Aktywny poród -gdzie w K-wie ?

02.12.04, 10:43
Od niedawna mieszkam w Krakowie ,przeszukuję forum ,by dowiedzieć się jak się
w tutejszych szpitalach rodzi ( w czerwcu mam nadzieję zostać znów
mamą ) ,ale nie znalazłam informacji o tym gdzie mogę urodzić dziecko w
pozycji innej niż klasyczna ( horyzontalna ) .Będę wdzięczna za każdą
informację od tych mam ,które doświadczyły możliwości wyboru wygodnej dla
siebie pozycji w 2 fazie porodu .Napiszcie , którym szpitalu się to
praktykuje ,może polecicie położną ,która współpracuje z rodzącą w tym
zakresie . Proszę !!!!Beata
    • magdh26 Re: Aktywny poród -gdzie w K-wie ? 02.12.04, 11:27
      Hej.
      Zerknij na posty dotyczące szpitala Ujastek.
      Pozdrawiam.
    • bea-sjf Re: Aktywny poród -gdzie w K-wie ? 02.12.04, 15:21
      Przeczytałam ogromną ilość postów nt Ujastka i dowiedziałam się tylko ,że jedna
      mama urodziła tam w wannie kucając , pozatym jest wygodny fotel .Ale ja już
      rodziłam na takim fotelu w W-wie ,pewnie ,że jest wygodniej ,ale czułam ,że
      chcę innaczej ( nie udało mi się przeforsować tego pomysłu u położnej :
      ( ).Nadal więc pytam : czy można urodzić w pionie poza wanną w Ujastku ?Beata
      • cocosek1 Re: Aktywny poród -gdzie w K-wie ? 02.12.04, 15:47
        napisz do poradni ujastka swoje pytanie, napewno ci udzielą odpowiedzi.
        poradnia@ujastek.com

        • edytafg1 Re: Aktywny poród -gdzie w K-wie ? 02.12.04, 15:59
          Wlasnie we wtorek pytalm o to ordynatora tego szpitala -Juszczyka (kt prowadzi
          moja ciaze)powiedzial, ze generalnie nie jest to wygodne dla połoznych (na co
          odp. TRUDNO, BEDZICIE SOBEI MUSIELI PORADZIC BO JA SIE NEI DAM POLOZYC) i
          Juszczyk odparl ze smiechem ze generalnie nie robia problemow i jak tak chce to
          ok, i poleci mi taka polozna zeby jak najmniej ingerowala w moj "plan porodu".
          Bo ja mam walsnie taki plan- aktywnie, po MOJEMU, wg moich zasadsmile)) Juszczyk
          mowi, ze pzrecenia sie sile ciazenia, ponoc sila parcia jest tak mocna ze sila
          grawitacji pzry tym pomaga tyle, co nic... ja tam sie nie znam, powtarzam co
          mowil ale jakos nie zmaierzam rodzic pod goresmile
          • bea-sjf Re: Aktywny poród -gdzie w K-wie ? 03.12.04, 10:27
            Hmm,ciśnie mi się ostry komentarz,czyżby ci wszyscy np z fundacji Rodzić po
            ludzku spadli z kosmosu ? Choroba ,czuję ,że ciężko będzie .Edytko, liczę ,że
            przetrzesz szlaki .Innaczej rodzić będę w wannie,oby tylko zdążyli napełnić ją
            wodą ( każde kolejne dziecko rodzę coraz szybciejsmile ).Ciągle jednak liczę ,żę
            zajrzy tu mama ,która ma za sobą sukces na polu aktywnego rodzenia!!!Beata
          • uffa1 Re: Aktywny poród -gdzie w K-wie ? 03.12.04, 11:19
            Coreczke rodzilam na stojaco (nie rodzilam w Polsce) i wiem ze to jakiej
            pozycji sie rodzi jest bardzo wazne. Dla mnie kazde polozenie sie na lozku
            sprawialo, ze skurcze stawaly sie coraz silniejsze i nie do zniesienia...
            Fakt, ze w Polsce w czasie porodu najwygodniej musi byc poloznej... Tez sie z
            tym nie zgadzam.
            Ale co do Krakowa, to chyba faktycznie najwieksze szanse na aktywny porod masz
            na Ujastku! Ja przed drugim porodem odwiedzilam prawie wszystkie szpitale i
            niestety duzego wyboru nie mialam...
            • edytafg1 Re: Aktywny poród -gdzie w K-wie ? 03.12.04, 11:23
              hej,
              ja mysle ze tzreba zaczac AKTYWNIE szukac poloznej po prostusmile a potem ja
              sciagnac na porod do ujastka i wtedy powinno byc po naszemusmile) na stojacao,
              kucaco czy jak tam bedziemy chcialy smile
              • bea-sjf Re: Aktywny poród -gdzie w K-wie ? 03.12.04, 12:24
                A tej położnej to jak szukać ?Ogłoszenie dać w szpitalu??? W Fundacji Rodzić...
                pytać ,czy mają jakiś rejestr zaangażowanych położnych ? Może podpowie Ci
                drJuszczyk ? Na razie czekam .Pozd.Beata
            • bea-sjf Re: Aktywny poród -gdzie w K-wie ? 03.12.04, 12:20
              Wiem z doświadczenia ,że w pionowej pozycji mniej boli ,ale choć dwukrotnie
              próbowałam prosić "chciałabym tak jak teraz kucam urodzić ",położne po prostu
              zignorowały mnie :raz miło ,pocieszająco i z pogłaskaniem mojej majaczącej
              główki ( bo prywatnie) ,drugi raz udając ,że nie słyszą ( państwowo).Brrr...B.
              • edytafg1 Re: Aktywny poród -gdzie w K-wie ? 03.12.04, 12:31
                Ja szukam poloznej przez to forum- zobacz kilka postow nizej moj wątek "top-
                polozna" . Poza tym ja mam plan taki, ze chce podzownic na ujastek i umowic sie
                z 2-3 polecanymi (p. Giermek-rodzila z moja kolezanka, p. Kusnierz) a potem
                wybiore sobie te kt mi sie spodobasmile) Pozatym sila mnie na pewno nie polożą!!!
                Pzreciez nei beda sie bic ze mna nie? bede rodzic jak mi bdzie wygodnie i tyle -
                nei po t oplace polozenj zeby JEJ byl owygodnie...Rodze w marcu -a ty? jakb yco
                moj GG 5331925
                • mgosha Re: Aktywny poród -gdzie w K-wie ? 04.12.04, 00:08
                  Witam!
                  Pierwsze dziecko rodziłam na plecach z nogami wysoko na podpórkach. To był
                  koszmar! Dlatego powiedziałam sobie: nigdy więcej!!!
                  Tym razem mam zamiar walczyć (z pomocą męża) o wygodną (dla mnie!) pozycję.
                  Kiedyś czytałam post dziewczyny, która gdy kazali jej się położyć "do parcia"
                  stanowczo odmówiła. Wtedy się zaczęło, zaczęli jej wymyślać, że naraża życie
                  dziecka i tym podobne, przepraszam za wyrażenie, pierdoły. Potem widząc, że jej
                  tym gadaniem nie wystraszą, kazali podpisywać jakieś oświadczenie.
                  W końcu zawołano położną, która powiedziała, że może rodzić w takiej pozycji
                  jakiej jej wygodnie.
                  Też bym chciała mieć tyle siły.
                  Jestem prawie zdecydowana na Ujastka, chociaż będę się jeszcze dowiadywać jak
                  to jest z tymi pozycjami. Na razie wiem, że preferują poród na fotelu, który
                  ponoć jest b.wygodny i rodzi się na półsiedząco. Zobaczymy.
                  Pozdrawiam!
                  • bea-sjf Re: Aktywny poród -gdzie w K-wie ? 21.12.04, 08:33
                    Dobrze ,że jest nas -przynajmniej- trzy .Po świętach będę u dr Tamary Wilk z
                    Ujastka -przyjmuje najbliżej mojego domu - i dowiem się jakie jest jej
                    spojrzenie na pionowe rodzenie .Na razie życzę wszystkim Wesołych Świąt !!!!
                    Beata
                    • penelina Re: Aktywny poród -gdzie w K-wie ? 21.12.04, 19:07
                      Tamara jest super!
                      • edytafg1 o pani T.Wilk i pionowym rodzeniu.. 04.01.05, 11:58
                        Wczoraj zaczelam szkole rodzenia Gemelli- pani T.Wilk na pytania o pionowym
                        rodzeniu odp. ze to niby ok itd ale lekarze musza sie podpozradkowac
                        ordynatorowi i zasadom kt panuja w szpitalu i nawet jak maja zdanie takie jak
                        rodzace nei moga wiel zrobic... Pionowo sie nie rodzi na ujastku i tyle. pani
                        jest faktycznie mila i fajna ale nie pomoze za duzo jak widac.
                        • bea-sjf Re: o pani T.Wilk i pionowym rodzeniu.. 04.01.05, 23:55
                          byłam dziś na wizycie u p.Wilk ,porozmawialyśmy sobie "szczerze" i cóż nie jest
                          różowo ,potwierdziła ,że jak uda się trafić na "wariatów" ( słowa pani doktor )
                          czyt.zapaleńców rodzenia zgodnego z naturą rzeczy ,to powinno być ok.Trzeba
                          liczyć na to szczęście i "naciskać" czyli dać znać wszystkim wcześniej jakie są
                          twoje zamiary -zmiany w polskim położnictwie nie nastąpią z inicjatywy samych
                          lekarzy czy polożnych -muszą wiedzieć ,że tego oczekują pacjentki .To na prawdę
                          rzadkość wśród rzadkości ,by rodzić tak jak się chce .P.Wilk obiecała rozmawiać
                          z przełożonymi ,bo sama chciałaby zmian .Acha ,termin mam na 20 czerwiec .
                          Rozmawiałaś już z jakąś położną?Pozd .Beata
                          • edytafg1 Re: o pani T.Wilk i pionowym rodzeniu.. 05.01.05, 13:44
                            Beata,
                            masz moze GG ? pogadalaybysmy sobie poza forum. Moje GG 5331925.
                            Wlasnie to samo mowila pani Wilk podczas wykladu w szkole rodzenia -ze zmiana
                            musi przyjsc od pacjentek ale kurcze ja mam walczyc o to, zeby nastepne
                            pokolenia mogly rodzic w ujastku po ludzku?? smile
                            Edyta
                            • bea-sjf Re: o pani T.Wilk i pionowym rodzeniu.. 06.01.05, 10:43
                              Nie mam gg ,mąż obiecuje coś w tej sprawie załatwić ,ale dopiero w przyszłym
                              tygodniu -wyjeżdża sad .Mój adres beata.biedron@interia.pl
                              Ale zgadzam się z Tobą -wymaganie ,by to pacjentki wywalczyły sobie to ,co w
                              sumie dla obu stron (pacjent-lekarz)jest oczywiste ,ale jedna ze stron jest
                              zbyt leniwa (?)( jaki by tu powód podać ,okazuje się ,że dla innych lekarzy
                              problem nie istnieje -patrz szpital św.Zofii )- to stawianie kota do góry
                              ogonem .Muszę kończyć ,bo mi siedzą nad głową potwory jęczące.Beata
                              • ola07 Re: o pani T.Wilk i pionowym rodzeniu.. 17.01.05, 19:27
                                Cześć dziewczyny,ja w tym roku planuję sprawić mojej córeczce rodzenistwo i
                                chcialabym zasięgnąć opini o dr Tamarze Wilk.Czy oprócz tego że jest miła ,czy
                                jest dobrym fachowcem,chodzi mi np. o przygotowanie do zajścia w ciążę,czy w
                                swoim gabinecie wykonuje usg i najważniejsze ,czy jest przy porodzie jak sie ją
                                o to poprosi,czy tylko wtedy jak ma dyżur?.Będę wdzięczna za wszelkie
                                informacje.Moją ciążę poprzednio prowadził drKuś, którego serdecznie
                                polecam ,teraz ze względu na zmianę miejsca zamieszkania do dr Kusia mam trochę
                                daleko.Dziękuję i pozdrawiam.
                                • penelina Re: o pani T.Wilk i pionowym rodzeniu.. 17.01.05, 23:05
                                  Wklejam Wam linka na stronę Tamarywink

                                  Tam macie wszystkie informacje,zakres usług itd.


                                  www.katalog.krakow.pl/twilk/adres.php
                                  • dorothyw Re: o pani T.Wilk i pionowym rodzeniu.. 29.01.05, 23:03
                                    Witam, Jestem z Krakowa.
                                    Mam termin na połowę maja. Od jakiegos miesiąca zaczęlam intensywniej śledzić
                                    internetowe informacje nt. porodów w naszym pięknym...acz troszkę mało
                                    rozwijającym się(pod wieloma wzgledami)mieście. Na dzień dzisiejszy z tego co
                                    wyciągnełam z sieci o "ludzkim" rodzeniu w krakowie to niezbyt dużo...Mam
                                    siostrę w Warszawie i z tego co wiem, tam dzieje się dużo więcej w
                                    tematyce "rodzić po ludzku". Cieszę się, że pojawił się ten post. Rownież
                                    zaczynam szukać rozsądnej położnej...Położnej z powołaniem!!! Takiej która może
                                    pomagać w porodzie a nie przeszkadzac...Jestem wdzięczna za wszystkie
                                    informacje. Ja biorę pod uwagę Ujastek lub Żeromski.
                                    Ale mam jeszcze pytanie czy któraś z Was słyszała (a może ma namiary) na
                                    doświadczoną położną (z Krakowa lub okolic)przyjmującą porody domowe?? Z góry
                                    dziękuję serdecznie za jakieś wskazówki.
                                    Tak chciałabym urodzic PO CZŁOWIECZEMU ... a nie jak krowa cielna...... wink
                                    Pozd.
                                    • bea-sjf Do dorothyw 30.01.05, 13:38
                                      Ja już wybrałam położną z Ujastka-Lidia Kuśnierz ,zdaje się ,że przy niej uda
                                      się urodzić tak jak tego chcę smile))Dzięki Edycie !Myślę ,że poszukiwania są już
                                      zakończone .O porodach domowych nie mam informacji .I absolutnie zgadzam się z
                                      trafnym spostrzeżeniem nt Krakowa ,jestem nawet bardziej radykalna :pięknie to
                                      tu jest gdzieniegdzie tylkosadPozdrawiam -Beata
                                      • dorothyw Re: Do dorothyw 01.02.05, 14:58
                                        Hm, dzięki za pomoc. Jeśli pozwolisz, napiszę maila na adres, który podałaś
                                        wcześniej, i pomęczę Cię troszkę pytaniami wink

                                        Samym porodem nie jestem spanikowan...(to moj pierwszy), co raczej niepewnością
                                        co do mojej konieczności bycia w ogóle obecną ...sic!... podczas porodu winkBo
                                        tak w ogole czytając trochę informacji, dochodzę do wniosku, że tak
                                        naprawde...kobieta podczas porodu to tylko balast dla wszystkich...prcujących w
                                        szpitalu...
                                        Pozdr.

                                        • bea-sjf Re: Do dorothyw 01.02.05, 22:50
                                          czekam smileBea
                                • bea-sjf Re: do ola07 18.01.05, 21:10
                                  Na razie jestem po 1 wizycie w gabinecie na os.Kolorowym -prawdę mówiąc
                                  wyposażenie ("fotel "gin. i sprzęt usg ) sprzed wielu lat ,brak zasłonki choćby
                                  by móc się tam rozebrać ).W 21tyg. mam mieć usg serca dziecka i dowiem się czy
                                  ta pani może mnie przyjąć na to badanie w Ujastku .Dużo rozmawiałyśmy o
                                  przebiegu porodu i na inne sprawy zabrakło czasu .Co do fachowości nie mam
                                  podstaw ,zeby się wypowiedzieć ,zaleciła mi podstawowe badania .Najważniejsze
                                  jest dla mnie jej podejście do sposobu rodzenia - co z tego wyniknie ?...więcej
                                  dowiem się przy nastepnej wizycie (np.czy mogę się z nią umowić na obecność
                                  przy porodzie i czy jest to płatne ).Poz.Beata
                                  • ola07 Re: do ola07 18.01.05, 21:41
                                    Dzięki serdeczne ,daj znać jak będziesz miała jakieś pozytywne ,bądż negatywne
                                    informacje,ja wybieram się dopiero w lutym,a wcześniej chcialabym pozbierać
                                    troszkę informacji.Pozdrawiam.
                                    • bea-sjf Re: do ola07 11.02.05, 23:10
                                      Gabinet w Ujastku ok.,usg wraz z wizytą 100zł (w gab.na os.kolorowym to
                                      samo,choć sprzęt gorszy -70zł)-plus dodatkowy taki ,że nie musialam czekać w
                                      kolejce .Pani Wilk jest niesamowicie spokoją osobą ,odpowiada na każde ,nawet
                                      najtrywialniejsze pytanie .Dziwi mnie nieco oszczędność w zalecaniu
                                      badań ,pamiętam ,że przy poprzednich ciążach miałam dużo więcej badań z
                                      krwi ,nie wiem z czego to wynika .Nie będę raczej prosiła ,by była przy
                                      porodzie "na zamówienie", zamierzam opłacić pomoc położnej ( zresztą płacę
                                      również za cały poród ) i mocno biorę pod uwagę wannę (całość więc będzie mnie
                                      kosztowała 3tys.lub 3,5 tys.wersja z wanną ).Na prawdę nie wiem jacy są inni
                                      lekarze w Krakowie - nie mam warunków ,by szukać i sprawdzać ,do dr Wilk mam po
                                      prostu najbliżej i nie tracę czasu na dojazdy .
                                      No i będę miała trzeciego syna ( Sara płacze mi ,bo marzyła o siostrze ).
                                      Pozd.Beata
                                      • penelina Re: do ola07 12.02.05, 00:47
                                        > (całość więc będzie mnie
                                        > kosztowała 3tys.lub 3,5 tys.wersja z wanną ).Na

                                        Beata,dlaczego będziesz płacić za poród na Ujastku????????????

                                        Owszem,poród do wody jest płatny...ale nie tyle,no i reszta?????????
                                        • bea-sjf Re: do penelina 12.02.05, 18:17
                                          Sprawa jest prosta ,acz nietypowa -nie płacimy zus .Tak sobie postanowił mój
                                          mąż.Beata
                                          • penelina Re: do Beata:-))) 12.02.05, 23:10
                                            No tak - to jasna sprawasmile))

                                            I powiem więcej - wybraliście super rozwiązanie,nie płacąc na tych
                                            darmozjadów...
                                            Pełen komfort - kiedy potrzebuję opieki,to za nią płacę,a nie wypasam bandy
                                            złodziei,którzy ustalając jakieś durne "limity" na pacjenta - zapominają o tym
                                            pacjencie...

                                            Ech...
    • mama007 na temat poloznej Lidii K. :) 31.01.05, 22:34
      trafilam na nia "z ulicy", nigdy wczesniej jej na oczy nie widzialam, na
      Ujastku nic ani nikogo oplaconego nie mialam, lekarza mam z Narutowicza... i
      moge powiedziec tylko tyle - z calego serca bardzo poelcam te kobiete!! pomogla
      mi urodzic, przeprowadzila caly porod po mistrzowsku, naprawde polozna z
      powolania smile
      a rodzilam na siedzaco w wannie smile
      jakby co to pytajcie, jak nie bede odpisywac tu, to na priv albo gg 7836106
      pozdrawiam smile
      • bea-sjf do mama 007 11.02.05, 23:18
        Hej ,fajnie ,że się "zgłosiłaś",już wcześniej Cię chcialam prosić o inf.
        dot.porodu w wodzie ,może najprościej będzie jak napiszesz jak było smileNp.
        czy było Ci wygodnie (np.przy wychodzeniu z wanny ) ? wchodziłaś do wody kilka
        razy czy tylko w ostatniej fazie parcia ? czy dziecko jest długo zanurzone w
        wodzie ? nie było Ci zimno ?
        Takie banalne pytania przychodzą mi do głowy .Napisz
        proszę "relację".Pozdrawiam Beata
        • mama007 Re: do mama 007 12.02.05, 12:53
          hej
          najprościej będzie mi chyba wkleić link do wątku, który wieku temu był na Ciąży
          i porodzie - szczegółowo mnie już tam o wszystko dziewczyny wypytały big_grin
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=11104655
          możemy się spotkać na kawce jakiejś i pogadać jak chcecie smile
          pozdrawiam
          • bea-sjf Re: do mama 007 12.02.05, 18:21
            Dzięki za linkę -będę miała lekturę na nockę .A na kawkę ,albo jeszcze lepiej
            lody to sie piszę ,gdy tylko zniknie mi z oczu ten wstrętny śnieg .Beata
Pełna wersja