jp1112 21.12.06, 15:27 rodzę za miesiąc. Macie może doświadczenie ze szpitala Madurowicza? Czy można tam rodzić ze znieczuleniem? Poradźcie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kuleczka28 Re: znieczulenie w Madurowiczu 22.12.06, 13:13 Ze znieczuleniem kiepsko. Zawsze mówią że anestezjolog zajęty albo że go nie ma, bo musi przychodzić ponoć z innego budynku. Chyba że masz swojego lekarza stamtąd i pomoże Ci on załatwić to znieczulenie. Inaczej nic z tego nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
aure11 Re: znieczulenie w Madurowiczu 25.12.06, 22:18 Chwala sie ze znieczulenie u nich jest bezplatne - owszem, ale ze wskazan lekarskich, a nie na prosbe kobiety. W dodatku trudno tam o wolnego anestezjologa, wiec to bezplatne znieczulenie to niestety fikcja. Ale mozna umowic sie z anestezjologiem prywatnie, zeby przyjechal do porodu. Nie wiem jaka jest stawka, pewnie kilka setek. Odpowiedz Link Zgłoś
jomil Re: znieczulenie w Madurowiczu 26.12.06, 14:15 szansą na znieczulenie porodu SN masz największe jak rodzisz przed południem. Potem może być problem z anastezjologiem. Znieczulenie jest bezpłatne. Właśnie urodziłam moją Córcię w Madurowiczu i jestem super zadowolona. Myślałam też o znieczuleniu ale w trakcie porodu zmieniłam zdanie. Poród wspominam bardzo dobrze, nikomu nie dałam grosza i potraktowali mnie naprawdę po ludzku. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
pasikonik10 Re: znieczulenie w Madurowiczu 27.12.06, 07:45 czyli pozostaje się "wstrzelić' w przedpołudnie aby rodzić po ludzku... A ile razy miałaś podane znieczulenie? Odpowiedz Link Zgłoś
jomil Re: znieczulenie w Madurowiczu 28.12.06, 15:38 nie zgodzę się z Tobą. rodzić po ludzku to mieć wsparcie w położnych, lekarzach obecnych przy porodzie i nie znaczy zawsze ze znieczuleniem. jak napisałam - tylko myslałam o znieczuleniu a w trakcie porodu zmieniłam zdanie - po prostu jakby mi ktoś kazał siedzieć bez ruchu w celu podania znieczulenia chociaż minutę to bym go zamordowała - mnie pomagał ruch. To prawda że znieczulenie powinno być dostępne bez problemu ale jak nie ma lekarza to po prostu nie ma - tu trzeba mieć pretensje do naszego szanownego państwa a nie samych lekarzy, którzy muszą za granicą szukać godziwej płacy za swoją pracę. jezeli komuś bardzo zależy na znieczuleniu to proponuję Matkę Polkę tam kłopotu podobno nie ma ale za to cała reszta "opieki" w tym szpitalu mi nie odpowiada i dlatego wybrałam Madurowicza. Odpowiedz Link Zgłoś
pasikonik10 Re: znieczulenie w Madurowiczu 29.12.06, 07:01 Absolutnie nie mam pretensji do lekarzy tylko wlasnie do systemu... Co do interpretacji "rodzić po ludzku"- uważam ze kazda kobieta powinna mieć WYBOR!, moc urodzić bez bólu ( którego ja się bardzo boję)... Ja też zdecydowałam się na Madurowicza- wlasnie przez atmosferę panująca w szpitalu. PS. Twoją odpowiedz odebrałam trochę jak atak na mnie... PS. sama jestem lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
jomil Re: znieczulenie w Madurowiczu 02.01.07, 15:06 przepraszam, nie chciałam Cię atakować. Jestem dopiero po porodzie którego koszmarnie się bałam a dzięki opiece w Madurowiczu wspominam to wydarzenie wspaniale. Po prostu diabli mnie biorą jak widzę w jakich warunkach i za jakie pieniądze muszą pracować i naprawdę rozumiem że anastezjolog nie przyjdzie do naturalnego porodu bo w tym czasie ktoś inny może go potrzebować do nagłej operacji. Też uważam że kobieta powinna mieć wybór ale niestety polska rzeczywistość jest inna a szkoda. Dobrze że chociaż są ludzie którzy starają się pomócjak tylko mogą - tak podchodziły do mnie położne i lekarze podczas porodu w Madurowiczu i chwała im za to bo takie ludzkie traktowanie może zdziałać cuda - nie wiem jak bym sobie poradziła gdybym trafiła na ludzi bez serca jak to się czasami zdarza. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pasikonik10 Re: znieczulenie w Madurowiczu 03.01.07, 12:36 A miałaś kogoś opłaconego tam- czy tak same z siebie? Jeśli możesz odpowiedz na priv- będe ogromnie wdzięczna... Odpowiedz Link Zgłoś