maggda 09.02.05, 11:05 Witam kolejny raz I właśnie - co można zaproponować takim dzidziusiom w naszym mieście? Chodzi mi o jakąś zoraganizowana aktywność z rówieśnikami. Pozdrawiam Magda Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
magabr Re: Zajęcia dla 14 miesięczników w Łodzi 17.02.05, 23:16 Niestety mam ten sam problem. Gdzies znalazlam na tym forum w archiwum, ze jest ponoc jakis zlobek na ul. Wapiennej gdzie mozna zaplacic i wejsc z maluszkiem zeby sie pobawil z innymi dziecmi, ale nie wiem czy to jest jeszcze aktualne. My narazie jezdzimy z zaprzyjaznonym smykiem do figloraju, fajna zabawa rowniez dla mamy ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
maggda Re: Zajęcia dla 14 miesięczników w Łodzi 28.02.05, 10:55 Witam, Krótkie pytanie - czy figloraje są odpowiednie dla takich maluchów? Pozdrawiam Magda Odpowiedz Link Zgłoś
dollores1 Re: Zajęcia dla 14 miesięczników w Łodzi 28.02.05, 11:42 My w sobotę byliśmy po raz pierwszy w Figloraju na Uniwersyteckiej. Poniżej masz link, możesz obejrzeć kilka zdjeć. Mam 14 m-czną córkę i wydaje mi się że jest jeszcze troszeczkę za mała na częste wizyty w Figloraju. Od czasu do czasu możemy tam pójść, ale godzina to dla nas max. Dużo zależy pewnie od temperamentu dziecka. Moja córka nie należy do jakichś wyjątkowo energicznych i na początku była troszkę onieśmielona. Większość Figloraju jest dla niej niedostępna bo jest za mała ale i tak całkiem dobrze się bawiła. Jest też osobny kącik dla młodszych dzieci, ale mało tam jest zabawek i raczej kiepskie i sporo zdezelowanych. Moje dziecko nie było nimi zainteresowane. Musisz chyba sama spróbować Godzina w dni powszednie kosztuje 6,5 zł, w weekend 8,5 zł. Rodzice wchodzą za darmo. Nikolka w Figloraju Odpowiedz Link Zgłoś
magabr Re: Zajęcia dla 14 miesięczników w Łodzi 28.02.05, 15:03 Bylam w trzech figlorajach na Uniwersyteckiej, W Agatce na Kusocinskieg i w figloraju obok szkoly filmowej i musze przyznac ze ten na Uniweryteckiej podobal mi sie najmniej, byc moze dlatego ze jest najstarszy. W Agatce bylismy jak Piotrus byl jeszcze malutki. Teraz czesto chodzimy do tego kolo szkoly filmowej, jest tam tez wydzielone miejsce dla maluszkow i zabawki nie sa tak zniszczone. Rzeczywiscie nasze maluchy sa troche zamale na tego typu zabawy, ale za kazdym razem znajdzie sie jakis dzieciaczek ktory chce sie z moim malym pobawic. No i najwazniejsza rzecza jest fakt ze sa inni ludzie procz mamy ; ). Ale zgadzam sie z moja przedmowczynia to wszystko zalezy od temperamentu dziecka, moje ucieka do innych dzieci i wcale sie nie oglada czy za nim ide. Odpowiedz Link Zgłoś