Monotematycznie...czyli ja znowu swoje....

09.04.05, 10:38
Wszystkie ostatnio miałyśmy lepsze lub gorsze dni...ale teraz mam nadzieje że
znajdziemy nareszcie troszke czasu i nastroju na spotkanko? Na poczatek moze
same e-mamy, nadrobimy zaległości w plotkowniu, i umówimy sie na spotkanko z
dzieciaczkami... Moja propozycja: WTOREK( 12.04) GODZ.19:00 CAFE VERTE...
A może ja naprawde jestem zbyt monotematyczna????
    • marta.28 Re: Monotematycznie...czyli ja znowu swoje.... 09.04.05, 23:02
      Niestety mama karmiąca pełnoetatowa bez cyca dziecko nie zaśnie o 20sad(((((((((
    • madziki Re: Monotematycznie...czyli ja znowu swoje.... 10.04.05, 09:25
      Niestety już wcześniej pisałam, że wtorek u mnie odpada - mam wizytę u lekarza.
      Wrócę późno po całym dniu poza domem i nie sądzę, że będę miała siłę jeszcze
      się gdziekolwiek ruszać. sad(
    • anies75 Re: Monotematycznie...czyli ja znowu swoje.... 10.04.05, 17:36
      smile
    • gosiola Re: Monotematycznie...czyli ja znowu swoje.... 10.04.05, 20:13
      Zostawię troszkę mleczka w buteleczce i pomknę do Was...no...może ciut spozniona
    • lukasia1 Re: Monotematycznie...czyli ja znowu swoje.... 10.04.05, 22:56
      A do której zazwyczaj siedziałyście ? Może też bym się wybrała... w końcu.
    • alusia2405 Re: Monotematycznie...czyli ja znowu swoje.... 11.04.05, 09:49
      Myślę, że się wybiorę. Ale niestety mój czas będzie ograniczony, zostanę max.
      do 21.
      • anies75 Re: Monotematycznie...czyli ja znowu swoje.... 11.04.05, 11:08
        no co Ty Alusia
        ograniczony ? wink))
        • dzidek33 Re: Baby!!! Spotykamy się:-) 11.04.05, 19:58
          Znaczy się rozumiem mam się stawić? Mogę też być chwilkę później bo przybiegnę
          prosto od lekarzasmileale na bank jestemsmile
          • dzidek33 Lukasiu, Anies 11.04.05, 19:59
            No mam nadzieję że Was nie zabrakniesmile
            Buziaki
        • alusia2405 Re: Monotematycznie...czyli ja znowu swoje.... 11.04.05, 21:41
          A nio tak wyszło ... mąż na noc do pracy .... i do dzieci trzeba wrócić wink
Pełna wersja