domowe przedszkole

18.08.04, 15:54
Czytając wypowiedzi internautek myślę, że fajnie byłoby, gdyby u nas
powstawały domowe przedszkola, tzn. niania opiekuje się 3-5 dzieci u siebie,
każdy przynosi to co trzeba, a opłaty mogłyby się wahać w granicach ok. 30
zł/dzień. Myślę, że każdy byłby zadowolony, bo opiekunka zarobiłaby ok. 150
zł dziennie (a gdzie tyle zarobi?), nie musiałaby nic robić poza zajmowaniem
się tylko dziećmi, bo wszak jest u siebie, dzieci przebywałyby i bawiły się
razem, co też jest istotne dla ich rozwoju, a matki, które mają niewielką
pensję tak jak w moim przypadku (1100 zł netto) mogłyby sobie na taką opiekę
pozwolić. Co wy na to?
Gdyby ktoś z Krakowa lub okolic byłby zainteresowany tą ofertą to mogę
polecić nianię Agnieszkę (Bieżanów), która opiekuje się moją roczną córcią od
8 miesięcy (dzidzia tak lubi nianię, że nie chce nawet wracać do domu)i
byłaby zainteresowana stworzeniem takiego właśnie przedszkola. Mój e-mail:
bogucka@tygodnik.com.pl
    • justa75 Re: domowe przedszkole 24.08.04, 12:35
      Jejku, to przeciez wychodzi 630 zl bez niczego, za sama opieke! Bez jedzonka
      (bo kazdy przynosi swoje - tak zrozumialam). Chyba troche drogo. Ja mam troszke
      (jakies 300zl) wieksza pensje od Ciebie a chyba nie bardzo moglabym sobie na
      taki luksus pozwolic. I nie wiem czy bym chciala bo...
      A jakies zajecia? Rytmika - to jest juz nawet w zlobku, malowanie, wierszyki,
      zabawy w kólku, teatrzyki, itp - czy to wszystko jest w cenie? Nie wiem czy
      jedna opiekunka potrafi nakarmic 5 dzieci, rozebrac, uspic - wogole zapanowac
      nad jakims porzadkiem dnia. Ja mam blizniaki, ponad dwultenie - jakbym miala
      miec jeszcze dodatkowa trojke w podobnym wieku pod swoja opieka nie wiem czy
      dalabym sobie rade.
      Jednak w przedszkolach jest wiecej Pan opiekunek i np jezeli jedna jest w wc to
      inna ma dzieci na oku.
      Pomysl moze i dobry ale trzeba pomyslec nad szczegolami jeszcze...
    • martamaria10 Re: domowe przedszkole 24.08.04, 15:12
      Stawka godzinowa waha sie w tym przypadku pomiędzy 3 a 4 zł za godzinę, w
      zależności od ilości godzin. Przeglądając posty nt. płacy opiekunek jest to
      naprawdę niewiele, a niektórzy powiedzieliby, że jest to wręcz głodowa pensja.
      No, bo chyba sama nie chciałabyś tyle zarabiać. Na temat „domowego przedszkola”
      pisałam na forum dziecko (pod niemowlęciem) w poście „ile zarabia niania”.
      Marta
      • tea_tree Re: domowe przedszkole 24.08.04, 15:58
        3-4 zł/h to jest za jedno dziecko.
        Jak Pani ma piąteczkę to już zarabia 15/h, czy ja źle to zrozumiałam ?

        Za tą głodową pensję można mieć Panią "na wyłączność" smile
      • tea_tree Re: domowe przedszkole 24.08.04, 16:03
        Ale oczywiście pomysł uważam za bardzo dobry smile)
    • hanka78 Re: domowe przedszkole 02.09.04, 19:52
      Witam
      Wydaje mi się, że masz świetny pomysł!!!
      Ale 30 złotych od każdej z mam to chyba "TROSZKĘ" za dużo. Faktycznie za 30 zł
      dziennie możesz Panią mieć dla dziecka na wyłączność...Wydaje mi się, że taka
      opiekunka powinna zarabiać ok 1500 zł miesięcznie. To jest 75 zł.dziennie (20
      dni w miesiącu)czyli9,5 złotego za h (8 h dziennie)..... To wychodzi 2,5
      złoteog za godzinę od mamy (przy 4 dzieci), czyli 20 złotych dziennie od jednej
      mamy!!!!


      Tylko pytanie GDZIE by to zorganizować. Jakby co to może u mnie?
    • martamaria10 Do Hanki 03.09.04, 15:58
      Wysłałam Ci odpowiedź na skrzynkę.
      Marta
    • mzps1 Re: domowe przedszkole moje marzenie 14.09.04, 11:03
      Witajcie !!!
      Od dawna myślę o czymś takim.
      U siebie w mieszkaniu, opiekując się swoimi dziećmi i max. 3 innych Mam.
      Nie mam przygotowania pedagogicznego, a świetnie (nie jestem teraz zbyt
      skromnasmile) sobie radzę nawet z kilkorgiem dzieci naraz. I nie mam na mysli
      tylko siedzenia i patrzenia czy nie robią sobie aby nic złego. Włączam się w
      ich zabawy, proponuję itd. Zazwyczaj postepuję tak tylko w stosunku do swoich
      dzieci, ale kiedy wybieramy się do znajomych czy rodziny, to zazwyczaj po
      krótkiej rozmowie ze starszymi gospodarzami uciekam do dzieci, bo to kocham
      najbardziej.
      Co do pytania jednej z Was o zajęcia dodatkowe, to uwazam, że nie ma czegoś
      takiego. Trzeba tak zajmowac dzieci, żeby cały czas działo się coś co je
      interesuje, zmieniać zabawy tak, żeby aktywizować różne sfery, dać odpocząć
      jednym zmysłom czy mięśniom i angażowac inne.
      To wszystko powinno byc zawarte w cenie.
      Uważam też podaną przez martamaria10 kwote odpłatności za wcale nie wygórowaną -
      > za uczciwą i dobrze spełnianą pracę należy się uczciwa zapłata. To motywuje.
      Żłobki czy przedszkola są dotowane i dlatego opłaty tam są znacznie niższe.
      A że Opiekunka zajmuje się naraz wiekszą ilością dzieci?
      Ja akurat uważam to za duży plus - dzieci przebywają w większej grupie, ale
      bardzo kameralnej, w środowisku domowym (nie żłobek czy przedszkole)...
      Moim zdaniem jednak wskazana jest pomoc innej osoby; ja taką planuję, bo
      problemem jest jednak przyzwoite nakarmienie większej grupy dzieci (a wczesniej
      przygotowanie posiłku) czy choćby skorzystanie z toalety.
      Itd, itd...
      Mogłabym bardzo dużo i długo, bo to kilkanaście miesięcy przemyśleń.
      Wciąz jednak brakuje mi odwagi, żeby rzucic to co robię i czego nie lubię
      (stała praca) na rzecz tego co kocham i co by się chyba sprawdziło.
      Może Wasze posty w końcu przepełnią ten kielich...

      Przygotowałam nawet stronę internetową, ale nie chce tutaj podawać adresu, żeby
      nie było że reklama. Zainteresowanym wyśle adres e-mailem.

      Pozdrawiam wszystkich i życzę udanych wyborów i dobrych decyzji
      Małgosia
Pełna wersja