71gosik
10.05.09, 20:04
Problem z miejscami w przedszkolach jest, i to od dawna, i to fakt. Zabrakło miejsc dla najmłodszych dzieci, bo rodzice sześciolatków nie zapisali do szkolnych zerówek. Do takich rodziców zaliczam się i ja.
A tu czytam w prasie miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,6562961,.html i tu: www.emetro.pl/emetro/1,85648,6578796,Zerowki_z_zaskoczenia.html
ze miasto obmysla jak "te" sześciolatki do szkoły jednak upchnąć.
Czy to w ogóle jest możliwe na tym etapie rekrutacji bez dobrej woli rodziców? Skoro na przedszkolach pojawiły się listy przyjętych, do rodziców poszły mejle z potwierdzeniem przyjęcia, czy mozna