Dodaj do ulubionych

Łodzianki, gdzie się dobrze mieszka w Łodzi?

31.07.15, 22:57
Gdzie dobrze zamieszkać, a jakich okolic się wystrzegac? Chodzi o parę z psem.
Ona pracować na gdzieś na Widzewie, on w Śródmieściu.
Obserwuj wątek
        • nastjaa Re: Łodzianki, gdzie się dobrze mieszka w Łodzi? 01.08.15, 14:10
          Potwierdzam, mieszkam na górnej, ja pracuje w centrum (przy samej budowie centrum przesiadkowego) maz na Widzewie. Droga na Widzew nie jest zakorkowana, odległość to ok 7-8 km, autem się jedzie ok 10 minut. Ja do centrum mam 3, 5 km, jeżdżę rowerem, chodzę pieszo, rzadko tramwajem. Auta nie ma gdzie zaparkować w centrum. Przy czym Górna to miejsce dysproporcji, ja mieszkam na nowym zamkniętym osiedlu między dwoma parkami, 50 metrów dalej Stare kamienice, część już odnowiona, część niestety nadal zamieszkują różne środowiska.

          Widzew się starzeje (wychowywalam się tam) nie jest już tam jak kiedyś, coraz mniej zieleni, piękne tereny zabudowane blaszakami. Jak Widzew to polecam bloki z lat 90 i późniejszych.

          Centrum jak ładne kamienice to drogie, jak nie odnowione to patologia.

          Olechow tak, Ale zależy gdzie. Nie wszędzie jest dobrze rozbudowana infrastruktura. Niektore czesci osiedla to sam beton. Niektore sporo zieleni.

          Retkinia, baluty, Radgoszcz - daleko na Widzew.
          • ally Re: Łodzianki, gdzie się dobrze mieszka w Łodzi? 01.08.15, 14:40
            > Widzew się starzeje (wychowywalam się tam) nie jest już tam jak kiedyś, coraz
            > mniej zieleni, piękne tereny zabudowane blaszakami. Jak Widzew to polecam blok
            > i z lat 90 i późniejszych.

            Ale który Widzew? Blokowisko na Widzewie Wschodzie jest jednym z najpaskudniejszych w Łodzi (bez porównania np. z całkiem przyjemną Retkinią), ale Widzew to też np. Stoki czy bloki w okolicach Niciarnianej, tuż obok parku.

            > Centrum jak ładne kamienice to drogie, jak nie odnowione to patologia.

            Straszne uproszczenie. Jest sporo całkiem przyjemnych plomb oraz porządnych mieszkań w kamienicach za rozsądne pieniądze. Sama mieszkam w centrum, mieszka tu sporo moich znajomych i narzekania są raczej na brak zieleni czy hałas komunikacyjny, a nie na mityczną "patologię" ("patologia" to problem kilku konkretnych ulic czy budynków).
            • nastjaa Re: Łodzianki, gdzie się dobrze mieszka w Łodzi? 01.08.15, 15:08
              W centrum mieszkałam na sienkiewicza (przy Tuwima)- niby kamienica częściowo odnowiona, Ale część mieszkań z przydziału - policja dość często pytała o sąsiadów, jedni porzucili dzieci, jedni wiecznie pijani, wymiotowali na klatkach, jedna Pani przyjmowała menelstwo na płatny seks. Do tego domofon wiecznie zepsuty, ludzie wracający z dyskotek niejednokrotnie wchodzili za potrzebą - na klatce robili nr 1 i 2, porażka. 5 lat tam wytrzymałam. Bezdomni spali pod drzwiami na wycieraczkach.

              Fakt, ze Widzew wschód (tam gdzie bloki z lat 70-80 to porażka ). Przybyszewskiego/Lodowa/milionowa nie jest źle.
      • krejzimama Re: Łodzianki, gdzie się dobrze mieszka w Łodzi? 01.08.15, 11:26
        Komunikacja ze sródmieściem już niedługo będzie bardzo dobra. Do autobusów dojdzie nowa linia tramwajowa.
        Do tego dochodzi bliskość węzła A1 Łodź - Wschód skąd cłay kraj, ale i cała Europa stoi otworem.
        Obserwując postęp prac na A1 to już niedługo będzie można go uzywać.
        Zamieszkanie na Janowie/Olechowie to bardzo dobra propozycja.
        • srebrnarybka Re: Łodzianki, gdzie się dobrze mieszka w Łodzi? 01.08.15, 15:52
          niedługo mnie nie obchodzi. Mieszkam w Warszawie, od 3 lat (śmiertelna choroba Ojca, potem opieka nad owdowiałą Matką) jeżdżę regularnie do Łodzi. Matka mieszka w centrum, tuż obok śp. Dworca Fabrycznego, ja mieszkam w centrum Warszawy tuż obok Dworca Centralnego. Ze względu na rozebranie Dworca Fabrycznego i brak dojazdu z Dworca Łódź Widzew do Śródmieścia przejechanie do Mamy zajmuje mi niekiedy CZTERY GODZINY w jedną stronę. Tłukę się tak od 3 lat. A już dobrych 10 lat temu zapowiadano pociąg w 65 minut z Warszawy do Łodzi i kupiono nawet specjalne nowe wagony. Po czym linię kolejową, na której już do wyremontowania był tylko jeden mały odcinek, znowu rozkręcono, zburzono Łódź Fabryczną i zlikwidowano komunikację z Dworca Widzew do centrum. Z Łodzi Kaliskiej do centrum też nie kursują tramwaje ani autobusy. Sorry, dobra komunikacja miała być 10 lat temu i w żadne obietnice już drugi raz nie uwierzę.
        • srebrnarybka Re: Łodzianki, gdzie się dobrze mieszka w Łodzi? 01.08.15, 15:55
          jakim pociągiem ŁKA można dojechać z Dworca Widzew do pl. Dąbrowskiego? Oświeć mnie, jutro jadę odwiedzić Mamę i zaplanowałam dojechać z Widzewa taksówką za drobne 20 + zł, bo nie widzę możliwości bezpośredniego dojazdu komunikacją publiczną ani z Dworca Widzew, ani Kaliskiego (przy czym z Widzewa na Kaliski jedzie się dodatkowych 27 minut, więc nawet, gdybym miała bezpośredni autobus lub tramwaj, podróż i tak byłaby dłuższa).
          • krejzimama Re: Łodzianki, gdzie się dobrze mieszka w Łodzi? 01.08.15, 16:11
            ŁKA można dojechać tam gdzie są przystanki ŁKA. Mieli tory ciągać po całym mieście?

            Tak samo uważasz, że z dworca Łódź Widzew czy każdego innego dwrorca w dowolnym miescie powinna być mozliwość bezposredniego dojazdu w dowolne miejsce miasta?
            Czy ze stacji Poznań Garbary dojadę bezposrednio komunikacją miejską w dowlone wybrane miejsce miasta?

            Czasami trzeba się przesiąść.
            • srebrnarybka Re: Łodzianki, gdzie się dobrze mieszka w Łodzi? 01.08.15, 16:50
              pytałam o połączenie nie "w dowolne miejsce", ale do jednego z najważniejszych, reprezentacyjnych placów miasta, położonego przy jednej z dwóch głównych ulic. I nie z Dworca Poznań Garbary, tylko z dworca, który po zburzeniu Fabrycznego, od 4 lat pełni rolę głównego dworca w Łodzi, przyjmując cały ruch pociągów z Warszawy. To pewna różnica.
              Co można było zaś zrobić? - wprowadzić sieć autobusów zastępczych w miejsce zlikwidowanych linii tramwajowych na trasie W-Z. Z jakiegoś powodu, póki te tramwaje chodziły, było bezpośrednie połączenie centrum Łodzi zarówno z Łodzią Widzew, jak i z Łodzią Kaliską. Wystarczyło zastąpić tramwaje autobusami.
              Tylko na to trzeba trochę empatii dla tego bydła, które nie porusza się wyłącznie własnymi brykami.
              • krejzimama Re: Łodzianki, gdzie się dobrze mieszka w Łodzi? 01.08.15, 17:11
                Każdy remont pociąga ze sobą niedogodności. Jedoczesna modernizacja WZ, budowa fabrycznego wraz z remontem torów pomiędzy Widzewem a Fabrycznym, do tego liczne mniejsze remonty w mieście powodują że poruszanie jest teraz bardzo trudne. Nawet dla tych w brykach. Linia WZ wraz z remontowanymi torami rozcina teraz miasto na pół.
                To, że ten dworzec przejął obowiązki fabrycznego nie zmieniło to jego perferyjnego położenia.
                Remont zostanie zakonczony wszystko wróci do porządku.
                A co do reprezentacyjności PL Dąbrowskiego to po remoncie, który uczynił z niego betonową pustynie oraz na środku postawił fontanne waginę mam wątpliwosci. Dziękuje ci prezydnecie Kropowinicki za ten wspaniały remont.
                • srebrnarybka Re: Łodzianki, gdzie się dobrze mieszka w Łodzi? 01.08.15, 20:12
                  Jedoczesna modernizacja WZ, budowa
                  > fabrycznego wraz z remontem torów pomiędzy Widzewem a Fabrycznym, do tego liczn
                  > e mniejsze remonty w mieście powodują że poruszanie jest teraz bardzo trudne.

                  Czy wszystkie te remonty trzeba robić jednocześnie? Właśnie o tym piszę, że poruszanie się po mieście jest bardzo trudne.

                  To, że ten dworzec przejął obowiązki fabrycznego nie zmieniło to jego perferyjn
                  > ego położenia.

                  Ale zmienia rolę, jaką pełni w komunikacji z Warszawą, a także innymi miastami, i dlatego powinno być dogodne połączenie transportem publicznym między tym dworcem, a centrum.

                  Remont zostanie zakonczony wszystko wróci do porządku.

                  Remonty trwają już 4 lata i końca ich nie widać. To stanowczo za długo.

                  A co do reprezentacyjności PL Dąbrowskiego to po remoncie, który uczynił z nieg
                  > o betonową pustynie oraz na środku postawił fontanne waginę mam wątpliwosci. Dz
                  > iękuje ci prezydnecie Kropowinicki za ten wspaniały remont.

                  Przy pl. Dąbrowskiego oprócz fontanny jest opera, sąd, Uniwersytet Medyczny (to jedyny plac w Polsce, przy którym jest sąd, opera i prosektorium), dom aktora, wiele kancelarii notarialnych, wydział prawa UW i wiele innych biur i instytucji, do których ludzie przyjeżdżają. Poza tym jest to punkt orientacyjny dla instytucji i domów mieszkalnych w pobliżu. Estetyka fontanny Kropiwnickiego nie ma tu nic do rzeczy. Mimo wszystko budowa owej fontanny nie przyniosła trwającej już 4 lata udręki mieszkańców miasta.
                  • krejzimama Re: Łodzianki, gdzie się dobrze mieszka w Łodzi? 01.08.15, 21:12
                    Tak trzeba je robić jednocześnie. Wręcz uważam, że trzeba by robić równolegle jeszcze więcej.
                    Zapóznienia infrastrukturalne Łodzi są zbyt duże by robić to punkt po punkcie.
                    Jakie 4 lata?
                    Dworzec Łódź Fabryczna zamknięto w pażdzierniku 2011 a remont trasy WZ rozpoczął sie jesienia 2012. Zatem kumulacja prac potrwa w sumie dwa lata bo tej jesieni WZ będzie oddawana do użytku i koniec prac jest już bardzo mocno widoczny. Fabryczny niestety dopiero za rok, ale też równolegle trwa remont i budowa ulic wokół nowego dworca.
                    Podczas remontu domu masz tak samo dogodne warunki jak podczas normalnej eksploatacji?

                    Przypomnę, że udręczenie mieszkańcy Łodzi wybrali ponownie na prezydenta Hanne Zdanowską w pierwszej turze. Wybory odbywały się w samym szczycie i kumulacji remontów.
                    Może widzą dalej niż czubek własnego nosa?
                    • srebrnarybka Re: Łodzianki, gdzie się dobrze mieszka w Łodzi? 01.08.15, 22:20
                      Jakie 4 lata?
                      > Dworzec Łódź Fabryczna zamknięto w pażdzierniku 2011

                      2015-2011 = 4

                      Przypomnę, że Dworzec Łódź Fabryczna zamknięto w październiku 2011 r., ale dopiero w maju 2012 r. zaczęto roboty, bo okazało się, że pod dworcem jest podziemne jezioro i trzeba zmienić plany, by zbudować zaprojektowany podziemny dworzec. Odwierty można było zrobić dopiero na wiosnę 2012 r. Dopiero po zamknięciu Fabrycznej okazało się, że kładka nad torami na Widzewie nie wytrzyma zwiększonego ruchu i trzeba ją zamknąć i wobec tego na głównym wówczas dworcu w Łodzi przechodziło się przez tory dochodząc do nich przez labirynt jak na dworcu w mieście mniejszym od powiatowego. Bo jakoś wcześniej nikt nie wpadł na to, że ci wszyscy ludzie, którzy dotąd wysiadali na Fabrycznej, będą teraz wysiadać na Widzewie, i nie można było zbudować nowej, porządnej kładki. Teraz problem się rozwiązał, bo i Widzew jest w remoncie i idzie się z kilometr między magazynami do peronu nr 3. Na Widzewie po zamknięciu Fabrycznej przez długi czas nie było bankomatu, bo przecież trudno było przewidzieć, że będzie aż taki ruch podróżnych. Nikt też nie przewidział, że będzie trzeba reaktywować dworzec Łódź Chojny, który się rozpadał, a jak zaczęto go remontować, to się okazało, że to zabytek i konserwator sprzeciwiał się remontowi. Noż kurna, nie można było tych rzeczy zaplanować i zrobić PRZED zamknięciem Fabrycznego, żeby jego zamknięcie było trochę mniej uciążliwe dla mieszkańców? Nie można na Łodzi Chojny postawić automatu z kawą?

                      Podczas remontu domu masz tak samo dogodne warunki jak podczas normalnej eksplo
                      > atacji?

                      Nie robię remontów trwających 4 lata.

                      Przypomnę, że udręczenie mieszkańcy Łodzi wybrali ponownie na prezydenta Hanne
                      > Zdanowską w pierwszej turze

                      PiS, Lecha Kaczyńskiego i Andrzeja Dudę też wybrali obywatele Polski, chociaż Tobie się to bardzo nie podoba. Decyzje elektoratu bywają różne.
                      • krejzimama Re: Łodzianki, gdzie się dobrze mieszka w Łodzi? 01.08.15, 22:34
                        Oczywiście jesteś taką mistrzynią logistyki oraz planowania, że bez problemu potrafisz każdą wielką inwestycję bez niespodzianek, zmian czy przesunięc. Gratuluje.
                        Moja robota polega na kierowaniu, koordynacji i logistyce. Na skalę dużo mniejszą niż przeprwadzane teraz w Łodzi prace. Jestem przyzywczajona do tego, że pomimo tego ciagle pojawiają się jakieś niespodziewane sytuacje, z kórych trzeba trzeba natychmiast wybrnąć podejmując decyzję w tybie online. Dlatego zdaje sobie sprawę z tego że częsci zdarzeń pomimo najlepszego planowania nie da się uniknąć bo w momencie ukladania planu nie mamy o nich pojęcia.

                        Dom jest skalą mikro, masto jest skalą makro i są w nim inwestycje trwające latami.
                        Decyzje łodzkiego elektoratu od kilku lat są bardzo dobre. Dla miasta i dla kraju.
                        • srebrnarybka Re: Łodzianki, gdzie się dobrze mieszka w Łodzi? 02.08.15, 00:11
                          Mistrzynią planowania nie jestem, ale też dlatego nie zajmuję stanowisk organizacyjnych i nie pobieram za to wynagrodzenia. Zajmuję się tym, co leży w moich kompetencjach i to wykonuję raczej dobrze. Tak przynajmniej oceniają mnie zagraniczni naukowcy, z którymi współpracuję.
                          Mimo to wiem, że jak się projektuje dużą budowlę podziemną i bierze na to dofinansowanie z UE, to należy PRZED podjęciem decyzji zrobić rozpoznanie geologiczne, a nie po. Nie mówiąc o tym, że wiem, że skoro przez ileś lat komunikacja w mieście będzie bardzo utrudniona, należy zrobić, co się da, by zmniejszyć te uciążliwości. Trudno jednak, by rozumieli to decydenci, którzy nie korzystają z publicznej komunikacji i bydłem, które nie jeździ brykami, gardzą. Wychodzi to wielokrotnie przy rozmaitych decyzjach remontowych wydawanych przez rozmaite władze: człowiek nieposiadający samochodu i niejeżdżący nim po gazety do kiosku jest śmieciem. Tak też jest i w Łodzi.
                          Pani Zdanowska, pan Kropiwnicki et consortes są mi doskonale obojętni. Interesuje mnie możliwość poruszania się po mieście.
                          I najważniejsze: nasza dyskusja zaczęła się od tego, że ja napisałam, że nie ma bezpośredniej komunikacji publicznej między Widzewem a Śródmieściem. Nie udowodniłaś, by było inaczej, tylko dowodzisz, że opisane przeze mnie uciążliwości są dowodem geniuszu pani Zdanowskiej, który przyniesie łodzianom szczęście. Otóż ja w to szczęście uwierzę, jak zobaczę. Na razie widzę to, co jest. W tym zakresie jakoś się nie różnimy. Ja do Matki wybieram się jutro, a właściwie dziś, a nie za 4 lata i nie będę czekała 4 lata, aż się komunikacja poprawi.
                            • srebrnarybka Re: Łodzianki, gdzie się dobrze mieszka w Łodzi? 03.08.15, 14:02
                              dane mam z wyszukiwarki na stronie MPK Łódź, utrzymywanej wszak przez miasto. Jako jedyną możliwość połączenia między Dworcem Widzew a pl. Dąbrowskiego, jednym z głównych placów przy jednej z dwóch głównych ulic, zaproponowało mi autobus zastępczy do szpitala Korczaka i potem jakiś kolejny, a czas przejazdu miał wynosić ponad 40 minut. Przykro mi, to są oficjalne informacje miasta.
                              Pojechałam taksówką, za którą zapłaciłam 31 zł w jedną stronę, 30 w drugą, więcej, niż za bilet kolejowy w jedną stronę (25 zł). Nie oczekuję połączenia na jakieś zakazane peryferie, ale połączenia GŁÓWNEGO obecnie dworca w mieście ze ścisłym centrum. Po prostu powinno być więcej autobusów zastępczych. Ale przecież nikt ich nie będzie uruchamiał dla bydła, które jeździ pociągami i autobusami. Człowiek, jak wiadomo, jeździ własną bryką.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka