Dodaj do ulubionych

wycięcie migdałka-gdzie?

11.04.11, 22:03
Syn ma skierowanie na usunięcie 3 migdałka i moje pytanie: gdzie go usuwać, w którym szpitalu najlepiej? i jakie są terminy oczekiwania na zabieg?
Obserwuj wątek
    • dzela-226 Re: wycięcie migdałka-gdzie? 13.04.11, 13:40
      Wycinaja takze na Spornej i w CZMP.W każdy szpitalu jest inna opcja znieczulenia i warunki bytowe,ze się tak wyraże.W Korczaku najlepsze,bo najszybsze znieczulenie ( 2 zastrzyki) za to cała reszta mi się średnio podobała: dzieci czekają w osobnym pomieszczeniu na zabieg,oddział jest bardzo stary,warunki trudne,trzeba samemu sobie kombinować jakieś łóżko.Nie wiem nic o Spornej bo tam nie dotarłam na zwiady.W CZMP dzieci mają zabieg w narkozie,mama dostaję łóżko obok dziecka,no, chyba że akurat maja przeładowany oddział,bardzo miły personel,jedyny problem,to jedna łazienka,na 2 odziały,ale jakoś się dało rade.My zdecydowaliśmy się na CZMP bo mała ma tam kardiologa i pod Jego opieką i zgodą miała tego migdała usuwanego.
      W każdym wypadku pobyt trwa ok 4-7 dni,w zależności ile tych migdałów wycinają
      • 1monia4 Re: wycięcie migdałka-gdzie? 26.04.11, 18:27
        Znajoma anestezjolog STANOWCZO odradzila Korczaka.My zdecydowalismy się na CZMP.Bylismy w szpitalu 5 dni-wyciecie 3-migdala,podciecie bocznych,tuby w uszy.Podobno najbardziej oblegany jest koniec czerwca-faktycznie- poczatkowo spalam z dzieckiem w lóżku-potem zwolniko sie miejsce
        • magdabis83 Re: wycięcie migdałka-gdzie? 27.04.11, 22:45
          jak już pisałam wcześniej mój synek miał zabieg robiony w Korczaku i wszystko było ok,nie narzekaliśmy..może rzeczywiście nie ma łóżek dla rodziców ale dostaje się leżaki rozkładane (są dosyć duże i nie ma problemu ze spaniem)ale to kwestia gustu i wymagań..w końcu to szpital dla dzieci i to im ma być przede wszystkim wygodnie!!ja Korczaka polecam!!
          • hanula12 Re: wycięcie migdałka-gdzie? 07.05.11, 17:57
            mamy termin wyznaczony w Korczaku na sierpień, najpierw byłam zła, że tak późno, ale może to i dobrze, bo wtedy nie chodzi do przedszkola i jest nadzieja, że będzie zdrowy i nie będziemy przekładać terminu.
        • pozren Re: wycięcie migdałka-gdzie? 22.06.11, 14:07
          Witam
          Ja jestem w podobnej sytuacji Mój 5 letni syn ma skierowanie na wycięcie 3-go migdał Planujemy w CZMP ale właśnie dziś zostałam umowiona na 13. listopada, Chciałabym najpierw udać się na wizytę prywatną do lekarza, który pracuje w szpitalu. Czy ktoś może polecić laryngologa z CZMP ? A może wy już jesteście po zabiegu i macie doświadczenie?
            • pozren Re: wycięcie migdałka-gdzie? 27.06.11, 15:04
              Dziękuję za informację, smile już umówiłam nas na najbliższą środę na wizytę. Mam nadzieję że pani dr weźmie nas pod swoje skrzydła na oddziale w szpitalu CZMP i przyspieszy termin zabiegu. Standardowo umówiono nas dopiero na 13. listopada .A czy wy jesteście już po wycięciu trzeciego migdała? Jeśli tak , to jak to wygląda i ile dni jesteśmy w szpitalu? I jeszcze kwestia znieczulenia, czy znieczulenie, czy narkoza? Kolejny dlemat!!
              • filipinka79 Re: wycięcie migdałka-gdzie? 29.07.11, 20:54
                Ja byłam z Młodym w ub roku w marcu. Czekaliśmy ok 4-5 tygodni. Najpierw byliśmy prywatnie u profesora Makowskiego. Poza migdałkiem Młody miał podcinane małżowiny w nosku i przycinane wędzidełka w buzi. Dzieciaki przed zabiegiem dostają coś w rodzaju głupiego jasia, są oszołomione i dopiero jak to zacznie działać jadą na dół na blok. Rodzice mogą oczywiście odprowadić dziecko pod drzwi bloku. Sam zabieg nie trwa długo ale zabij, nie pamietam teraz ile. WIesz kiedy jadą po Twoje dziecko bo pielęgniarki mówią. Po malucha na dół mozesz z nimi jechać. Potem maluchy śpią w osobnym pokoju, mają kroplówki i jak się wybudzą wracają do siebie na salę. U nas trochę się skomplikowało, bo miał syna operować profesor ale w drodze do szpitala cos zrobił z ręką chyba i operowała córka profesora. NIe mogę jej nic zarzucić. Cierpliwa, po zabiegu wszytko wytłumaczyła. Młody nieciekawie zniósł narkozę i dośc szybko się wybudził. Był strasznie nakręcony ale w dużej mierze to była wina wielkich jak palec dorosłego tamponów w nosku. krzyczał, rzucał się, byliśmy przerażeni, pielęgniarki trochę też i któras zadzwoniła do profesora. I przyjechał. Żeby nie było ile to nie zostawiłam w prywatnym gabinecie- byłam tam tylko raz! W nocy przez te tampony dzieciak kiepsko spał ale cały czas zaglądała któras z pielęgniarek. Na porannym obchodzi wyjęli mu tampony i już było wszystko ok. W ogóle wieczorem po zabiegu maluchy dostają juz cos do jedzenia i picia. acha, i przez cały niemal pobyt dzieciaki dostają nurofen.
                  • pasikonik10 Re: wycięcie migdałka-gdzie? 26.08.11, 22:37
                    dopiszę się bo jestem na swieżo po wycinaniu w Korczaku. Warunki- takie sobie, boksy po 3 łóżeczka, ale sa bezpłatne leżaczki dla rodziców. Pielęgniarki i lekarze- naprawdę super- b życzliwi, uśmiechnięci, zagadują maluchy i zestresowane mamy.
                    Dzieci najpierw dostają syropek bo którym sa skołowaciałe, potem można je odprowadzić do drzwi.Sam zabieg trwa ok 10 min, poprzedzony jest badaniem za pomoca fiberoskopu a nie palcem np. Dziecko dostaje się, jak się obudzi- po godzinie- dwóch. Po zabiegu wychodzi lekarz i informuje jak poszło. dzieci nic nie jedzą przez 5 godzin po zabiegu, potem dostaja angielkę, można podawać kisiel, serki homogenizowane itp
                    Pielęgniarki dbają o podawanie srodków p/bólowych i takie tam...Nie było żadnych problemów, o wszystko można się zapytać.
                    Bardzo miło będę pamiętac pobyt i wdzięczna jestem ogromnie za opiekę nad córką. Najbardziej zachwyciło mnie własnie zrozumienie mojego zdenerwowania i przejęcia 9a dla nich pewnie chleb powszedni), miłe gesty- typu poklepania po plecach, krótka rozmowa na którą ma się tutaj czas.
                    Jakkolwiek- jeśli ktoś tam się wybiera- to może być spokojny.
                    Mama Mai
    • magdak43 Re: wycięcie migdałka-gdzie? 03.09.15, 22:43
      Mój 5 latek miał wycinany 3 migdał i podcinane boczne w sierpniu w korczaku.Zdecydowanie nie żałuje wyboru- oddział po remoncie . do zabiegu dają najpierw syropek. \glupiego jasia\ potem zabierają na salę operacyjna- dziecko zupełnie nie świadome.zabieg trwał z wyburzenie ok godz.mały spał po narkozie 3 godz, jak się obudził mówił że boli gardło,,_dostał syrop przeciwbólowy , a potem już na nic się nie skarżył. Bardzo Milo wspomina pobyt w szpitalu, bardzo mile Panie pielęgniarki i lekarze. Nami opiekował się dr. Wilanowski,super podejście do dzieci. Fajna kolorowa świetlica dla dzieci. My byliśmy 5 dni. Do domu wyszlismy z zalecenie diety i oszczędności fizycznej. Także nie ma co się bać!!!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka