monikaaleksandra
03.06.10, 00:10
Odebrałam wczoraj wyniki na pasożyty starszej córki, do próbki
włożyłam dwa okazałe kawałki glisty długości 6-7 centymetrów. Jaki
był wynik: negatywny, jaj nie ma!! Buhahaha, nasza lekarka o mało z
krzesła nie spadła, bo kolejne trzy kawalki glist z tej kupy
dostarczyłam jej w słoiku. Jak panie w labolatorium nie potrafią
glisty zobaczyć gołym okiem, to jak mają zobaczyć jej jaja?