pytanie mamy nie łódzkiej

17.03.09, 17:38
Witajcie.
Niedługo przeprowadzamy się do Łodzi i mam do was, drogie Mamy, pytania
odnośnie żłobka. Mam roczną córkę, która zaczęła chodzić do żłobka (w Gdańsku)
zanim skończyła pół roku. Zapisałam ją jeszcze w ciąży i czekałam na miejsce
rok - to tu norma. Znalazłam w którymś poście informację, że w Łodzi czeka się
2 miesiące - to norma, czy może się zdarzyć, że będę musiała czekać dłużej?
Drugie pytanie: Jakie są kryteria przyjęcia dziecka: potrzebne są jakieś
pieczątki i zaświadczenie z pracy, a jeżeli tak, to czy potrzebne są do
zapisania, czy dopiero, gdy dziecko będzie przyjęte?
Pytam, bo na początku tylko ja będę miała pracę, mąż będzie musiał jej poszukać.
Pozdrawiam Was z pochmurnego i wietrznego dziś Gdańska.
    • monia-1976 Re: pytanie mamy nie łódzkiej 17.03.09, 18:33
      Czesc
      U nas w Łodzi nie ma jakiegoś wielkiego problemu ze żłobkami. Trzeba się zapisac
      i czekac na wolne miejsce. Może to trwac kilka dni, tygodni, a nawet miesiąc
      czy dwa. Nie trzeba żadnych zaświadczeń z pracy - przynajmniej na Retkini tam
      gdzie chodziło moje dziecko.
      A w jakiej dzielnicy Łodzi będziesz mieszkała?
      • agabim Re: pytanie mamy nie łódzkiej 17.03.09, 19:43
        potwierdzam zdanie poprzedniczki. W Łodzi jest na pewno łatwiej z
        zapisami i krócej.Również nie musiałam nosić zaświadczeń z pracy a
        czekałam 1 m-c na miejsce (3 lata temu). 2 tyg temu poszłam z drugim
        dzieckiem się zapisać to nie było żadnego problemu, umówiłam się z
        kierowniczką że od wrzesnia (akurat wcześniej nie potrzebuję),
        wypełnione zgłoszenie mam przynieśc w połowie maja do żłobka.
        • isuza Re: Dziękuję :) 17.03.09, 21:47
          Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi i za miłe wieści (w porównaniu z Gdańskiem
          naprawdę bardzo miłe - tu ze żłobkami i przedszkolami jakiś horror jest). A czy
          mogłybyście mi jeszcze podać przybliżoną kwotę miesięcznej opłaty za żłobek (w
          Gdańsku płacę teraz 310-350zł, zależnie od miesiąca).

          Niestety nie wiem, gdzie będę mieszkała. Pewnie początkowo coś wynajmiemy, ale
          jeszcze nie wiemy gdzie - taki rzut na głęboką wodę smile
          • monia-1976 Re: Dziękuję :) 18.03.09, 07:48
            Ile płacisz? Żartujesz chyba, tyle to ja płacę za przedszkole. Żłobki są
            zdecydowanie tańsze, kosztują ok 150 zł.
            Pozdrawiam Cię serdecznie i jak masz jeszcze jakieś pytania to pisz chętnie Ci
            pomogę.
            • agabim Re: Dziękuję :) 18.03.09, 08:58
              popieram monię, jestem w szoku, że w Gdańsku tak drogo, u nas 150-
              170zł
              • coronella Re: Dziękuję :) 18.03.09, 10:20
                a ja nie jestem w szoku, bo autorka nie napisała, czy płaciła tyle za państwowy czy prywatny.
                I czy tylko czesne, czy jakies zajęcia dodatkowe tez.

                A z miejscami zgadzam się, szczególnie w tym wieku rotacja dzieci jest spora i problemu z miejscem raczej nie ma.

    • marki0 Re: pytanie mamy nie łódzkiej 21.03.09, 15:08
      To jesli nie wiesz jeszcze gdzie bedziesz mieszkać to polecam ci Retkinie, a to
      z uwagi na czystość osiedla i bezpieczenstwo placów zabaw. Nie wspomne o dobrym
      dojeździe do centrum. A wówczas polecam żłobek na Marusarzówny. Chodził tam syn
      a teraz i chodzi córka. Dyrektore żłobka jaest lekarz wiec sprawy zdrowotne
      maluchów sa tam inaczej traktowane. Moje są alergikami i dla mnie dieta jest
      istotna. A generalnie tam co drugie dziecko czegoś nie moze jeść i panie
      naprawdę tego same pilnują. Obsługa miła, fachowa...niec dodać nic ująć. Koszt
      140 zł miesiecznie/w Gdańsku i Warszawie z pewnością macie drożej/. Idziesz
      dziecko zapisać i niemal że od razu koze chodzić. Nie ma z tym problemu. Wrzuć w
      wyszukiwarkę ten żłobek. Jest czesto polecany, tym bardziej że jest to jedyny w
      Łodzi w którym przyjmują juz takie poniżej 6 miesieczne.
      • night_irbis Re: pytanie mamy nie łódzkiej 28.03.09, 20:31
        No moja właśnie od 2 tygodni chodzi na Marusarzówny smile Ma 1 rok i 1 miesiąc.
        Jestem zachwycona, bo młoda już po tygodniu nie chciała się z Panią rozstawać wink
        A tak się bałam, że ciężko będzie...
        Widać, że jest tam bardzo miło i dobre opinie o tym żłobku słyszę już nie od
        jednej mamy. Z zapisaniem się nie bylo problemu. Co prawda rezerwowałam
        wcześniej telefonicznie tam miejsce - ale to tak na wszelki wypadek. I, jak
        przyszłam to miejsce na mnie czekało. W piątek - zapis, w poniedziałek młoda już
        poszła po raz pierwszy.
    • dzieciatka Re: pytanie mamy nie łódzkiej 21.03.09, 21:17
      Jeśli będziesz mieszkać na Widzewie polecam serdecznie żłobek na ul. Szpitalnej. Jest tak popularny, że remontuje dodatkowe sale i będzie więcej grup. Kierowniczka jest człowiekiem bardzo przyjaznym, pamięta synka do tej pory, mimo, że skończył żłobek kilka lat temu! Płaciłam ok. 120 zł, w tym rytmika. Nie pamiętam, żebym płaciła coś jeszcze mimo, że do żłobka przyjeżdżał teatr, maluchy miały też przejazd "ciuchcią" po parku. Fajnie, że przeprowadzasz się do Łodzi, bo fajnie się tu żyje.
      • isuza Re: pytanie mamy nie łódzkiej 25.03.09, 02:11
        No to jeszcze raz dziękuję Wam za odpowiedzi. Skoro Mamy Łódzkie są takie miłe,
        to myślę, że i Łódź nie będzie taka zła...
        Cena jaką podałam, to opłata za państwowy żłobek, bez zajęć dodatkowych (córka
        ma rok i na takowe jeszcze nie uczęszcza). Za przedszkole starszej córki
        płaciłam do 450zł (ale już z zajęciami dodatkowymi). Też państwowe oczywiście.
        Gdańsk jest drogi, Warszawa jest chyba tańsza, zdaje się, że jeszcze drożej jest
        w Szczecinie.
        Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i dziękuję
        • coronella Re: pytanie mamy nie łódzkiej 25.03.09, 08:55
          ja za przedszkole, za 2 dzieci, z pełnym wyzywieniem i mnóstwem zajęc dodatkowych płace ok 550 zł.
          rzeczywiście, drogi ten Gdańsk.
          A gdzie będziesz mieszkac?

      • molla7 Re: pytanie mamy nie łódzkiej 25.03.09, 15:27
        nie powinno byc problemu ze zlobkiem

        trochę OT: > Fajnie, że przeprowadzasz się do Łodzi, bo f
        > ajnie się tu żyje.
        Żartujesz chyba? brzydkie, podłe miasto wygladające jakby wojna skończyła się rok wczesniej, zwłaszcza w centrum. Mnie się żyje tu fatalnie...
        • iska202 Re: pytanie mamy nie łódzkiej 25.03.09, 15:33
          to czemu się nie wyprowadzisz?
Pełna wersja