jakie tam panuja zwyczaje i np czy
po porodzie mozna chodzic w majtkach ?
a moze znacie jakis lekarzy z matki polki ? ja chodze do dr
włodarczyka
mysle ze gdzy bedzie nas wiecej na forum bedzie nam łatwiej - zawsze
jest lepiej wiedziec wiecej
mam hadzieje ze ktos sie odezwie
    • bell9 Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 17.04.10, 19:25
      kaktusowata napisała:


      > nie wiem nic jakie tam panuja zwyczaje i np czy
      > po porodzie mozna chodzic w majtkach ?
      >

      nie radzę Ci chodzić w majtkach( po porodzie naturalnym), możesz mieć przez to trudności w gojeniu krocza.Wietrzenie pomaga i nie jest to wymysł "upierdliwych lekarzy czy pielęgniarek".Ze mną leżała dziewczyna (ja rodziłam jeszcze na Przyrodniczej), która uparała się wbrew zaleceniom i nosiła majtki.Efekt? śline krwotoki i dłuższy pobyt z tego powodu w szpitalu.
      Powodzenia
      • binkaa Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 20.04.10, 09:44
        rodziłam naturalnie
        chodziłam w majtkach
        nie miałam problemów ani ze strony zdrowotnej ani ze strony pielęgniarek
    • bell9 Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 17.04.10, 19:27
      aaaaa i poczytaj tu:forum.gazeta.pl/forum/w,588,94083673,94083673,CZMP_Lodz_porod_.html
      • pysiu1007 Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 17.04.10, 19:49
        a po cc chodzenie w majtka tym bardziej zabronione, wietrzenie rany, woda z
        szarym mydłem i wietrzenie wietrzenie wietrzenie!!!!
        • kaktusowata Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 17.04.10, 21:18
          dzieki za info smile ale nie tylko o to chciałam sie zapytac
          ogólnie o zwyczaje bo słyszałam ze w kazdym szpitalu jest inaczej
    • kaktusowata Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 17.04.10, 21:33
      i wiem bo sama znalazłam mnóstwo juz takich tematów ale wolałabym
      bardziej aktualne wypowiedzi
      • niespod-zianka Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 17.04.10, 21:45
        Gojenie gojeniem, ale generalnie wszystkie dziewczyny na drugi dzień
        zakładają albo bawełniane majteczki albo te poporodowe, bo każda ma
        dosyć biegania delikatnie mówiąc bezsmileJedynie jak jest obchód to się
        zdejmuje, bo lekarze krzyczą.Ja rodziłam na I i potem leżałam na IV
        piętrze i musze powiedzieć że świetnie trafiłam i tu i tu.Na
        noworodkach na zmianach były zawsze położne, które wszystko
        wytłumaczyły i naprawdę nie było problemów.
    • gaga_73 Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 26.04.10, 00:01
      Mną też się opiekował dr. Włodarczyk. Pewnie będziesz rodziła na "trójce"
      Położne na bloku są w większości bardzo miłe. Najpierw będziesz musiała podać
      multum danych, więc jak będziesz miała mocne skurcze to lepiej żeby tatuś
      dziecka umiał podać twoje dane osobowe smile Podłącza cie do KTG i będziesz czekać
      na postępowanie porodu. Chyba że cesarka, wtedy sprawy toczą się baaardzo
      szybko. JA miałam za pierwszym i drugim razem cesarkę, więc jeszcze trafiłam na
      pooperacyjną. Pielęgniarki troskliwe i bardzo miłe. Co chwile się pytały czy
      wszystko okej.

      Majtki możesz nosić jak chcesz, bo latanie do łazienki, chyba na 5 piętrze to
      tylko 1 sala takową miała, jest mało przyjemne z wkładem między nogami...

      Na obchodzie majtki musisz zdjąć i musisz mieć na sobie koszulę szpitalną, a tak
      nikt się nie czepia w czym chodzisz. Ja chodziłam w spodniach od dresu i
      podkoszulce bo moja dzidzia wylądowała na neonatologii i nie chciałam się
      przeziębić latając po piętrach.

      Życzę powodzenia smile
      • dasia_p Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 26.04.10, 14:34
        nie znam dr Włodarczyka ...ale jesli bedzie tak jak pisze Gaga_73
        i bedziesz rodziła na trójce III oddział Perinatologii to polecam :-
        ) ten oddział
        Połozne super smile, opieka po fantastyczna bez porównania z oddziałem
        I, na którym rodziłam 3 lata wczesniej.
        jesli masz pytania pisz...chetnie odpowiem smile
        • gaga_73 Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 27.04.10, 17:59
          A mnie się pomyliło. Dr Włodarczyk pracuje na 2ce. Pozostałe info jak wyżej.
          • dasia_p Re: kaktusowa 27.04.10, 19:50
            zatem pozostaje Ci dowiedziec sie gdzie bedziesz rodzic, na którym
            oddziale bowiem kazdy oddział ma swoje prawa smile
            • kaktusowata Re: kaktusowa 12.05.10, 14:59
              dzieki dziewczyny za odpowiedzi smile myslałam ze oddział do rodzenia jest
              przypisywany na zasadzie : gdzie akurat jest wolne miejsce
              dzis ide do lekarza jak nie zapomne to zapytam sie go gdzie bede rodzic
              na którym odziale i wogóle jak on to widzi czy urodze w terminie przed
              czy moze po
            • kaktusowata Re: kaktusowa 13.05.10, 14:44
              juz wiem bede rodzic na 2
              • eloquor Re: kaktusowa 13.05.10, 15:37
                No to bylebyś nie trafiła na ordynatora. I taki p. dr nazwiskiem Krekora - też
                mi się dał we znaki. Poza tym w porządku.
                • mamomi Re: kaktusowa 13.05.10, 17:36
                  A ja trafiłam na Podciechowskiego i Krekorę. Bardzo ich sobie chwaliłam. Na 2 kiedy rodziłam (2,5 roku temu) położne wspaniałe !!!
          • kaktusowata Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 15.05.10, 13:35
            no zobaczymy jak to bedzie za mna smile powiem szczerze ze wole szykowac
            sie na najgorsze i pozniej ewentualnie byc miło zaskoczona niz
            odwrotnie
            • niespod-zianka Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 15.05.10, 22:18
              Ja bardzo bałam się porodu w CZMP, ale powiem tak:
              Rodziłam na jedynce - lekarz dr Krekora i położne super, poprosiłam
              o znieczulenie i bez problemu je dostałam. Potem leżałam na 4
              piętrze i jeżeli prosiłam o cokolwiek położne żadna mi nie odmówiła
              pomocy. Życzę każdemu aby swój poród tak miło wspominałsmile
              • fajny.brunio1 Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 15.05.10, 22:29
                Ciekawa jestem do jakiego lekarza chodzisz???Ja miałam cc na dwójce 1,5 roku
                temu u Podciechowskiego.Super jest Krekora,Grzesiak i młoda pani docent-nie
                pAmiętam nazwiska.Ordynator beznadziejny-prof,Wilczyński.Położne w zalezności od
                humoru.Powodzenia na dwójcesmile
                • mammajowa Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 16.05.10, 08:51
                  co dziewczyna to opiniasmile ja rodziłam 3 lata temu na 2 i wspominam dobrze.
                  akurat jedna rodziłam na całym bloku tego dnia ponoć. i przy porodzie było 17
                  osób w maksymalnym momencie (byłam"ciekawym przypadkiem medycznym"). 5
                  studentów/stażystów zagranicznych, 3 położne, anestezjolog (dziecięcy mi się
                  trafił, reszta była zajęta;, miałam zop). z lekarzy: krekora, grzesiak,
                  wiliński, bielak, miler, i tak dwójka młodych (akurat uważam "młoda panią
                  docent" za bardzo niesympatyczną). na położnictwie położne bardzo ok, choć
                  bardzo zalatane były już następnego dnia, bo miały taki tłum, że babki na
                  korytarzu leżały. pediatrzy w dużej większości ok (polecam dr Talara).
                  • monia-1976 Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 16.05.10, 09:47
                    Ja też rodziłam na 2 1,5 roku temu. Poród wspominam bardzo dobrze.
                    Odbierał go Krekora i młoda lekarka- Maja Kufelnicka. Doczynienia
                    miałam jeszcze z Grzesiakiem. Położne ok, choć wiadomo, że jedna
                    fajniejsza druga mniej. Wg mnie za mało pomagają przy dzieciach, ale
                    dla mnie nie było to problemem, bo rodziłam drugie dziecko.
      • kaktusowata Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 19.05.10, 10:09
        widze ze dr Krekora odbiera bardzo duzo porodów , ciekawe kto odbierze
        moj.

        naprawde zaczynam sie bac , np czy oby napewno poznam ze zaczyna sie
        poród zeby w odpowiednim momęcie jechac do szpitala , zeby ktos był
        przy mnie w tym momecie zeby nie jechac sama sad
        pozniej w szpitalu to juz wiem ze bede pod opieka to nie powinno sie
        nic wydazyc
        • kaktusowata Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 19.05.10, 13:37
          dziewczynki przygotowałam sobie taka liste co mam zabrac do szpitala
          smile było by super jakbyscie zerkeły na nią i ewentualnie ja
          skorygowały smile
          poradziły mi co bedzie mi potrzebne a co tak na prawde jest zbedne i
          nie musze brac bo w szpitalu maja
          dla mnie
          -kapcie, 2 koszule,szlafrok,klapki pod prysznic,reczniki
          -przybory kosmetyczne
          -sztućce, kubek, herbate,papier toaletowy, wode mineralna
          -majtki jednorazowe
          -podkłady ginekologiczne
          -wkładki laktacyjne
          -dokumenty i ostatnie badania

          dla dzidzi
          -ciuszki -tutaj nie wiem ile czy tylko na wyjscie czy na cały pobyt w
          szpitalu?
          -pieluchy jednorazowe - tez nie wiem ile
          -pieluchy tetrowe - to samo
          -recznik
          -kosmetyki - jakie?
          - i czy smoczka brac?

          nie ukrywam ze nie spie na kasie i nie chciałabym zeby cos mi zgineło
          ;/ wiec jesli cos bedzie mi totalnie zbedne to wolałabym tego nie
          brac
          • mamomi Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 19.05.10, 14:52
            Ja wziełam koszule i jednorazowe majtki-były zbedne.Koszule szpitalne i mozna je zmieniac nawet co godzine.
            -Wkłądki miałąm ale nigdy ich nie brakło(tych szpitalnych).
            -Wkładki laktaycjne jak najbardziej(ja mialam takze stanik)bardzo sie przydały w nawale laktacyjnym.
            Dla dzidzi:
            -napewno ciuszki(młody dostał okropnego uczulenia od tych szpitalnych, a mial je tylko pare godzin)
            -pieluch wez sporo,nawet cala paczke, taki maluch po kazdym karmieniu robi kupkesmile
            pieluchy tetrowe do ewentualnego ulewnia
            kosmetyki to krem do pupy(sudocrem), do kapieli nie potrzeba
            smoczka wez(jak sie nie przyda nie szkodzijest mały i lekki , mnie sie przydał bo lezalam tydzien)
            nie przypominam sobie zeby cos komus zginelo
            oczywiscie najwzaniejsze dokumenty(karta ciazy, ksiazeczka ubezpieczeniowa),ja wzielam wszystko -cala teczke, ktora sie uzbierala w czasie ciazy

            Gdyby nie mial kto cie zawiezc do porodu daj znac, pomoge jak bede w domusmile(tel wysle na poczte)
            Trzymam kciukismile
          • forumowiczka.to.ja Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 19.05.10, 17:39
            Mnie się nie przydał szlafrok (bo tam jest ukrop, a do tego dziecka nie wolno
            wynosić poza pokój więc za daleko nie pójdziesz), koszule (szpitalnych pod
            dostatkiem), podkłady, majtki miałam tylko na wyjście - wcześniej zbędne.
            Pamiętaj, żeby mieć stempel w książeczce ubezpieczeniowej nie starszy niż sprzed
            miesiąca.
            Dla dzieciątka weź 1 paczke pieluszek "1" newborn - idą jak woda, 1 paczkę
            chusteczek do pupy, do tego radzę wziąć 1 maść - bepanthen, przyda się do pupci
            dziecka, jak i do poranionych piersi - takie 2 w 1, 3 komplety ciuszków:
            kaftanik (lub body) + śpioszki + skarpetki + rękawiczki "niedrapki" 2 pary; na
            pewno ze 3 pieluszki tetrowe. Z kosmetyków nie bierz nic, położne kąpią dziecko
            w szpitalnych kosmetykach.
            Weź 1 rożek/becik - baardzo się przydaje.
            Jeśli masz kogoś, to niech ciuszki na wyjście dowiezie Ci w dniu wyjścia.
            Smoczka ja nie miałam, nie wiem czy by się przydał, bo mały ssał caly czas moje
            piersi, ku mej wielkiej radości, więc do głowy mi nie przyszło żeby dawać mu
            smoczek. Ale teraz ssie, więc weź na wszelki wypadek.
            Pamiętaj o ładowarce, gumce do włosów (jeśli masz długie).
            Powodzenia!
    • forumowiczka.to.ja Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 17.05.10, 22:51
      Witaj,
      Ja również byłam pod opieką dr Włodarczyka, co niewiele mi dało...Urodziłam 9
      dni przed terminem, o 4 rano byliśmy w matce polce, wszystko toczyło się tak
      szybko, że nie wiem na której porodówce rodziłam, do dr nie zdążyłam zadzwonić.
      Finalnie miałam cc, opieka na pooperacyjnym super. Operował mnie dr Laskowski -
      bardzo sympatyczny lekarz, zresztą anestezjolodzy też świetni. Jak rodziłam
      jeszcze naturalnie (cc nie było planowane) była przy mnie położna, nie pamiętam
      imienia ale była świetna, uśmiechnięta, miła, taka mama. Dzięki niej miło
      wspominam ten okres.
      Potem byłam na 5 piętrze u prof. Wilczyńskiego (brrr) i było różnie, w
      zależności od zmiany, ale generalnie pobyt tam wspominam najgorzej z całego
      porodu, chociaż byłam tam tylko 3 doby. Każda położna mówiła co innego.
      Majtek nie nosiłam bo i po co? Latałam z podkładem i przeżyłam, nie czułam się z
      tego powodu gorzej, to był temat który najmniej zaprzątał mi głowę. O takich
      rzeczach myśli się tylko przed porodem, bo po najważniejsze jest dziecko wink
      I na koniec, w dniu porodu dzwoniłam do dr Włodarczyka że urodziłam, do końca
      pobytu nawet nie wszedł do mnie na chwilę, a pracuje na tym samym
      piętrze....Przykre to, dlatego jeśli będę miała drugie dziecko, to już
      najprawdopodobniej nie u tego lekarza.
      • kaktusowata Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 18.05.10, 12:35
        no własnie z tymi lekarzami to tak róznie bywasad mi doktor powiedział
        ze jak bedzie miał akurat dyzur kiedy bede rodzic to bedzie przy
        porodzie ale jesli tego dyzuru nie bedzie miał to nie wolno mu byc ,
        cholera wie jaka jest prawda
        teraz dr włodarczyk pracuje na 2

        eh chyba chciałabym miec juz to za soba wszystko
        • eloquor Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 18.05.10, 13:20
          Krekorę wspominam źle, bo mi powiedział że dziecko mi umrze, żebym nie wyszła na
          własne życzenie. Mój pierwszy poród (rodziłam na 2) odbierał dr Stetkiewicz -
          fantastycznie go wspominam dzięki niemu urodziłam bez znieczulenia i chwała mu
          za to, ale nie wiem czy jeszcze pracuje na porodówce, bo to było 10 lat temu.
          Poród nr 2 (cc na jedynce) odbierał dr Jan Krajewski. Generalnie nie mogę się
          przyczepić do niczego oprócz tego nieszczęsnego Krekory. Ale może młody jeszcze
          był i niedoświadczony... Położne i na 1 i na 2 bardzo pomocne, po porodzie też
          opieka na wysokim poziomie, informacje o stanie dziecka wyczerpujące. Gdybym
          miała rodzić jeszcze raz to też w CZMP.
          • forumowiczka.to.ja Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 18.05.10, 13:44
            Tak, to jest ważna informacja. Ja też gdybym miała rodzić jeszcze raz, to też
            tylko w Matce Polce.
            • kaktusowata Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 18.05.10, 13:56
              dobrze wiedziec ze chociaz szpital wybrałam dobry smile a reszta pewnie
              wyjdzie w praniu .
              wszystkie tu rodziły jakis czas temu szkoda ze wsród was nie ma kogos
              kto rodził np miesiac temu na 2 , wydaje mi sie ze mogło sie troszke
              pozmieniac , sama mam kolezanke która była położna a teraz pracuje na
              chirurgii
              • forumowiczka.to.ja Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 18.05.10, 14:21
                Ja rodziłam 4 mce temu, to chyba zbyt wiele się nie zmieniło....
                • kaktusowata do forumowiczka.to.ja 18.05.10, 14:40
                  faktycznie to nie dawno jakos nie wyłapałam tego ze rodziłas 4 miesiace
                  temu. a myslisz ze dr włodarczyk to dobry lekarz? ciekawa jestem twojej
                  opini smile czasami mam wrazenie ze traktuje ciąże tylko na sztuke. napisz
                  mi cos wiecej jak mozesz o nim jakie na tobie wywarł wrazenie jak
                  trafiłas do niego gdzie cie przyjmował i czy wogle kontaktowałas sie z
                  nim juz po porodzie np czemu nawet nie zainteresowała sie toba?
                  • forumowiczka.to.ja Re: do forumowiczka.to.ja 18.05.10, 15:13
                    Napiszę Ci wszystko na priva, ale wieczorem.
                    • niespod-zianka Re: do forumowiczka.to.ja 18.05.10, 22:04
                      Ja rodziłam dwa miesiące temusmileI mój poród odbierał dr Krekora -
                      wspaniały lekarz, a dokończył doktor Makowski - krótko z nim miałam
                      do czynienia, ale też bardzo w porządku, a o położnych już pisałam
                      wcześniej.
                  • gaga_73 Re: do forumowiczka.to.ja 21.05.10, 12:39
                    A ja rodziłam 6,5 roku temu ale również 2 miesiące temu smile

                    Dr Włodarczyk może nie przychodzi co chwilę, ale wiem, ze pytał o mnie lekarza prowadzącego mnie na oddziale. Oni nie mogą tak łazić po nie swoich oddziałach do pacjentek bo wyglądałoby to podejrzanie...

                    Najważniejsze jest dla mnie to, że jest świetnym specjalistą.
    • kaktusowata Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 19.05.10, 17:26
      wysłałam wczesniej posta ale chyba nie doszedł , sorry jesli sie
      zdubluje
      przygotowałam sobie mniej wiecej liste co zabrac dla siebie i dzidzi
      do szpitala , mam prozbe zerknijcie na nia i poradzcie mi co
      ewentualnie jeszcze dopakowac do szpitalnej torby a co wogóle jest mi
      zbedne . bede wdzieczna jak rzucicie na to okiem smile

      dla mnie
      -pantofle,2 koszule nocne, szlafrok, reczniki
      -przybory toaletowe
      -sztućce, kubek papier toaletowy ,czy naczynia tez?
      -majtki jednorazowe
      -podkłady ginekologiczne
      -wkładki laktacyjne
      -dokumenty i badania ( wszystki czy tylko ostatnie?

      dla dzidzi
      - ciuszki ( ile czego czy tylko na wyjscie czy na cały pobyt w
      szpitalu?)
      -rozek
      -pieluchy jednorazowe ile?
      -pieluchy tetrowe ile?
      -recznik
      -kosmetyki jakie?
      -smoczek

      czekam na wasze opinie
      • forumowiczka.to.ja Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 19.05.10, 17:40
        Post się wstawił, odpowiedzi masz powyżej wink
        • kaktusowata Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 19.05.10, 18:01
          faktycznie dzieki smile

          koffane jestescie smile
      • mammajowa Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 19.05.10, 18:32
        dla siebie - dodaj kubek.
        dla dziecka: ja miałam tylko ciuszki-4 komplety, pampersy, chusteczki nawilżane,
        3 tetrówy. ręcznika ani kosmetyków nie potrzebujesz chyba, ze chcesz swoje
        koniecznie. rożek jest szpitalny, chyba, ze wolisz swój. smoczkiem moje pluło.
        • smellson Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 31.05.10, 12:49
          nie wiem, czy pytanie nadal aktualne ale ja rodzilam w MP 16 maja, na II bloku
          porodowym...poród szybki i dobry, opieka na 5tym pietrze świetna- duzo położnych
          a do tego od rana studentki położnictwa, w wiekszości bardzo sympatyczne i
          chetne do pomocy...tylko musisz pamietac, że ona tam sa żeby Ci pomóc i po
          prostu i tę pomoc prosić, jeżeli jest Ci potrzebna smile))
          jetsem bardzo zadowolona z wybpru szpitala, wszystkim życze podobnych odczuć smile))
          • kaktusowata Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 31.05.10, 17:44
            pewnie ze temat aktualny smile a pamietasz moze kto ci ten poród odbierał
            • smellson Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 01.06.10, 11:10
              na temat poloznej napisalam do Ciebie na priv...powodzenia i obyś byla tak zadowolona jak ja smile
    • brabor Re: rodzimy albo rodziłyśmy w matce polce 02.06.10, 00:18
      podobnie jak jeden z postów powyżej mogę wszystko co najlepsze
      powiedzieć o docencie Stetkiewiczu. Urodziłam na jego dyżurze.
      Bardzo ciepły ipomocny. Wiem, że do swoich pacjentek z ARGO
      przyjeżdża do szpitala o każdej porze dnia i nocy (ja nie byłam u
      niego prywatnie,a le miałam szczęście z tym dyzurem). Położne były
      OK, choć bez euforii. Widać było, że szanują Stetkiewicza, bo nie
      wszystkich lekarzy...
Pełna wersja