Czy ktoś chodzi do przychodni na ul Leczniczej ??

02.09.09, 10:44
Dziewczyny
Za chwilę urodzi się moje pierwsze dziecko i szukam przychodni gdzie mogłabym
z małą chodzić rozważam przychodnię na Leczniczej, czy któraś z was korzysta z
niej, czy mają tam pediatrę jeśli tak to jakiego polecacie
z góry dziękuję za info
Pozdrawiam
    • dareczka1202 Re: Czy ktoś chodzi do przychodni na ul Lecznicze 03.09.09, 14:30
      Witam,
      My korzystaliśmy,ale szybko przekonaliśmy się że nie warto.
      Chodzimy tam tylko na szczepienia i bilanse.( ewentualnie po receptę
      na mleko ).Już pisze dlaczego,
      Pani doktor Greiff do której się zapisaliśmy z polecenia położnej
      okazała się...brak słów.Kiedy Kubuś miał dwa tygodnie chciała mu
      przepisać silne antybiotyki,oczywiście odmówiłam ich podania ( już
      wtedy zrówanała mnie z ziemią co ze mnie za matka,żenie chce dziecka
      szybko wyleczyć! uncertain ) po konsultacji z prywatnym lekarzem okazało
      sie oczywiście,że antybiotyk jest zbędny.
      sytuacja ta powtarzała się kilka razy,w końcu postanowiłam przepisać
      Młodego do doktora Kidonia.Niestety nie było już to możliwe ( za
      dużo ma pacjentów)Jest jeszcze jedna pani doktor Pałczyńska,o niej
      nie wiemy za wiele.
      Ponieważ dr Kidonia polecało nam wielu znajomych,poprosiliśmy Go o
      prywatną opiekę nad Młodym.zgodził się.Wizyta kosztuje 100zł,to
      dosyć sporo ale warto.Jest świetnym lekarzem,ma super podejcie do
      dzieci i przede wszystkim jest bardzo dobrym lekarzem.
      Jeżeli mielibyście szansę to z czystym sumieniem polecam dr Kidonia
      na Leczniczej,a w 100 % odradzam dr Greiff...
      pozdrawiamy
      • molla7 Re: Czy ktoś chodzi do przychodni na ul Lecznicze 03.09.09, 20:54
        fakt, jak sie nie trafi na dr Kidonia, (chociaż jego fama jest wg mnie przesadzona)to nie ma do kogo iść z dzieckiem na Leczniczą.
        Dr Pałczyńska i Greif-bez komentarza....
        • qpiska Re: Czy ktoś chodzi do przychodni na ul Lecznicze 04.09.09, 11:29
          Pałczyńska jeszcze ujdzie, ale Greiff omijać szerokim łukiem. Mój
          syn jakiś czas temu zachorował. Grejfowa stwierdziła cytuję "nic
          złego się nie dzieje, przepiszemy leciutki antybiotyk -
          Augumentin...." bez komentarza. My też Kidonia do domu wzywamy.
Pełna wersja