anwopik 06.10.04, 14:24 Czy rodziłyście tam lub znacie kogoś kto ostatnio rodził. Słyszałam , że bardzo poprawiły się tam warunki i jest lepiej niż było. Co sądzicie na ten temat? Może któraś z Was chodziła do szkoły rodzenia w tym szpitalu? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
rubi21 Re: Szpital Madurowicza 06.10.04, 20:01 ja słyszałam tylko o zakazaniu dzieci klebsiellą w tym szpitalu i bym sie nie zdecydowała tam rodzić. Ostatnia taka sprawa została zatuszowana bardzo zrecznie, dezynfekcje przeprowadzono przed dotarciem sanepidu. Nie znam tego szpitala ale byłam tam raz bo chciałam rodzic w wodzie, lekarz zapytał ile mam lat i stwierdził, że oszalałam chcąc rodzic w wieku starczym - dodam ze mialam wtedy 25 lat)) skutecznie mnie tym zraził, plus klebsiella hmm to nie dla mnie. Pozdrawiam i życzę samych udanych wyborów)) Odpowiedz Link Zgłoś
czajka30 Re: Szpital Madurowicza 07.10.04, 08:48 Myślę,że tak naprawdę najważniejszy jest lekarz i położna. Ja rodziłam w Madurowiczu 4 lata temu, miałam trochę kłopotów, ale ludzie byli w porządku, drugie dziecko rodziłam w Jordanie. Myślę, że to najlepszy szpital do rodzenia w Łodzi, było rewelacyjnie- swietni lekarze, położne a nawet panie sprzątaczki- wszyscy mili, sympatyczni, kulturalni. Ale teraz podobno Jordan jest zamknięty. Natomiast traumatyczne przeżycia mam związane z Matką Polką, gdzie leżałam w trakcie ciąży, do tej pory jak przejeżdżam obok szpitala to jestem zdenerwowana. napisz u kogo wmadurowiczu chciałabys rodzić Hej,hej Czajka Odpowiedz Link Zgłoś
anwopik Re: Szpital Madurowicza 07.10.04, 09:59 Chodzę na prywatne wizyty do dr. Surkonta i jestem bardzo zadowolona. Czuję fachową opiekę i uważam , że ten lakarz ma dużą wiedzę. Mam pytanie do Czajki30, do jakiego lekarza ty chodziłaś, czy umawiałaś się z położną. Czy podczas porodu mogłaś korzystać z udogodnień w postaci: prysznica, worków, piłki? Odpowiedz Link Zgłoś
czajka30 Re: Szpital Madurowicza 08.10.04, 10:20 ja rodziłam u dr Kalinki- był ok. O Surkoncie słyszałam dobre opinie, polecam też dr Kuzecką super babka- ma ogromne doświadczenie. Rodziłam w Madurowiczu w trakcie stazu podyplomowego który robiłam akurat na tym oddziale- nie umawiałam się z nikim konkretnie, zakładałam, że na kogo trafię u tego urodzę, akurat rodziłam w dzień kiedy wszyscy byli na oddziale, mój poród odierała przełożona połoznych- bardzo dobra połozna- ale ona poszła już chyba na emeryturę. Nie było mowy o wejściu do wanny bo nad tym kontrolę ma profesor i by się wściekł gdyby lekarz bez uzgodnienia z nim pozwolił na poród w wodzie , pod prysznic wchodziłam. Myślę, że głównym minusem są studenci i uczennice połozne , którzy stoja ci nad głową jak rodzisz. Strasznie wkurzające, zwłaszcza jak ktoś stoi nad tobą ze zblazowanę miną i żuje gumę a ty starasz się w końcu urodzić. Plusem na pewno sa oddzielne pokoje do rodzenia- leżysz od poczatku porodu sama na sali a nie stadnie. Nie wiem jak teraz rodzi się w Madurowiczu, ja rodziłam tam 4 lata temu może też pewne rzezczy się zmieniły. Jak masz jeszcze jakieś pytania to napisz. Czajka Odpowiedz Link Zgłoś
zanaa Re: Szpital Madurowicza 29.08.05, 20:36 czy mozna nie wyrazic zgody na studento, ja osobscie nie wyobrazam sobie takiej sytuacji.? czy za polozna sie placi? ile?czy mozesz polecic jakas polozna? dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
anies75 Re: Szpital Madurowicza 14.10.05, 13:00 masz prawo nie zgodzic sie na studentów Odpowiedz Link Zgłoś
dasia_p Re: Szpital Madurowicza 16.12.05, 08:39 Dziewczyny jak wygląda możliwość otrzymania znieczulenia podczas porodu w Madurowiczu i ile ono kosztuje???? Odpowiedz Link Zgłoś
goniab3 Re: Szpital Madurowicza 10.10.04, 22:19 Rodziłam w Madurowiczu 2 lata temu. Miałam cc z powodu niedotlenienia dzidzi, opieka lekarska była bardzo dobra, to od szybkiej reakcji lekarzy zależało zycie mojej córki, nie mam im nic do zarzucenia. Gorzej było już po porodzie, na pomoc pielęgniarek wcale nie można liczyć, chodzą obrazone na cały świat. Chodziłam tam też do szkoły rodzenia, było fajnie zajęcia ciekawe, fajna atmosfera. Odpowiedz Link Zgłoś
dodadada Re: Szpital Madurowicza 08.07.05, 14:51 Mam te same odczucia coty, lekarze i położna w porządku, natomiast pielęgniarki i salowe na noworodkach to księzniczki obrażone na cały świat że muszą pracować. Pod tym względem Jordan to niebo (tam rodziłam 2 dziecko - Madurowicz bły akurat zamknięty po aferze) opieka poporadowa nad matka i dzieckiem niezwykle troskliwa. Pozdrawiam Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
pantaleona Re: Szpital Madurowicza 12.10.04, 17:53 Ja mam znajomą, która rodziła w Madurowiczu w zeszłym roku. Nie narzeka. Ale ja bym się bała, ze względu na te zakażenia. Zakażenia są wynikiem niedbałości personelu o czystość, taką elementarna jak dokładne mycie rąk. A ponieważ zakażenia sie powtarzją, więc pewnie nadal jest to problemem. Oczywiście w innych szpitalach też zdarzaja się takie zakażenia. Ale ja starciłam całe zaufanie do tego szpitala po ostatnich wpadkach. Ja rodziłam w Rydgierze. Wszystko było w porządku. Chodziłam też do szkoły rodzenia, ale nie polecam. Prowadzona zupełnie bez zaangażowania i pomysłu. Tak jakby ktoś kazał im taką szkołę otworzyć, więc otworzyli. Odpowiedz Link Zgłoś
beatka1972 Re: Szpital Madurowicza 16.06.05, 09:05 Rodzilam tam pare lat temu i wspomnienia okropne ale teraz podobno o niebo lepiej chodzę do dr Kuzmeckiej bardzo sympatyczna osóbka tylko mało o niej wiem moze ktoś ma więcej informacj Odpowiedz Link Zgłoś
mamawiktorynki Re: Szpital Madurowicza 01.07.05, 18:30 ja rodziłam w Madurowiczu dwa razy - dwa lata temu oraz niedawno, w lutym bieżącego roku. Obie ciąże prowadziła dr Kuzmecka. Oba porody - bez najmniejszego zarzutu, nic złego nie pozwolę powiedzieć. Był;am pod fantastyczną opieką, zarówno lekarza , jak i położnych. Miałam niemałe kłopoty, szybka reakcja dr Kuzmeckiej uratowała życie mojej córeczce. Gdybym miała rodzić po raz trzeci, zawsze tam. Odpowiedz Link Zgłoś
olawlodarczyk1 Re: Szpital Madurowicza 01.07.05, 19:48 ODRADZAM!!! Moja przyjaciółka rodziła tam w styczniu, 10 dni po terminie, była wykończona, a nikt nie chciał jej zrobić cesarki! Mówili: zdrowa mama, zdrowe dziecko, niech czeka. A ona urodziła córeczkę z bardzo poważną wadą serca (brak lewej komory)!!! Cc zrobili w końcu dlatego, że nie miała rozwarcia, a były skurcze. I to uratowało maleńką, bo porodu naturalnego by nie przeżyła Do tego żaden lekarz nie wykrył wady przez dwie doby i dziecko leżało bez fachowej opieki!!! Dodam, że w ciąży też wady nie wykryto Dziecko z zagrożeniem życia zostało przewiezione w końcu do CZMP. Koleżanka całą ciążę chodziła prywatnie do lekarki pracującej na patologii w tym szpitalu, a ona w ogóle jej później nie pomogła, tyle, że położyła ją na patologi, jak minął termin, całkiem w sumie niepotrzebnie Acha, jeszcze jedno: już w szpitalu robiono USG i jakaś lekarka stwierdziła: czegoś mi brakuje w serduszku...I koniec, sprawę zbagatelizowała, nikt się tym nie zainteresował!!! Kryminał! Chyba tylko Anioł Stróż uratował Weroniczce życie... Odpowiedz Link Zgłoś
mamba11 Re: Szpital Madurowicza 27.07.05, 15:11 Dziewczyny, rodziłam w Madurowiczu 3 lata temu. tj. dokładnie wtedy, gdy wybuchła afera z zakażeniem bakterią klebsiella pneumoniae. Tak naprawdę, mogło się to zdarzyć w każdym szpitalu, bo bakteria ta chętnie gromadzi się w różnych przewodach (inkubatory, respiratory itp.). Poczytajcie sobie w internecie. Co do opieki medycznej w szpitalu. Cóż trzeba mieć "swojego" lekarza i to chyba dotyczy wszystkich szpitali. Ja byłam bardzo zadowolona, zarówno z opieki lekarzy jak i położnych, najpierw na oddziale ciąży powikłanej, a potem na noworodkach. Gdybym rodziła znowu z pewnością wybrała bym ten szpital. Pamiętajmy, że to szpital kliniczny UM, wiec naprawde ma najlepszy sprzet i lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
lunetka2 Re: Szpital Madurowicza 24.08.05, 18:18 Ja wspominam ten szpital bardzo dobrze. Rodziłam tam dwoje dzieci. W 2002 synka i w 2005 w czerwcu córeczkę. Personel lekarski i pielęgniarsko-położniczy - bez zarzutów czystość również. Jedyną różnicą było to że teraz blok porodowy i oddział noworodków są wyremontowane. Chodziłam tam również na zajęcia do szkoły rodzenia i wszystkim bardzo polecam. Zajęcia ciekawe, prowadzone fachowo świetna atmosfera i co ważne bezpłatne dla kobiet zamierzających rodzić w Madurowiczu.Gdybym miała wybrać po raz trzeci na pewno byłby to ten szpital. Pozdrawiam Anetka Odpowiedz Link Zgłoś
freska4 Re: Szpital Madurowicza 11.09.05, 22:54 cześć dziewczyny! Ja rodziłam w Madurowiczu swojego syna 3 lata temu, na koniec września, czyli tuż przed zakażeniami. Przyznam, że w tym czasie higiena nie była tam na porządku dziennym, szczególnie toalety - nie pamiętały remontu. Teraz słyszałam, że jest o wiele lepiej. Na odzdziale przedporodowym opieka jest super i nie miałam tam swojego lekarza, jednak na noworodkach to przwdziwe księżniczki, ten okres wspominam koszmarnie. co do zakażeń to są w każdy szpitalu i w większości nie wychodzą na światło dzienne, tuszowane przez lekarzy, tutaj akurat to były trzy zgony w tym samym okresie co musiało się ujawnić. Problem zakażeń moim zdaniem to nie tylko kwesia respektowania higieny w szpitalach, ale też wolny wstęp dla wszystkich odwiedzających na oddział noworodków. Odpowiedz Link Zgłoś
ananasy.lodz Re: Szpital Madurowicza 26.09.05, 14:52 Ja rodziłam mojego Janka ponad 4 lata temu. Wtedy Madurowicz nie był w najlepszym stanie. Choć zgadzam się że najważniejsze to mieć własnego zaufanego lekarza! Ja takiego mam i teraz za 3 miesiące znów będę u niego rodziła i tez w Madurowiczu. Słyszałam o zakazeniach i trochę miałam wątpliwości ale uznałam że jednak tam rodzę. Lekarz przeważył. Trochę już leżałam (2 tygodnie temu) i faktycznie juest odremontowane, co też jest miłe. Odpowiedz Link Zgłoś
mandzia25 Re: Szpital Madurowicza 14.10.05, 12:52 Witam!!! Ja też zamierzam rodzić w MAdurowiczu głownie dlatego, że tam pracuje mój ginekolog, który prowadzi ciąże - dr hab. P. Sieroszewski Wspaniały lekarz. Czy któraś z Was może mi napisać po ile kobietek leży na sali po porodzie i czy czy można odmówić studentom w uczestniczeni przy porodzie. Może ktoś jeszcze tam rodził. Interesują mnie najbardziej aktualne wiadomości - z tego roku. Odpowiedz Link Zgłoś
lunetka2 Re: Szpital Madurowicza 14.10.05, 16:41 Piotr Sieroszewski to super lekarz - miałam ciężki poród, który zakończył się kleszczami, i dzięki Sieroszewskiemu, który był niezwykle przytomny i opanowany wszystko skończyło się dobrze. Pan doktor odwiedził mnie nawet na oddziale noworodkowym, sprawdzał jak się czuję i czy z dzieckiem wszystko ok. Na noworodkach sale są 2 - 3 osobowe, jest czysto, ale niestety w łazience na korytarzu są tylko dwa prysznice. W sumie wspominam dobrze moje pobyty w tym szpitalu dobrze (03.2002 i 06.2005), a co do obecności studentów w trakcie porodu to niestety nie ma się nic do powiedzenia. Anetka Odpowiedz Link Zgłoś
mandzia25 Re: Szpital Madurowicza 15.10.05, 11:04 lunetka2 - bardzo dziękuję za odpowiedź. Ani przez chwile nie wątpiłam w umiejętności dr Sieroszewskiego i jak widzę wcale się nie pomyliłam. Ten człowiek napawa mnie takim spokojem i poczuciem bezpieczeństwa, że chyba nie odważyłabym się rodzić w innym szpitalu. A widzę, że warunki są w nim całkiem dobre także czuję się całkowicie spokojna. A studentów jakoś przeżyję... Pozdrawiam! Magda Odpowiedz Link Zgłoś
mandzia25 Re: Szpital Madurowicza 15.10.05, 15:48 lunetka - powiedz mi jeszcze czy dawałaś komuś w tzw. "łapę" ? Jeśli tak to komu? Położnej, lekarzowi...? Ile? Ja wolałabym tego uniknąć ale jeśli będzie trzeba.... Odpowiedz Link Zgłoś
lunetka2 Re: Szpital Madurowicza 16.10.05, 00:10 Mandziu, zarówno przy pierwszym, jak i drugim porodzie miałam znajomą położną, a wiadomo położna najważniejsza, którą mogę ci polecić i dać namiar. Chodziłam też do szkoły rodzenia w tym szpitalu i też polecam. Jeśli chcesz więcej informacji to napisz do mnie na mail gazetowy, chętnie pomogę. Pozdrawiam Anetka Odpowiedz Link Zgłoś
ananasy.lodz Re: Szpital Madurowicza 23.10.05, 18:09 Sieroszewski jest ok. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
glusiowa Re: Szpital Madurowicza 23.10.05, 18:04 Rodziłam 5 lat temu, w wodzie u prof. Laudanskiego.Warunki były super- osobna sala z wanną, potem też miałam osobny pokój z dzieckiem, a studentki położne przy porodzie były( kilka) a;e mi to wtedy kompletnie nie przeszkadzało. Odpowiedz Link Zgłoś
sierpniowka Re: Szpital Madurowicza 27.10.05, 15:42 napisze tylko tak... ciaze prowadzilo rownolegle dwoch lekarzy z madurowicza. w trakcie ciazy lezalam tam dwa razy: pierwsze pietro - fatalne. czwarte - super, naprawde super - kuzmecka jest niesamowita (chociaz to nie ona mnie prowadzila) szkola rodzenia - pani ania byla rewelacyjna (ale niestety bylo ty tylko zastepstwo) a porod... (lekarze prowadzacy na urlopie) na sale porodowa wjezdzalam w butach! na moja uwage ze przeciez przed wjazdem powinnam je zdjac, uslyszalam od poloznej "a niech pani nie zdejmuje, tylko prosze nikomu nie mowic ze chodzila w nich pani po dworzu" (!!!) a pozniej bylo tylko gorzej mialam kilka wskazan do cesarki 1.problem z nerkami i ryzyko niedotlenienia łozyska 2.w trakcie porodu oprocz dziecka rodzilam takze kamien 3. odeszly wody a nie bylo akcji porodowej efekt byl taki, ze przez 10 godzin czekalam na porodowce na anestezjologa, ktory nie przyszedl - poddyszone dziecko zostalo wypchniete lokciem nie bylo przy tym pediatry dziecko zostalo zwazone i zbadane 6 godzin po urodzeniu przez tych 6 godzin lezalam z mala na korytarzu z trzeciego pietra zostalam przewieziona na parter - "bo pacjentka w takim stanie i po takim krwotoku to my sie zajmowac nie bedziemy, bo przy pani caly czas trzeba siedziec" a parter... no coz... nie, nie polecam madurowicza... byly komplikacje i u dziecka i u mnie nie polecam Odpowiedz Link Zgłoś
kaka61 Re: Szpital Madurowicza 28.10.05, 00:55 Poród wspominam dobrze,natomiast odział noworodków to koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
275mona Re: Szpital Madurowicza 29.10.05, 13:00 A czy ktoraś z was rodziła może pod opieką dr.Gruszczynskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
kasia2515 Re: Szpital Madurowicza 02.11.05, 12:51 To ja się jeszcze dołącze z pytaniem. Czy któraś z Was rodziła pod opieką dr Kowalskiej? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
moniqe_mm chodzilam do szkoly rodzenia i rodzilam-polecam!!! 15.11.05, 22:33 szpital kameralny, nie taki moloch jak CZMP, śliczne salki, super położna Jadwiga Pindych, mili lekarze, super, gdybym miała rodzić 2 raz tylko tu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pepsicola2 Re: chodzilam do szkoly rodzenia i rodzilam-polec 30.12.05, 00:13 A jak trafić na dr Kuzmecką? Przyjmuje gdzies prywatnie czy mozna chodzic na wizyty do szpitala? Odpowiedz Link Zgłoś