szukam dobrego przedszkola

29.03.07, 21:02
takiego w którym panie zainteresują się problemem mojego dziecka, i wspólnie
ze mną będą nad nim racować a nie za wszelką cenę (jak to ma miejsce w
obecnym przedszkolu) będą próbować się go pozbyć sad

niestety nie widzę szans na wspólpracę z obecną panią mojego dziecka, a
chciałabym mu i sobie oszczędzić rozczarowań w następnym przedszkolu...

problem jest z punktu widzenia osoby patrzącej z boku może i duży ale przy
współpracy przedszkola z nami można się go bardzo szybko pozbyć..wystarczy
tylko chcieć..

znacie moze takie przedszkole gdzie panie chca pracować z dziećmi i robią
wszystko aby im pomóc? i nie olewają dziecka tylko po to aby się go pozbyć?
    • molla7 Re: szukam dobrego przedszkola 29.03.07, 22:48
      a skad jestescie?
    • molla7 Re: szukam dobrego przedszkola 29.03.07, 22:49
      bo ja znam takie na Bałutach, na Murarskiej
      • aggata78 Re: szukam dobrego przedszkola 30.03.07, 00:12
        serio?bo ja tam wlasnie chce zapisac moja mala. nie wiesz czy sa tam jeszcze
        wolne miejsca?
        • kk_m Re: szukam dobrego przedszkola 30.03.07, 11:47
          A w czym jest problem z twoim maluchem, jeśli można zapytać?? Ja znam
          przedszkole, w którym opieka jest bardzo dobra, jest więcej pań na grupę. jeśli
          chcesz napisz na priv.
          • sylka22 molla7 kk_m 30.03.07, 17:23
            molla7 jestem z chojen ale na Murarską mogłabym go wozić gdyby tylko miało to
            mojemu młodemu pomóc i co najważniejsze czułby sie tam dobrze a nie jak piąte
            koło u wozu. Poza tym moj mąz chodził do tego przedszkola smile no i tesciowa tam
            mieszka smile wiec nie byłoby problemu.
            czy twoje dziecko tam chodzi?

            kk_m
            opiszę wszystko na sopokojnie i wysle na gazetowego...bo zeby w pełni
            przedstawić sytuacje musze dużo napisać smile
            po krótce : dla pani jest poprostu tam chyba zbędny bo trzeba mu poświęcić
            swoja uwage a jej się nie chce.. nawet nie zareagowała kiedy my przez 2
            miesiące nie daliśmy mu szczoteczki i pasty (fakt nasza wina bo nie
            przeczytaliśmy na tablicy) ale ten fakt nie zwalniał jej z obowiązku zwrócenia
            nam uwagi..wiec nasze dziecko siedziało w ławce kiedy inne dzieci myły
            ząbki ..na nasze pytanie dlaczego nie zareagowała na ta sytuację powiedziała ze
            czekała na naszą reakcję ...wiec gdzie w tym dobro dziecka? ..podobnie było z
            innymi rzeczami do przyniesienia - poprostu nie wiedzielismy ze wszystko jest
            na tablicy i z niewiedzy mu nie dawalismy...a pani olała sad ...no i fakt
            najważniejszy w tym wszystkim to to ze młody nie mówi więc kontakt jest z nim
            ograniczony..jest odpychany od wszystkich akcji typu przedstawienie wiec
            pózniej z bezsilnosci i irytacji jest niegrzeczny, robi cos na złosc, gryzie sad
            a pani przez pół dnia w przedszkolu kaze mu siedzieć w ławce..a pani kwituje to
            stwierdzeniem ze ona tak agresywnego dziecka jeszcze nie widziała..no poprostu
            obłęd..robi wszystko zebym go wypisała..a ja go nie bede tam trzymac tylko dla
            zrobienia pani na złosc...
            teraz wogóle juz nie chce w przedszkolu zostawać

            ale opisze wiecej na priv
            • molla7 Re: molla7 kk_m 30.03.07, 18:12
              moje dziecko dopiero będe zapisywac do przedszkola. Ale Murarską polecam z czystm sumieniem, poniewaz jest tam realizowany program edukacji przez ruch , któremu to systemowi nieobce sa elementy integracji sensorycznej i holizmu w wychowaniu. Mysle jesli dziecko wymaga wiekszej uwagi to zostanie mu ona poświecona, tyle ile jej potrzeba. Z tego co piszesz jest jakies zakłocenie w rozwoju Twojego syna oraz niezrozumienie tego problemu przez nauczycielke. Proponuje powazną rozmowe, zanim bedziecie chcieli uciekać
              • sylka22 Re: molla7 kk_m 30.03.07, 19:20
                probowalam ..pani nas ignoruje mowi ze ona nie wie jak z nim procowac..a mlody
                nie chce teraz zostawac w przedszkolu bo sie boi ze znow pani bedzie mu kazala
                siedziec w lawce
                jeszcze sprobuje rozmawiac ale nie wiem czy zmieni to uprzedzenia pani

                sam fakt ze nie pofatygowala sie nam zwrocic uwagi ze dziecko czegos nie
                przynioslo swiadczy o tym ze ma go gdzies ona czekala na nasza
                reakcje..szok..gdzie innym rodzicom przpominala
Pełna wersja