Cesarka w Rydygierze.

20.02.07, 15:47
Witam forumowiczki , w lipcu będę rodziła. Chciałabym w rydygierze, lekarka
prowadząca ma tam dyżury. Powiedziano mi natomiast, że nie chca tam robić
planowych cesarek, ona zaprzecza ale tutaj też znalazłam informację, że tak
jest. może to skomplikowane ale pytanie jest : czy robia planowane cesarki w
rydygierze? I komu ufac?
Pozdrawiam przede wszystkim lipcóweczki.
    • rubi21 Re: Cesarka w Rydygierze. 20.02.07, 21:18
      robią planowane ze względu na wskazania medyczne - trzeba miec zaswiadczenie od
      lekarza specjalisty, np okulisty, ze nie mozna rodzic siłami natury. Nie wnikam
      czemu koniecznie chcesz mieć cesarke ale moze przemysl to jeszcze raz.
    • berta333 Re: Cesarka w Rydygierze. 21.02.07, 08:46
      Witam,
      Oczywiście, ze robią tam planowane cesarki, tyle tylko, że czekają aż akcja
      porodowa sama się rozpocznie albo pojawi się jakiś inny czynnik wymagający
      natychmiastowego działania. Pozdr!
    • bpauli Re: Cesarka w Rydygierze. 21.02.07, 09:21
      Ja miałam planowana cesarkę w Rydygierze w kwietniu 2006 r. ze wskazań
      okulistycznych. Kazali mi przyjśc dzień przed terminem do szpitala oczywiście z
      zaświadczeniem że nie mogę rodzić naturalnie. Niestety było wtedy tyle porodów,
      że nie mieli mnie gdzie położyć, więc odesłali mnie do domu i kazali przyjechać
      następnego dnia. Następnego dnia mnie przyjęli i powiedzieli że cesarka będzie
      jutro rano. Następnego dnia (dzień po terminie) dostałam skurczy a oni mnie na
      operację nie brali i nie brali. Podobno były na stole dziewczyny z naturalnych
      porodów, którym w ten sposób nie wyszło. O 14 miałam juz takie skurcze, że
      powiedziałam im, że zaraz urodzę naturalnie i od razu mnie zabrali na stół.
      Wszystko się dobrze skończyło, tylko że wcześniej się trochę nadenerwowałam.
      Wszystko przez ten termin (przed długim majowym weekendem)i przez to, że akurat
      w tym terminie mieli oblężenie i było tyle rodzących, że na izbie przyjęć była
      selekcja ty rodzisz, a ty wracasz do domu i przychodzisz jutro.
      • anna.galusinska Re: Cesarka w Rydygierze. 22.02.07, 11:08
        Ja nie chcę cesarki....ale mam mięśniaka obok łożyska i miałam już jedna cesarkę
        więc większość lekarzy mówi o cesarce oprócz prowadzącego, który chce czekac na
        dalszy rozwój wypadków. chciałabym uniknąć czekania na skurcze skoro miałabym i
        tak rodzić przez cc. Pozdrawiam i dziekuję .
        • elag3 Re: Cesarka w Rydygierze. 22.02.07, 15:20
          To jeszcze ja dopiszę że moja koleżanka miała tam dwie planowe cesarki u dr
          Lasoty - raz bo dziecxko ułożone było pośladkowa a drugi raz bo młody ważył
          4600 a matka była filigranowa.
      • monikajacka Re: Bpauli 22.02.07, 15:30
        czy my sie znamy ze szkoły rodzenia?

        Hej ja miałam planowane ciecie,w poniedziałek po przyjsciu dr Lasota z dr z OCP
        (nazwiska nie pamiętam)zdecydowali o takim porodzie ze wzg.na niewspółmiernośc
        porodową,moja córeczka była długa i sporo wazyła.cc mialam w piątek i to był
        najszczęsliwszy dzień.sam poród też wspominam miło.
        • bpauli Re: Bpauli 23.02.07, 08:41
          do monikajacka

          Pewnie się znamy ze szkoły rodzenia bo też tam chodziłam ale niestety nie jestem
          w stanie skojarzyć twojego nicku z żadną z dziewczyn, z którymi tam chodziłam.
          pozdrawiam
          • anna.galusinska Ile się czeka po cc na wypis? 23.02.07, 12:04
            Kiedy wychodzi się po cc ? Ja 9 lat temu w Matce Polce leżałam 7 bitych dni.
            Pozdrawiam
            • berta333 Re: Ile się czeka po cc na wypis? 25.02.07, 10:00
              Ja wyszłam po 5 dniach (cc w Rydygierze).
              • binkaa Re: Ile się czeka po cc na wypis? 15.04.07, 20:44
                koło mnie leżała dziewczyna co urodziła kilka godzin po mnie
                szew wyjeli jej bardzo szybko i wyszła do domu tak jak ja
                po 3 dobach !!!!!!!!
                robili czystkęwink bo brakowało miejsc
      • k.ama Re: do bpauli 23.02.07, 15:22
        bpauli, jeśli jesteś Pauliną z Olgierdem, to na miłość boską odezwij się do
        Kasi (z Weroniką). Próbuję się dodzwonić, ślę smsy i maile i nic. Jeśli to nie
        Ty, to bardzo przepraszam smile)
    • teq3 Re: Cesarka w Rydygierze. 15.04.07, 17:51
      Miałam cesarkę w październiku 2003 r., planowaną, ze wskazań okulistycznych.
      Termin miałam wyznaczony na 10, ale przyjęli mnie 6 i na następny dzień miałam
      zabieg. Operował mnie dr Rogowski (ponoć lepiej trafić nie mogłam). Nie miałam
      żadnych problemów z tym, że to planowany zabieg, nikt mnie nie "przetrzymywał"
      ani nic w tym stylu. No, ale to było dość dawno, może teraz się coś pozmieniało.
      Acha, lekarka, która prowadziła mi ciążę miała tam wtedy dyżury.
    • fraglesska Re: Cesarka w Rydygierze. 21.04.07, 01:43
      My też przeżyliśmy cesarkę tyle, że miało być siłami natury. Ale w nocy zaraz
      po mnie przywieźli dziewczynę z planowanej cesarki . Wcześniej dostała skurcze,
      niż się spodziewała ale i tak nie czekali na rozwój wydarzeń.
      I też rodziłam przed długim weekendemsmilePozdrawiam
      • makop Re: Cesarka w Rydygierze. 22.04.07, 17:37
        Ja rodziłam w Rydygierze w lipcu 2006 cesarka planowana kazali byc tydzień pred
        terminem W poniedziałek przyjęcie a w śrobe ciećie nie czekano na nic !!! Ja po
        cc miałam ogromne komplikacje jeżdziłam po ostrych dyżurach ale już wszystko ok
        Jak mnie zabrano na 2 dni ze szpitala to córeczka została i miała świetną opiekę
        lekarską i pielęgniarską
        pozdrawiam i życzę powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja