szkoła językowa "Poliglota" (Kraków) - ktoś zna?

16.01.06, 11:32
Czy któraś z mam zna może tę szkołę? Chciałabym się tam zapisać na kurs języka
włoskiego i ciekawa jestem opini dotyczących tej szkoły.
    • kasia1302 Re: szkoła językowa "Poliglota" (Kraków) - ktoś z 16.01.06, 11:49
      Chodziłam do tej szkoły na Placu Szczepańskim, chyba 5 lat temu, na język
      angielski. Była to grupa zaawansowana, zajęcia z native speakerem. Z zajęć
      byłam zadowolona średnio, totalna prowizorka, nauczyciel amerykanin
      sympatyczny, ale nie potrafił odpowiedzieć na żadne pytanie gramatyczne (dla
      niego tak jest bo jest). Moja przyjaciółka chodziła na włoski do Włoskiego
      Instytutu Kultury na Grodzkiej i była bardzo zadowolona.
    • anja30 Re: szkoła językowa "Poliglota" (Kraków) - ktoś z 16.01.06, 16:18
      Zdecydowanie odradzam Prowizorka. Naciąganie klienta. Grupa włoska nigdy się nie
      zebrała... tak samo jak zresztą francuska. Kasy też nie zwrócili.
    • jaga68 Re: szkoła językowa "Poliglota" (Kraków) - ktoś z 17.01.06, 21:58
      Nie chodziłam, ale czytałam wiele bardzo niepochlebnych opinii na forum jez.ang
      ( www.ang.pl )tak więc, chyba szkoda pieniędzy i czasu.
      Pozdrawiam
    • casual Re: szkoła językowa "Poliglota" (Kraków) - ktoś z 20.01.06, 21:55
      Chodzilam tam na angielski. Kurs byl super, bez problemu zdalam FCE na B. Przez
      pol roku chodzilam na wloski uczylam sie tez w liceum (jakies 8 lat temu) przez
      pol roku nauczylam sie tyle, ze wyprzedzilam znacznie reszte klasy. Do tej pory
      wiele z tego pamietam, choc niestety nie mialam okazji praktykowac.
      Jestem bardzo zadowolona z tej szkoly. Zaznacze, ze chodzilam do niej ostatnio
      5 lat temu, wiec moglo sie wiele zmienic.
      • beata214 Re: szkoła językowa "Poliglota" (Kraków) - ktoś z 24.01.06, 08:47
        ODRADZAM!!! Popieram, że prowizorka. Nas jako grupę mieli przygotować do
        egzaminu z TELCA tyle, że do samego egzaminu nie udostępnili nam nawet testów z
        lat poprzednich i pojecie o samej formie egzaminu mgliste. Bo nie wspomnę o
        organizacji. Słyszałam, że włoski jest super w Lincolnie.
Pełna wersja