e-zeberka 08.01.10, 15:17 Czy ktos moze ma pojecie jak wyglada taki egzamin? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
arektcz Re: egzamin czeladniczy na cukiernika 15.11.10, 22:10 Taki egzamin wygląda następująco. Ja go przeszedłem po przez Egzamin Praktyczny i Teoretyczny. Uczyłem się w cukierni mając praktyki za cukiernika w okresie 3 lat. Kiedy minęły te 3 lata (31.08.2010) to Mój pracodawca wystosował pismo do Pomorskiej Izby Rzemieślniczej (Gdańska) o przystąpienie mnie do egzaminu na czeladnika. Jestem z Tczewa. Na wezwanie - pismo na egzamin czekałem od 31.08.2010 do początku listopada. Wezwanie na stawienie się na egzamin miałem na 9 i 10 Listopada w sąsiedzkim Mieście czyli Pelplinie, gdzie tam odbyłem egzamin. Pierwszego dnia sprawa wyglądała na zapoznaniu się z miejscem i otoczeniem oraz podpisaniu kilka spraw oraz okazaniem aktualnej książeczki pracy bo bez niej egzamin nie odbędzie się, w pierwszy dzień nic nie robiłem prócz pomocy pracującym tam pracownikom ( majstrom). Godzina stawiennictwa była na 7.30 i do 14.00. Na drugi dzień był dniem mojego wykazania się z umiejętności czyli moim zadaniem do wykonania którego jeden z pracowników kazał mi zrobić były do wykończenia rolady rożnego smaku i różnego wyglądu ozdoby. Czyli sporządzenie kremu na rolady, każdy wedle smaku np. czekoladowy itp. Dalej je wypełnić wysmarować je kremem przełożyć i udekorować. A reszta innych prac była pomocą przy Majstrach ( wykańczanie różnych ciast). Ważne było też przygotowanie się do pracy czyli jakie potrzebne będą przybory cukiernicze. No i Strój odpowiedni biały dla braży cukierniczej. Ogólnie było luźno i swobodnie. To był Etap Praktyczny a na 16 listopada przypadł mi etap Teoretyczny W Gdańsku na ul Piwnej. Tam dostaliśmy arkusze egzaminacyjne z pytaniami i z podpowiedziami a,b,c,d do wybrania odpowiedniej odpowiedzi. i Po tym na 3 pytania odwiedzi ustne. Był stres ale nie potrzebny bo byłe one łatwe. I to tyle . zostało się cieszyć i czekać na dyplom który dojdzie pocztą. Odpowiedz Link Zgłoś