Szukam dermatologa dziecięcego (w Łodzi)

18.12.05, 21:01
Kochane dziewczyny,
Szukam jakiegoś dermatologa dziecięcego, najlepiej z Widzewa lub okolic. Moja
mała córeczka bardzo często ma jakąś wysypkę na policzkach i pediatra już nie
ma pomysłu od czego może to być. Chciałabym się teraz poradzić dermatologa.
Dziekuję i pozdrawiam.
Agnieszka (mam 4-miesięcznej Majeczki)
    • maggie2229 Re: Szukam dermatologa dziecięcego (w Łodzi) 03.01.06, 09:54
      ja tez szukalam dobrego i z polecenia trafilam do pani dr.Krystyny Przyk -
      starsza pani juz od 4 lat na emeryturze,przyjmuje na Piotrkowskiej 3/5 u lekarzy
      specjalistów,ale b.doświadczona, specjalizuje się m.in. w atopowym zapaleniu
      skóry, na szczescie trfailam do niej ze swoja 3 m-czna coreczka na tyle
      wczesnie,ze nie zdazylam zaaplikowac specyfikow zaleconych przez pediatre na
      rejonie (sterydowy Elocom jak i Elidel)- zabronione i zbyt silne dla takiego
      malenstwa...
      córcia przestała sie meczyc, kuracja byla bardzo spcjalistyczna, dokladna
      receptura na 2 , potem kolejne -5 dni,potem do pielegnacji, a przepisane leki
      równiez recepturowe,zawierały minimalne ilosci silniejszych substancji-jesli
      byly wskazane
      pierwsza wizyta b.dluga,dokladne obejrzenie dziecka,wypytanie,polecam jak
      najbardziej, koszt 65 zl chyba
      • cihaaga Re: Szukam dermatologa dziecięcego (w Łodzi) 26.01.06, 15:18
        też konsultowałam wysypkę mojego synka u dr. Przyk, również zaleciła mi
        specjalistyczną kurację (dokładnie tak jak piszesz), przepisała jednak dość
        silny lek sterydowy mimo to (po doświadczeniach z pediatrą na rejonie)
        zastosowałam się do wskazówek. wysypka nie minęła a ja postanowiłam skorzystać
        z porady innego lekarza, który to z kolei stwierdził, że preparaty przepisane
        przez p. Doktor są zupełnie nie adekwatne do zmian jakie były na skórze i
        zdecydowanie nie nadają się dla dzieci w tym wieku (5,5 miesiąca).

        pozdrawiam
        aga
      • sylvie1979 Re: Szukam dermatologa dziecięcego (w Łodzi) 04.02.06, 11:09
        male sprostowanie. Elidel jest lekiem niesterydowym nowej generacji i w
        zupelnosci bezpiecznym.
    • karolina.carrera Re: Szukam dermatologa dziecięcego (w Łodzi) 27.01.06, 10:46
      A może po prostu odwiedź alergologa.
      Moja córka od dwóch miesięcy ma potworną wysypkę. Padiatra nic nie poradziła
      (tylko przepisywała kolejne maści), w koncu poszłam do dermatologa - prof.
      Waszczykowska, ponoć świetny specjalista, płaciłam kosmiczne pieniądze za
      wizyty, znowu kolejne drogie maści, i to nic nie dawało, bo nie było właściwej
      diagnozy. wykluczyła jedynie grzyby (robiłysmy badania). ja pracuję w
      wydawnictwie medycznym i naczytałam sie o alergiach mnóstwo, mnie od razu to
      wyglądało na AZS, ale pani prof. nie zdiagnozowała atopii. Wczoraj trafiliśmy
      na Czechosłowacką do doktora Gwardysa - od razu zdiagnozował AZS. No i teraz to
      sie zacznie ....smile
      Pozdrawiam
      karolina
      • maggie2229 Re: Szukam dermatologa dziecięcego (w Łodzi) 27.01.06, 16:35
        u nas wlasnie dr.Przyk zdiagnozowala AZS smile
        ale chetnie wybiore sie i do alergologa - karolina.carrera - podasz namiary
        polecanego przez Ciebie?
        • karolina.carrera Re: Szukam dermatologa dziecięcego (w Łodzi) 29.01.06, 21:52
          hej, to ja.
          Najprościej dostać sie do dra Gwardysa biorąc skierowanie do poradni
          alergologicznej i zapisując sie na wizyte do niego. Czasami tylko trzeba
          poczekać ze dwa miesiące sad Ale naprawdę warto
          Albo prywatnie, doktor przyjmuje na Kamińskiego 11, chyba poniedziałki i
          czwartki.
          A co do numeru tel., to wolałbym nie podawać tutaj, napisz na maila.
          pozdrawiam
          Karolina
    • izaipiotr Re: Szukam dermatologa dziecięcego (w Łodzi) 28.01.06, 13:46
      Poproszę o bliższe informacje dotyczące dr Gwardysa. Mój mały był u dr Przyk i
      też ma AZS, natomiast przepisane przez nią maści niewiele pomogły.
Pełna wersja