Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowicza

21.11.09, 20:05
Poszukuję dobrego specjalisty z Narutowicza. Może ktoś ma jakieś
ciekawe/nieciekawe doświadczenia? Z góry dziękuję i pozdrawiam..
    • anja30 Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 21.11.09, 20:34
      dr Jan Kuś
    • zirczik Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 21.11.09, 23:35
      dr.Żmuda- imienia nie pamiętam
    • zarzyczna Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 22.11.09, 19:49
      dr. Jan Kuś smile
      • sudwind Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 23.11.09, 09:08
        ja ogólnie z Narutowiczem nam złe i niemiłe wspomnienia, drugie
        dziecko rodziłam w Siemiradzkim - i ten szpital mogę polecić całym
        sercem
        • scarbonka Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 23.11.09, 10:47
          dr Jan Kuś smile
          • przeciwcialo Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 23.11.09, 19:52
            Rodziłam przy dr Kusiu. Miły , fachowy. Nie byłam jego pacjentka
            tylko trafilam na jego dyzur.
    • wandalina Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 23.11.09, 12:52
      Zdecydowanie JAn Kus.
    • basiakrk Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 23.11.09, 14:22
      szczawińska
      • maja4021 Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 23.11.09, 14:39
        szpitala Narutowicza unikam jak ognia i ,,świńskiej grypy"wink
        zdecydowanie lepsze miejsca na rodzenie dzieci, byłam juz w nim
        (duuuzo czasu spedziłam ) i pierwsze dziecko rodziłam tez polecam
        dr.Kus tylko pełny portfel przyszykuj sobie co by ci w nim nie
        zabrakło winkpoczytaj na forum o szpitalachwink
    • yogisia Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 24.11.09, 21:54
      dr Jan Kuś po tysiąckroć. Trafiłam na jego dyżur, bez żadnej kasy ani w ogóle go
      nie znałam wcześniej. Uratował moje dziecko.
    • leewek Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 25.11.09, 12:13
      Polecam dr. Kusia. Rodziłam z nim ponad rok temu. Prowadził moja ciąże. Jestem
      bardzo zadowolona. Fachowy, spokojny, kulturalny, baardzo sympatyczny. I
      dyspozycyjny zawsze w razie problemów jakichkolwiek.
      Jeśli chodzi o infrastrukturę w Narutowiczu to dramat. Ale personel porodówki
      oceniam bardzo dobrze. Dobrze wspominam sam poród. Położniczy w Narutowiczu to
      za to była katorga - ciasno, syf. Ale przy odrobinie szczęścia możesz trafić na
      wyremontowaną część. Najgorsze było to każda położna miała inne zdania, zasady i
      sprzeczne informacje ciągle dostawałam. Bardzo miło wspominam za to Panią Tosię smile
      • agysa Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 25.11.09, 12:31
        Wy chyba żartujecie z tym Kusiem.
        Koleżankę prowadził, w 7 miesiącu zaczęła krwawić. Zadzwoniła do niego a on na
        to, żeby w poniedziałek do niego przyszła bo teraz nie ma go.
        Oczywiście pojechała na Kopernika i tam przez 10 dni nawet na siku nie wstawała.
        • maja4021 Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 25.11.09, 14:14
          a przepraszam ze zapytam:otworzyła portfel?????? bo jezeli nie to
          nie dziwi mnie to wink

          on odbierał moj pierwszy porod ale tak poprostu trafiłam na
          niego ,swietny lekarz niestety mialam straszne komplikacje po
          porodowe i wtedy sie zaczeło ze lekarzy mało to interesuje a on
          oczywiscie zainteresowany ale jak wypisalam sie ze szpitala i
          poszłam prywatnie ,zawdzieczam mu ze moge wogole miec jeszcze dzieci
          ale to mnei troszke kosztowało co drugi dzien po 50zł +
          leki ,przyjmował mnei w szpitalu straciłam sporo kasy ale wiadomo
          jak chodzi o zycie ...no wszystko,chodziłam pzrez poł miesiaca co
          drugi dzien (tak kazał) potem co dwa tygodnie a potem sie zmyłam nie
          stac mnei juz było ,Znalazłam tanszego i lepszego lekarzawinkacha to
          było 9 lat temu.Wiem ile wtedy prywatnie brał za porod ...oczy mi
          wyszły jak jego pacjentka opowiadala ale uwazała go za najlepszego
          hmmmm ja drugie dziecko nie rodziłam juz w tamtym szpitalu i nic juz
          nei mialam do czynienia z nim i miejmy nadzieje ze nei bede mialawink
          • agysa Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 25.11.09, 16:03
            Właśnie, że chodziła do niego całą ciąże prywatnie, więc płaciła za każda wizytę
            i jak się okazało, że trzeba pomóc to olał, nawet nie zalecił wizyty na IP.
            Szkoda gadać.
            A swoja drogą ja słyszałam, że w Narutowiczu nie chcą dawać zzo.
            Ja dwoje dzieci rodziłam w Siemiradzkim i trzecie jak by się przydarzyło wink też
            bym tam rodziła.
            • maja4021 Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 25.11.09, 20:41
              ja drugie juz rodziłam na Jadwigi wiec uwazałam z mezem ze jestem w
              sumei na wypoczynku niz na porodowce po tamtych przejsciachwinkod
              tamtej pory tam nie byłam i omijam szpital wielkim łukiem hehehheh
            • maja4021 Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 25.11.09, 20:41
              ja drugie juz rodziłam na Jadwigi wiec uwazałam z mezem ze jestem w
              sumei na wypoczynku niz na porodowce po tamtych przejsciachwinkod
              tamtej pory tam nie byłam i omijam szpital wielkim łukiem hehehheh
          • leewek Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 26.11.09, 14:39
            Do dr Kusia chodziłam, bo polecały mi koleżanki - wszystkie zadowolone. Potem
            również polecałam koleżankom, też bez problemu. Jak zaczęłam lekko plamić i
            zadzwoniłam do dr o 8 rano w sobotę, to o 9 już mnie przyjmował w gabinecie,
            dostałam zastrzyk. Zapłaciłam 100 zł jak za każdą wizytę. Fakt, że chodziłam
            całą ciąże prywatnie.(schludny i dobrze wyposażony gabinet z miła położną) Ale
            jak trzeba było się skontrolować częściej niż raz w miesiącu, to przyjeżdżałam
            do szpitala, czyli nic nie płaciłam. Wszystkie leki, zastrzyki i badania w
            gabinecie w cenie wizyty. Pod koniec ciąży powiedziałam doktorowi że zależy mi
            żeby był przy porodzie. Powiedział że jeśli nie będzie na dyżurze, to żeby
            dzwonić. Ani słowa o dodatkowej opłacie. Zadzwoniłam, przyjechał, odebrał
            poród. Fachowo i sympatycznie. Podczas pobytu na położniczym chcieli mi nacinać
            z powrotem krocze, bo niby za ciasno zszyte. Moim zdaniem niesłusznie.
            Poleciałam do doktora z prośbą o konsultację. Zmienił zalecenia, obyło się bez
            operacji i ładnie się zgoiło. Dzięki temu oszczędził mi dodatkowego cierpienia.
            Przy wizycie kontrolnej "podziękowałam" z własnej inicjatywy, bo uważałam że
            warto. Nie bronię doktora za wszelką cenę, wiem że może być różnie.. Ale ja mam
            same pozytywne doświadczenia. Rodziłam w 2008 roku. Tak to jest niestety w
            Polsce, że za dobrą opiekę się płaci. Gorzej jak się płaci za niedobrą opiekę.
            Na początku ciąży poszłam u innego lekarza. Też z polecenia. Gabinet - w starym
            mieszkaniu, syf. Przedpotopowa kozetka i fotel z demobilu. Pod tyłek, za
            przeproszeniem, podłożył mi 1 jednorazowy ręcznik i potem kazał go zabrać ze
            sobą na kozetkę do zrobienia usg. Używał małego wziernika podczas badania i
            skomentował "dla dziewic - ha, ha, ha. Ale takie tylko dostaję za darmo od
            przedstawicieli handlowych". Wziął 200zł i kazał przyjść za 2 tygodnie. Więcej
            tam nie poszłam..
            • jaroosi Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 26.11.09, 17:40
              A ja polecam lekarza Tomasza Bastę. Cudowny, ciepły a do tego profesjonalista.
              Na kontrolnych USG to sprawdzał wszystko dokładnie, prawie kręgi kręgosłupa
              liczył. Prowadził moją ciąże, przeprowadził CC, interesował się po porodzie. Nie
              dostał złotówki i o nic nie prosił. Jak kilka tygodni po powrocie do domu
              poszłam mu podziękować to bardziej interesował się synkiem niż tym co mam do
              powiedzenia. Moje dzieciaczki, słoneczka - tak wyraża się o pociechach których
              porody przyjmuje. Jak by były jego smilePrzyjmuje podobno w prywatnym gabinecie (
              nigdy nie byłam ), w poradni w szpitalu i w mojej przychodni na NFZ. Wspaniały
              człowiek. Zresztą poszperaj po necie. A co do innych lekarzy z Narutowicza wolę
              sie nie wypowiadać. Dziękuje Bogu, że dr Basta był "moim" bezpłatnym lekarzem.
    • meeg-gii Re: Jankiewicz Michał 26.11.09, 19:49
      urodziłam dwoje dzieci w tym szpitalu, pierwsze dziecko przy dr
      Drzewickim ( jest moim lekarzem od 10 lat, nie chodze prywatnie
      tylko na NFZ do przychodni na Pachonskiego)przy drugim byl przy mnie
      Michał Jankiewicz- super lekarz , oba porody trwały trzy godziny
      dodam ze nie płaciłam lekarzom za szybki porod .Szpital jak
      najbardziej polecam nie mam zastrzezen do personelu , a doktora
      Michała jankiewicza szczerze polecam , nie tylko zajął sie mna w
      czasie porodu ale i po nim
    • indiaaa Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 27.11.09, 20:56
      Ja rodziłam przy Kusiu miał dyżur, nie podobał mi się, okropnie był
      oschły, podnosił głos na położną kiedy zasugerowała że trzeba mi ktg
      to powiedział że już miałam rano, natomiast po porodzie przyszedł do
      mnie na salę i zrobił się zajebiście miły i okazało się że mój
      doktor zadzwonił czy już urodziłam, ja polecam Drzewickiego Jacka
      super lekarz.
      • agysa Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 28.11.09, 11:07
        Od Drzewickiego uciekajcie no chyba, że zależy wam na miłym spotkaniu w
        gabinecie a nie na fachowości. Polecam stronkę www.znanylekarz.pl/
    • panna_dziewanna Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 29.12.09, 13:54
      Nie polecam dr. Kusia. On nawet nie zlecił badań bakteriologicznych
      pochwy. Faktycznie jest przemiły i dowcipny, więc jeśli się nie
      przewiduje żadnych komplikacji, to można do niego iść. Ale jeśli
      możliwe są jakieś powikłania, to nie radzę. Myślę, że jego
      sympatyczny sposób bycia wpływa u wielu osób na ocenę jego
      fachowości.

      Rodziłam w Narutowiczu 3 lata temu. Nie wspominam tego miło. Jedna
      sprawa, że poród miałam ciężki, ale personel w większości niezbyt
      przyjazny pacjentkom. Nie wiem czy już wyremontowali całość, ale
      była tam wtedy część pokoi ze wspólną łazienką na korytarzu i w tej
      łazience było po prostu brudno. Raz przez cały dzień były plamy krwi
      na podłodze niestarte. Do tego panie sprzątające paliły papierosy w
      tej toalecie. Nie poszłabym tam drugi raz rodzić.
    • ewenia Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 07.01.10, 13:33
      Mój poród odbierał 10 lat temu dr. Abduljable i jego dyżur to było jedyne co
      mnie w tym szpitalu spotkało dobrego - miałam bardzo ciężki i długi poród a on
      robił wszystko, żeby mi go ułatwić. Natomiast położne - dramat. Drugie dziecko
      rodziłam już w Żeromskim. I jestem zadowolona.
      • aneciknt Re: Dobry ginekolog-położnik ze Szpitala Narutowi 07.01.10, 21:12
        A ja polecam Kusia z czystym sumieniem.
        Rodziłam 3 miesiące temu więc wspomnienia mam świeże.
        Fakt całą ciążę chodziłam do niego prywatnie ale w zamian zafundował
        mi naprawdę dobrą i fachową opiekę do samego końca (przy porodzie
        nie był ale kiedy przez tydzień leżałam z młodym w szpitalu
        odwiedzał mnie i dowiadywał się co z nami choć wcale nie musiał).
        Ważne jest to, że kiedy coś się działo lub miałam wątpliwości zawsze
        mogłam zadzwonić i jeżeli była taka konieczność byłam natychmiast
        przyjmowana w szpitalu o ile był wtedy na dyżurze, jeżeli nie to w
        gabinecie. Pod koniec ciąż każde KTG bez kolejki i siedzenia na dole
        w poradni.Jak dla mnie - 100 złotych za każdą wiztę to nie były
        stracone pieniądze. Drugą ciążę też u niego poprowadzę.
        A co do Narutowicza to jak kto woli - dla mnie dobra opieka była
        ważniejsza niż ładne kafle w łazience.
        Opieka pozostałego perwsonelu jak dla mnie bez zarzutu.

        pozdrawiam
        A.
Pełna wersja