Poród z opłaconym lekarzem ?

21.07.07, 13:23
Witam,
mam pytanko, czy któraś z Was płaciła lekarzowi za to, że był przy porodzie
jej dziecka? Szczerze mówiąc doznałam szoku kiedy dowiedziałam się, że moja
mam z teściową dogadały się i chcą zapłacić lekarzowi za to, żeby był przy
porodzie. Wolałabym dostać te pieniądze osobiście, z całą pewnością przydałyby
mi się bardziej, ale one zdecydowały tak i nie mam wyjścia. Jak mam ugadywać
swojego lekarza, jak zacząć rozmowę, bo już sama nie wiem... Zgłupiałam do
reszty, bo kiedy je prosiłam, żeby dały mi parę groszy na wizytę u lekarza, to
mówiły, że nie mają, a teraz wpadły na ten genialny pomysł. Może zbierały na
lekarza i dlatego nie chciały mnie wesprzeć finansowo? Sama nie wiem. Jak
macie jakieś pomysły, albo własne doświadczenia w ym kierunku, to bardzo
proszę o pomoc.
    • olawlodarczyk1 Re: Poród z opłaconym lekarzem ? 22.07.07, 09:23
      Ja miałam do porodu lekarza opłaconego i następnym razem też na pewno będę
      miała! To bardzo istotne dla mnie, dla naszego bezpieczeństwa! Położna w wielu
      sytuacjach nie pomoże, nie może podjać decyzji, a zdac się na lekarzy
      dyżurujących-różnie moze byćuncertain Znajoma o mało nie straciła maluszka, bo lekarze
      kręcący się na porodówce "olali" fakt, że zanika tętno dziecka! Dlatego ja bez
      swojego lekarza ani ruszwink
      Co do załatwienia, to ja powiedziałam wprost, ze chcę, zeby był przy porodzie
      i zapytałam, ile to kosztuje. Dodam, że dwa ostatnie miesiace chodziłam
      specjalnie do lekarza ze szpitala, w którym rodziłam. Płacił mąż już po
      porodzie. Opieka lekarza po porodzie też była inna, daje sie w ogóle zauważyć,
      która jest prywatną pacjentką kogowink
    • kuleczka28 Re: Poród z opłaconym lekarzem ? 22.07.07, 11:07
      Zależy gdzie będziesz rodziła. Ja poród miałam w Madurowiczu, co prawda chodziłam prywatnie do lekarza stamtąd, ale nie przyszło mi do głowy żeby go dodatkowo opłacać za asystę przy porodzie, a i tak był, bo zaproponował żeby po terminie wywołać poród jak on będzie na dyżurze. I tak się stało, a ja uznałam że wystarczająco na mnie już zarobił na wizytach prywatnych i nic dodatkowo mu nie odpalałam. No i teraz kwestia organizacyjna. Nie wiem jaki poród Cię czeka, ale jeśli naturalny to nie wiadomo kiedy się zacznie, jak Twojego lekarza nie będzie na dyżurze wtedy, to chyba nie ma prawa być przy Twoim porodzie.
      • zanaa Re: Poród z opłaconym lekarzem ? 23.07.07, 11:49
        dokladnie tak samo mialam, tez po terminie sie zglosilam i czekalam na dyzur
        mojej pani dokktorsmilei doczeklaalm, a juz ona wziela mnie w obroty
    • juka_2 Re: Poród z opłaconym lekarzem ? 22.07.07, 17:40
      Urodziłam dwoje dzieci, oba porody z opłaconym lekarzem, do którego chodziłam
      przez całą ciążę. Też uważałam, że zarobił wystarczająco na moich wizytach
      prywatnych no ale cóż, widać za mało. Bardzo zależało mi aby przy porodzie czuć
      się bezpiecznie więc zapłaciłam. Niemało, ale zdrowie dzieci i moje było
      najważniejsze. Nie żałuję. Służbę zdrowia mamy taką jaką mamy i nie chciałam
      ryzykować.
      • lavetti Re: Poród z opłaconym lekarzem ? 22.07.07, 19:04
        No dobra, wszystko fajnie, ale czy taki lekarz mi powie, ile sobie życzy za tą
        przyjemność czy mam mu sama zaproponować? No i właśnie jak to jest z tym, kiedy
        lekarz nie ma w tej chwili dyżuru, a ja właśnie zaczynam rodzić? Może być przy
        tym porodzie czy nie, bo już się pogubiłam w tym wszystkim. Dodam, że chcę
        rodzić w ICZMP, do lekarza od początku ciąży chodzę też z ICZMP wcześniej na
        NFZ, a teraz prywatnie.
        • lavetti Re: Poród z opłaconym lekarzem ? 22.07.07, 19:05
          oczywiście, chcę jak najbardziej rodzić naturalnie, ale w razie czego wszystko
          wyjdzie w praniu. Termin zasadniczo mam za 6 tygodni i trzy dni więc chyba warto
          już tego lekarza jakoś werbować ...
        • juka_2 Re: Poród z opłaconym lekarzem ? 23.07.07, 23:16
          Ja zapytałam czy może być przy porodzie i ile to kosztuje. Po prostu. A on
          podał mi cenę, którą mogłam przyjąć lub nie. W momencie rozpoczęcia porodu
          zadzwoniłam do niego i po prostu przyjechał do szpitala. Dodam jeszcze, że
          rodziłam już jakiś czas temu i wtedy taki przyjazd lekarza do porodu "swojej"
          pacjentki był mozliwy prawie bez ograniczeń. Wiem, że obecnie co nieco się w
          tej sprawie zmieniło. Zapytaj wybranego lekarza o wszystko, gwarantuję Ci, że
          nie będzie zaskoczony Twoimi pytaniami, także o kwestie finansowe. Pozdrawiam
          • lavetti Re: Poród z opłaconym lekarzem ? 25.07.07, 20:22
            Dzięki wielkie. W przyszłą środę mam wizytę więc o wszystko wypytam smile
            • michatka Re: Poród z opłaconym lekarzem ? 28.07.07, 09:21
              gdybym koniecznie chciała kogoś opłacać żeby był "na wyłączność" to wolałabym
              położną
    • maallinka Re: Poród z opłaconym lekarzem ? 31.07.07, 11:40
      ja płaciłam za pierwszym razem i powiedzialam, ze za drugim juz nie zaplace. Po
      prostu nie warto bylo. Lekarz wzial 1000zl. i byl owszem przez caly porod, ale
      nie byl mi w ogole potrzebny. Polozne ktore przy mnie byly byly bardzo mile i
      pomocne, a lekarz naprawde nie jest konieczny w czasie porodu. No chyba ze
      wzywaja na cesarke, ale i wtedy nie musisz przeciez placic.
      No i za drugim razem nie zaplacilam, lekarza nie bylo, tylko polozne i wszystko
      przebiegalo podobnie jak za pierwszym razem (tylko porod szybszy bo drugi). I
      po co mi bylo wydawac ten tysiac? Chyba zaplacilam za pierwszym razem, bo sie
      balam, nie wiedzialam jak to jest w szpitalu, nasluchalam sie opowiesci o zlym
      traktowaniu (chyba w dawniejszych czasach) i dlatego chcialam miec lekarza na
      zawolanie. Ale potem uznalam ze to byly pieniadze wyrzucone w bloto.
      Radze wybrac dobry szpital, ktory ma dobra opinie u pacjentek i tam sie wybrac.
      A placenie lekarzowi odradzam. Lapiej te pieniadze wydac na ew. znieczulenie
      albo na cos dla dziecka. Bo wydatkow wkrotce bedzie sporo.
      pozdrawiam
      • madzik744 Re Mnie to oburza! 31.07.07, 14:03
        Przez takie osoby jak Wy, w naszym kraju szerzy się łapówkarstwo! To absurd,
        żeby płacić lekarzowi, czy położnej. W swoim życiu miałam wiele do czynienia z
        lekarzami, kilka operacji i poród - i nigdy nie zapłaciłam ani grosza za to co
        i tak mi się należy. I nie mogę powiedzieć złego słowa o opiece jaką miałam.
        Wiele razy spotkałam osoby chcące zapłacić i płacące - wcale nie miały lepiej.
        Tylko przyzwyczaja się później lekarzy - na przykład w warszawskich porodówkach,
        że za wszystko niemal oficjalnie się płaci. Moje drogie - na to płacimy w
        naszych niemałych składkach na NFZ!
        • antta Re: Re Mnie to oburza! 02.08.07, 09:06
          Ja rodziłam w Madurowiczu i tam też chodziłam do przychodni przyszpitalnej do dr
          Estemberg. Też przyjmuje prywatnie, ale leczy wszystkich jednakowo (moja
          przyjaciółka chodziła czasem do niej prywatnie, jak zależało jej na czasie).
          Całą ciążę mi poprowadziła. Jest bardzo sympatyczną i ciepłą osobą. Mogłam
          dzwonić do niej, gdy potrzebowałam rady. Mówiła kiedy ma dyżury w szpitalu.
          Termin miałam na 10 czerwca 2006. Powiedziała, że gdyby się nic nie działo
          zaprasza mnie na następny dzień do szpitala. Pojechałam na drugi dzień (zaczęły
          mi odchodzić wody). Przyjęła mnie od razu i cały czas z położnymi była ze mną,
          radziła, pomagała. Była przy porodzie. Nic nie musiałam płacić. Nawet mi to do
          głowy nie przyszło. Dzięki jej pomocy urodziłam naturalnie śliczną i zdrową
          córeczkę.
          Kiedy poszłam do niej na kontrolę po porodzie, dałam jej pudełko czekoladek w
          podziękowaniu za wszystko co dla mnie zrobiła. Powiedziała, że nie było trzeba.
          I że ona jest od tego, aby pomóc smile Jeżeli zdecyduję się na kolejne dziecko, na
          pewno pójdę do niej smile
Pełna wersja