grupa pampesów w Korneówce

09.02.08, 12:45
Czy ktoś zaprowadza dziecko do Korelówki(Org. WiN 12/14)do grupy
pampersów? Jesli tak to proszę o opinie.
    • clio_1 Re: grupa pampesów w Korneówce 09.02.08, 14:54
      Ja się zastanawiałam nad tym żłobkiem i napiszę Ci o moich odczuciach po wizycie:
      1. jak dla mnie dzieci mają za mało miejsca - żłobek zorganizowany jest w
      przerobionym mieszkaniu - 2 pokoje z kuchnia i łazienką, dzieci w jednym pokoju
      jedzą i się bawią w drugim śpią.
      2. żłobek jest w innym budynku niż przedszkole
      3. nie spodobała mi się jedna z opiekunek - ta starsza, nie zrobiła na mnie
      dobrego wrażenia, informacji udzielała trochę na "odczep się"
      4. za 410 zł miesięcznie spodziewałabym się czegoś lepszego, praktycznie te same
      zajęcia (plastyczne, muzyczne, rytmika) są w żłobkach państwowych
      5. dużym plusem jest mała grupa (do 10 osób) - ale nie ma możliwości, żeby przez
      pierwszy okres pobytu dziecka w żłobku mama albo tata byli z dzieckiem przez
      kilka godzin: pani podała 2 argumenty - mało miejsca (ok, rozumiem) i "bo innym
      dzieciom będzie szkoda jak będą patrzeć" - hmmmm......
      Zastanawiałam się przez jakiś czas i w końcu zapisałam synka do państwowego
      żłobka, będzie chodził od września.
      • molla7 Re: grupa pampesów w Korneówce 09.02.08, 18:11
        no tak, za 410 zł wypadałoby dzieci uczyć jeszcze francuskiego i gimnastyki artystycznej...
        a serio, zastanowiałabym sie czy nie dołozyć kasy i zatrudnic nianię...
        • clio_1 Re: grupa pampesów w Korneówce 09.02.08, 21:20
          Nie chodzi mi o dodatkowe zajęcia bo to akurat uważam za bzdurne, przynajmniej w
          tym wieku - źle wpisałam cenę i te zajęcia, mogło to tak wyglądać. Chodziło mi o
          ogólne wrażenie, może miałam mylne wyobrażenia, ale jak słyszę o prywatnym
          żłobku to kojarzy mi się to z zainteresowaniem ze strony opiekunek i dyrekcji,
          przestrzenią, fajnym placem zabaw, a nie ciasnotą na 50mkw i informacjami na
          odwal się. Poza tym jak byliśmy z mężem oglądać ten żłobek to nie było akurat
          pany dyrektor, opiekunki z przedszkola (w budynku przedszkolnym jest
          administracja) powiedziały żebym zostawiła nr telefonu to pani dyr oddzwoni -
          chcieliśmy dostać dokumenty i umowę do przejrzenia, a panie przedszkolanki nie
          mogły tych dokumentów dać, bo były w pokoju pani dyr. Dyrektorka nie oddzwoniła,
          po tygodniu ja zadzwoniłam do przedszkola - pani dyr znowu nie było, ponownie
          zostawiłam nr telefonu i znowu usłyszałam zapewnienie, że dyr oddzwoni. Po
          kolejnych kilku dniach i jeszcze jednej nieudanej próbie kontaktu - odpuściłam.
          W żłobku do którego zapisałam synka nie ma może super wypasionych zabawek, ale
          jest czysto, pomieszczenia są dostosowane do dzieci i wydaje mi się, że
          opiekunki lubią dzieci. A pani kierownik znalazła dla mnie chwilę czasu żeby ze
          mną porozmawiać, a nie tylko rzucić cenę i kilka ogólnikowych uwag.
          • iwka.j.k Re: grupa pampesów w Korneówce 28.03.08, 16:05
            a co to za państwowy żłobek??
            • pasikonik10 Re: grupa pampesów w Korneówce 29.03.08, 21:41
              jaki to żłobek? Jakie złobki polecacie???
              • ewaq8 Re: grupa pampesów w Korneówce 18.04.08, 13:27
                Kornelówka na UL. ORG. WIN 12/14 (Pasterska) to przedszkole nie
                żłobek i nie mieści się w mieszkaniu tylko w budynku parafii (wiem
                bo mieszkałam naprzeciw w kamienicy na org. win 10 smile))
                znam dwie rodziny których dzieci chodzą do tego przedszkola i nie
                słyszałam słowa krytyki
                • clio_1 Re: grupa pampesów w Korneówce 18.04.08, 16:44
                  Żłobek dla grupy 2-latków jest w mieszkaniu w bloku oddalonym od budynku
                  przedszkola o ok 300-400 m. nie pamiętam nazwy tej ulicy.
                  Starsze grupy są w budynku przy WiN
                  • sandraw Re: grupa pampesów w Korneówce 25.04.08, 00:47
                    a ja właśnie odprowadzam od września synka do pampersiaków.

                    I oto moje spostrzeżenia:

                    1. grupa ma "zajęcia" w zaadoptowanym mieszkaniu- ale bardzo fajnie
                    wyposażonym, dzieci się nie gnieżdżą bo jest ich 10, mają oddzielny
                    pokój do zabaw i oddzielny do jedzenia

                    2. panie są cudowne- nie słyszałam słowa krytyki, dzieci mówią na
                    nie "ciocia" i mój synek jak spotyka panią na ulicy to się cały do
                    niej jarzy, nawet ta "Starsza" pani jest po prostu prawdziwą ciocią

                    3. co do zostawania z dzieckiem- to na początku roku kilkoro
                    rodziców chciało zostawać (my również), i nie słyszałam jakichś
                    większych sprzeciwów- teraz nie kojarzę zeby którekolwiek z dzieci
                    płakało- więc i rodziców nie ma (a są to naprawdę maluszki)

                    4. brak "prywatnego" placu zabaw, ale wiem jak wygląda zabawa
                    taskich małych dzieci na dworzu bo sama pracowałam w przedszkolu....
                    za to jak jest ładna pogoda to idą na spacerek i to całkowicie
                    wystarcza (plac zabaw jest za miedzą)

                    5. Maluchy uczą się piosenek, mają fajną rytmikę, a przedpokój
                    oblepiony jest pracami małych artystów (hehe)

                    6.nie ma żadnego problemu z zachowaniem diety- moje dziecko jest na
                    ścisłej bezkazeinowej. Zamiast jogurcików itp dostaje deserki
                    sojowe, nie dostaje zup zabielanych

                    7. jedzenie musi być niezłe bo mały jada normalnie obiady (u niego
                    łatwo poznać czy zjadł czy nie)

                    8. dzieci są kładzione spać, ale mój często nie śpi i nikt nie karze
                    mu leżeć bez sensu- może się bawić w pokoju obok


                    Mogę z czystym sumieniem polecić. Gdyby nie to że się przeprowadzamy
                    mały nadal by tam uczęszczał (tzn od września już do "normalnych" 3-
                    latków)
                    • clio_1 Re: grupa pampesów w Korneówce 25.04.08, 10:07
                      sandraw napisała:

                      > a ja właśnie odprowadzam od września synka do pampersiaków.
                      >
                      > I oto moje spostrzeżenia:
                      >
                      > 1. grupa ma "zajęcia" w zaadoptowanym mieszkaniu- ale bardzo fajnie
                      > wyposażonym, dzieci się nie gnieżdżą bo jest ich 10, mają oddzielny
                      > pokój do zabaw i oddzielny do jedzenia

                      To może coś się zmieniło, bo jak my byliśmy oglądać to jeden pokój był pokojem
                      do zabaw i do jedzenia, a drugi do spania.
Pełna wersja