Przedszkole Lingwistyczne (Radogoszcz) - opinie

10.01.07, 16:00
Mam prośbę do mam, których dzieci uczęszczają do Przedszkola Lingwistycznego
(Radogoszcz wschód), aby napisały swoją opinię o tym przedszkolu - jak czują
się tam wasze dzieci, jak oceniacie przedszkolanki tam pracujące i jak
generalnie oceniacie przedszkole - warto zapisać tam dziecko czy nie?


Z góry dziękuję za wszystkie opinie.
Pozdrawiam
    • forumadegie Re: Przedszkole Lingwistyczne (Radogoszcz) - opin 11.01.07, 12:24
      ja jestem zadowolona, córka gdy jest chora ciągle jęczy za przedszkolem i
      paniami, atmosfera fajna, dzieci nieanonimowe bo grupy maksymalnie do 15 osób a
      i tak nie wszystkie chodża 9choroby itp), brak placu zabaw, ale wychodzą na
      osiedlowe place ogrodzone i na spacery, jedyny minus jak dla mnie to za dużo
      słodyczy, ale ponad to przedkładam bezpieczeństwo, nieanonimowosć, indywidualne
      podejście i zadowolenie dziecka, plus duży za łatwość kontaktu z
      wychowawczyniami, można wejść kiedy sie chce o wsyztsko pytać, ciekawe zajęcia
      dodatkowe, ogólnie odetchnęłam po państwowym przedksozlu do którego wcześniej
      chodziłyśmy, innego państwowego nie próbowałyśmy bo by sie nie dostała, bo nie
      pracuję. można dziecko przyprowadzić kiedy sie chce i na ile sie chce, nie ma
      leżakowania, mało dzieci, wszyscy sie znają. Nie wiem co chcesz jeszcze wiedzieć
      pozdr.
      • coronella do forumadegie 11.01.07, 14:26
        nasunęło mi sie kilka pytan do twojej wypowiedzi:
        co to znaczy nieanonimowe, czy anonimowe ?? Moja córka chodzi do państwowego przedszkola, i nie zauwazyłam, zeby była w nim anonimowa, ona czy jakiekolwiek inne dziecko. czy nieanimowość jest realizowana w jakis szczególny sposób?

        dlaczego miała by sie nie dostac, jesli Ty nie pracujesz? Zapisałam Dominike do przedszkola w maju, na liste rezerwową, była 15-ta. Więc w sumie bez szans. Byłam kilka razy, przypomniałam sie, ze chce ja tam wysłac, ze jestem zainteresowana. W listopadzie zwolniło się jedno miejsce (na marginesie: pierwszy raz od 3 lat) i przyjeli moja Dominikę, Ja tez nie pracuje, i nie ukrywałam tego. A było to wręcz atutem- w razie przeziebienia córka mogła zostac w domu, a nie chodzic usmarkana dopóki sie słania na nogach, jak to inne mądre mamy robią.
        A ja odetchnęłam po prywatnym przedszkolu. Zapisałam córke, gdy miała 3 lata, do prywatnego. Opłaty były kolosalne. Owszem, dzieci rozpieszczone, bo przeciez rodzice musza byc zadowoleni. Cukierki i czekolada na porządku dziennym. Prosiłam, zeby mojej nie dawali, bo jest alergikiem. Po tygodniu wysypało ją na całym ciele- reakcja po czekoladzie. Sama córka przyznała sie, że dostawała i to czesto.
        rytm dnia jakiś dziwny, dzieci nie miały spania, przez co Dominika wracała do domu ok 13:00 zmeczona i marudząca.

        Teraz chodzi do państwowego i jesteśmy wszyscy baaardzo zadowoleni. Opieka jest pod dzieci, nie pod rodziców. Stały rytm dnia ze spaniem. Nie ma słodyczy, a za to duzo owoców. Nie mam żadnego problemu z niepodawaniem jej uczulających potraw. Nasze przedszkole jest bardzo dobre, polecane wiele razy tu, na forum.

        I taka moja refleksja, ze wcale to, ze prywatne, nie oznacza. ze lepsze. Czasem warto rozejrzec sie po okolicy.
        • forumadegie Re: do forumadegie 11.01.07, 14:55
          nie napisałam że lepsze bo prywatne a ze państwowe to bee, do innych sie nie
          dostałam to wiem z własnego doświadczenia, a ze mam i tak bliżej to po co
          miałam sie upierać przy państwowym, i nie twierdze , ze w każdym państwowym
          dzieci latają samopas i jak przychodzę o dziecko to jest tylko pani pomoc a jak
          odprowadzam rano to pani jeszcze ie ma i nie można sie o dziecko NIC dowiedzieć
          bo pani pomoc mówi , ze ma zabronione!! rozmawiać z rodzicami. W końcu jak udało
          mi się przyjść tak , ze pani była to nie wiedziała o jakim dziecku mówię! i coś
          burczała ogólnie. mam jeszcze wiele zastrzeżeń do poprzedniego przedszkola ale
          czyż o tym jest ten wątek i czy też o tym, że mam ci sie tłumaczyć czemu jestem
          zadowolona i nie mam zamiaru tego zmieniać? Chyba samo słowo prywatne działa na
          ciebie jak płachta na byka, nigdzie nie twierdziłam że jest lepie niż wszędzie
          indziej, jest po prostu normalnie i tyle, mam blisko, jestem zadowolona z
          różnych powodów, czy mam z tego powodu sie tłumaczyć? Nie jest anonimowe w tym
          sensie ze pani jest cały dzień, grupy są tak małe że może poświęcić każdemu z
          dzieci więcej czasu co akurat nam sie bardzo przydało w różnych naszych małych
          kłopotach indywidualnych. cały personelwłacznie z dyrektorką zna dziecko i jego
          probmey inie musze se martwić co sie stanie jak zostana z sama pomocą której
          zadaniem było tez stanie w szatniwiec dzieci latały same po sali wielkosci
          duzego pokoju w bloku w 30 osób.
          I po co od razu ten sarkazm.
          Nie zmienię już przedskzola bo jestem zadowolona, co nie znaczy, zen ie błabym
          zadowolona z innego - panstowego.
          odpoiwesiząłam na konkretne pytanie - jak jest w TYM przedskzolu. I tyle.
          I nie biorę odpowiedzialności za to czy ktos będzie sie w nim dobrze czuł czy
          źle, wiadomo zem oja wypiwiedż jest czysto subiektywna. twoja za to jest atakiem
          pt że niby uważam ze w prywatnych jest super a w panstwowych źle, nie i tui tu
          są plusy i minusy, natrafiłam nieszczęsliwie na wiekśzosc minusów wp oprzednim a
          ze kwestia finansowa nie bła tu kartą przetargową niepchałam sie fo panstoego,
          nie blokuję innym miejsca i tyle, Czy mam sie róznież tłumaczyć z innych rzeczy
          które ja wolę a inni nie muszą?
          czytanie ze zrozuieniem
          serdecznie pozdrawiam, naprawdę
          wybieram to co dla mnie dobre i dla mojej konkretnej sytuacji dla dziecka, nie
          wybrąłam tylko bo prywatnei bo ładnie sie nazywa
        • forumadegie Re: do forumadegie 11.01.07, 15:04
          własnie dlatego nie ma sie o co oburzać bo to co tobie nie odpowada mi tak i na
          odwórt, córka nie śpi w dzien i byłoby to dla niej maskara jakby jej kazali,
          jest zbyt "żywa" itd Po prostu mieliśmy barzo przykre doswiadczenia z tamtym
          panstowym, dziecko wracało poobijane bo pani sama przyznawała ze sobie nie
          radzi. Tutajteżsa różne dzieci ale pani pracuje z nimi i widże efekty,
          oczywisciezalezy to do konkretnej pani a nie od statusu prawnegoplacówki.
          Wypoiwedziałam sie tylko o konkretnym tym przedskzolu i konkretnie moim przypadku.
          Pozdrawiam raz jeszcze z nadzieją na obustronne zrozumienie wink
          • coronella Re: do forumadegie 11.01.07, 15:52
            alez ja nie miałam nic złego na mysli pisząc ten post. Pisałam go szybko, więc moze zle ubrałam natłok mysli w słowa.
            Wyczytałam z Twojego, że przedszkola państwowe sa złe, ogólnie jako państwowe, dlatego odpisałam.Duzo od przedszkola zalezy, bo sa i złe, a sa i dobre. Musiałas baaaardzo pechowo trafić!!!! przykre, ze istnieja takie placówki, w których dzieci traktuje się tak, jak pisałaś.
            • forumadegie Re: do forumadegie 11.01.07, 16:12
              cieszę sie, ze chyba źle sie odebrałyśmy, bo mi sie przykro zrobiło, taka kurczę
              emocjonalna jestem wink pechowo trafiłyśmy głównie z jedna panią o przedszkole
              ogólnie nie było złe tylko jak już ją dorwałam i zgłosiłam , że Lidka przyszła
              do domu poobijana i zeby zwróciła uwagę tak ogólnie na dzieci to uśmiech nr 3 na
              twarz, potem następnego dnia lidke wystawiła na środek i powiedziała że to wstyd
              że o na donosi na przedszkole, dla mnie to było niesmaczne itak siep pokłóciłam
              z anią aż ta powiedziała, zen e życzy sobie rozmów ze mną o przedszkolu!! to
              przeważyło, chociaż całe wakacje biłam sie z myślami, tutaj tez tak jak i
              wszędzie zdarzają sie zgrzyty, panie są nawet bardziej wymagające czasami aż za
              winkale to mnie cieszy bardziej nizkrzywy uśmiech tamtej pani i zero
              usamodzielniania, Dałam córkę tu na sierpień na próbę i zostałyśmy, ale jeszcze
              raz podkreślam, żewsyztsko zależy od konkretnej pani, dziecka, innych dzieci,
              wymagań rodziców itd a nie od statusu. Sama chodziłam wszędzie państwowo i miło
              wspominam wink
              Pozdrawiam Cię i twoją pociechę i mam nadzieję, że obie bedziemy zadowolone a
              nasze dzieci zdrowe, co jest najważniejsze
              • coronella Re: do forumadegie 11.01.07, 16:47
                oj, to przepraszam, wiesz, ja mam dwójke maluchów. I zawsze któreś albo siedzi mi na kolanach, albo gdzies mnie ciagnie, wiec pisze i czytam w przelocie. I pisze szybko to, co mi do głowy przyjdzie, zeby nie zapomnieć smile
                Z takiego przedszkola ja tez bym szybko zwiała. Na szczeście nasze jest super smile A dobre przedszkole to skarb dla dziecka! Córka tak fajnych rzeczy sie uczy, ja nigdy bym jej tego w domu nie nauczyła smile
                A ze zdrowiem to róznie bywa sad ale raczej marnie jest, Dominika od listopada jest trzeci raz chora. Tym razem było zle, w niedziele w nocy dostała ostrego zapalenia krtani i na sygnale do szpitala karetka jechałyśmy. Od wczoraj jestesmy w domu i doleczamy sie smile

                Pozdrawiam równiez!!
                • forumadegie Re: do forumadegie 11.01.07, 17:21
                  dlatego zwiałyśmy wink i teraz tez jesteśmy w domu kaszlace, mróz przyjdzie to
                  dojdziemy do sibie mam nadzięję, tryzmajcie sie zdrowo!
      • dollores1 Re: Przedszkole Lingwistyczne (Radogoszcz) - opin 11.01.07, 14:59
        dzięki serdeczne smile
        a o co chodzi z tym nadmiarem słodyczy ? dzieci dostają je na podwieczorek ?
        mam jeszcze pytanie - jak oceniasz panie przedszkolanki (zwłaszcza te z
        najmłodszej grupy), czy są miłe, ciepłe dla dzieci czy traktują swoją pracę
        jako czysty obowiązek ?
        • forumadegie Re: Przedszkole Lingwistyczne (Radogoszcz) - opin 11.01.07, 15:08
          nie jesttak codziennie raczej sporadycznie, tak że np na pierwszesniadanie jest
          mleko ześłokimi płatkami a na drugie jakiś budyń itp, raz zdrazył sie batonik
          czekoladowy na drugie sniadanie ale poszłam z awantura i poprawiło się, na
          podwieczorek jak mają np kaapki z szynką to na dokładkę sa dzemem i moja łoda
          je połowe z szynka tylko po to żeby sie złapac na ta dżemowa ;-0 dla mnie to są
          drobiazgi, bo młoda nie jest nan ic uczulona, w domu słodkiego nie je.
          panie w maluchach to jedna koło 50 i druga młodsza przed 30, dokładnie nie znam
          ale np starsza ma swoje zasady ale też jest bardzo miła, młodsza jest głównie od
          zabaw i przytulania, ta sa naprawde maluszki takie złóbowe i one je noszan a
          rekach, przewijaja jesli jeszczet trzeba, grupa jest bardzo mała, na forum
          czasem pojawia sie magda o nicku cleris ona ma dziecko w maluchach to moze cos
          wiecej powie
          • dollores1 Re: Przedszkole Lingwistyczne (Radogoszcz) - opin 11.01.07, 15:12
            dziękuję jeszcze raz smile
    • flurcia Re: Przedszkole Lingwistyczne (Radogoszcz) - opin 11.01.07, 16:22
      Ola chodzi do prywatnego przedszkola integracyjnego. Opłaty niewiele wyższe niz
      w pańswtowym przedszkolu. Grupy kameralne ok. 12-15 osób. W każdej grupie po 2
      panie. Nie ma przymusu leżakowania. Mają swój ogórdek. Przedszkole jest
      usytułowane z dala od ruchliwych ulic w zacisznym, miłym miejscu. Na miejscu
      jest logopeda, psycholog. Przedszkole wspólpracuje z Filharmonia łódzką. Jest
      duzy wybór zajęć dodatkowych po przystępnych cenach.
      Jeśli chodzi o menu, to tez nie ma zastrzeżeń. Jest bogate, urozmaicone.
      Słodyczy nie ma a jeśli to sporadycznie np. herbatniki do budyniu.
      • flurcia Re: Przedszkole Lingwistyczne (Radogoszcz) - opin 11.01.07, 16:24
        Są wyznaczone konsultacje dla rodziców,ale przychodząc po dziecko tez można
        zasięgnąć informacji. Przepływ informacji oceniam jako bardzo dobry, bo każda
        grupa ma swoją tablicę, gdzie są przypinane prace dzieci, ogłoszenia, można
        zabrać wydrukowane teksty piosenek, słowek z angielskiego, których ucza się
        dzieci, albo podac maila, to zostanie to przesłane.
    • dollores1 Re: Przedszkole Lingwistyczne (Radogoszcz) - opin 11.01.07, 17:57
      dzięki dziewczyny za wasze opinie;
      moje dziecko nie musi koniecznie chodzić do przedszkola prywatnego, ale tylko w
      takich zapisy są cały rok
      a ja chcę zapisać od zaraz, nie czekając do września;
      a przy okazji do tego przedszkola mam najbliżej smile
      • coronella Re: Przedszkole Lingwistyczne (Radogoszcz) - opin 11.01.07, 18:18
        Dorotka, a nie mozesz wstrzymac sie jeszcze troche? tzn nie wiem jak jest u was, ale przez ta pogode wirusy mnożą się jak głupie, i dzieci bardzo chorują. A macie przecież Eryka, wiesz jak ciezko Paweł przechodzi choroby? Bo łapie wszystko. Dominikia w niedziele w nocy została odwieziona do szpitala- dostała zapalenia krtani. Koszmar.
        • dollores1 Re: Przedszkole Lingwistyczne (Radogoszcz) - opin 11.01.07, 19:34
          Faktycznie nieciekawie to u was wygląda.
          Ja cały czas biję się z myślami co robić - zapisać czy poczekać do wrzesnia.
          Nie ukrywam, że jest mi dosyć ciężko z dzieciakami. Eryk pochłania mnóstwo
          mojego czasu i uwagi, a Mała często się nudzi. Posłanie jej do przedszkola na
          kilka godzin byłoby najlepszym rozwiązaniem, ale nie ukrywam, że wizja
          chorującej dwójki trochę mnie przeraża.

          Problem jest jeszcze jeden. Jesli zapiszę Małą od wrzesnia to
          najprawdopodobniej zostanie przyjęta do najmłodszej grupy bo przecież musiałoby
          się zwolnić miejsce aby dostała się do starszej grupy.
          No i robi się problem, bo będzie rok do tyłu w stosunku do dzieci ze swojego
          rocznika. A chciałabym żeby do szkoły poszła razem ze swoim rocznikiem, mimo że
          będzie najmłodsza (jest z grudnia).
          • coronella Re: Przedszkole Lingwistyczne (Radogoszcz) - opin 11.01.07, 20:17
            tak, ja tez mialam ten dylemat, odnosnie wieku i naboru do odpowiedniej grupy. Nie myslalam wcale o przedszkolu, ale doszło do mnie własnie to, ze za rok moze nie byc dla niej miejsca w odpowiedniej grupie.
            W sumie z przedszkola jestem więcej niz zadowolona, dominika chodzi na cały dzien, bardzo duzo sie uczy, mają mnóstwo zajęć. Mają spanie, co ja akurat uwazam za wielką zaletę (w porównaniu z niespiącym przedszkolem prywatnym), więc wraca o 14:30 wybawiona, najedzona, wypoczeta, i zabawa z nimi do tej 21:00 to już przyjemność.
            Niestety, taka sielnaka nie trwa długo. Dominika chodziła 3 pierwsze tyg. listopada i od tamtej pory jest chorror. Teraz mysle, czy by nie zostawic jej w domu do marca, opłacając tylko czesne. taniej nas wyjdzie niz chorowanie i wykupowanie recept.
    • smellson a jak kształtują się tam ceny? 11.01.07, 23:13
      to co prawda dla mnie jeszcze temat odległy, ale chciałabym mieć jakieś pojęcie
      o cenach w przedszkolu prywatnym i państwowym
Pełna wersja