Gdzie do przedszkola z własnym jedzeniem?

17.04.08, 23:32
Witam, czy macie jakieś doświadczenia w tym zakresie? Moja córka ma dość
problemy z jedzeniem wielu pokarmów (szkodzą jej).Chciałam,żeby poszła od
września do przedszkola, ale nie mogę znaleźć takiego, gdzie miałaby
zapewnioną odpowiednią dietę.Wymyśliłam, że mogłabym w momencie, gdy w
jadłospisie są szkodliwe produkty dawać jej do przedszkola własny obiad w
termosie ale jak na razie nie znalazłam przedszkola, gdzie wyrażono by na to
zgodę.Szukam najchętniej na Radogoszczu.
Czy może ktoś zna takie przedszkole?
    • coronella Re: Gdzie do przedszkola z własnym jedzeniem? 18.04.08, 09:53
      był tu juz taki watek,
      ale chyba będzie cięzko za względów sanitanych
    • coronella Re: Gdzie do przedszkola z własnym jedzeniem? 18.04.08, 09:54
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=600&w=74430785&v=2&s=0
      • agnesgie Re: Gdzie do przedszkola z własnym jedzeniem? 18.04.08, 14:04
        Coronella, dzięki za przypomnienie wątku.Niestety mieszkam na Radogoszczu,więc
        przedszkole w okolicach Pabianic to dla mnie za daleko.Być może wypali
        przedszkole lingwistyczne.No cóż,łudziłam się,że znajdę jakieś państwowe, ale
        chyba nic z tegosad
        Pozdrawiam
        • coronella Re: Gdzie do przedszkola z własnym jedzeniem? 18.04.08, 15:15
          a co z dietą w przedszkolu? nie znalazłas żadnego, które przestrzega diety?
          • 987ania Re: Gdzie do przedszkola z własnym jedzeniem? 18.04.08, 17:16
            Jakiś czas temu czytałam artykuł chyba w expressie łódzkim albo dzienniku, o
            dziecku, którego nie chciało przyjąć żadne przedszkole właśnie ze względu na
            dietę. Może spróbuj odszukać ten artykuł (był na okładce gazety) w internetowym
            wydaniu. Czytałam tylko nagłówek i niestety nie wiem co poradzono tamtej mamie.
            • agnesgie Re: Gdzie do przedszkola z własnym jedzeniem? 18.04.08, 21:26
              Dziękuję za odpowiedzi.Niestety u nas sytuacja jest dość skomplikowana.Gdyby nie
              mogła jeść tylko np.pomidorów czy mleka byłoby o wiele łatwiej.Niestety miała
              (nie wiem, czy jeszcze ma bo w badaniach nie wychodzi) grzybicę przewodu
              pokarmowego a teraz walczymy z jej konsekwencjami.Wiem,że na pewno nie może jeść
              mleka i jego pochodnych, pomidorów, białego barszczu, rzodkiewki, surowego
              ogórka i itp.Po prostu grzyby pouszkadzały jelita, które są teraz bardzo
              delikatne i trzeba uważać na dietę,bo jeśli je coś co jej szkodzi to albo
              pojawiają się kupki ze śluzem albo wymioty, biegunki itd.Więc łatwo nie
              jest.Rozmawiałam z dyrektorką jednego z pobliskich przedszkoli, która nie widzi
              problemu.Twierdzi, że jeśli czegoś córka nie będzie mogła zjeść to panie
              kucharki dadzą jej coś innego.Tylko jak poczytałam jadłospis to stwierdziłam,że
              nie ma nawet jednego dnia, w którym moje dziecko mogłoby zjeść większość potraw
              , proponowanych przez przedszkole.Np.jajecznica na boczku, serwowana na
              śniadanie nie wchodzi w grę.Boję się po prostu,że jak sobie zlekceważą dietę, to
              dzieciak znów się ciężko pochoruje.
              Artykuł w dzienniku czytałam.Był o chłopcu, który nie może jeść jajek i w
              związku z tym nie chce go żadne przedszkole.Proponują matce przedszkole dla
              alergików, do którego, jak zmierzyła, jedzie dwie godziny w jedną stronę.
              Waham się jeszcze, szukam czegoś w miarę w pobliżu, w poniedziałek mam zamiar
              porozmawiać jeszcze z innymi dyrektorami przedszkoli.
              • 987ania Re: Gdzie do przedszkola z własnym jedzeniem? 20.04.08, 11:22
                To dzieciom dają w przedszkolu jajecznicę na boczku?? Czy tam jest jakiś dietetyk??
                • agnesgie Re: Gdzie do przedszkola z własnym jedzeniem? 20.04.08, 15:17
                  Już myślałam,że mi się coś pomyliło, ale jednak nie.Proszę:
                  www.wikom.pl/pm16lodz/strona25.htm
                  Zdrowym dzieciom to może nie zaszkodzi ale mojej córce jak najbardziej.
                  Pozdrawiam
                  • consida Re: Gdzie do przedszkola z własnym jedzeniem? 21.04.08, 09:00
                    Ja miałam ten sam problem. W zeszłym roku nie chciano przyjąć mojego syna do
                    przedszkola, tylko dlatego, że nie może jeść mąki pszennej. Dyrektorka odmówiła
                    mi przynoszenia do przedszkola własnego chleba. Oczywiście dziecko z przedszkola
                    musiałam wypisać. Potem okazało się, że sanepid nie ma nic przeciwko temu, by
                    matka spakowała dziecku kromkę chleba na przedszkolne śniadanie. Problem jest z
                    samą dyrekcją i personelem. Musi im się chcieć posmarować masłem inną, niż
                    przedszkolna kromkę chleba.... Musi im się chcieć przed doprawieniem zupy odlać
                    jedną miskę dla mojego syna.
                    O sanepidzie wiem od matki: sama pracuje jako intendentka w przedszkolu, kontakt
                    z placówką PSSE ma wyjątkowo bliski i sama odpowiada za diety dzieci w
                    przedszkolu. Wiem z autopsji, że pilnuje by dziecko, które walczy z dietą
                    (grzybica) nie dostawało produktów słodzonych, by to, które uczulone jest na
                    mleko nie dostawało go w swoich posiłkach. Tyle, że mojej matce się chce! Kadrze
                    odpowiedzialnej za przygotowanie posiłków nie zawsze...
                    Ja oddałam dziecko do przedszkola dla alergików.
                    • agnesgie Re:do considy! 21.04.08, 09:20
                      Czy mogłabyś napisać jak wygląda sprawa z przedszkolem dla alergików.Gdzie ono
                      się mieści? Czy to jest państwowe przedszkole?Jak duże są grupy?Ja wstępnie
                      zapisałam dziecko do prywatnego przedszkola niedaleko.Twierdzą,że będą
                      przestrzegać moich zaleceń co do diety.A jak będzie w praktyce, czas
                      pokaże.Bardzo obawiam się też częstych chorób, bo moja córka miała grzybicę
                      przewodu pokarmowego, z jej konsekwencjami walczymy cały czas.Boję się,żeby
                      antybiotyki nie pogorszyły jeszcze stanu jej jelit.
                      Pozdrawiam
                      • consida Re:do considy! 21.04.08, 10:15
                        Przedszkole Państwowe nr 14, Lubeckiego 5, telefon: (0-42) 678-36-74
                        www.przedszkole14.lodz.pl
                        Grupy 25 osobowe, choć Oświata zmniejszyła liczbę dzieci na bieżący rok ze 100
                        na 90. Właśnie ze względu na dietę.
                        Przedszkole mieści się w okolicy cmentarza Doły.
                        W przedszkolu na stałe jest pielęgniarka i co jakiś czas dyżuruje lekarz.
                        Dla komfortu dzieci zatrudniono także dietetyka. Pracuje, jak cały personel
                        kucharski, codziennie. Swoją drogą to przesympatyczna babeczka smile
                        • mw115 Re:do considy! 22.04.08, 09:07
                          mój syn chodzi do PM 97 na Radogoszczu- na Bema
                          zawsze nosi swoje jedzenie- I-wsze i II-gie śniadanie, na obiad
                          zabierany jest do domu- koło 14.00
                          w drodze wyjątku zgodziła się na to Pani dyrektor, myślę że możesz
                          spróbowac z nią porozmawiać
                • asia_nie jajecznica na boczku... 22.04.08, 11:14
                  to jeszcze maly pikus. W przedszkolu mojego syna (alergik bezmleczny) kroluje
                  wolowina, dla zmylki nazywana czasem np. "gulaszem wieprzowym"...


                  --------------------------------
                  On ne peut pas respecter quelqu'un qui ne se respecte pas,
                  et on doit se tenir sur la réserve.
Pełna wersja