DR JAN WOŹNIAK

20.06.05, 11:14
czy ktoś zna pana dr Jana Woźniaka? Wiem że pracuje w Jordanie, ale
interesują mnie opinie na jego temat.
    • anyamama Re: DR JAN WOŹNIAK 20.06.05, 16:40
      witaj,
      nie polecam. prowadzil moja ciaze i zlekcewazyl kilka rzeczy, min. to ze ze
      wzgledu na moja chorobe moge rodzic tylko w CZMP. zreszta znam tez przypadek
      mojej znajmej, u ktorej na zdjeciu usg malucha nie dopatrzyl sie zadnych
      nieprawidlowsci. przez to dziecko nie jest teraz w pelni sprawne. rutyniarzem
      niestety tez jest... z lekarzy z jordana polecam Pawłowicza(przyjmuje w lux
      medzie) i Pintere. dobrze Ci radze, odpusc sobie Wozniaka. jest wielu lepszych
      i bardziej kompetentnych lekarzy. pozdrawiam. Ania
    • monik38 Re: DR JAN WOŹNIAK 20.06.05, 19:18
      wielkie dzięki że odpisałaś, nie wiem tylko co teraz robić , bo za tydzien
      będzie mi robił cesarkę., Teraz dopiero zaczynam się bać.
    • anyamama do monik38 20.06.05, 19:32
      witaj,
      moze troche strasznie zabrzmialo to co napisalam, ale nie boj sie, tym bardziej
      ze cesarka juz jest zaplanowana. jest on lekarzem z duzym stazem i
      doswiadczeniem, takze napewno nie zrobi Tobie i dzidkowi krzywdy. bardziej
      chodzilo mi o to, ze przez swoje rutyniarstwo nie zauwaza pewnych istotnych
      spraw, a wizyta u niego zawsze nie trwala dluzej niz 5 minut. nie boj sie
      pytac i pytaj go gdy bedziesz miala jakies watpliwosci. pozdrawiam cieplutko.
      Ania
      • dzidek33 Re: do monik38 21.06.05, 07:45
        A ja uważam że nie jest złym lekarzem. Fakt na USG się nie zna, ale poza tym OK.
        Chodziłam do niego i chodze w ramach NFZ i zawsze byłam zadowolona. Zresztą w
        poczekalni zawsze pełno. Niestety ma jedną wadę, "koperty" to jego hobby...JA
        nie musiałm dawać bo dzieci rodziłam gdzie indziej niż w Jordenie, ale koleżanki
        które się zdecydowały mówiły ze czekał na podziękowania.
        Pozdrawiam
    • monik38 Re: DR JAN WOŹNIAK 21.06.05, 11:17
      dziekuje za odpowiedzi, ja nie mam zamiaru niestety mu płacić, widziałam go
      jeden raz na ostatniej wizycie, bo miał zastępstwo za swoją żonę Marię Woźniak,
      i sam jak zobaczył usg i ułożenie podłużne miednicowe zaproponował że zrobi mi
      tą cesarkę bo akurat będzie wtedy w szpitalu. Więc nie umiałam powiedzieć nie.
      Nawet trochę mnie to zdziwiło że że to powiedział i też pomyślałam że może
      będzie chciał pieniądze, ale nie stać mnie na takie rzeczy, więc chyba nie
      będzie się tak strasznie domagał?
      Fajnie że mi odpisałyście.Dziękuję.
      • toffi102 Re: DR JAN WOŹNIAK 07.09.05, 00:37
        Ja Doktora wielbię wink i będę mu wdzięczna do końca życia za poprowadzenie
        moich obu ciąż. Niestety obie były zagrożone poronieniem. Przy pierwszej, zanim
        trafiłam na pana Doktora, miałam robione USG przez pewną panią doktor, która po
        zbadaniu mnie stwierdziła, że ciąża jest zagrożona ale może lepiej żeby
        nastąpiło poronienie bo to i tak wczesna ciąża a przecież natura wie co robi.
        Po czymś takim załamałam się totalnie, wiecie byłam przekonana, że skoro lekarz
        mówi coś takiego, to dziecko jest już nie do uratowania. Ktoś mi wtedy poradził
        żebym poszła do Doktora Woźniaka, mówiąc,że on się podejmuje prowadzenia
        trudnych ciąż. Dzięki temu mój synek ma już prawie 4 lata a córeczka prawie 2
        (w czasie drugiej ciąży też były komplikacje ale ja byłam już o niebo
        spokojniejsza bo wiedziałam, że jesteśmy w dobrych rękach )
        Też miałam robione cc, kroił pan Doktor Woźniak i nie mam żadnych zastrzeżeń
        goiło się pięknie a ja wcale nie " rewanżowałam się na parapecie" czy jak to
        zwał.
        Uważam Dr Woźniaka za fachowca i choć rzeczywiście są napewno od Niego lepsi
        jeśli chodzi o zabawki typu USG to jest On lekarzem o ogromnym doświadczeniu.
        Na mnie poza tym działał niezwykle uspakajająco, dawał mi poczucie, że panuje
        nad sytuacją i że będzie dobrze.
        Pozdrawiam, Toffi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja