Poród w Madurowiczu-znieczulenie

08.07.09, 12:36


Witam,
planuję rodzić sn w madurowiczu lub Salve. Odnośnie Madurowicza
słyszałam, że są problemy ze znieczuleniem, a jak jest w
rzeczywistości, jak się zapłaci czy jest możliwość znieczulenia, czy
ostatnio któraś z rodzących dostała tam znieczulenie? Czy ogólnie
polecacie ten szpital? To mój pierwszy poród i bardzo się boję...
    • agatracz1978 Re: Poród w Madurowiczu-znieczulenie 08.07.09, 14:14
      Ja miałam tam rodzić i byłam u pracującego tam lekarza. Na znieczulenie przy
      porodzie SN nie kazał liczyć. Nie ma takich szans. A nad znieczuleniem zastanów
      się. Ja rodziłam z zzo i nie jestem zadowolona. Parte i tak bolały jak cholera,
      krzyżowe tak samo mocno jak przed znieczuleniem a odruchu parcia nie miałam.
      Poród zakończył się kleszczami. Zemdlałam pod koniec akcji porodowej a ból
      kręgosłupa który mi towarzyszył miesiąc po porodzie jest nie do opisania. Może
      tylko ja tak zareagowałam na znieczulenie, ale wiem jedno: zbyt wiele mi nie
      pomogło a konsekwencje jego zastosowania dla mnie były okropne.
      • kate-30 Re: Poród w Madurowiczu-znieczulenie 08.07.09, 15:45
        Dzięki za odpowiedź, a gdzie w końcu rodziłaś?
        • agatracz1978 Re: Poród w Madurowiczu-znieczulenie 08.07.09, 15:58
          W Matce Polce, ale bez znajomości nie polecam - koszmar.
    • lena_lodz Re: Poród w Madurowiczu-znieczulenie 08.07.09, 19:31
      polecam szpital im. Kopernika. Na znieczulenie nie masz co liczyć ale przy
      porodzie są rewelacyjne położne, które bardzo pomagają rodzącej.
    • majcikg Re: Poród w Madurowiczu-znieczulenie 08.07.09, 19:56
      Mojej koleżance, właściwie jej mężowi w Madurowiczu
      powiedzieli "przecież to jest poród - musi boleć".
      Ja rodziłam w Matce Polce w styczniu, mniałam zzo. Bardzo mi
      pomogło, skurczy nie czułam w ogóle, parte tak. Co prawda też się na
      kleszczach skończyło, ale nie ze względu na zzo, a dlatego, że moja
      mała była pępowiną owinięta i tętno zaczęła tracić, a za późno już
      na cesarke było.
      • hippo55 Re: Poród w Madurowiczu-znieczulenie 09.07.09, 08:36
        Ja rodziłam w Madurowiczu 2,5 roku temu bez znieczulenia i byłam
        zadowolona z opieki przy porodzie (gorzej z oddziałem poporodowym).
        Uwarzam, że lekarze są tam naprawdę mili a i sale do porodu sa w
        porządku. Ja polecam.
        • angka2 Re: Poród w Madurowiczu-znieczulenie 09.07.09, 14:24
          Ja rodziłam w Salve- też miałam lekarkę z Madurowicza. W Salve
          miałam cesarkę - kręgosłup mnie w ogóle nie bolał po znieczuleniu,
          wszystko przebiegło dobrze. Warunki super, też było to moje pierwsze
          dziecko i byłam spanikowana ale było ok. Jest tem kilka rodzących i
          jedna położna - jednej nowy byłam ja z dzieckiem i położna wink
          Czułam że jestem pod dobrą opieką. Najlepiej wydane pieniądze.
          Zresztą moja lekarka z Madurowicza powiedziała, że jej córka będzie
          rodzić w Salve...
          Pozdrawiam i życzę powodzenia,
          Ania

          • ek1981 Re: Poród w Madurowiczu-znieczulenie 10.07.09, 13:45
            Nidgy nie zaplacilam kilku tysiecy za porod. Uwazam, ze mozna lepiej
            ulowac te pieniadze.
            Ja tez mialam cc. Rodzilam w Madurowiczu. Nic nie placilam i tez nie
            bolal mnie kregoslup. Nie wiedzialam, ze po cc boli kregoslup.
            Myslalam, ze boli brzuch.
            Opieka tez byla dobra. Noc po cc spedzialam na oddziale intensywnej
            opieki, potem na oddziale poporodowym. Opieka byla ok. Polozne
            pomagaly wstawac, pojsc pod prysznic, przystawiac dziecko. Wszytsko
            mialam za darmo.
            Jedyne na co mozna narzekac to warunki sanitarne i jedzenie. Po cc
            lezalam 3 dni w szpitalu, wiec da sie wytrzymac.
            • kate-30 Re: Poród w Madurowiczu-znieczulenie 10.07.09, 14:37
              Dzięki za odpowiedzi, jakbym miała planowaną cesarkę to bym się nie
              zastanawiała nad Madurowiczem, ale chcę spróbować sn i trochę
              przeraża mnie fakt, że lekarz powie mi, że to poród i ma boleć i mam
              rodzić w mękach, albo anestazjolog dyżuruje na cc...dlatego
              rozważam, żeby zapłacić w Salve i czuć się pod dobrą opieką i
              urodzić bez bólu...
              • ek1981 Re: Poród w Madurowiczu-znieczulenie 10.07.09, 15:28
                W Madurowiczu nie dostaniesz znieczulenia do porodu sn na 100%.
                Jesli Cie stac to mozesz zaplacic. Jakbym sie uparla to tez bym
                uzbierala te kilka tysiecy i moglabym zaplacic. Ale wolalam odlozyc
                kase dla malucha.
                Nie mialam planowanego cc. Mialam rodzic sn. W Madurowiczu na
                szczescie jest tak, ze jesli porod nie idzie dobrze szybko podejmuja
                decyzje o cc. Szpital jest oblozony i moze dlatego tak decyduja.
                Poza tym co do cc, moze nie boli, ale jest cholernie nieprzyjemne.
              • ek1981 Re: Poród w Madurowiczu-znieczulenie 10.07.09, 15:30
                Poza tym w Salve nie maja ani sprzetu ani dobrych lekarzy jesli cos
                sie stanie z malenstwem. Ja nie chcialam ryzykowac, bo czasami licza
                sie sekundy, a droga z Salve do Madurowicz czy Matki Polki nie jest
                krotka
                • fajnababka3 Re: Poród w Madurowiczu-znieczulenie 16.07.09, 19:23
                  Potwierdzam. Ja brałam pod uwagę Salve i całe szczęście że tam nie poszłam tylko
                  do Madurowicza bo moje dziecko trafiło na oddział intensywnej opieki a Salve z
                  tego co wiem to nie ma nawet własnej karetki (chyba że coś się zmieniło) więc
                  trzeba czekac. Z Madurowicza byłam bardzo zadowolona - miałam cc ze względu na
                  stan dziecka więc dostałam znieczulenie - jak dla mnie znieczulenie to coś
                  okropnego (co nie znaczy że chciałabym miec operację bez znieczulenia) ale do
                  porodu nie zdecydowałabym się - uczucie paraliżu było dla mnie po prostu
                  przerażające - już wolę czuc ból niż nie czuc nic (wiem co mówię bo rodziłam też
                  bez). No ale wybierzesz sama. Powodzenia.
                  • majcikg Re: Poród w Madurowiczu-znieczulenie 16.07.09, 21:17
                    Przy znieczuleniu do porodu sn nie masz uczucia paraliżu, po prostu
                    nie czujesz skurczy, tzn nie bolą. Przy zzo przeszłam na własnych
                    nogach z jednej sali do drugiej w Matce Polce.
                  • majcikg Re: Poród w Madurowiczu-znieczulenie 16.07.09, 21:19
                    A Salve też brałam pod uwagę, tak samo jak Kopernika, jednak
                    zdecydowałam się na Matkę Polkę ze względu na zaplecze medyczne dla
                    noworodków.
              • heniutek48 do kate-30 15.07.09, 10:28
                Jak milo przeczytac, ze moje obawy sa nie tylko moje smile
                Tez otaczam przerazona mysla porod (moj pierwszy), nie mam pojecia
                gdzie sie udac w naszym miescie, usiluje ustalic ile kosztuje porod
                w Salve.Pozdrawiam Cie serdecznie i w pelni rozumiem smile
                • heniutek48 i jeszcze raz do kate-30 15.07.09, 10:33
                  Gdybys chciala sie nieco popodnosic na duchu zostawiam swoj pryw.mail
                  kajac@poczta.onet.pl Moze uda nam sie cos razem wysondowac smile
    • malgoska_1979 Re: Poród w Madurowiczu-znieczulenie 15.07.09, 15:28
      Nie licz na znieczulenie w tym szpitalu. Chciliśmy "legalnie" za
      nie zapłacić ale nic z tego nie wyszło - jakieś błaganie
      anestezjologa, później ze nie ma anestezjologa itd... bezsens. Poród
      skończył się cc (zaniknęły skurcze parte). Ogólnie nie polecam tego
      szpitala. Przy drugim dziecku rodziłabym w Salve...
      • kate-30 Re: Poród w Madurowiczu-znieczulenie 16.07.09, 09:46
        Czyli potwierdza się to co słyszałam, że przy porodzie sn
        znieczulenia nie dają, bo nie ma anestazjologa a jak kobieta nie
        może urodzić robią wygodne cc i wtedy anestazjolog się znajduje i ma
        czas zrobić znieczulenie...chociaż od dr D.S. słyszałam,że ostatnio
        między 8-15.00 jest więsza szansa na znieczulenie przy sn (tylko jak
        trafić, żeby urodzić sn w tych godzinach???), ale czy tak faktycznie
        jest ??? Ja się jeszcze zastanawiam gdzie urodzę, w Salve trochę
        szkoda mi kasy, ale tam mam lekarzy non stop koło siebie...a jestem
        w 37 tc więc dziecku raczej nic nie zagraża...
        • fajnababka3 Re: Poród w Madurowiczu-znieczulenie 16.07.09, 19:25
          Owszem tak właśnie jest że do cc anastezjolog przychodzi bo cc trwa pół godziny
          a poród sn hoo hoo albo jeszcze dłużej.
    • patipomoz Re: Poród w Madurowiczu-znieczulenie 25.08.09, 09:16
      dla mnie to jest szokujące i potwierdza jakim zaściankiem jest
      Łódź. w głowie się nie mieści, żeby rodząca kobieta nie miała
      dostępu do znieczulenia. a gdzie jest powiedziane, że ma boleć???
      porod to ma być piękne przeżycie a nie konanie z bólu. jaki to
      straszny stres dla dziecka jeśli matka jest zestresowana, kiedy nie
      ma siły przeć bo pada z wyczerpania po 15h, kiedy krzyczy i płacze -
      a takie sytuacje się często zdarzają.
      znieczulenie dobrze podane to niewiarygodny komfort, szczególnie
      przy długim porodzie. mi przez 7 godzin mąż czytał, bo mi się
      nudziło. nie czułam NIC, mogłam chodzić, byłam uśmiechnieta i
      czekałam na moje maleństwo. na koniec nie dolano znieczulenia i
      czułam skurcze parte. ostatnia faza bolała bardzo, ale trwała 20
      minut.
      kiedy słucham opowieści niektorych osób, że poród był
      najkoszmarniejszym przezyciem jakie miały, to nie mogę w to
      uwierzyć. dlatego każdej osobie polecam zzo, by poród był czymś
      pięknym.
      co do znieczuleń w Madurowiczu - nie znieczulają bo nie ma lekarzy,
      bo wszyscy są w SALVE. więc to nie prawda, że w SALVE nie ma
      personelu, bo 90% pracowników tam to Madurowicz. w Madurowiczu
      wyrabiają etat i nawet minuty nadgodzin bo pędzą do Salve.
      co do opieki nad noworodkiem w Salve- moim zdaniem przy prawidłowo
      przebiegającej ciązy nie ma powodu zakładać, że coś z dzieckiem
      będzie nie tak, a tam nie mają sprzętu. tak naprawdę przy
      komplikacjach i tak dziecko zabierają do Matki Polki, więc jeśli
      boicie się o dziecko pozostaje rodzenie tam. ale dla mnie to moloch
      nie do zniesienia. Pamiętajcie, że np w Kanadzie 90% kobiet rodzi w
      domu, lub tzw domach porodowych, nie szpitalach. moja koleżanka we
      Francji też 2 razy rodziła w domu.
      myślę, że przy ciązy z komplikacjami wybór szpitala
      specjalistycznego jest koniecznością. w przeciwnym razie zamierzam
      drugie dziecko rodzić w Salve, bo komfort porodu ma dla mnie duze
      znaczenie.

      moja koleżanka ma 4 dzieci, każde rodziła w innym łódzkim szpitalu i
      najlepiej wspomina Salve, choć to był jedyny poród z komplikacjami.

      ja rodziłam w Rydygierze i wspominam cudownie, choć 2 raz się nie
      zdecyduję, bo nie można tam teraz rodzić z własną połozną i odsyłają
      z Izby Przyjęć jak mają komplet, więc nie będę ryzykować.
    • 1nova2 Re: Poród w Madurowiczu-znieczulenie 28.08.09, 09:27
      Rodzilam w Madurowiczu, SN, bez znieczulenia. Lekarza mialam z tego szpitala, ale od poczatku wiedzialam ze i tak bede rodzic przy tym na ktorego dyzur trafie, i ze raczej nie ma szans na znieczulenie bo nie maja anastezjologow. Porod wspominam super, wszyscy mili i lekarze i polozne. Oddzial noworodkowy jak dla mnie tez ok, nawet salowesmile zawsze mialy dobre slowo. Ja mialam latwy porod, ale za sali lezaly ze mna dziewczyny po porodzie kleszczowym i tez byly mimo wszystko zadowolone porownujac poprzednie porody w innych szpitalach.
Pełna wersja