Retkinia-wypadek 19.06-poproszę o głosy

22.06.09, 12:12
Witam Was, nie bardzo wiem od czego zacząść, ale jestem mamą dziecka
8 letniego, które uczestniczyło tego feralnego dnia w tym wypadku na
przejściu na ul. Wyszyńskiego przy Piaskach-moje dziecko nie
ucierpiało, jednak młodszy synek mojej koleżanki oraz ona sama
bardzo-stan ciężki-głównie matki, która przechodzila na zielonym
świetle.
I mam w zwiazku z tym do was taką prośbę /ponieważ uważam to
przejście za dość niebezpieczne-notoryczne wypadki, kierowcy nie
stosują sie do świateł-o tramwaju to już wogóle nie wspomnę/, a jest
to ulica, którą pokonuje masa dzieci i młodzieży przemieszczając sie
do szkoły podstawowej 141, czy do 137, czy też do gimnazjów i
uważam, że już dość osób tam zgineło i należy coś z tym zrobić.
Z koleżankami poszkodowanej postanowiłyśmy złożyć odpowiednie pisma
do naszych władz o rozwqżenie możliwości wybydowanie przejścia górą.
Szczerze mówiąc to nie bardzo wiemy od czego zacząść, ale na pewno
bedziemy potrzebowały poparcia, podpisanych ankiet itp..... Dlatego
jeśl jesteście za naszym pomysłem, bardzo proszę o pomoc, o
oddawanie glosów, o jakieś życzliwe wskazówki-jeśli macie w takich
sprawch doświadczenia, oraz o maila z wasymi paparciami na adres
marki0@buziaczek.pl

Z góry bardzo Wam dziękuję.
    • night_irbis Re: Retkinia-wypadek 19.06-poproszę o głosy 25.06.09, 00:57
      Mieszkam obok Piasków i codziennie chodzę tym prejściem. Przyznam, że nie znam
      szczegółów wypadku. Gość wjechał na czerwonym świetle? Bo nie za bardzo
      rozumiem, jak do tego wypadku doszło.

      A w kwestii meritum.
      1. Jeżeli facet wjechał na czerwonym to... wiesz, jakby tak na każdym przejściu
      i na każdym skrzyżowaniu stawiać kładki górą lub kopać przejścia podziemne (bo
      przecież zawsze może się znaleźć idiota, który będzie jechał nieprzepisowo) to
      państwo by zbankrutowało, a drogi najlepiej żeby były w tunelach pod ziemią.

      Nie umniejszam tragedii i strasznie współczuję osobom poszkodowanym, ale,
      niestety, przechodząc przez ulicę trzeba mieć oczy dookoła głowy i mieć
      ograniczone zaufanie - ja tak przynajmniej mam... Nie wejdę na przejście dla
      pieszych zanim się nie upewnię, że kierowca rzeczywiście hamuję, a najlepiej
      jeszcze, żeby złapać jego wzrok - bo wtedy mam 100% pewność, że mnie widzi.

      2. W okolicy oprócz uczniów mieszka bardzo dużo osób starszych i matek z dziećmi
      w wieku wózkowym (m.in. ja) i jak sobie pomyślę, że ze swoim wózkiem 2-4 razy
      dziennie miałabym włazić na tą kładkę... A już widzę, jakie będą afery jak
      emeryci się o tym dowiedzą...

      A więc jeżeli już chodzi o jakąś inicjatywę pod tym względem - to mam 3
      propozycji - a) lepsze wcześniejsze oznakowanie - jakiś znak wielki mrugający
      wszystkimi kolorami tęczy z wielkim napisem "Uwaga - przejście dla pieszych"; b)
      próg zwalniający - o ile to mozliwe na drogach takiej klasy; c) automatyczna
      fotokomórka + wielkie oznakowanie informujące o tym, żeby profilaktycznie
      odstraszyć piratów drogowych.
      • marki0 Re: Retkinia-wypadek 19.06-poproszę o głosy 25.06.09, 11:36
        odpowiadam
        Odnośnie kładki są wymogi, iż musi ona mieć podjazd, zatem na pewno
        nie była by aż tak trudna do pokonania dla mataki z wózkiem-sama mam
        2 dzieci i mieszkam po drugiej strone Piasków. Ale z uwagi na koszta
        jest to najmniej realne do zrealizowania. Aby nie zasłaniać
        widoczności mieszkańcom okolicznych bloków nie musiała by być nad
        pasami, a raczej na wysokości DH Piaski. Jednak z uwagi na koszta
        jest to najmniej prawdopodobny do zrealizowania wariant-wiec raczej
        nie ma co o tym mysleć.
        Bardziej prwdopodobne są inne ostrzeżenia w postaći fotoradaru
        ostrzegawczego(bo nie chodzi tu o to, aby łapać mandaty, ale o to
        aby kierowca jechał na tyle wolno, że jeżeli już sie zagapi-bo tak
        pewnie było w tym przypadku- żdążył wychamować). Może to być np
        zwężenie jezdni. Leżący policjant raczej w rachubę nie wchodzi bo
        jest to zbyt uczęszczana droga, którą pokonują również ciągle
        karetki.
        Lub wogóle jeszcze jakieś inne rozwiązanie które PAństwo nam
        podpowiecie.

        Płóki co informuję, iż w kilku miejscach na Retkini bedą znajdowały
        sie lisy, na których my-koleżanki poszkodowanej, będziemy zbierały
        podpisy mieszkańcow za zwiększeniem poziomu bezpieczeństwa na tym
        prześciu. Jeśli Pan/Pani sie zgadza, zapraszamy złożyć swoją
        aprobatę.
        Przejście wiedzialam, że jest niebezpieczne, stąd długo wahałam sie
        czy dawać syna do SP 41 czy jednak do rejonowej 137. Wybrałam jednak
        41 bo uważam, że jest lepsza, ale przejście nie ulega wątpliwości,
        że było niebezpieczne i w dalszym ciągu mimo założenia świateł
        takie jak widać pozostaje. A proszę mi wierzyć, o wypadek nie
        trudno, wydaje się, że wszystko sie widzi...a jaednak zdarzają sie.
        Dotknęło mnie to bardzo osobiście i nikomu nie życzę....
        A kikakrotnie sama bylam swiakiem, jak auto dosłownie przemknęło mi
        przed stopami, mimo iż miał zielone , palące śię światło. inne auta
        stanęły a to nie. Pieszy też nie jest w stanie za każdym razem
        dostrzec czy oby auto na 3-ostatnim pasie sie zatrzyma, bo na dwóch
        pierwszych już samochody stoją, wiec tego po prostu nie wdać.
        Pokonuję to skrzyrzowanie wielkokrotnie jako pieszy i jako kierowca.
Pełna wersja