poród w Koperniku

02.03.06, 22:32
Mam pytanie , czy ktoś rodził w Szpitalu Kopernika? Mam termin na koniec
kwietnia i nie mogę się zdecydować gdzie rodzić?Byłam obejrzeć porodówkę i nie
podobało mi się. Wspólna sala do rodzenia, brak fotela porodowego, sala
pięcioosobowa.Kiepsko.Marzy mi się cywilizowany poród.Pierwszy poród miałam w
Jordanie, 5 lat temu, miło wspominam dwuosobowe salki z łazienkami, po porodzie.
Pozdr.
    • madda71 Re: poród w Koperniku 02.03.06, 22:53
      sala do rodzenia jest jedna z dwoma lozkami oddzielonymi od siebie scianka. a
      sale poporodowe sa dwie. jedna duza - ta o ktorej wspomnialas i druga 3-osobowa.
      jak ja rodzilam to lezalam w tej malej tylko z jedna dziewczyna. wiec zalezy od
      ilosci dziewczyn.
    • mama_jaka Re: poród w Koperniku 03.03.06, 08:28
      czesc,
      ja tez rodzilam w Jordanie 3 lata temu a potem mial byc Kopernik i do konca sie
      wahalam, tez nie podobalo mi sie skupisko i w ogole ale bylo naprawde ok. Moze
      i malo miejsca ale przeszlo szybko i profesjonalnie a po porodzie pozwolili
      troche polezec i odpoczac, Mala przywiozly pielegniarki jak poprosilam; w
      Jordanie Syn byl ze mna od zaraz... ogoleni oba porody ok chociaz rozne naprawde
      pozdrawiam
      • molla7 Re: poród w Koperniku 03.03.06, 11:29
        hej. Tez zamierzalam rodzic w Koperniku, ale zniechecilo mne ,ze nie ma tam
        fotela a jedynie lozka porodowe. rodzilam wiec W Rydygierze, gdzie na moje
        zyczenie fotel zostal ustawiony jak najbardziej w pionie, bo nie wyobrazalam
        sobie rodzenia na biedronke. Poza tym Kopernik to bardzo malutki i ciasny
        oddzial (jak sie okazalo Rydygier tez). gdzies tu byl obszerny watek o
        koperniku i tam dziewczyny chwalily połoznez ztego oddziału. wiec co komu sie
        podoba.
        • molla7 Re: poród w Koperniku 03.03.06, 11:34
          zarchiwizowany ale jest:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=600&w=18466182
          • kasi5 Re: poród w Koperniku 03.03.06, 13:01
            Dziękuję za wszystkie informacje, trochę rozjaśniaja umysł.
            Pozdr.
Pełna wersja